harry pisze:Ja myślę, że mecz to nam w dużej mierze przegrał elektryk. W tym bardzo ważnym biegu gdzie Jeleń z Bo jechali na 5:1 i po chamsku posadził dupę Staszewski, on dał przeciwnikom bardzo wazne minuty ( awaria maszyny startowej) na spasowanie sie z torem i przygotowanie sobie scieżek na starcie. Nas to wybiło z uderzenia a oni już polecieli na fali.
Zapomniałeś o : ) na końcu.
pozdr.
