Stadion

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Stadion

#1451 Postautor: sadychor » 2 września 2007, o 23:45

boxing traktuj mój wpis z przymrużeniem oka, nie zarzucam Ci nic złego, ot, za każdym razem jest taki sam schemat. Kibole szaleją, policja, jako jedyna (oprócz wojska) siła zdolna do opanowania chaosu robi swoje a i tak ktoś się czepia, że jest źle. Na tych słynnych derbach z Avią policja postępowała mniej delikatnie i co było :?: Lament, że walą gdzie popadnie. Teraz byłoby podobnie, chociaż tym razem de facto,jak sam piszesz, nikogo postronnego tam nie było. I bądź tu mądry.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#1452 Postautor: boxing » 3 września 2007, o 00:38

Widzialem emotikona sadychor :) W kazdym razie ubaw po pachy - policja puszcza zadymiarzy bo maja pociag do domciu :lol: Takiego tekstu jeszcze nie slyszalem :lol: A ze federalni mieli pozniej starcie z lubelskimi debilami - sami sobie winni, jakby ich troche wystrzelali na murawie - mieliby latwiej.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Stadion

#1453 Postautor: Sledzio » 3 września 2007, o 09:28

Siedziałem na meczu na pierwszym łuku z kobitką swoja i mogę powiedzieć że bramki które są pomalowane na żółto nie były zamknięte !!! Nie wiem czy na całym stadionie ale akurat na pierwszym łuku nie było żadnej kłótki i mogłem sobie przez nią wyjść i wejść i również tak było z sektorem Gości.Wczesniej goście nie wiedzieli bo większą cześć spotkania to siedzieli i patrzyli się w boisko a gdy trzech idiotów wleciało z racą by spalić flage to wtedy kibice lechii dostali sygnal ze pora na awanture jeden koleś podlecial pociągnął raz i bramka otwarta a policja obok ich stala i się patrzyła to ja sie pytam po c**j oni tam stali ??? żeby z kibicami lechii oglądać mecz ???
Szkoda ze tak się stało a na boisku walczyli małolaty 15 letnie i moze troszke starszych ale starsza gwardia siedziala na stadionie bo nie było im przychylne by lać się.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#1454 Postautor: Gelo » 3 września 2007, o 09:36

Rozumiem - czyli teraz będzie przez następny rok - "to nie my się bilismy po ryjach - to małolaty". Zawsze powtarzam - kibice piłki to półgłowki, a ich obecność na stadionie to tykająca bomba zegarowa. Kolejna burda to tylko kwestia czasu. Pozamykac to towarzystwo w poprawczakach, powlepiać mandaty zeby sie cała rodzinka nie pozbierała na kilka pokoleń, zakazy dożywotnie na stadion i po zabawie. Tylko wtedy za dwa lata na mecze bedzie przychodziło znowu 20 osób.

Awatar użytkownika
_piotrusss
Kadrowicz
Posty: 1665
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Stadion

#1455 Postautor: _piotrusss » 3 września 2007, o 09:59

Oczywiście, że rozróba zaczyna się od paru, delikatnie mówiąc, nieodpowiedzialnych osób i nie można obwiniać wszystkich, obecnych na trybunach za zamieszki. Faktem jest jednak, że do takich scen jak na meczach Motoru nie dochodzi na spotkaniach żużlowych, koszykarskich, czy piłkarek ręcznych. Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za taki stan rzeczy jest, moim zdaniem, atmosfera i ogólna kultura tych imprez. Gdy na żużlu ktoś rzuci butelkę na tor, to najczęściej spotka się to z potępieniem, a na pewno nie z aplauzem. Myślę, że podobnie by było, gdyby taka osoba wbiegła na tor podczas spotkania. Jestem przekonany, że nie pobiegłoby za nią kolejne 30 osób. Na meczach piłkarskich, jak widać, naprawdę nie trzeba wiele by na murawę wtargnęło kilkaset osób i zaczęło się lać.
Żużel wypracował sobie kulturę kibicowania i kulturę samych kibiców, dlatego wszelkie próby zespucia atmosfery na trybunie nie zyskują aprobaty.
Sugerowanie, że zamieszki na meczach to wina zbyt małej ilości policji, lub złego jej zachowania jest co najmniej śmieszne. Głównym powodem tych zamieszek są kibice, którzy są dużo bardziej agresywni, niż kibice innych sportów i drużyn.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

Re: Stadion

#1456 Postautor: Talib » 3 września 2007, o 10:02

Gelo pisze:Rozumiem - czyli teraz będzie przez następny rok - "to nie my się bilismy po ryjach - to małolaty". Zawsze powtarzam - kibice piłki to półgłowki, a ich obecność na stadionie to tykająca bomba zegarowa. Kolejna burda to tylko kwestia czasu. Pozamykac to towarzystwo w poprawczakach, powlepiać mandaty zeby sie cała rodzinka nie pozbierała na kilka pokoleń, zakazy dożywotnie na stadion i po zabawie.


Chodziło pewnie o to, że "stara gwardia" Motoru Lublin ma zgodę z podobną "starą gwardią" ze Śląska Wrocław, a tamci mają zgodę m.in. ze "starą gwardią" Lechii Gdańsk, więc pewnie nie wypadało się oficjalnie lać, lepiej zwalić wszystko na małolatów. Nie wszyscy kibice piłki nożnej to półgłówki. Większość kibiców to normalni ludzie. Trzeba ich odróżniać od półgłówków chodzących na mecze w celu lania się z podobnymi półgłówkami, z którymi akurat nie mają zgody. To nie są kibice. Gdyby ich w Polsce traktowano tak jak napisałeś to za kilka lat na meczach piłkarskich byłby święty spokój. Taki jak na żużlowych. Dlatego jeszcze większymi półgłówkami są działacze klubów, którzy dają ciche albo mniej lub bardziej jawne przyzwolenie dla działalności na stadionach tego typu grup półgłówków. Jeszcze większymi półgłówkami są działacze piłkarskiej centrali, którzy uważają pomimo działań pozornych typu monitoring, identyfikatory :lol: itp., że problemu nie ma, albo że jest on marginalny. A ćwierćgłówkiem jest prezes tego towarzystwa, który po podobnych występach półgłówków w szalikach Legii w Wilnie broni jeszcze klub przed słusznymi karami UEFA. I na dodatek nie widzi, że takie postepowanie to sygnał dla podobnych półgłówków w całej Polsce, że maja zielone światło do takich "występów". Przykład idzie zawsze z góry.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stadion

#1457 Postautor: bkapusta » 3 września 2007, o 18:31

Talib pisze:
Gelo pisze:Rozumiem - czyli teraz będzie przez następny rok - "to nie my się bilismy po ryjach - to małolaty". Zawsze powtarzam - kibice piłki to półgłowki, a ich obecność na stadionie to tykająca bomba zegarowa. Kolejna burda to tylko kwestia czasu. Pozamykac to towarzystwo w poprawczakach, powlepiać mandaty zeby sie cała rodzinka nie pozbierała na kilka pokoleń, zakazy dożywotnie na stadion i po zabawie.


Chodziło pewnie o to, że "stara gwardia" Motoru Lublin ma zgodę z podobną "starą gwardią" ze Śląska Wrocław, a tamci mają zgodę m.in. ze "starą gwardią" Lechii Gdańsk, więc pewnie nie wypadało się oficjalnie lać, lepiej zwalić wszystko na małolatów. Nie wszyscy kibice piłki nożnej to półgłówki. Większość kibiców to normalni ludzie. Trzeba ich odróżniać od półgłówków chodzących na mecze w celu lania się z podobnymi półgłówkami, z którymi akurat nie mają zgody. To nie są kibice. Gdyby ich w Polsce traktowano tak jak napisałeś to za kilka lat na meczach piłkarskich byłby święty spokój. Taki jak na żużlowych. Dlatego jeszcze większymi półgłówkami są działacze klubów, którzy dają ciche albo mniej lub bardziej jawne przyzwolenie dla działalności na stadionach tego typu grup półgłówków. Jeszcze większymi półgłówkami są działacze piłkarskiej centrali, którzy uważają pomimo działań pozornych typu monitoring, identyfikatory :lol: itp., że problemu nie ma, albo że jest on marginalny. A ćwierćgłówkiem jest prezes tego towarzystwa, który po podobnych występach półgłówków w szalikach Legii w Wilnie broni jeszcze klub przed słusznymi karami UEFA. I na dodatek nie widzi, że takie postepowanie to sygnał dla podobnych półgłówków w całej Polsce, że maja zielone światło do takich "występów". Przykład idzie zawsze z góry.

Problem Talib polega na tym, ze ani Policja, ani ochrona, ani dzialacze, ani sady, ani dziennikarze, ani opinia publiczna nie sa wstanie samodzielnie zwalczyc bydla na trybunach podczas meczow pilkarskich. Dzialac musza wszyscy wpsolnie. Normalny kibic jesli mu zalezy powinien sie etz wlaczyc w dzialania dzialczy, mediow i wladz. Nie wiem jak to wyglada w Lublinie dokladnie ale mam wrazenie, ze tych normalnych, ktorym zalezy na kulturze i spokoju oraz milej atmosferze to nie ma za wielu. Obelgi, grozby i bluzgi leca tam niczym z karabinu automatycznego i wszystkich to grzeje. A od tego sie zaczyna. Najpierw malolat porzuca 'kurwami' na innych na forum, wymaluje 'chuj' na plocie, strzeli piwko albo dwa, krzyknie cos na meczu, przyjdzie na mecz z flaga 'jebac [wybierz co], a konczy sie na ziwerzecym szale, w ktorym juz nie wazne co i gdzie, wazne zeby lac i niszczyc. Tak to dziala - taki efekt kuli snieznej. A tak jakby jeden z drugim starszy kibic malolatom w wieku 12-13 lat dali po uszach za bluzgi i obelgi i inne 'drobne' glupie pomysly to 12-13 latkowie nie wyrastaliby na 16-18 letnich debili.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

Re: Stadion

#1458 Postautor: Talib » 3 września 2007, o 19:59

Całkowicie się z Toba zgadzam. Niemniej znalazłem jeszcze jedno rozwiązanie, które wygląda na dosyć skuteczne. Oto cytat:

"Mój kot jak go wykastrowałem to od razu przestał sie awanturować napadać na
kotki i inne kocury. Jest potulny jak baranek cały czas w domu siedzi. Może by
tak z kibolami robić to samo? Szkoda, że Zioberek w swoim kodeksie nie
przewidział kastracji, myślę że dopiero wtedy padłby blady strach na tych
wszystkie buchaje z rozpasłymi mięśniami po boisku." :D

A z drugiej strony, to myślę, że w Lublinie nikt tak naprawdę nie jest przygotowany żeby z takim bydłem robić szybko i sprawie porządek. W Polskich warunkach jeszcze długo nie będzie idealnie, ale może być zdecydowanie lepiej. Nie podam przykładu Kielc, bo póki co o takim stadionie można jedynie pomarzyć. Podam przykład łódzki. Widzew też ma stary stadion, choć całkiem rozsądnie unowoczesniany podczas kolejnych remontów. ŁKS ma gruchot jakich mało. Ostatni raz poważną zadymę widziałem na derbach w 2 lidze. 2 lata temu na ŁKS-ie. I nie była to bójka 200 bałwanów z 300 debilami. Nie było bójki w ogóle. Wystarczyło, żeby paru jeleni rzuciło race w sektor gości, a paru zaczęło szarpać ogrodzenie. I już. Policja się nie pitoliła. Walnęli od razu gaz w tłum, nikogo nie obchodziło że jakiej bałwany w dresach leżą i skowyczą że ich oczęta pieką. Trzeba było odegnać hołotę od kraty i odegnano. Potem zaczęli wyrywac krzesełka i rzucać w policjantów, to zaraz wjechały dwie polewaczki i zaczęły dawać wodą, jak się jeszcze burzyli to zaczęły lać na pomarańczowo, gazem. Jakiś kilku kretynów chciało zabrać święte flagi z ogrodzenia. Nie zazdroszczę im. Po 15 minutach cały sektor był elegancko spacyfikowany, a dresowi wojownicy o dziwo siedzieli spokojnie do końca meczu. Po meczu mogłem nastepnego dnia przeczytać w gazecie, że na podstawie zdjęć zidentyfikowano kilkanaście osób i skierowano sprawy do kolegiów. Byłem także świadkiem innej sytuacji na Widzewie, na który ludzi wpuszcza się pojedynczo i drobiazgowo kontroluje najpierw przy bramie, a potem drugi raz 5 metrów dalej przed wejściem na sektor, nawet jak zacznie się mecz. Cos mnie podkusiło, żeby pójść na najtańszy sektor. Mecz się własnie zaczynał, więc się podobno tym wkurzyli i zaczęli wyłamywać bramę. Tak naprawdę to ponad połowa nie miała biletów i na bilety i to oni najwięcej szumieli. Policja zrobiła ładną alejkę z tarcz, z boków i z tyłu, zepchnęła tłum do środka, walnęłą gazem, ludzie odsunęli się od bramy, wyciągnęli paru aktywnych ze środka i uformowało się coś co od bidy można nazwać kolejką. Mecz rozpoczęli trochę później, więc nawet zdążyłem, choć przeszło mi chodzenie na sektor dla osób z IQ = kilogramowi gwoździ.

Nie chcę twierdzić, że zdecydowanie, czy brutalność policji jest jedynym lekarstwem na to o czym piszemy, bo nie jest, ale bez zdecydowania policji wogóle nie ma o czym mówić. I to jest punkt wyjścia do dalszych działań. Policja ma lać i aresztować bandytów na ulicy, na stadionach, gdziekolwiek są. Nie chcę też twierdzić, że w Łodzi jest idealnie, ale już dawna się nie zdarza, że hordy kibiców biegają i leją się na płycie boiska. Między sobą też się nie leją, chyba że poza stadionem i to tylko po derbach, bo wtedy wszyscy są u siebie i ciężko odeskortować gości do pociągu albo gdziekolwiek indziej.

I jeszcze jedno. Na meczu z Lechią było 4, może 5 tysięcy ludzi, tak? A ilu dymiło? 200, 300? Z filmu wynika, że więcej na pewno nie. Może więc zamykanie stadionu to karanie przede wszystkim tych 4700 normalnych? Bydło jak się będzie chciało lać, to sobie zrobi ustawkę w lesie. I dobrze. Grunt to żeby pozbyć się ich ze stadionów.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt: