Tak Tomku połam rece Krzysiowi D. <!> żałosne...
Stal Rzeszów - Motor Lublin 14.08.2005
- Drabol
- Szkółkowicz
- Posty: 279
- Rejestracja: 21 grudnia 2003, o 18:17
- Lokalizacja: Wroclaw / Danmark
- Kontakt:
Franek
Trening w Pile przyniósł skutki ?
Pietraszko żenująco... Jeleniewski defekty na 4 miejscu hmm dziwnym przypadkiem zawsze na czwartym
Juniorzy w normie i Piszcz "stop wariatom" załatwił Domino z tego co przekzazł mi koleś z Rzeszowa. Ale reki nie dam uciąć.
Szkoda ze nie było Jonasa może bylby więcej walki.
Szkoda ze nie było Jonasa może bylby więcej walki.
Er det mine chrome hearts? Den prestige jeg har?
der gør du ser på mig, som det genere dig.
Er det hvor jeg fra, der gør det så bizart?
Hans Andersen Racing Official Webiste -> http://www.Hans-Andersen.pl
der gør du ser på mig, som det genere dig.
Er det hvor jeg fra, der gør det så bizart?
Hans Andersen Racing Official Webiste -> http://www.Hans-Andersen.pl
Nie chce mi sie komentowac kolejnego meczu przegranego bez walki. Napisze tak: na nastepny sezon zostawilbym Frankowa, ale tylko na mecze wyjazdowe, a Pietraszko niech spierd... do Opola dziad. Ani mecze u nas, ani na wyjezdzie (poza Opolem) - naprawde niech sie chlopak nie meczy w 1 lidze. Adam rob kariere w Anglii, bo w Polsce to z takim podejsciem to gowno osiagniesz.
A co to sie stalo w wyscigu 7 - Domino rece polamane

A co to sie stalo w wyscigu 7 - Domino rece polamane
-
sobek
- cheeroke_re
- Posty: 59
- Rejestracja: 17 kwietnia 2005, o 16:55
- Lokalizacja: Wawa/Lublin
Sytuacji z Piszczem nie widziałem, więc komentował nie będę. Jednak taki to sport: zdarza się...
Franków z kolei to już w ogóle jest nie do rozgryzienia. On ma jakąś blokadę psychiczną, że w przegranych meczach punktuje, a jak trzeba i można walczyć to wszystko jakoś nie tak? Nie wiem...
Pietraszko to nie wiem sam. Na początku sezonu cośtam mu wychodziło czasem. Nie wiem sprzęt, on czy jedno i drugie.
Jelenia pominę. Dobry sezon, oby następny lepszy i u nas.
Co do meczu, to może lepiej, że wyszło jak wyszło. Jakby nasi zrobili 40 punktów, to kto by za to zapłacił?
Franków z kolei to już w ogóle jest nie do rozgryzienia. On ma jakąś blokadę psychiczną, że w przegranych meczach punktuje, a jak trzeba i można walczyć to wszystko jakoś nie tak? Nie wiem...
Pietraszko to nie wiem sam. Na początku sezonu cośtam mu wychodziło czasem. Nie wiem sprzęt, on czy jedno i drugie.
Jelenia pominę. Dobry sezon, oby następny lepszy i u nas.
Co do meczu, to może lepiej, że wyszło jak wyszło. Jakby nasi zrobili 40 punktów, to kto by za to zapłacił?
No więc tak po pierwsze Piszcz sprawiał dzisiaj wrażenie jakby chciał koniecznie wysłać kogos do szpitala , albo sam tam skończyć , jeździł zupełnie bez głowy , wyrzucało go pod bandy , wchodziw we wszystkich na granicy ryzyka... , ja rozumiem walka , walką , ale według mnie przesadzał dzisiaj zdecydowanie.
Co do tego feralnego wyścigu zaraz po starcie , zdecydowanie wygranym przez Barana i Śledzia nasi zjechali do krawężnika , Piszcz zdecydowanie przegrał start i próbował coś zawojować po zewnętrznej , Dominiczak jechał mniej więcej środkiem toru , Piszcza wyniosło i podciął Dominiczaka , tego obruciło i uderzył plecami w bande , nie wyglądało to bardzo groźnie , ale okazało się , że Dominiczaka trzeba odwieźć do szpitala , pożegnały go brawa.
Piszcz do końca jeździł bardzo ryzykownie dziwie się , że nie dostał ostrzeżenia bo jakiś karambol wisiał na włosku.
Co do meczu bez histori , Pietraszko fatalnie , o Piszczu wyżej , Franków zaskoczył , szybki i waleczny , juniorzy dno , Mordel dno , Jeleniewski w kratke jak wygrał start jechał jak przegrał to już na drugim okrążeniu odpuszczał robił kółeczko na pierwszym wirażu patrzył czy ktoś nie upadł czasem albo nie zdefektował i zjeżdzał do parku maszyn.
Co do tego feralnego wyścigu zaraz po starcie , zdecydowanie wygranym przez Barana i Śledzia nasi zjechali do krawężnika , Piszcz zdecydowanie przegrał start i próbował coś zawojować po zewnętrznej , Dominiczak jechał mniej więcej środkiem toru , Piszcza wyniosło i podciął Dominiczaka , tego obruciło i uderzył plecami w bande , nie wyglądało to bardzo groźnie , ale okazało się , że Dominiczaka trzeba odwieźć do szpitala , pożegnały go brawa.
Piszcz do końca jeździł bardzo ryzykownie dziwie się , że nie dostał ostrzeżenia bo jakiś karambol wisiał na włosku.
Co do meczu bez histori , Pietraszko fatalnie , o Piszczu wyżej , Franków zaskoczył , szybki i waleczny , juniorzy dno , Mordel dno , Jeleniewski w kratke jak wygrał start jechał jak przegrał to już na drugim okrążeniu odpuszczał robił kółeczko na pierwszym wirażu patrzył czy ktoś nie upadł czasem albo nie zdefektował i zjeżdzał do parku maszyn.
- kezman
- Posty: 108
- Rejestracja: 18 maja 2003, o 12:00
- Lokalizacja: Rzeszów / Berlin / Stuttgart
- Kontakt:
Witam,
Sytuacje z Dominiczakiem można opisać bardzo krótko - niech podziękuje koledze Piszczowi.
Co do meczu to w sumie nuda, na początku super jechał Jeleniewski, ale po dwóch biegach i on zaliczał tyły.
Tydzień temu mieliście ładą szydere z tego, że jedna osoba weszła do naszego sektora i wzieła jakby nigdy nic szalik. A tu dziś, wchodzi do klatki jedna osoba od nas, ściagą "transparent" i wychodzi jakby nigdy nic (poźniej z transparentu został tylko Żuraw
). Także każdy jest mądry u siebie...
Bardzo żałuję, że nie było Joonasa, bo to jedyny zawodnik, który coś by zaprezentował, na pewno byłoby o wiele więcej mijanek. No, ale cóż...
P.S 4:0
Pozdrawiam i zapraszam na półfinał do Rzeszowa.
Sytuacje z Dominiczakiem można opisać bardzo krótko - niech podziękuje koledze Piszczowi.
Co do meczu to w sumie nuda, na początku super jechał Jeleniewski, ale po dwóch biegach i on zaliczał tyły.
Tydzień temu mieliście ładą szydere z tego, że jedna osoba weszła do naszego sektora i wzieła jakby nigdy nic szalik. A tu dziś, wchodzi do klatki jedna osoba od nas, ściagą "transparent" i wychodzi jakby nigdy nic (poźniej z transparentu został tylko Żuraw
Bardzo żałuję, że nie było Joonasa, bo to jedyny zawodnik, który coś by zaprezentował, na pewno byłoby o wiele więcej mijanek. No, ale cóż...
P.S 4:0
Pozdrawiam i zapraszam na półfinał do Rzeszowa.
kezman pisze:Witam,
Sytuacje z Dominiczakiem można opisać bardzo krótko - niech podziękuje koledze Piszczowi.
To napisz cos wiecej, a nie kolejny komentarz w stylu "nie dobry Piszcz"
kezman pisze:Tydzień temu mieliście ładą szydere z tego, że jedna osoba weszła do naszego sektora i wzieła jakby nigdy nic szalik. A tu dziś, wchodzi do klatki jedna osoba od nas, ściagą "transparent" i wychodzi jakby nigdy nic (poźniej z transparentu został tylko Żuraw). Także każdy jest mądry u siebie...
Nie porownuj kibicow pilki noznej z zuzlem..taka mala uwaga
To co zobaczylem na sportowych faktach mnie zdziwilo.
Jeleń - 3 defekty w 6 startach
po za tym przyzwoiście(2,3,3)
Pietraszko - 2 defekty i 2 razy ostatni a tak naprawde to 3 razy ostatni bo 1 punkt zdobył po defekcie Jelenia.
Mordel - dwa zera
Franek - dość dobrze
Piszcz - słabo
juniorów nie oceniam.
Jeleń - 3 defekty w 6 startach
Pietraszko - 2 defekty i 2 razy ostatni a tak naprawde to 3 razy ostatni bo 1 punkt zdobył po defekcie Jelenia.
Mordel - dwa zera
Franek - dość dobrze
Piszcz - słabo
juniorów nie oceniam.
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Piotrek(portek) pisze:To co zobaczylem na sportowych faktach mnie zdziwilo.
Jeleń - 3 defekty w 6 startachpo za tym przyzwoiście(2,3,3)
.
2,3,2 jesli mamy byc juz tacy dokladni
A co do meczu to raczej niczego innego nie moza bylo sie spodziewać.....oprócz tego ze Piszcz tak załatwi Domina
Jelen najwidoczniej jak nie wystartował dobrze to odpuszczał, Adam - żenada.
Franek jak zwykle postaral sie w meczu o pietru(a)szke.....won do piły, słyszałem ze maja mocną chęć awansu w przyszłym sezonie
Taki wynik jak i sezon.....beznadzieja
Ostatnio zmieniony 14 sierpnia 2005, o 21:44 przez Snys, łącznie zmieniany 2 razy.
Metalliczny pisze:Wy chyba sobie jaja robicie? Po cholere Franków? Żeby kolejny sezon wrzucać na niego jak to dziad? Niech spieprza frajer do Piły i tam sie wozi. Albo zrobić z nim to, co mówiłem na czacie, czyli przymurować koło pomnika Wielkiej P(...) w Rzeszowie, obok będzie stała Mała P.(....)![]()
![]()
nawrzucac kazdy umie, wez motor i pokaz co potrafisz moze jakis klub zaoferuje tobie kontrakt, mimo olewania treningow w Lublinie mozna Franka zostawic koles ma potencjal szkoda ze niestety sa tylko przeblyski jego mozliwosci, na przyszly sezon wole Franka od Piszcza ktory znowu polroku bedzie polamany a jak wroci to polamie kogos innego
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Gretzky pisze:Metalliczny pisze:Wy chyba sobie jaja robicie? Po cholere Franków? Żeby kolejny sezon wrzucać na niego jak to dziad? Niech spieprza frajer do Piły i tam sie wozi. Albo zrobić z nim to, co mówiłem na czacie, czyli przymurować koło pomnika Wielkiej P(...) w Rzeszowie, obok będzie stała Mała P.(....)![]()
![]()
nawrzucac kazdy umie, wez motor i pokaz co potrafisz moze jakis klub zaoferuje tobie kontrakt, mimo olewania treningow w Lublinie mozna Franka zostawic koles ma potencjal szkoda ze niestety sa tylko [b]przeblyski jego mozliwosci[/b], na przyszly sezon wole Franka od Piszcza ktory znowu polroku bedzie polamany a jak wroci to polamie kogos innego
Wybacz, ale ja jestem od czego innego. Od Frankowa, jako zawodowca, zawodnika z przeszłościa ekstraligową, wymagam, aby zjawiał się na każdym treningu i w każdym meczu przywoził powiedzmy 9-10 pkt. Ile było taki meczy? Chcesz 3 rok z rzędu patrzeć jak mistrz Kloszard łaskawie przyjedzie raz na trening do Lublina? Chcesz oglądać tą mizerię w jego wykonaniu (zobacz ile razy zrobił 10 pkt. na naszym torze, a nastepnie zobacz na kim zrobił te punkty) trzeci już rok?
A biedny Franiuchna któremu motory 3/4 sezonu nie ciągną to święty. Jaki to bidulka, że wszedł taranem na ostatnim meczu w Lublinie, że wszyscy się położyli i cudem nie było kontuzji. Ostatni mój apel - Kloszard Franków precz do Piły!
Snys pisze:Piotrek(portek) pisze:To co zobaczylem na sportowych faktach mnie zdziwilo.
Jeleń - 3 defekty w 6 startachpo za tym przyzwoiście(2,3,3)
.
2,3,2 jesli mamy byc juz tacy dokladni![]()
Dokładnie, mój błąd
A co do Franka to dwa sezony jeździł słabo więc trzeciego słabego nie chce oglądać.

