Tż Sipma Lublin-Start Gniezno 64 - 26

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Gość

#26 Postautor: Gość » 14 czerwca 2004, o 18:49

Jurkowi Mordelowi należy się występ w tym meczu ! kto wie może to i ostani sezon Modrela , przecież jak nie w tym meczu to w żadnym innym nie pojedzie!

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#27 Postautor: Lublin_Fan » 14 czerwca 2004, o 19:21

Hollywood pisze:O Knappie nie zapomniałem , dlatego właśnie go nie uwzględniłem bo jest najlepszy z seniorów.a żeby mógł jechać Jurek i Jeleń jako senior , ktoś musi odpocząć.

Powiedz to Grześkowi :) Nabluzga ci, że głowa mała :)


Pozdr.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#29 Postautor: Gelo » 14 czerwca 2004, o 20:52

Ja bym sie powaznie zastanawiał nad tym czy Jurek powinien pojechać w tym meczu. Miał szansę w Gdańsku (nie pierwszą zresztą) i wyszło z tego jedno wielkie g... Puszczenie go z Gnieznem oznacza, że zrobi ok. 10 punktów (bo mniej się nie da) i od razu pojawią sie głosy, że Jurek powinien jezdzic od początku sezonu np. za Franka. A to dla mnie byłoby już nie do zniesienia. Chcę przypomnieć, że przed meczem w Gdańsku były głosy, że w składzie nie łapie się... Knapp. Jak by teraz wyglądała drużyna bez Grześka? Ja sobie tego nie wyobrażam. Dlatego nie chce podobnych spekulacji po meczu ze słabiutkim Gnieznem.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#30 Postautor: meesha » 14 czerwca 2004, o 21:50

A mnie się marzy taka para, jaką zaproponował Lublin_Fan: Śledź - Mordel. Dawnych wspomnień czar. Jak oni wymiatali w 89 jako juniorzy. Łza się w oku kręci :lol:

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#31 Postautor: Lublin_Fan » 14 czerwca 2004, o 22:01

Hmmm ja wymyśliłem taką parę nie ze względu na sentymenty, tylko pod kątem meczu w Grudziądzu. Tamtejszy tor znają jedynie Knapp, Piszcz no i można liczyć na Petera. Uważam więc, że to właśni oni powinni prowadzić pary na meczu z Gnieznem i właśnie w Grudziądzu.


Pozdr.

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#32 Postautor: Zulu » 14 czerwca 2004, o 22:57

A może niech sobie pojedzie Trumiński, żeby chłopak nie musiał odnawiać licencji? O ile oczywiście byłby w tym zainteresowany. W końcu jeżeli argumentem za tym, kto ma wystapić z Gnieznem - mają być zasługi, to należy przypomniec o jego wkładzie w awans do pierwszej ligi.
Choć w gruncie rzeczy tak naprawdę chciałbym, aby pojechał Atilla, bo Jurek swoją szansę zmarnował ( nie wiem, czy to odpowiednie słowo, bo jeździł na torze lidera), a na ewentualne punkty Sebastiana w lidze zupełnie nie liczę. Na Węgra też niespecjalnie, ale kto wie, może jeszcze się rozjeździ ? Jest zakontraktowany - niech pojedzie chociaż raz, bo jak nie z Gnieznem, to z kim?

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#33 Postautor: Scream » 14 czerwca 2004, o 23:12

Czy Jurek powinien jechac czy nie to nie wiem ale kurce nie piszcie ze mial szanse w Gdansku... bo tam zadnej szansy nie mial i nei mogl miec!

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#35 Postautor: Scream » 15 czerwca 2004, o 00:22

tylko czy przyzwoita jazde i 100% zaangazowania wykazali takze ci co maja zagwarantowane miejsce w skaldzie?

Jezeli oceniac czy Mordel powinien jeszcze cos pojechac czy nie przez pryzmat meczu z najsilniejsza druzyna na jej torze to chyba lepiej zeby wowczas Jurek w ogole nie pojechal...

== ale czy powinien jechac z Gnieznem i tak nei wiem... moze lepiej wstawic juniorow (jezeli maja na czym odjechac swoje biegi od startu do metu), albo jednak niech jedzie Mordel i sie przypomni na lubelskim torze.

Ale na pewno nie Stefani

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#38 Postautor: Scream » 15 czerwca 2004, o 00:40

Gawrzyk pisze:
Scream pisze:tylko czy przyzwoita jazde i 100% zaangazowania wykazali takze ci co maja zagwarantowane miejsce w skaldzie?

po wyniku widac kto na to miejsce zasluzyl i jak widac decyzja ta byla jak najbardziej sluszna...

czekaj czekaj... :) ale czy poza Mordelem inni pokazali przyzwoita jazde i 100% zaangazowanie w Gdansku... ?

A co do tego kto jest w skladzie to oczywiscie ze Mordel sie nie lapie i tu nie ma dyskusji, chodzi mi tylko zeby nie pisac ze w Gdansku sie nie pokazal. To nie byl mecz w ktorym Jurek moglby sie pokazac. Nie ten stopien trudnosci.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4646
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#40 Postautor: kdsz » 15 czerwca 2004, o 01:02

Zastanawiam sie, czy zawodnik ktory na treningu szlifuje jedynie jazde na jednym kolku zasluguje na miejsce w skladzie?

Tym razem zgadzam sie w 100% z Gawrzykiem - albo Attila albo trzech juniorow. Na Jurka patrzec juz nie moge
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#42 Postautor: Czarek » 15 czerwca 2004, o 07:40

Klub, w trosce o frekwencję, powinien obniżyć trochę ceny biletów i ogłosić to już teraz w ramach promocji spotkania.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2775
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#43 Postautor: GIGI » 15 czerwca 2004, o 08:23

meesha pisze:A mnie się marzy taka para, jaką zaproponował Lublin_Fan: Śledź - Mordel. Dawnych wspomnień czar. Jak oni wymiatali w 89 jako juniorzy. Łza się w oku kręci :lol:



HEHE , sentymenty , ale pary Franek-Śledź rozdzielać nie można , niech dalej ćwiczą z sobą ;)

Śledź
Franek
Knapp
Stachyra
Piszcz
Jeleń ( chyba tak on się nazywa)
Wrona

JAzda Atilli w tym meczu jest bez sensu. Raz że łatwy mecz , dwa jak natrzaska punktów to koszty (punkty + przyjazd) lepiej dać zarobić krajowym

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#44 Postautor: Scream » 15 czerwca 2004, o 10:17

Przypominam ze ja wcale nie opowiadam sie za tym aby Mordel pojechal w meczu. Chodzi mi tylko i wylacznie o to zeby nie pisac ze stracil swoja szanse bo nedznie pojechal w Gdansku.... inaczej pojechac nie mogl! to bylo jasne jak slonce.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#45 Postautor: Gelo » 15 czerwca 2004, o 10:29

Scream pisze:Przypominam ze ja wcale nie opowiadam sie za tym aby Mordel pojechal w meczu. Chodzi mi tylko i wylacznie o to zeby nie pisac ze stracil swoja szanse bo nedznie pojechal w Gdansku.... inaczej pojechac nie mogl! to bylo jasne jak slonce.

Screamie - mecz w Gdańsku miał dać odpowiedz na pytanie kto ma mieć miejsce w składzie. Wybór był (wtedy) między Jurkiem a Grześkiem, dlatego najprawdopodobniej byli ustawieni razem w parze. Nie zgadzam się, że nie mógł pojechać lepiej. Dla zawodnika tak doświadczonego, z takim dorobkiem, Wybrzeże nie powinno być aż tak mocną ekipą żeby nie wywalczyć choćby jednego punktu. To po prostu kompromitacja. Jurek wiedział, że jak zawali mecz, wiecej juz nie pojedzie. I nawet to go nie zmobilizowało. Tym występem podpisał wyrok na siebie. Czy inni pokazali zaangażowanie? Wybacz ale na tle dorobku Jurka to nawet Szymek wypadł okazale.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#46 Postautor: Scream » 15 czerwca 2004, o 10:49

mecz w Gdańsku miał dać odpowiedz na pytanie kto ma mieć miejsce w składzie

Juz przed meczem w Gdansku gdy pojawialy sie tutaj glosy ze najslabszy wypada ze skladu, pisalem ze to chyba jakis zart. Przeciez Mordel to taki strazak - wzywany gdy nie ma kogo wezwac. Jak taki zawodnik mialby byc zagrozeniem dla tych ktorzy maja wywalczyc nam awans (albo cos kolo tego) i to na torze najtrudniejszego rywala?
Nie oszukujmy sie ze Mordel jakby chcial to by sie pokazal i wypchnalby kogos ze skladu.

Najslabszym ogniwem w gdanskiej druzynie w tamtym meczu byl Pacholak. Mordel ani razu z nim nie rywalizowal. Za to dwa razy z Pacholakiem jechali Sledz z Frankowem, czyli - przynajmiej mocno teoretycznie - 3 pkt ich.

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#48 Postautor: Scream » 15 czerwca 2004, o 10:58

sting126 pisze:
Scream pisze:Nie oszukujmy sie ze Mordel jakby chcial to by sie pokazal i wypchnalby kogos ze skladu

A Szymek Balabuch jakby chcial to by w Gorzowie wygryzl ze skladu Hliba... Nie przesadzajmy - czas Jurka juz sie defintywnie skonczyl, nie trenuje, ze sprzetem kiepsko - wg mnie to jego ostatni sezon na zuzlu.

:? :?:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#49 Postautor: Gelo » 15 czerwca 2004, o 11:04

Nie oszukujmy sie ze Mordel jakby chcial to by sie pokazal i wypchnalby kogos ze skladu.

Miał taką motywację, że nawet nam się nie śniło. Ty czy ja na jego miejscu gryźlibyśmy tor zębami. Moze się starał, a był po prostu za słaby. A skoro tak jest to z jakiej racji ma jechać ze Startem i nabijać punktówkę? Nikt oprócz samego Jurka nie jest winien temu, że rozmienił swój wielki talent. Rozmienił także sympatię kibiców, bo jest to prawdziwy ewenement w lubelskim żużlu. Słaby zawodnik, a najbardziej lubiany (nie mam na myśli forumowiczów).