Tż Sipma Lublin-Start Gniezno 64 - 26
-
Gość
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Ja bym sie powaznie zastanawiał nad tym czy Jurek powinien pojechać w tym meczu. Miał szansę w Gdańsku (nie pierwszą zresztą) i wyszło z tego jedno wielkie g... Puszczenie go z Gnieznem oznacza, że zrobi ok. 10 punktów (bo mniej się nie da) i od razu pojawią sie głosy, że Jurek powinien jezdzic od początku sezonu np. za Franka. A to dla mnie byłoby już nie do zniesienia. Chcę przypomnieć, że przed meczem w Gdańsku były głosy, że w składzie nie łapie się... Knapp. Jak by teraz wyglądała drużyna bez Grześka? Ja sobie tego nie wyobrażam. Dlatego nie chce podobnych spekulacji po meczu ze słabiutkim Gnieznem.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
A może niech sobie pojedzie Trumiński, żeby chłopak nie musiał odnawiać licencji? O ile oczywiście byłby w tym zainteresowany. W końcu jeżeli argumentem za tym, kto ma wystapić z Gnieznem - mają być zasługi, to należy przypomniec o jego wkładzie w awans do pierwszej ligi.
Choć w gruncie rzeczy tak naprawdę chciałbym, aby pojechał Atilla, bo Jurek swoją szansę zmarnował ( nie wiem, czy to odpowiednie słowo, bo jeździł na torze lidera), a na ewentualne punkty Sebastiana w lidze zupełnie nie liczę. Na Węgra też niespecjalnie, ale kto wie, może jeszcze się rozjeździ ? Jest zakontraktowany - niech pojedzie chociaż raz, bo jak nie z Gnieznem, to z kim?
Choć w gruncie rzeczy tak naprawdę chciałbym, aby pojechał Atilla, bo Jurek swoją szansę zmarnował ( nie wiem, czy to odpowiednie słowo, bo jeździł na torze lidera), a na ewentualne punkty Sebastiana w lidze zupełnie nie liczę. Na Węgra też niespecjalnie, ale kto wie, może jeszcze się rozjeździ ? Jest zakontraktowany - niech pojedzie chociaż raz, bo jak nie z Gnieznem, to z kim?
tylko czy przyzwoita jazde i 100% zaangazowania wykazali takze ci co maja zagwarantowane miejsce w skaldzie?
Jezeli oceniac czy Mordel powinien jeszcze cos pojechac czy nie przez pryzmat meczu z najsilniejsza druzyna na jej torze to chyba lepiej zeby wowczas Jurek w ogole nie pojechal...
== ale czy powinien jechac z Gnieznem i tak nei wiem... moze lepiej wstawic juniorow (jezeli maja na czym odjechac swoje biegi od startu do metu), albo jednak niech jedzie Mordel i sie przypomni na lubelskim torze.
Ale na pewno nie Stefani
Jezeli oceniac czy Mordel powinien jeszcze cos pojechac czy nie przez pryzmat meczu z najsilniejsza druzyna na jej torze to chyba lepiej zeby wowczas Jurek w ogole nie pojechal...
== ale czy powinien jechac z Gnieznem i tak nei wiem... moze lepiej wstawic juniorow (jezeli maja na czym odjechac swoje biegi od startu do metu), albo jednak niech jedzie Mordel i sie przypomni na lubelskim torze.
Ale na pewno nie Stefani
Gawrzyk pisze:Scream pisze:tylko czy przyzwoita jazde i 100% zaangazowania wykazali takze ci co maja zagwarantowane miejsce w skaldzie?
po wyniku widac kto na to miejsce zasluzyl i jak widac decyzja ta byla jak najbardziej sluszna...
czekaj czekaj...
A co do tego kto jest w skladzie to oczywiscie ze Mordel sie nie lapie i tu nie ma dyskusji, chodzi mi tylko zeby nie pisac ze w Gdansku sie nie pokazal. To nie byl mecz w ktorym Jurek moglby sie pokazac. Nie ten stopien trudnosci.
Zastanawiam sie, czy zawodnik ktory na treningu szlifuje jedynie jazde na jednym kolku zasluguje na miejsce w skladzie?
Tym razem zgadzam sie w 100% z Gawrzykiem - albo Attila albo trzech juniorow. Na Jurka patrzec juz nie moge
Tym razem zgadzam sie w 100% z Gawrzykiem - albo Attila albo trzech juniorow. Na Jurka patrzec juz nie moge
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
meesha pisze:A mnie siÄ™ marzy taka para, jakÄ… zaproponowaÅ‚ Lublin_Fan: Åšledź - Mordel. Dawnych wspomnieÅ„ czar. Jak oni wymiatali w 89 jako juniorzy. Åza siÄ™ w oku krÄ™ci
HEHE , sentymenty , ale pary Franek-Śledź rozdzielać nie można , niech dalej ćwiczą z sobą
Śledź
Franek
Knapp
Stachyra
Piszcz
Jeleń ( chyba tak on się nazywa)
Wrona
JAzda Atilli w tym meczu jest bez sensu. Raz że łatwy mecz , dwa jak natrzaska punktów to koszty (punkty + przyjazd) lepiej dać zarobić krajowym
Scream pisze:Przypominam ze ja wcale nie opowiadam sie za tym aby Mordel pojechal w meczu. Chodzi mi tylko i wylacznie o to zeby nie pisac ze stracil swoja szanse bo nedznie pojechal w Gdansku.... inaczej pojechac nie mogl! to bylo jasne jak slonce.
Screamie - mecz w Gdańsku miał dać odpowiedz na pytanie kto ma mieć miejsce w składzie. Wybór był (wtedy) między Jurkiem a Grześkiem, dlatego najprawdopodobniej byli ustawieni razem w parze. Nie zgadzam się, że nie mógł pojechać lepiej. Dla zawodnika tak doświadczonego, z takim dorobkiem, Wybrzeże nie powinno być aż tak mocną ekipą żeby nie wywalczyć choćby jednego punktu. To po prostu kompromitacja. Jurek wiedział, że jak zawali mecz, wiecej juz nie pojedzie. I nawet to go nie zmobilizowało. Tym występem podpisał wyrok na siebie. Czy inni pokazali zaangażowanie? Wybacz ale na tle dorobku Jurka to nawet Szymek wypadł okazale.
mecz w Gdańsku miał dać odpowiedz na pytanie kto ma mieć miejsce w składzie
Juz przed meczem w Gdansku gdy pojawialy sie tutaj glosy ze najslabszy wypada ze skladu, pisalem ze to chyba jakis zart. Przeciez Mordel to taki strazak - wzywany gdy nie ma kogo wezwac. Jak taki zawodnik mialby byc zagrozeniem dla tych ktorzy maja wywalczyc nam awans (albo cos kolo tego) i to na torze najtrudniejszego rywala?
Nie oszukujmy sie ze Mordel jakby chcial to by sie pokazal i wypchnalby kogos ze skladu.
Najslabszym ogniwem w gdanskiej druzynie w tamtym meczu byl Pacholak. Mordel ani razu z nim nie rywalizowal. Za to dwa razy z Pacholakiem jechali Sledz z Frankowem, czyli - przynajmiej mocno teoretycznie - 3 pkt ich.
sting126 pisze:Scream pisze:Nie oszukujmy sie ze Mordel jakby chcial to by sie pokazal i wypchnalby kogos ze skladu
A Szymek Balabuch jakby chcial to by w Gorzowie wygryzl ze skladu Hliba... Nie przesadzajmy - czas Jurka juz sie defintywnie skonczyl, nie trenuje, ze sprzetem kiepsko - wg mnie to jego ostatni sezon na zuzlu.
Nie oszukujmy sie ze Mordel jakby chcial to by sie pokazal i wypchnalby kogos ze skladu.
Miał taką motywację, że nawet nam się nie śniło. Ty czy ja na jego miejscu gryźlibyśmy tor zębami. Moze się starał, a był po prostu za słaby. A skoro tak jest to z jakiej racji ma jechać ze Startem i nabijać punktówkę? Nikt oprócz samego Jurka nie jest winien temu, że rozmienił swój wielki talent. Rozmienił także sympatię kibiców, bo jest to prawdziwy ewenement w lubelskim żużlu. Słaby zawodnik, a najbardziej lubiany (nie mam na myśli forumowiczów).