Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#376 Postautor: meesha » 2 lipca 2012, o 10:50

Technikę jazdy ma całkiem, całkiem.

Taaa, a szczególnie na ilustracji to widać. A cóż to za element techniki jazda po łuku z obiema nogami w powietrzu? :D Dla mnie to te jego wejścia w wiraż wyglądają za każdym razem jakby się właśnie przewracał. No ale co kto lubi...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1823
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#377 Postautor: luCas » 2 lipca 2012, o 11:05

Obrazek
Obrazek
Gnie sie bardziej niz Galop ;)
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#378 Postautor: $korzen$ » 2 lipca 2012, o 11:10

Szacun Panowie Szacun! Przede wszystkim dla zawodnikow, ale ponownie rowniez dla dzialaczy. Na prawde w koncu czlowiek z duma, radoscia i zuzlowym spelnieniem wraca do domu. Tak trzymac! Przechodzac do meritum, znowu mecz i bonusa wygrywaja nam juniorzy. Kurde az dziwie sie, ze tak male grono forumowiczow to zauwaza... ale II ostatnie bonusy to lwia robota naszych malolatow. Szacunek. Ja sie pytam, kto przed sezonem postawilby, ze para Lukaszewski-Borowicz zrobi z Gnieznem i Grudziadzem 9 (slownie dziewiec) punktow !? Na prawde jestem pod ogromnym wrazeniem. Smialem sie z Lukaszewskiego przed sezonem, gdy sluchalem jego lekkiej napinki, ale zwracam honor. Szacun. Duze slowa uznania rowniez dla Pawla, szkoda, ze tak zadko. Jelen w najwazniejszych momentach zrobil swoje, szkoda tych 2 biegow bo przy odrobinie farta moglismy stuknac Gniezno do 38-37pkt a to juz by byl na prawde kosmos 8) Osobny akapit poswiece Miskowi. Niestety nadszedl ten moment, ktorego nie lubie, ale trzeba uderzyc sie w piers i przyznac do bledu. Misiak to na I ligowe warunki prawdziwy profesor. Bylem za Karlssonem i dzisiaj mocno sie ciesze, ze nasi dzialacze postawili na Miska. Super sie goscia oglada i jestem pod ogromnym wrazeniem tego, co prezentuje na torze. Mielismy Stefaniego, mielismy Lee, mielismy Karlssona, mielismy Puzona, teraz mamy wielkiego lidera Miskowiaka. Dariusz juz powinnien zaczynac negocjacje, bo utrzymac Roberta w zespole bedzie niesamowicie ciezko. Pojdzie w gore po sezonie jak tegoroczne czeresnie 8) No i otwiera sie temat awansu. Przy takim potencjale jaki dysponujemy (pamietajmy, ze wyjatkowo slabo, mimo 14 biegu, pojechal Cam) mozemy smialo o ten awans powalczyc. Nawet jezeli nie o awans, to baraz jest wrecz na wyciagniecie reki. Czy na prawde nie warto zaryzykowac? Powiedzcie mi, co sie dzieje w sytuacji kiedy np awansujemy ale w takim styczniu okaze sie, ze nie bedzie kasy na e-lige i nie dostajemy licencji. Wowczas degradacja do II ligi czy po prostu wracamy do I i w nasze miejsce np Gniezno? Jednakze z kazdej strony slychac, ze (niestety) nie podejmiemy tego wyzwania i ryzyka. Szkoda, bo otwiera sie realna szansa i fajnie by bylo sprobowac... ale poki co radze sie nie nastawiac. Ale mam nadzieje, ze nasi dzialacze zdaja sobie sprawe jak wielka szanse otwiera taki awans? Rowniez ciezko mi uwierzyc, ze Bogdanka przy takim potencjale marketingowym jaki przeciez niesie e-liga nie sypnela by porzadnie groszem.

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2486
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#379 Postautor: Hayden » 2 lipca 2012, o 11:19

Ale jakie "ryzyko" my mamy podejmowac? Po prostu jedzmy najlepszym skladem do konca a wtedy wszystko w rekach i motorach naszych rajderow.
Motor mocny

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#380 Postautor: $korzen$ » 2 lipca 2012, o 11:20

Zebys sie nie zdziwil :)

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#381 Postautor: Manitou » 2 lipca 2012, o 11:25

$korzen$ wszystko ładnie, pięknie, ale weź już nie pisz "na prawdę".

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#382 Postautor: Maxx » 2 lipca 2012, o 11:35

Skoro o uszczypliwości mowa "Manitou", to "Korzen" ma wziąć czy nie pisać? Sformułowanie "weź już nie pisz" niestety poprawne nie jest.
Pozdrawiam 8)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15641
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#383 Postautor: Gelo » 2 lipca 2012, o 11:37

Mecz świetny, wszystko już chyba zostało napisane, martwi tylko postawa Karola..trener ma ból głowy przed Grudziądzem. Chyba, że przeciwnie..bólu nie ma i jest pewne że pojedzie Miesiąc..

Na mecz w Grudziądzu żadnego bólu nie ma - powinien pojechać Mads.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3005
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#384 Postautor: Maxx » 2 lipca 2012, o 11:39

Teoretycznie Mads jest pewniejszą opcją aniżeli Paweł. Ale po wczorajszym występie ten drugi zasłużył na obecność w składzie. Na szczęście to Marianowi płacą za to, żeby ustalał skład.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#385 Postautor: Manitou » 2 lipca 2012, o 11:42

Maxx pisze:Skoro o uszczypliwości mowa "Manitou", to "Korzen" ma wziąć czy nie pisać? Sformułowanie "weź już nie pisz" niestety poprawne nie jest.
Pozdrawiam 8)

Udowodnij ;]

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8739
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#386 Postautor: Cooper » 2 lipca 2012, o 11:46

meesha pisze:Dla mnie to te jego wejścia w wiraż wyglądają za każdym razem jakby się właśnie przewracał. No ale co kto lubi...


Co Ty Meesha opowiadasz 8) Chlopak agresywnie puszcza bike'a, a panowanie nad maszyna ma naprawde na wysokim poziomie - przelatuje po szerokiej jak Waldemar Marszalek po jeziorze :) Ja bardzo lubie patrzec na jego jazde, a wlasnie szczegolnie na styl pokonywania lukow. No ale co kto lubi... 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#387 Postautor: Manitou » 2 lipca 2012, o 11:49

No właśnie to wypuszczanie bajka czasami wygląda tak jakby miał go już nie dogonić i zapoznać się z nawierzchnią ^^ ale z każdym łukiem jedzie potem coraz pewniej.

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#388 Postautor: meesha » 2 lipca 2012, o 11:51

No fajnie, fajnie, ale mnie naprawdę serce do gardła podskakuje bo przy jego wzroście te bałnsy na motocyklu wyglądają jak początek upadku :p
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#389 Postautor: niespokojny » 2 lipca 2012, o 12:09

Fakt. Czesto ma sie wrazenie ze bedzie gleba i strach zaglada w oczy jak jedzie na punktowanej pozycji.


O awans bedzie ciezko, nie ma sie co spinac. Brakuje 5 do pary. Ani Baran ani Miesiac nic nie gwarantuja. Moze Korneliussen? Skoro Keni Larsen tak odpalil a w II lidze mogl tylko czyscic bajka rodakowi... Patrzac co wyczynia Puzon w II lidze to mozna zalowac odpuszczenia chlopaka, ale z drugiej strony kto mogl przewidziec ze bedzie w jeszcze lepszej formie niz w 2010.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8739
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#390 Postautor: Cooper » 2 lipca 2012, o 12:26

Jabol - i Gniezno nam w czworce niestraszne 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#391 Postautor: niespokojny » 2 lipca 2012, o 12:34

Jabol zdobyl 7+3 i odpada...
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Rabiosa
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 12 października 2011, o 15:05

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#392 Postautor: Rabiosa » 2 lipca 2012, o 12:41

niespokojny pisze: . Patrzac co wyczynia Puzon w II lidze to mozna zalowac odpuszczenia chlopaka, ale z drugiej strony kto mogl przewidziec ze bedzie w jeszcze lepszej formie niz w 2010.


Po tamtym sezonie był dylemat kogo zostawić z trójki : Miesiac Baran Puzon , trafiło na tych pierwszych.Było to dla mnie o tyle dziwne że ....

Miesiąc - jechał średnio w II lidze , no i te jego starty
Baran - Fochmistrz pierwszej klasy , zawodnik himeryczny
Puzon - dobry startowiec , najlepiej z tej trójki identyfikował się z klubem

Do tej pory zachodze w głowę jakie były przyczyny tego wyboru.DS powinien na to pytanie nam odpowiedzieć.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7838
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#393 Postautor: kibicLBN » 2 lipca 2012, o 12:44

Ej czy wy też macie wrażenie że muszą powrócić stare pary? Jak dla mnie współpraca Miśka z Pawłem i Jelenia z Cameronem była wczoraj w końcówce zawodów taka jakiej oczekujemy i to pomogło zdobyć bonus.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#394 Postautor: Apocalips » 2 lipca 2012, o 12:47

Przypominam, że Miesiąc w drugiej lidze był naszym krajowym liderem. Średnią 2,188 ciężko nazwać "średnią". Też żałuję, że Puzona u nas nie ma. Super gość, ale niestety na kogoś trzeba było się zdecydować.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#395 Postautor: Flint » 2 lipca 2012, o 12:49

Dobra, czas na moje "wytłumaczenia". 8)


Gówno. Tak śmiało można nazwać występ Karola. Byłbym idiotą, gdybym szukał teraz jakichś usprawiedliwień na siłę, bo jak było każdy widział. Sprzęt w ogóle nie zgrany z torem, wolny, słaby, bla bla. Nie jechał ani jeden motorek, ani drugi. Czemu? Nie wiem. Może młody już wie. No i żeby nie było, że Karol nie chciał. Był na treningu w sobotę, przywiózł ze sobą zipka od sprzętu i kijek. Nie wiem. A, że napisałem, że będzie rozpierdol? Miałem powody, by tak stwierdzić i bynajmniej nie była to forma z sobotniego treningu.;]
Może się spalił? Neee. Nie ten typ.
Nie wiem więc.


No ale ok. Inny wątek. Trening.
Te treningi u Was to ja widzę idzie o dupę rozbić. Dzień wcześniej Baran jest lepszy od Miśkowiaka, a w meczu ten pierwszy ledwo się łapie na szprycę a drugi fruwa. Miesiąc w sobotę prezentuje się najsłabiej a w niedzielę jedzie w XV. Pierwszy raz na trening przyjeżdża Woodward, niby powinien się spasować i pojechać swój mecz sezonu w Lublinie, a jedzie najsłabiej jak do tej pory. To o co chodzi ja się pytam? Jakieś sensowne wytłumaczenie?

Tor.
Powiem Wam szczerze, że dla mnie (tyle, że ja jestem raczej z tych, który nad wynik swojej drużyny woli postawić widowiskowość) ten Wasz tor to straszne gówno. Tak jak napisał Gelo nie nadaje się on wybitnie ani pod Miesiąca, ani pod Barana. Jest idealny dla Jeleniewskiego. Start, czmych i 3 punkty (wczoraj raz wyszedł słabiej, to od razu, zniknął pod dmuchawcem przy próbie ataku). W sensie jak wyjdzie ze startu tak dojedzie. A że starty ma dobre, to i punkty wozi.
Jeśli chodzi o śmiganie po dechach, to spokojnie moglibyście przysunąć bandę do krawężnika o jakieś 2 metry. Wyjechanie teraz u Was na szeroką (oczywiście o ile nie jedziesz pierwszy) to samobójstwo i zachęta dla tego, co jedzie za tobą, żeby pojechał przy kredzie i minął Cię jak furmankę z gnojem.
Tyle, że tak jak mówiłem. Tor pod Jelenia, czy nie, to wynik macie, a na tym zarządowi najbardziej chyba zależy. I jak widzę, po wpisach na forum, Wam też. Tak tylko wrzuciłem swoje zdanie, czyli tego stojącego trochę z boku, że nuda jednak u Was. W sensie, że kiedyś lepiej jednak było.;]
Zapominacie jednak o jednym. W pewnym momencie, że samo wygrywanie się znudzi. Wszak teraz, w dzisiejszych czasach większość drużyn jednak u siebie wygrywa (w I lidze np. jak do tej pory goście wygrywali zaledwie 3x, a raz był remis). Skoro więc Twoja drużyna wciąż triumfuje na własnym torze, to dlaczego ludzie przestają chodzić na stadiony (wedle statystyk z syfów kibiców ubywa, żeby nie było)? Robienie takich torów, nieważne, czy to pod wynik, czy pod cokolwiek innego, morduje tę dyscyplinę.
Być może brutalna, ale prawda to jednak zawsze prawda, prawda?^^

Stadion.
Szydera z wpisów tych, którzy twierdzą, że nie dopuszczą Was do ekstraligi przez stadion. Czy kiedykolwiek, czy to w żużlu, czy w piłce któraś z drużyn po wejściu do najwyższej ligi musiała grać gdzieś indziej? Podbeskidzie? Coś?
Przecież jak Rzeszów wchodził do ekstraligi, to stadion miał taki, że spokojnie można byłoby się zesrać na krzesełku, a inni stwierdziliby, że to po prostu część jego wystroju.
Dobrym wymogiem była kryta trybuna. Co zrobili? Zespawali 4 bramki, a na nie wrzucili jakąś płachtę. Co zrobiła ekstraliga? Ani przez moment start Hadykówki w ekstralidze nie był zagrożony.

Ekstraliga
Możecie mi wierzyć (Gelo :wink: ), że ta ekstraliga jest totalnie przereklamowana. Ok, można zobaczyć żużloków, których do tej pory widywałeś jedynie w telewizji, ale.. nic więcej. Zresztą sam powiedz. Jaki ostatni CIEKAWY mecz ekstraligowy oglądnąłeś? Nie mówię o wyniku, ale o jakichś akcjach, które zapamiętasz.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że "dopóki nie zobaczę, nie uwierzę", ale możesz być pewien, że zawiedziesz się, i to sporo.
No i wracając jeszcze do tych statystyk, że kibiców ubywa. To właśnie w ekstralidze ubywa ich najwięcej.;]

Chorągiewki.
Beka z nich od zawsze, na zawsze. Teraz jazda po Baranie i wrzuty, że nie nadaje się do I ligi. Jeszcze niedawno to Miesiąc nie był godzien startów w tej klasie rozgrywkowej, a teraz każdy och, ach, a Karol cipa. Niedawno Jeleń był gównem, a teraz "dajmy go z 13!!!111!!oneone". Z Jeleniem, to w ogóle szydera. Ostatnio miał farta, bo jechaliście 3 mecze pod rząd u siebie, to i zdążyliście pewnie zapomnieć, że Daniel na wyjazdach ma średnią gorszą niż Baran w ogóle. Fortuna jednak sprzyja, bo następny mecz znów jedziecie u siebie, to Jeleń pewnie po raz kolejny nie zawiedzie. Później jak w Grudziądzu przywiezie ze 2 punkty, to albo będzie wielkie zdziwienie (chorągwie na ogół oprócz chorągiewkowania (he he), często też nie znają się na żużlu), albo znów zacznie się jazda z Jeleniem jak z gównem. Ogarnijcie się więc.

Edyta:
O! Wraca nazwisko Puszakowskiego..^^
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#396 Postautor: $korzen$ » 2 lipca 2012, o 13:01

Czy ktos doczytal to do konca? Flint dziekujemy i do widzenia.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5369
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#397 Postautor: tezetomaniak » 2 lipca 2012, o 13:02

Doczytałem, szukałem może jeszcze jakiegoś cytatu :wink:

Co do toru zgoda, ale to zostało zawalone wcześniej. Jak już ktoś wcześniej pisał, nikt nie panuje co w tej nawierzchni sie znajduje, a dziura na 1 łuku i ubijanie jej butem przez wirażowego mowi samo za siebie. Jelen też sie sam nie "wyprostował".

Reszty nie ma co komentować ; /

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#398 Postautor: Dobromir » 2 lipca 2012, o 13:03

Ja doczytałem. Sporo ciekawych spostrzeżeń.

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#399 Postautor: truskawa » 2 lipca 2012, o 13:03

Flint pisze:Daniel na wyjazdach ma średnią gorszą niż Baran w ogóle.


Sam sobie to zdanie wytłuściłeś jakby to byl jakiś mega argument na korzyść Barana, a jak przeczytasz to sobie ze dwa razy i sie zastanowisz to stwierdzisz, że to normalne. Baran musiałby być zerem, gdyby jego średnia "w ogóle" byla gorsza od wyjazdowej Jelenia.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Motor Lublin - Start Gniezno 01.07, godz. 17:00

#400 Postautor: niespokojny » 2 lipca 2012, o 13:08

Odejmij darmowe punkty Barana, tzn. te co jechal sam przeciwko gosciom, a bylo tych biegow chyba ze 4, to juz nie bedzie Ci tak wesolo. Z Gnieznem to gdyby nie Lisiecki to by bylo pewne audi. Motor byl szybki bo sie zblizal do gosci na prostych, ale braklo koncepcji wyprzedzania. Wychodzi brak objezdzenia, no ale jak sie siedzi na dupie to co sie dziwic.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych