Żużlowa Spółka Akcyjna

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
radonis
Zawodowiec
Posty: 1173
Rejestracja: 10 maja 2011, o 15:28
Lokalizacja: Bielsko-Biała ex Lbn

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#326 Postautor: radonis » 17 września 2011, o 12:10

Obraź się obraź

meesha
Trener
Posty: 7691
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#327 Postautor: meesha » 17 września 2011, o 12:17

w ogóle omijanie kontaktu z kibicami

Niedawno pan Sprawka spotkał się z kibicami, żeby sobie o paru sprawach pogadać. Tylko tu trzeba odróżnić kibiców od forumowych pieniaczy :)
Powiedz meesha szczerze z ręką na sercu, że nasz klub funkcjonuje w 100% profesjonalnie, a prezes Sprawka dobrze radzi sobie na swoim stanowisku.

W 100% na pewno nie, a czy prezes Sprawka sobie dobrze radzi? Nie wiem, nie jestem jego asystentem i nie mam po prostu wystarczającej wiedzy do wydawania publicznie takich osądów. Na całe szczęście 99% forumowiczów wie to doskonale i bez skrępowania obwieszcza "urbi et orbi" :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#328 Postautor: niespokojny » 17 września 2011, o 13:03

Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: ŻSA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#329 Postautor: Tobuls » 17 września 2011, o 15:04

Torsen pisze:
Tobuls pisze:PS Nie złożenie przez zarząd wniosku o upadłość w terminie rodzi szereg konsekwencji dla zarządu :(
W akcyjnej członkowie zarządu nie ponoszą odpowiedzialności za długi spółki.


Prawo upadłościowe :
Art. 373. 1. Sąd może orzec pozbawienie na okres od trzech do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu osoby, która ze swej winy:

1) będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w terminie dwóch tygodni od dnia powstania podstawy do ogłoszenia upadłości wniosku o ogłoszenie upadłości albo ......

i jeszcze :

Art. 21. 1. Dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.

2. Jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna albo inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, obowiązek, o którym mowa w ust. 1, spoczywa na każdym, kto ma prawo go reprezentować sam lub łącznie z innymi osobami.

3. Osoby, o których mowa w ust. 1 i 2, ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie określonym w ust. 1.

i ksh
Art. 483. § 1. Członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółki, chyba że nie ponosi winy. § 2. Członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności.

to tak na szybko i zawsze jeszcze 415 kc pozostaje , mało nie jest , chyba wystarczy :)
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1283
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#330 Postautor: truskawa » 21 września 2011, o 19:17

Zmusiłem się pierwszy raz od dawna żeby przeczytać ten temat. Najważniejsze jest to, że SA w organizacji jest przedsiębiorcą bez żadnych znaczących ograniczeń. Oznacza to, że nie musi być w KRSie, żeby wystawić drużynę w lidze. Niewielki kapitał zakładowy może być w każdej chwili podniesiony, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby było to na początku tylko 100000. Wszystko da się jeszcze przed nowym sezonem zrobić, tylko musi być do tego wola "polityczna"
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: ŻSA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#331 Postautor: Torsen » 28 września 2011, o 01:54

Tobuls pisze:
Torsen pisze:
Tobuls pisze:PS Nie złożenie przez zarząd wniosku o upadłość w terminie rodzi szereg konsekwencji dla zarządu :(
W akcyjnej członkowie zarządu nie ponoszą odpowiedzialności za długi spółki.


Prawo upadłościowe :
Art. 373. 1. Sąd może orzec pozbawienie na okres od trzech do dziesięciu lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika w spółce handlowej, przedsiębiorstwie państwowym, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszeniu osoby, która ze swej winy:

1) będąc do tego zobowiązana z mocy ustawy, nie złożyła w terminie dwóch tygodni od dnia powstania podstawy do ogłoszenia upadłości wniosku o ogłoszenie upadłości albo ......
Oczywiście, są to jakieś "konsekwencje dla zarządu", o jakich pisałeś na początku, trudno to jednak nazwać osobistą odpowiedzialnością za zobowiązania, o której z kolei pisałem ja. Trudno to więc uznać za argument w dyskusji, skoro nie odnosi się do zarzutu.

Osoby, o których mowa w ust. 1 i 2, ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną wskutek niezłożenia wniosku w terminie określonym w ust. 1.
To jest odpowiedzialność odszkodowawcza, a nie odpowiedzialność za cudze (np. spółki) zobowiązania. Nie wiem, na ile się orientujesz (wygląda na to, że całkiem nieźle), ale jest to zupełnie co innego, inny reżim odpowiedzialności, inne przesłanki, trudniejsze dowody i zawsze mniejsze kwoty. Na podstawie tego przepisu nigdy nie uzyskasz tytułu na całą kwotę zobowiązania spółki, tylko co najwyżej na różnicę między kwotą, jaką wierzyciel uzyskałby, gdyby wszczęto postępowanie upadłościowe we właściwym czasie, a kwotą, jaką uzyskał w ramach postępowania prowadzonego później.

i ksh
Art. 483. § 1. Członek zarządu, rady nadzorczej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu spółki, chyba że nie ponosi winy.
Jak wyżej - odpowiedzialność odszkodowawcza, a nie za cudze zobowiązania. Trzeba udowodnić szkodę, winę, związek przyczynowy itd.
zawsze jeszcze 415 kc pozostaje
Porównaj przepisy KSH o odpowiedzialności cywilnoprawnej członków zarządu spółki z o.o. i akcyjnej. W przepisach dotyczących S.A. nie ma odpowiednika 299, co oznacza, że członkowie zarządu spółki akcyjnej nie mogą odpowiadać za jej zobowiązania. W tym wypadku brak regulacji jest właśnie uregulowaniem. Nie można więc, moim zdaniem, korzystać z 415 KC dla łatania luki, bo luki tej po prostu nie ma.

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#332 Postautor: Misionis » 28 września 2011, o 11:50

Piszecie, że Sprawka nie zrobił nic, a wszystko zawdzięczamy Dzikowskiemu. A czyją zasługą jest to, że takiego trenera właśnie mamy? Spadł z nieba?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#333 Postautor: istred » 28 września 2011, o 12:32

Na pewno nie Sprawki. Sprawka do samego końca bardzo mocno bronił Wilka i chciał żeby dalej był trenerem - było już o tym nieraz na forum.

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#334 Postautor: mariusz1987 » 28 września 2011, o 12:37

no a trener Dzikowski z nad samego morza zobaczył problemy LW KMŻ i natychmiast przyjechał z własną inicjatywą pomocy :wink: Panowie Konkrety jeśli nie Sprawka to komu mamy dziękować?? :)

Tobuls
Szkółkowicz
Posty: 181
Wiek: 47
Rejestracja: 23 sierpnia 2010, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#335 Postautor: Tobuls » 10 listopada 2011, o 09:35

Tobuls pisze:
Torsen pisze:
Tobuls pisze:PS Nie złożenie przez zarząd wniosku o upadłość w terminie rodzi szereg konsekwencji dla zarządu :(
W akcyjnej członkowie zarządu nie ponoszą odpowiedzialności za długi spółki.


Nie będę cytował całości. Oczywiście zgadzam się, że jest to inna odpowiedzialność itd, ale starałem się wykazać, że jednak zarząd S.A. również odpowiada i ma nad głową bat, który ostatnimi czasy jest całkiem często wykorzystywany.

Jeżeli chodzi jeszcze do odpowiedzialności członków zarządu S.A. , to jest przypadek kiedy odpowiadają za długi spółki całym swoim majątkiem, mianowicie za zobowiązania podatkowe spółki, jeżeli egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna w całości lub w części, a zarząd nie złożył w terminie ( przypomnę 14 dni !!! ) wniosku o upadłość.
Zawsze najlepszy - Hans Nielsen

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#336 Postautor: ravajas » 11 listopada 2011, o 08:03

mariusz1987 pisze:Panowie Konkrety jeśli nie Sprawka to komu mamy dziękować?? :)
Nie rozumiem o co Ci chodzi. Przecież nie brak tu osób, które właśnie Dariuszowi Sprawce chciałyby już podziękować.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#337 Postautor: Egon » 11 listopada 2011, o 12:15

istred pisze:
Misionis pisze:Piszecie, że Sprawka nie zrobił nic, a wszystko zawdzięczamy Dzikowskiemu. A czyją zasługą jest to, że takiego trenera właśnie mamy? Spadł z nieba?
Na pewno nie Sprawki. Sprawka do samego końca bardzo mocno bronił Wilka i chciał żeby dalej był trenerem - było już o tym nieraz na forum.
Misionis Twoje ironiczne pytanie nie jest pozbawione sensu. Bo faktycznie wyszło to tak, jakby trener Dzikowski spadł nam z nieba. Po jego przyjściu wszystko ułożyło się rewelacyjnie z różnych oczywiście względów, ale się jednak ułożyło. Myślisz że prezes miał choćby pojęcie o istnieniu trenera Dzikowskiego? Nie bądźmy śmieszni. Wiesz dlaczego tyle osób obawiało się przyjścia Jasia Stachyry do Lublina? Bo był jedyną osoba jaką znał pan Sprawka, nie licząc innych przepraszam za stwierdzenie "lubelskich wynalazków", a wiedział też, że ściąganie go do Lublina jest to pomysł co najwyżej średni i w razie niepowodzenia, które i tak było bardzo prawdopodobne już bez względu kto by poprowadziła tą drużynę spadną na niego gromy z nieba. Prawda jest taka, że pan Darek miał na naukę całe trzy długie lata. Nie nauczył się niczego, choćby ogłady, dyplomacji i paru podstawowych zasad jakimi trzeba się kierować zarządzając już nie mówiąc nawet klubem sportowym, a czymkolwiek.
mariusz1987 pisze:no a trener Dzikowski z nad samego morza zobaczył problemy LW KMŻ i natychmiast przyjechał z własną inicjatywą pomocy :wink: Panowie Konkrety jeśli nie Sprawka to komu mamy dziękować?? :)
Bogu, przypadkowi, szczęśliwemu zbiegowi okoliczności..jak kto woli.
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#338 Postautor: mariusz1987 » 11 listopada 2011, o 22:24

dobra,piszecie, że za wynik, klub odpowiada prezes bo on zatrudnia zawodników, trenera itp. w przypadku kiepskiego wyniku prezia wywozicie na taczce tak?? a w przypadku sukcesu wiele osób składa się na niego, widzę tu w praktyce działanie przysłowia: Sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą...

Rudy
Junior
Posty: 423
Rejestracja: 5 września 2010, o 17:17

Re: SA w Lublinie, czyli Sprawka znow cos kreci...

#339 Postautor: Rudy » 13 listopada 2011, o 14:23

Widać od jakiegoś czasu ,że klub ma w dupie spółke akcyjną i Bogdanka to widzi jak i My kibice.Dlatego trzeba się cieszyć,że wogóle Bogdanka coś chce dać .Prezes jaki jest to jest,ale udowodnił to nam kilkakrotnie swoimi wypowiedziami i działaniami,że nie nadaje się na najwyższy w klubie fotel.Z takimi komentarzami jak ostatnio to zrobił ,zrobił z nas kibiców i sponsorów pośmiewisko na całą Polskę.Od roku nie postarał się o żadnego sponsora konkretniejszego co dałby na klub te kilkadziesiąt tysięcy złotych,a tych małych sam przegania.Ktoś jak daje 1000zł ,możnaby oleje zakupić dla wszystkich zawodników na mecz lub inne tego rodzaju rzeczy,ale po co ????
"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna

#340 Postautor: Koper » 2 stycznia 2012, o 16:25

istred pisze:Przede wszystkim potrzebne są chęci. Jeśli ich brakuje, a w tym przypadku brakuje, to nie ma o czym dyskutować.

Zresztą... nie ma co się upierać żeby koniecznie była to spółka akcyjna (choć najlepiej żeby tak właśnie było). Jeśli nie ma chętnych do objęcia akcji, wyłożenia na kapitał zakładowy i ogólnie sfinansowania tego przedsięwzięcia to może warto się pokusić o założenie choćby spółki z o.o. Taki kompromis pomiędzy kosztami (S.A.) a transparentnością (stowarzyszenie).

Kiedyś był wymóg aby kluby sportowe działały albo w formie stowarzyszenia, albo S.A. Dziś już tego ograniczenia nie ma i spokojnie można działać na zasadzie spółki z o.o. Zresztą, o ile dobrze kojarzę, kilka klubów żużlowych w takiej formie już działa...


Nie wiem czy to byłoby najlepsze rozwiązanie. Powołanie S.A. powinno wiązać się z budowaniem budżetu na miarę awansu do extraligi, a z tym awansem i tak związana byłaby konieczność przekształcenia się w spółkę akcyjną, więc nie widzę sensu aby robić to na dwa razy, chociaż sam kiedyś uważałem że taka opcja nie byłaby zła. Co do spółki z o.o. to zdaje się taka powstała w Poznaniu, a niedługo po tym klub przeżył bardzo poważne problemy finansowe a ostatecznie degradację do II ligi.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna

#341 Postautor: istred » 2 stycznia 2012, o 17:20

Nie wiem czy to byłoby najlepsze rozwiązanie. Powołanie S.A. powinno wiązać się z budowaniem budżetu na miarę awansu do extraligi
Oczywiście, że tak byłoby najlepiej.
Ale Dariusz sam mówił, że przez najbliższych kilka lat ekstraliga nam nie grozi. Z drugiej strony S.A. boi się jak jakiegoś demona i tłumaczy się brakiem chętnych do objęcia akcji... no to spółka z o.o. jest jakimś rozwiązaniem.

Oprócz Poznania, w tym sezonie Rybnik zgłosił klub w formie spółki z o.o. do II ligi. ...tylko, że to kompletnie niczego nie dowodzi.

Awatar użytkownika
Blinki
Junior
Posty: 461
Rejestracja: 16 października 2011, o 17:20

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna

#342 Postautor: Blinki » 2 stycznia 2012, o 17:28

Z prawnego punktu widzenia spółka zoo jest bezpieczniejsza dla Pana DS. Gdyż według prawa zarząd takowej spółki nie odpowiada za zobowiązania spółki swoim majątkiem tylko majątkiem spółki. Jak wiadomo aby powstała spółka trzeba wnieś wkład w wysokości 5000 złotych lub w postaci Aportu "udziału" który minimalnie wynosi 50 zł. jednakże równowartość 5000zł. musi być wniesiony przed zarejestrowanie jej w KRS
"Nic tak nie zakłóca rywalizacji co chęć zysku"

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna

#343 Postautor: Torsen » 2 stycznia 2012, o 17:33

Oczywiście, że założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest w tym wypadku rozwiązanie o wiele lepszym, bo z jednej strony znacznie, znacznie tańszym, a z drugiej spełniającym wymagania dotyczące transparentności działań.
Kwota 100.000 zł, jaką trzeba by zebrać w przypadku powołania spółki akcyjnej to tylko minimalna wartość kapitału zakładowego, nie uwzględniająca różnych dodatkowych kosztów, notariusza, ogłoszeń, opinii biegłych rewidentów itd.
Z drugiej strony, wcale nie jest tak, że cały kapitał zakładowy musi być pokryty przed zarejestrowaniem spółki. Możliwe są różne warianty, w zależności od tego, czy akcje byłyby pokrywane za wkłady pieniężne, niepieniężne, czy takie i takie.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowa Spółka Akcyjna

#344 Postautor: istred » 2 stycznia 2012, o 17:44

Z prawnego punktu widzenia spółka zoo jest bezpieczniejsza dla Pana DS. Gdyż według prawa zarząd takowej spółki nie odpowiada za zobowiązania spółki swoim majątkiem tylko majątkiem spółki.
Podobnie jak członkowie czy zarząd stowarzyszenia.