Lubelski klub w sezonie 2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3601 Postautor: go! » 4 maja 2011, o 13:29

istred pisze:Jeśli chce się coś renegocjować to trzeba mieć jakieś argumenty.

No i takim argumentem jest brak gwarancji startow. Co ci po tym, ze masz wysoka stawka za sztuke (pkt) jak nie masz zamowien na swoja kiepska robote?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3602 Postautor: Gelo » 4 maja 2011, o 13:47

...ale jasne. Najlepiej przestać zawodnikom płacić, jednostronnie zmienić kontrakty (bajeczka:) ) i wymagać wyników.
Powodzenia z takim podejściem :)

wielokrotnie to powtarzalem - na linii zawodnicy - działacze - zawsze bede trzymal strone tych drugich. Nie jestem za tym, żeby nie placic - przeciwnie - jestes dobry - zarabiaj - nawet wiecej niz wynegocjowales. Ale ich (zawodników) trzeba trzymac krotko - rozliczac z braku wyników (np odsunieciem od skladu), rozliczac co do zlotowki z każdego przejedzonego zamiast wydanego na sprzet pieniadza. Inaczej nic z tego nie bedzie. Panowie przytulili kasiorke przed sezonem - pytam na co? Gdzie są tego efekty? Nie mam pewnosci czy rzeczywiscie zainwestowali w sprzet - po wynikach wyglada, że nie. Druga mozliwosc - inwestycje były ale okazały się chybione - ale przeciez zaden kibic nie bedzie wiedzial lepiej od zawodnika czego mu potrzeba. Trzeba szybko ratowac sytuację, bo sezon wymyka nam się z rąk.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3603 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 14:01

wielokrotnie to powtarzalem - na linii zawodnicy - działacze - zawsze bede trzymal strone tych drugich.
Widzisz, a ja wolę trzymać stronę tych co mają rację, bez znaczenia czy to zawodnicy czy działacze.
rozliczac co do zlotowki z każdego przejedzonego zamiast wydanego na sprzet pieniadza.
Problem w tym, że sformułowanie, że pieniądze przed sezonem są "na sprzęt" jest śpiewką wymyśloną przez kibiców.
Tłumaczono wcześniej, że jest to kwota "za podpis" i co z tym zrobi zawodnik jest jego prywatną sprawą.

Klub popełnił błąd, że nie zastrzegł sobie w umowie, że pieniądze mają zostać przeznaczone na sprzęt.

Co do odsunięcia od składu. Jestem za. Jestem za każdym rozwiązaniem, dzięki któremu można egzekwować dobrą jazdę.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3604 Postautor: Gelo » 4 maja 2011, o 14:40

Z chwilą gdy dostajesz pieniadze z klubu dla ktorego świadczysz usługi i ktory ma w zwiazku z tym swoje oczekiwania - przestaje to być Twoją sprawą prywatną. to oczywiscie płacz nad rozlanym mlekiem i utopia ale zrobiłbym wszystko, żeby zawodnicy za brak wyników dostawali po tyłku finansowo. A co do pieniedzy "za podpis" zrobiłbym jak ze srodkami unijnymi - nie wydasz bez kwitu potwierdzającego na co - zwracasz i przepadają.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3605 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 15:13

Z chwilą gdy dostajesz pieniadze z klubu dla ktorego świadczysz usługi i ktory ma w zwiazku z tym swoje oczekiwania - przestaje to być Twoją sprawą prywatną.
Nie prawda. Przykłady można mnożyć. Jeśli nie określone były żadne warunki związane z otrzymanymi pieniędzmi, to ich wydawanie jest prywatną sprawą zawodnika.
A co do pieniedzy "za podpis" zrobiłbym jak ze srodkami unijnymi - nie wydasz bez kwitu potwierdzającego na co - zwracasz i przepadają.
OK, ja też bym tak zrobił.
Tylko na jakiej podstawie?

Zawodnik mówi - nie pokażę żadnych faktur, bo to moja sprawa jak wydałem przedsezonowe pieniądze.
Klub odpowiada - to nie jedziesz w meczu.

I kto ma problem - zawodnik, czy klub?

Zawodnik sobie jakoś poradzi - pojeździ trochę w innych ligach, zaoszczędzi na sprzęcie, pożyje z niemałych pieniędzy, które dostał za podpis, zbije KSM i w następnym roku odbije sobie w innym klubie.
A co zyskuje klub? Nic. Ma tylko problem, bo ubył mu wartościowy zawodnik (a o takim mówimy skoro dostał za podpis kasę) i pojawił się problem żeby jakoś go zastąpić... a ewentualni zastępcy też krzyczą sobie "pieniążki" za podpis.
I tak oto koło się zamyka.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3606 Postautor: Gelo » 4 maja 2011, o 15:23

Nie prawda. Przykłady można mnożyć. Jeśli nie określone były żadne warunki związane z otrzymanymi pieniędzmi, to ich wydawanie jest prywatną sprawą zawodnika.

Prywatna sprawą zawodnika to jest to co on jada na kolacje i jakie ma kochanki. Nie masz wiedzy co do tego czy nie były ustalane zadne warunki zwiazane z otrzymanymi pieniedzmi - to raz. A jest jeszcze logika - Pan X ktory w zeszłym roku robił wyniki na KSM 9,50 wynegocjował kwotę Y - ale wlasnie na jazde na tym poziomie. Pan Z, który robił wyniki na poziomie KSM 5 dostaje kwotę np. 1/2 Y - to chyba oczywiste.
Tylko na jakiej podstawie?

na podstawie kwitu.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3607 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 15:33

Jest jeszcze logika - Pan X ktory w zeszłym roku robił wyniki na KSM 9,50 wynegocjował kwotę Y - ale wlasnie na jazde na tym poziomie. Pan Z, który robił wyniki na poziomie KSM 5 dostaje kwotę np. 1/2 Y - to chyba oczywiste.
Kontrakt żużlowy nie jest umową rezultatu, a umową starannego działania.
Zawodnik zobowiązuje się wykonywać zobowiązanie tak jak potrafi najlepiej.
Jako sportowiec nie jest w stanie zagwarantować wyniku - to jest oczywiste.

...chyba, że zobowiąże się osiągać w każdym meczu robić X pkt, ale wtedy podpisuje się umowę, w której poniżej X nie dostaje żadnego wynagrodzenia.
Ale jasne jest, że w naszym klubie nikt takiej umowy nie ma, więc nie ma sensu rozwijać tego wątku.

Nie masz wiedzy co do tego czy nie były ustalane zadne warunki zwiazane z otrzymanymi pieniedzmi - to raz.
Po tym, co piszą osoby znające temat, a przede wszystkim po wypowiedziach osób związanych z klubem, można przypuszczać, granicząc z pewnością, że żadne warunki nie zostały określone, a przynajmniej nie zostały określone warunki dotyczące przeznaczenia pieniędzy.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3608 Postautor: Gelo » 4 maja 2011, o 15:35

jak zwykle - ple ple ple. juz to widze jak ze swoimi madrosciami jako prezes placisz Baranowi milion za podpis a Gollobowi proponujesz bułkę z serem, bo to w koncu ich prywatna sprawa co oni z tym zrobią i nie moga zagwarantowac wyniku.
Ostatnio zmieniony 4 maja 2011, o 15:38 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3609 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 15:36

Jak zwykle - brak argumentów :)

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3610 Postautor: Marcinex » 4 maja 2011, o 15:37

istred pisze:Zawodnik mówi - nie pokażę żadnych faktur, bo to moja sprawa jak wydałem przedsezonowe pieniądze.
Klub odpowiada - to nie jedziesz w meczu.

I kto ma problem - zawodnik, czy klub?

Klub nie odstawi zawodnika za to że nie pokazał faktur. To są zawodowcy i oni odpowiadają za przygotowanie swojego sprzętu. Niech jeżdżą i na zeszłorocznych silnikach, ale warunkiem jest to że wyniki będą takie jakie oczekuje od niech klub i kibice, a póki co wiadomo jak to u nas wygląda...
Baran i Puzon są zawodnikami którzy mieli gwarantować określony poziom w 2 lidze i dlatego dostali pieniądze za podpis. Jako iż nie spełniają oczekiwań i gołym okiem widać że coś jest nie tak z ich jazdą, to nie mogą mieć pretensji do klubu czy trenera że nie jadą.

istred pisze:Zawodnik sobie jakoś poradzi - pojeździ trochę w innych ligach, zaoszczędzi na sprzęcie, pożyje z niemałych pieniędzy, które dostał za podpis, zbije KSM i w następnym roku odbije sobie w innym klubie.
A co zyskuje klub? Nic. Ma tylko problem, bo ubył mu wartościowy zawodnik (a o takim mówimy skoro dostał za podpis kasę) i pojawił się problem żeby jakoś go zastąpić... a ewentualni zastępcy też krzyczą sobie "pieniążki" za podpis.
I tak oto koło się zamyka.

Nas to nie dotyczy, bo ''nasi'' (Polacy) nie mają kontraktów za granicą (chyba tylko Miesiąc w Danii). Nie jadą w Polsce to nie zarabiają w ogóle. Forma spada, kasy na sprzęt nie ma, jest tylko zbity KSM. Ale wtedy na następny sezon nikt nie będzie się rwał żeby podpisać z takim zawodnikiem przyzwoity kontrakt bo on nic nie gwarantuje.
Niższej ligi już nie ma żeby tam się odbić, kasy za podpis nie ma, sprzętu nie ma i tu koło się zamyka. Zawodnicy wiedzą że to jest 2 liga i że jak tu na samym dnie będą cieniować, to może to dla nich oznaczać zbliżanie się do końca kariery, więc w ich rękach wszystko.
Obrazek

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3611 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 15:42

Gelo pisze:jak zwykle - ple ple ple. juz to widze jak ze swoimi madrosciami jako prezes placisz Baranowi milion za podpis a Gollobowi proponujesz bułkę z serem, bo to w koncu ich prywatna sprawa co oni z tym zrobią i nie moga zagwarantowac wyniku.

Na tej samej zasadzie, widzę jak ze swoimi mądrościami jako prezes kontrolujesz zawodników z wydanych pieniędzy na sprzęt, a zawodnicy uchylając spodnie z tyłu, u góry pokazują gdzie ich możesz pocałować.
Nas to nie dotyczy, bo ''nasi'' (Polacy) nie mają kontraktów za granicą (chyba tylko Miesiąc w Danii). Nie jadą w Polsce to nie zarabiają w ogóle. Forma spada, kasy na sprzęt nie ma, jest tylko zbity KSM. Ale wtedy na następny sezon nikt nie będzie się rwał żeby podpisać z takim zawodnikiem przyzwoity kontrakt bo on nic nie gwarantuje.
Kontrakt za granicą to dla zawodnika nie jest duży problem.
A KSM pokazał, że zawodnik, który wcześniejszy sezon miał z głowy, w kolejnym może być w cenie dużo bardziej niż czołowy zawodnik ligi.
Ostatnio zmieniony 4 maja 2011, o 15:45 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3612 Postautor: go! » 4 maja 2011, o 15:44

istred pisze:Zawodnik mówi - nie pokażę żadnych faktur, bo to moja sprawa jak wydałem przedsezonowe pieniądze.
Klub odpowiada - to nie jedziesz w meczu.
I kto ma problem - zawodnik, czy klub?

Niestety ale sie mylisz.. (tzn tylko dla Ciebie "niestety")
Zawodnik negocjuje z klubem przed sezonem i wmiej wiecej tak mowi:
- bede u was jezdzil, ale chce za podpis pare zlotych. Sprzet mam do remontu, a i nowe graty by sie przydaly. Bez tego nie bedzie wynikow.
Klub mowi OK i podpisuja umowe, daja kase na gebe, albo za parafke na serwetce od wodki. Mniej wiecej w kwietniu ten sam zawodnik jedzie padake totalna. Klub mowi: co jest buldog? A buldog rozklada rece i mowi: Dajcie na sprzeglo, na gaznik i poprawki do silnika bo bez tego nie bedzie wyniku. Klub oczywiscie pyta, a co zes k**** zrobil z tym co dostales w grudniu? A zawodnik mowi: A gowno was to obchodzi, to moja prywatna sprawa!
Jesli nie wiesz, to powiem Ci, ze nie wymyslilem tej historyjki i takie rzeczy sie zdarzaja wszedzie i nader czesto. Tylko ostatnie zdanie brzmi z zasady inaczej..

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3613 Postautor: Hela » 4 maja 2011, o 15:48

Moim zdaniem jest to realne do pewnego poziomu. Do poziomu, którego zawodnicy w naszej drużynie jeszcze nie osiągnęli. Barana czy Puszakowskiego można rozliczyć. Bo są to stosunkowo niewielki kwoty. Ale nie widzę możliwości, aby ktoś rozliczał Golloba czy Kołodzieja z tego na co przeznaczyli pieniądze. U nich płaci się za nazwisko, czy potencjał zawodnika. To co pisze Gelo jest jak najbardziej realne. I gdzieś obiło mi się o uszy, że było nie raz stosowane w TŻ Sipma. Zawodnicy rozliczali się na podstawie faktur, bądź klub płacił za zamówione przez nich silniki, części itp. Ale o tym niech najlepiej wypowie się harry.
Ostatnio zmieniony 4 maja 2011, o 15:49 przez Hela, łącznie zmieniany 1 raz.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3614 Postautor: Gelo » 4 maja 2011, o 15:49

Na tej samej zasadzie, widzę jak ze swoimi mądrościami jako prezes kontrolujesz zawodników z wydanych pieniędzy na sprzęt, a zawodnicy uchylając spodnie z tyłu, u góry pokazują gdzie ich możesz pocałować.

wystarczy prosty zapis w umowie znawco, a nie dawac pieniadze na ładne oczy.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3615 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 15:49

Ale opisując taką sytuację pokazujesz, że jest tak jak piszę.

Prezesi to nie dzieci, nie żyją w jakimś bajkowym świecie i wiedzą, że jak czegoś nie ma na umowie to tego nie ma w ogóle.
Skoro więc dają "na gębę" to i wymagać nie mogą, a zawodnik będzie przy każdej możliwej okazji przychodził i krzyczał "daj", skoro ma takiego dobrego wujka co "pieniążki" rozdaje.
wystarczy prosty zapis w umowie znawco, a nie dawac pieniadze na ładne oczy.
I do podpisu takiej umowy znawco potrzeba jest wola obu stron, a nie wymysł jednej.

W TŻ było, o ile pamiętam i do pewnego momentu (2005?) tak, że zawodnicy dostawali "nieoprocentowaną pożyczkę" od klubu na sprzęt i spłacali ją z punktówki.
Może Harry napisze, dlaczego odstąpiono od takich rozwiązań?
Później chyba robiono, tak jak piszesz Hela, że kontrolowano faktury... tylko masowo pojawiały się lewe faktury za sprzęt, którego klub na oczy nie widział. Ewentualnie, zawodnik kupuje sprzęt i od razu handluje go kumplowi. Walka z wiatrakami.
Ostatnio zmieniony 4 maja 2011, o 15:55 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15638
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3616 Postautor: Gelo » 4 maja 2011, o 15:54

no wlasnie - i ja jakbym byl prezesem i facet nie chcial mi podpisac zobowiazania do okazania kwitów jak wydał pieniadze ktore ode mnie dostał - pokazałbym mu drzwi i zepchnął ze schodów, a nastepnie szukał takich, ktorzy zgodziliby sie na moje warunki. Skrzydlewski zapowiedzial ze wyplaci polowe, drugą po awansie - zapewne w praktyce tak nie było ale chetnych na jazde w Orle nie brakowało.
Mowiac krotko - kto płaci ten wymaga.

Awatar użytkownika
Marcinex
Senior
Posty: 726
Rejestracja: 25 listopada 2005, o 19:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3617 Postautor: Marcinex » 4 maja 2011, o 16:03

istred pisze:Kontrakt za granicą to dla zawodnika nie jest duży problem.
A KSM pokazał, że zawodnik, który wcześniejszy sezon miał z głowy, w kolejnym może być w cenie dużo bardziej niż czołowy zawodnik ligi.

Zależy dla jakiego :)
Moja wypowiedź dotyczyła zawodników pokroju Barana/Puzona/Pytela, czyli 2 ligowych gwiazdeczek (lub 1 ligowych średniaków). Chyba Puzon wypowiadał się w zeszłym roku że chciał się dostać do Allsvenskan, ale że nie jest to łatwe i tamtejsi promotorzy dokładnie analizują wyniki zawodników w Polsce.

Co do KSM to też różnie z tym bywa. Niby Suchy pojechał w kilku meczach Gorzowa w ekstralidze, czyli jakiś poziom prezentował, a to mogło by świadczyć że w 2 lidze jego KSM jest niewspółmiernie niski do wyników które większość osób (w tym ja) się po nim spodziewała. Póki co jest jak każdy widzi...

Teraz już rola trenera aby poznał przyczynę takiej formy zawodników. A przyczynami mogą być brak jazd, brak kondycji/siły lub brak sprzętu. Tak więc pogonić ich do roboty, bo jeżeli te 3 rzeczy są spełnione to Ci zawodnicy będą wygrywać mecze.
Obrazek

go!
Trener
Posty: 4297
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3618 Postautor: go! » 4 maja 2011, o 16:05

istred pisze:Prezesi to nie dzieci, nie żyją w jakimś bajkowym świecie i wiedzą, że jak czegoś nie ma na umowie to tego nie ma w ogóle.
I znowu niestety i chyba jednak nie raz jak dzieci i zyja, i nie zawsze wiedza..
Dlatego sa dymani przez zuzlowych byznesmenow po podstawowkach.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3619 Postautor: Hela » 4 maja 2011, o 16:08

Później chyba robiono, tak jak piszesz Hela, że kontrolowano faktury... tylko masowo pojawiały się lewe faktury za sprzęt, którego klub na oczy nie widział. Ewentualnie, zawodnik kupuje sprzęt i od razu handluje go kumplowi. Walka z wiatrakami.


Możliwe. Ciężko mi to oceniać bo nie mam dostępu do takich informacji o których piszesz. Ale jeśli robili tak zawodnicy to prezes powinien być jeszcze bardziej cwany i samemu (czy to przez kierownika drużyny, dyrektora klubu) robić takie zakupy, a następnie przekazywać zawodnikom silniki, gaźniki, sprzęgła i całą resztę. Choć i pewnie na to znalazłby się sposób.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3620 Postautor: jerry78 » 7 maja 2011, o 21:36

Ktoś pisał, że Kus to ogórek i nie nadaje się na nasze wzmocnienie. No to proszę, dzisiaj w Krsko:

Matej Kus (Czechy) - 10 (2,2,3,3,d)

1. Gustafsson, Kus, Conda, Magosi
8. Protasiewicz, Kus, Nermark, Duh
12. Kus, Miedziński, Tressarieu, Simon
16. Kus, Ruud, Charczenko, Steen
20. Zagar, Dryml, Gizatullin, Kus (d)

W Toruniu marne szanse na jazdę, dobry KSM na II ligę, brać i nie narzekać.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3621 Postautor: niespokojny » 7 maja 2011, o 21:41

Juz dawno pisalem zeby go brac. Nie powinien byc taki drogi jak Monberg. Biorac pod uwage postawe Steada nie ma nad czym sie zastanawiac.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Deri
Senior
Posty: 676
Rejestracja: 17 marca 2011, o 21:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3622 Postautor: Deri » 7 maja 2011, o 21:47

jerry prosze cie daj juz spokój z tymi wzmocnieniami juz widziałeś w Autym kozaka w meczu z Krakowem, Puszaka odsunołeś od składu Curyło dla ciebie kozaczek itp.. itp.. Moim zdaniem powinienieś dac sobie spokój od tego jest trener(przemilcze) i reszta :lol:
My powinnismy cieszyc sie jazdą naszych zuzloków :D
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień
GeloSMT Swiat na trzeżwo jest nie do przyjęcia.;p

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3623 Postautor: ravajas » 7 maja 2011, o 22:52

Gelo pisze:Prywatna sprawą zawodnika to jest to co on jada na kolacje .

Pod warunkiem, że nie jest on Tomaszem Bajerskim, lub Jesperem B. Monbergiem (a i Puszakowskiego bym dopisał) ;)
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3624 Postautor: jerry78 » 7 maja 2011, o 22:56

Mi się wydaje Deri, że tutaj na forum trzeba niestety pisać i podpowiadać nawet najprostsze rzeczy. Może w klubie zaczęli czytać nasze wypociny. Przynajmniej jakby czytali wcześniej to by wiedzieli za kogo można dać ZZ.
A to czy faktycznie szukają jakiś wzmocnień jak zapowiadali:

Niespodziewanie słaby początek rozgrywek spowodował, że działacze "Koziołków” zaczęli rozglądać się za zawodnikami, którzy mogliby wzmocnić drużynę z Lublina. – Myślimy o kolejnych transferach i kontaktowaliśmy się już z wieloma żużlowcami.


to inna sprawa.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7838
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3625 Postautor: kibicLBN » 9 maja 2011, o 19:07

Do najbliższego meczu w Krośnie pozostały 3 tygodnie, a do meczu z Ostrowem 4. Jest czas żeby potrenować i popracować przy sprzęcie. Po wygranej w Opolu spodziewam się dość pewnej wygranej w Krośnie. Już przed sezonem twierdziłem, że będzie to czerwona latarnia i mecz z Piłą mnie w tym utwierdził. Trzeba przyznać że skład krośnian wygląda zdecydowanie najsłabiej w lidze w tym momencie.
A mecz z Piła powinien być ciekawy, choć nie miałbym nic przeciwko takiemu wynikowi jak z Łodzią w rundzie finałowej rok temu ;) Przez 4 tygodnie można już sporo poprawić, bo nawet przez ostatnie 2 tygodnie trochę to poszło do przodu. Tylko żeby zobaczyć ładny mecz z Piłą i ujrzeć na tablicy satysfakcjonujący wynik musi być przyczepnie.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.