Lubelski klub w sezonie 2011

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3576 Postautor: owen1989 » 3 maja 2011, o 19:00

Dobrzeee !! Jeszcze tydzien i mam nadzieje koniec Wilka ;]

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5879
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3577 Postautor: RadeKas » 3 maja 2011, o 19:01

Ja mam nadzieje, ze jednak w Opolu wygramy...
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6212
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3578 Postautor: niespokojny » 3 maja 2011, o 19:04

No ladny z ciebie kibic skoro masz nadzieje, ze przegramy w Opolu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3579 Postautor: owen1989 » 3 maja 2011, o 19:16

Ja mam nadzieje, ze zremisujemy i pozegnamy sie z Wilkiem :D

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5369
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3580 Postautor: tezetomaniak » 3 maja 2011, o 20:14

Dostaniemy w Opolu, zwolni się Wilka.... i co, to ma byc lekarstwo na braki sprzętowe, brak formy, a w niektórych przypadkach zbyt wyluzowane podejście do swoich obowiązków ? :roll:

Awatar użytkownika
DrPaiHiWo
Senior
Posty: 744
Rejestracja: 10 kwietnia 2011, o 07:49

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3581 Postautor: DrPaiHiWo » 3 maja 2011, o 20:30

Ja się obawiam czy jeśli dostaniemy w Opolu, to czy ostatecznym rachunku nie będzie o jedną porażkę za dużo.....
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3582 Postautor: ravajas » 3 maja 2011, o 20:47

Z lektury tego artykułu wynika niemal, że to kibice na forum zatrudniają i zwalniają trenerów, działaczy, zawodników... Na szczęście tak nie jest. Demokracji się Wam zachciewa?
Ostatnio zmieniony 3 maja 2011, o 20:54 przez ravajas, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3583 Postautor: Shack » 3 maja 2011, o 20:50

przynajmniej wiemy kiedy można jechać ZZ :)

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3584 Postautor: asid » 3 maja 2011, o 22:07

Piasłem juz wczesniej, że mecz w Opolu to ostatnia szansa dla Rafała i ja jestem pewien, ze jej nie wykorzysta bo naszym w Opolu pod górkę. Ciekawe tylko jaką funkcję Rafałowi zaproponują w klubie?

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3585 Postautor: Hela » 4 maja 2011, o 00:22

Ja mam nadzieję, że to ultimatum o którym mówi prezes nie dotyczy tylko trenera, ale również dla zawodników. Jeśli prezes postawił ultimatum tylko dla trenera to można być pewnym, że w Opolu polegniemy. Konflikt w drużynie widać jak na dłoni i pewnie zawodnicy nie będą ratować skóry trenerowi. Jeśli prezes ma głowę na karku to ultimatum dotyczy całego zespołu - jeśli przegracie to trener out, a kontrakty zawodnicze lecą w dół.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4890
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3586 Postautor: Torsen » 4 maja 2011, o 00:37

A w jaki sposób klub ma zmienić zawodnikom kontrakty bez ich zgody?

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4404
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3587 Postautor: ravajas » 4 maja 2011, o 08:30

tak sobie myślę, że może mają jakieś drabinki w kontraktach. Bo jeśli nie...
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3588 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 09:13

Przeniosłem do odpowiedniego tematu.
Gelo pisze:Ostatni naprawdę dobry sezon Pulpeta w Polsce to Gniezno 2003. Potem w kazdej druzynie byl zapchajdziurą - z lepszym lub z gorszym skutkiem ale tylko zapchajdziurą. Nie jest to zawodnik ktorego sciaga sie do 2 ligi i bedzie pewniakiem na dwucyfrowki. Dla mnie to poziom np. Proctora, Ferjana itd.

Nie jest to prawdą.
Już kolejny sezon, po tym w którym jeździł u nas, miał znakomity - 2,389 średnia - i o ile pamiętam była to jedna z najlepszych średnich w I lidze.

Później Gorzów Wielkopolski, rok 2007 - 2,247 średnia - awans z Gorzowem do ekstraligi. Na tyle byli w Gorzowie z niego zadowoleni, że widzieli go w składzie w następnym roku. Niestety, ekstraliga to dla Jensena za wysokie progi, choć średnia 1,3 to dla naszych zawodników i tak niedoścignione progi.

Później Tarnów - sezon 2009 i znów średnia powyżej 2,0 w I lidze, znów awans i znów kolejny sezon w ekstralidze... i znów okazuje się, że to za wysokie progi.

Podsumowując, pomijając nieudany sezon, a w zasadzie początek sezonu, w Lublinie, to Jensen ani razu nie zszedł poniżej 2,0 w I lidze, a odjechał w niej w sumie 6 sezonów.

Można gościa nie lubić, ale trzeba mieć choć odrobinę obiektywizmu i uczciwie przyznać, że Jensen byłby wymiataczem w II lidze, lepszym od Gomólskiego i prawdopodobnie też od Pawlickiego.
...z niskim KSM.

Nie ma nawet co się zastanawiać tylko od razu kontraktować o ile mamy możliwości finansowe.

Już wcześniej ktoś słusznie napisał (ja zresztą też to pisałem) - na rynku jest jedynie trzech zawodników, którzy mogliby wzbudzić nasze zainteresowanie - Woffinden, Woodward i Jensen - z czego moim zdaniem zdecydowanie najlepszym zawodnikiem jest Jensen.
Ostatnio zmieniony 4 maja 2011, o 09:16 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Sztyvny
Szkółkowicz
Posty: 264
Rejestracja: 3 maja 2004, o 14:54
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3589 Postautor: Sztyvny » 4 maja 2011, o 09:14

Ja tam bym taki pewien nie byl, czy zawodnicy celowo "zwolnia" trenera.

Rafal podobno sam dogadywal czesc kontraktow, wiec kontakt z zawodnikami chyba ma/mial dobry? Do tego kwestia podejscia - zaufal im dosc mocno i dal wolna reke w przygotowaniach. Na miejscu naszych zawodnikow zastanowilbym sie mocno, czy lepiej ten trener, ktory jest dla nich taki a nie inny, czy wymiana i cholera wie kto przyjdzie.

Moze sie okazac, ze trafi sie gosc, ktory bedzie ich ganial na treningach, bedzie duzo bardziej cisnal, itd. Poza tym, po przegranej konsekwencje dla zawodnikow tez beda, to bardziej niz pewne.

Biorac to pod uwaga sadze, ze wiekszosc zawodnikow musialaby byc zwyczajnie glupia, zeby celowo przegrywac w Opolu. To nie boisko szkolne, gdzie fochy i kwestie lubie/nie lubie mialy decydujace znaczenie. Tu sie jedzie o duze pieniadze.


Co do samego Wilka - jakim jest trenerem dobrze widzielismy. Nie najlepszym, ale tez nie takim tragicznym. Mial spore wpadki (najwieksza w ostatnim meczu), ale tez czesto duzo lepiej myslal taktycznie, niz chocby Stachyra, ktory robil czesto bardzo dziwne akcje z ustawianiem skladu, taktycznymi czy zmianami w trakcie meczu.
Lekarstwem na pewne braki doswiadczenia Wilka mialo byc sprowadzenie Ziolkowskiego. Efekt znamy. Nie wiem co jest dokladnie czyja wina, ale prawda jest taka, ze poczatek sezonu to po prostu wtopa.
Mecz w Opolu pokaze, czy cos sie zmienilo i wtedy bedzie mozna podjac dobra, konkretna decyzje - zwalniac trenera, kombinowac mu jakas pomoc, czy moze dyscyplinowac lub wymieniac niektorych zawodnikow.


Można gościa nie lubić, ale trzeba mieć choć odrobinę obiektywizmu i uczciwie przyznać, że Jensen byłby wymiataczem w II lidze, lepszym od Gomólskiego i prawdopodobnie też od Pawlickiego.


Ciezko sie nie zgodzic. Obraz Jensena troche zamazuje to jego skakanie miedzy ligami i stosunkowo slabe wystepu w e-lidze. Prawda jest jednak taka, ze to w obecnej chwili zawodnik na poziomie takim, jak np. Jeleniewski. Z powodzeniem moglby byc jednym z lepszych w 1 lidze, ale jednoczesnie brak mu takiej 100% stabilnosci i jesli klub ktory go zatrudni bedzie mial pecha, to moze jezdzic tak jak Dryml rok temu.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3590 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 09:27

A ja myślę, że sześć z siedmiu sezonów w I lidze w ciągu ostatnich dziesięciu lat ze średnią powyżej 2.0 to wystarczająca stabilność.
Co do Jeleniewskiego, to uważam, że Jensen jest zdecydowanie lepszym i pewniejszym zawodnikiem.
Co do Drymla, to pisałem to wielokrotnie, że gdyby nie on, to pewnie o I lidze zapomnielibyśmy dużo wcześniej. Jak dla mnie ten kontrakt był mimo wszystko udany.

Co do Opola, to chciałbym pogratulować wszystkim, którzy liczą na porażkę naszej drużyny - brawo dla tych "kibiców".

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7838
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3591 Postautor: kibicLBN » 4 maja 2011, o 09:43

Jeleń jest zdecydowanie mniej stabilny od Jensena tj. Monberga. Ale za to stać go na większe przebłyski talentu, dla przypomnienia mecz w Rybniku w 2003r. i 13 pkt. i fatalny upadek, mecz z Tarnowem u siebie na styku i 9pkt. jak na juniora to były świetne występy. Dalej 4. miejsce w IMPie , pamiętam że raz kotleta we Wrocławiu zrobił. Ale Jeleniewski od Monberga gwarantuje mniej i z tym się zgodzę, jednak potencjał ma większy, takie jest moje zdanie. Ja coś czuję, że jakiś zawodnik do nas trafi jednak, bo sytuacja trochę przypomina tą sprzed roku.
Stead niedostępny od początku jak Piszcz. Jedzie właściwie 2-3 zawodników. Ja mam przeczucie że nasi obronią Wilka w Opolu ;)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3592 Postautor: Hela » 4 maja 2011, o 10:02

ravajas pisze:tak sobie myślę, że może mają jakieś drabinki w kontraktach. Bo jeśli nie...


Drabinki w kontraktach mają zapewne wszyscy. Ale ja nie o tym mówię. Bo co nam z tego, że kasa Bogdanki zamiast do zawodników zostanie na koncie klubu, a mecze będą przegrywane?

A w jaki sposób klub ma zmienić zawodnikom kontrakty bez ich zgody?


A kto powiedział, że bez ich zgody? Ja wyobrażam sobie, że zawarte kontrakty przewidują sytuację, gdy zawodnik zawodzi, a klub zaczyna przegrywać. Druga opcja to wykorzystanie pozycji w jakiej znajduje się klub. Zawodników można postawić pod ścianą - kontrakty w dół, część wypłaty zamrożona i zostanie wypłacone jedynie w przypadku awansu lub w przypadku gdy zawodnik skończy sezon ze średnią wyższą niż X (nie można przecież winić kogoś kto swoje zrobi, a reszta kolegów będzie zawodzić). Jeśli ktoś się na to nie zgodzi tzn. że nie zasługuje na miejsce w składzie ponieważ nie ma ambicji. Ale mam nadzieję, że o tym nie będzie trzeba dyskutować przez kolejne tygodnie bo wygramy w Opolu :)
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3593 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 10:14

Zawodników można postawić pod ścianą - kontrakty w dół, część wypłaty zamrożona i zostanie wypłacone jedynie w przypadku awansu lub w przypadku gdy zawodnik skończy sezon ze średnią wyższą niż X (nie można przecież winić kogoś kto swoje zrobi, a reszta kolegów będzie zawodzić). Jeśli ktoś się na to nie zgodzi tzn. że nie zasługuje na miejsce w składzie ponieważ nie ma ambicji.
Bujasz w obłokach.
Nie po to zawodnicy negocjowali przed sezonem kontrakty żeby ot tak zgadzać się na gorsze warunki.
Poza tym, na tak niekorzystne warunki NIKT z zawodników się nie zgodzi, chyba że to "X" będzie śmiesznie niskie, co z kolei nie ma sensu z perspektywy klubu.
A jak ktoś "nie zasługuje na miejsce w składzie", to kto będzie jeździł?
Liczysz na to, że zakontraktujemy teraz jakichś zawodników na śmiesznych warunkach, którzy nam wywalczą awans?

Czy jak Ci pracodawca (wielu lubi takie porównanie) obniży zarobki to sprawi, że będziesz lepiej pracował?
Albo jak Ci pracodawca zamrozi pensję i powie, że wypłaci, ale tylko jeśli skończysz pracę w X terminie, który nie był uzgodniony wcześniej, a na wyrobienie się w terminie może być w pewnym stopniu niezależne od Ciebie, to poczujesz się zmotywowany i będziesz sumiennie pracował?
...nie wydaje mnie się.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3594 Postautor: yamahaR1 » 4 maja 2011, o 10:25

Ale po co kombinować z umowami zawodnikow? Najlepiej na nich podziałają nowe kontrakty. Jak dojdzie konkretny zawodnik i będzie 3 na jedno miejsce to może nagle trening i pokazanie swojej wartości i przydatności staną się ważne. Tym bardziej, że ze Steadem już są jakieś cyrki od początku. Wszystko powinno być jasne po meczu w Opolu

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3595 Postautor: asid » 4 maja 2011, o 10:33

A ja myślę, że ratunkiem dla Wilka może być Fisher.

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3596 Postautor: Hela » 4 maja 2011, o 11:53

Pewnie mało kogo obchodzi moja postawa wobec pracodawcy gdyby chciał zmienić warunki umowy. Rozmawiamy o żużlu. A taki wariant sprawdził się w zeszłym roku w zespole, który awansował. To był najlepszy egzamin, który o wiele więcej znaczy niż moja czy Twoja opinia.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3597 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 11:58

O nie, nie.
Pominąłeś jedną istotną kwestię.
O ile mnie pamięć nie myli, to w Łodzi takie zasady zostały ustalone przed sezonem.

Jeśli klub bardzo by się uparł teraz na takie rozwiązanie to jedynym sensownym wyjściem jest zaproponowanie zawodnikom jakiegoś bonusu.
Na przykład po meczu dostają połowę wynagrodzenia, po sezonie, w przypadku awansu dostają resztę plus np. 25%.
Wtedy jestem gotów zrozumieć, że zawodnicy mogliby na to pójść i miałoby to wszystko wtedy jakiś sens.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15639
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3598 Postautor: Gelo » 4 maja 2011, o 12:12

jasne - dodatkowe bonusy, po busie najlepiej i apartamencie w Sopocie. tak samo jak z forsowaniem Pulpeta nie jestes jak widze mistrzem wyciągania wniosków z własnych błędów (tzn lubelskich). Nasi zawodnicy jak na drugoligowe warunki mają jak pączki w maśle i co z formą? Jedno wielkie g... A Ty im jeszcze motywacyjne premie byś wręczał. Dobrze rozporządzać gdy idzie o cudze.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3599 Postautor: istred » 4 maja 2011, o 12:32

Jeśli chce się coś renegocjować to trzeba mieć jakieś argumenty. Czyli coś zabrać (opóźnić termin wypłacenia wynagrodzenia, plus dodać warunek w postaci awansu) trzeba coś zaoferować w zamian.
Wtedy wszyscy mogą być zadowoleni - a to jest warunkiem podpisu obu stron pod kontraktem - klub, że zapłaci jedynie za osiągnięty cel, a zawodnicy, że będą mieli możliwość zarobienia większych pieniędzy.

...ale jasne. Najlepiej przestać zawodnikom płacić, jednostronnie zmienić kontrakty (bajeczka:) ) i wymagać wyników.
Powodzenia z takim podejściem :)

Co do wniosków - jak widzisz, wszyscy w klubie te wnioski wyciągają. Nie kontraktowali Jensena, bo zawalił sezon sześć lat temu, nie zakontraktowali Jelenia, bo zawalił nam baraże o utrzymanie w I lidze, nie kontraktują też Drymla za poprzedni sezon.
...a mimo to tkwimy na przedostatnim miejscu w ostatniej żużlowej lidze.
Może jednak te Twoje wnioski są błędne?

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Lubelski klub w sezonie 2011

#3600 Postautor: yamahaR1 » 4 maja 2011, o 12:58

Jeleń to akurat nie chciał słyszeć o 2 lidze, Drymla nikt by tu nerwowo nie zniósł , Jensen też odpada. No ale Monberg to co innego, on nam jeszcze nie podpadł 8) ;)