Lubelski klub w sezonie 2011
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dobrzeee !! Jeszcze tydzien i mam nadzieje koniec Wilka ;]
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja mam nadzieje, ze jednak w Opolu wygramy...
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
No ladny z ciebie kibic skoro masz nadzieje, ze przegramy w Opolu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja mam nadzieje, ze zremisujemy i pozegnamy sie z Wilkiem 
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5369
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Dostaniemy w Opolu, zwolni się Wilka.... i co, to ma byc lekarstwo na braki sprzętowe, brak formy, a w niektórych przypadkach zbyt wyluzowane podejście do swoich obowiązków ? 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja się obawiam czy jeśli dostaniemy w Opolu, to czy ostatecznym rachunku nie będzie o jedną porażkę za dużo.....
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Z lektury tego artykułu wynika niemal, że to kibice na forum zatrudniają i zwalniają trenerów, działaczy, zawodników... Na szczęście tak nie jest. Demokracji się Wam zachciewa?
Ostatnio zmieniony 3 maja 2011, o 20:54 przez ravajas, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
przynajmniej wiemy kiedy można jechać ZZ 
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Piasłem juz wczesniej, że mecz w Opolu to ostatnia szansa dla Rafała i ja jestem pewien, ze jej nie wykorzysta bo naszym w Opolu pod górkę. Ciekawe tylko jaką funkcję Rafałowi zaproponują w klubie?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja mam nadzieję, że to ultimatum o którym mówi prezes nie dotyczy tylko trenera, ale również dla zawodników. Jeśli prezes postawił ultimatum tylko dla trenera to można być pewnym, że w Opolu polegniemy. Konflikt w drużynie widać jak na dłoni i pewnie zawodnicy nie będą ratować skóry trenerowi. Jeśli prezes ma głowę na karku to ultimatum dotyczy całego zespołu - jeśli przegracie to trener out, a kontrakty zawodnicze lecą w dół.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A w jaki sposób klub ma zmienić zawodnikom kontrakty bez ich zgody?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
tak sobie myślę, że może mają jakieś drabinki w kontraktach. Bo jeśli nie...
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Przeniosłem do odpowiedniego tematu.
Nie jest to prawdą.
Już kolejny sezon, po tym w którym jeździł u nas, miał znakomity - 2,389 średnia - i o ile pamiętam była to jedna z najlepszych średnich w I lidze.
Później Gorzów Wielkopolski, rok 2007 - 2,247 średnia - awans z Gorzowem do ekstraligi. Na tyle byli w Gorzowie z niego zadowoleni, że widzieli go w składzie w następnym roku. Niestety, ekstraliga to dla Jensena za wysokie progi, choć średnia 1,3 to dla naszych zawodników i tak niedoścignione progi.
Później Tarnów - sezon 2009 i znów średnia powyżej 2,0 w I lidze, znów awans i znów kolejny sezon w ekstralidze... i znów okazuje się, że to za wysokie progi.
Podsumowując, pomijając nieudany sezon, a w zasadzie początek sezonu, w Lublinie, to Jensen ani razu nie zszedł poniżej 2,0 w I lidze, a odjechał w niej w sumie 6 sezonów.
Można gościa nie lubić, ale trzeba mieć choć odrobinę obiektywizmu i uczciwie przyznać, że Jensen byłby wymiataczem w II lidze, lepszym od Gomólskiego i prawdopodobnie też od Pawlickiego.
...z niskim KSM.
Nie ma nawet co się zastanawiać tylko od razu kontraktować o ile mamy możliwości finansowe.
Już wcześniej ktoś słusznie napisał (ja zresztą też to pisałem) - na rynku jest jedynie trzech zawodników, którzy mogliby wzbudzić nasze zainteresowanie - Woffinden, Woodward i Jensen - z czego moim zdaniem zdecydowanie najlepszym zawodnikiem jest Jensen.
Gelo pisze:Ostatni naprawdę dobry sezon Pulpeta w Polsce to Gniezno 2003. Potem w kazdej druzynie byl zapchajdziurą - z lepszym lub z gorszym skutkiem ale tylko zapchajdziurą. Nie jest to zawodnik ktorego sciaga sie do 2 ligi i bedzie pewniakiem na dwucyfrowki. Dla mnie to poziom np. Proctora, Ferjana itd.
Nie jest to prawdą.
Już kolejny sezon, po tym w którym jeździł u nas, miał znakomity - 2,389 średnia - i o ile pamiętam była to jedna z najlepszych średnich w I lidze.
Później Gorzów Wielkopolski, rok 2007 - 2,247 średnia - awans z Gorzowem do ekstraligi. Na tyle byli w Gorzowie z niego zadowoleni, że widzieli go w składzie w następnym roku. Niestety, ekstraliga to dla Jensena za wysokie progi, choć średnia 1,3 to dla naszych zawodników i tak niedoścignione progi.
Później Tarnów - sezon 2009 i znów średnia powyżej 2,0 w I lidze, znów awans i znów kolejny sezon w ekstralidze... i znów okazuje się, że to za wysokie progi.
Podsumowując, pomijając nieudany sezon, a w zasadzie początek sezonu, w Lublinie, to Jensen ani razu nie zszedł poniżej 2,0 w I lidze, a odjechał w niej w sumie 6 sezonów.
Można gościa nie lubić, ale trzeba mieć choć odrobinę obiektywizmu i uczciwie przyznać, że Jensen byłby wymiataczem w II lidze, lepszym od Gomólskiego i prawdopodobnie też od Pawlickiego.
...z niskim KSM.
Nie ma nawet co się zastanawiać tylko od razu kontraktować o ile mamy możliwości finansowe.
Już wcześniej ktoś słusznie napisał (ja zresztą też to pisałem) - na rynku jest jedynie trzech zawodników, którzy mogliby wzbudzić nasze zainteresowanie - Woffinden, Woodward i Jensen - z czego moim zdaniem zdecydowanie najlepszym zawodnikiem jest Jensen.
Ostatnio zmieniony 4 maja 2011, o 09:16 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ja tam bym taki pewien nie byl, czy zawodnicy celowo "zwolnia" trenera.
Rafal podobno sam dogadywal czesc kontraktow, wiec kontakt z zawodnikami chyba ma/mial dobry? Do tego kwestia podejscia - zaufal im dosc mocno i dal wolna reke w przygotowaniach. Na miejscu naszych zawodnikow zastanowilbym sie mocno, czy lepiej ten trener, ktory jest dla nich taki a nie inny, czy wymiana i cholera wie kto przyjdzie.
Moze sie okazac, ze trafi sie gosc, ktory bedzie ich ganial na treningach, bedzie duzo bardziej cisnal, itd. Poza tym, po przegranej konsekwencje dla zawodnikow tez beda, to bardziej niz pewne.
Biorac to pod uwaga sadze, ze wiekszosc zawodnikow musialaby byc zwyczajnie glupia, zeby celowo przegrywac w Opolu. To nie boisko szkolne, gdzie fochy i kwestie lubie/nie lubie mialy decydujace znaczenie. Tu sie jedzie o duze pieniadze.
Co do samego Wilka - jakim jest trenerem dobrze widzielismy. Nie najlepszym, ale tez nie takim tragicznym. Mial spore wpadki (najwieksza w ostatnim meczu), ale tez czesto duzo lepiej myslal taktycznie, niz chocby Stachyra, ktory robil czesto bardzo dziwne akcje z ustawianiem skladu, taktycznymi czy zmianami w trakcie meczu.
Lekarstwem na pewne braki doswiadczenia Wilka mialo byc sprowadzenie Ziolkowskiego. Efekt znamy. Nie wiem co jest dokladnie czyja wina, ale prawda jest taka, ze poczatek sezonu to po prostu wtopa.
Mecz w Opolu pokaze, czy cos sie zmienilo i wtedy bedzie mozna podjac dobra, konkretna decyzje - zwalniac trenera, kombinowac mu jakas pomoc, czy moze dyscyplinowac lub wymieniac niektorych zawodnikow.
Ciezko sie nie zgodzic. Obraz Jensena troche zamazuje to jego skakanie miedzy ligami i stosunkowo slabe wystepu w e-lidze. Prawda jest jednak taka, ze to w obecnej chwili zawodnik na poziomie takim, jak np. Jeleniewski. Z powodzeniem moglby byc jednym z lepszych w 1 lidze, ale jednoczesnie brak mu takiej 100% stabilnosci i jesli klub ktory go zatrudni bedzie mial pecha, to moze jezdzic tak jak Dryml rok temu.
Rafal podobno sam dogadywal czesc kontraktow, wiec kontakt z zawodnikami chyba ma/mial dobry? Do tego kwestia podejscia - zaufal im dosc mocno i dal wolna reke w przygotowaniach. Na miejscu naszych zawodnikow zastanowilbym sie mocno, czy lepiej ten trener, ktory jest dla nich taki a nie inny, czy wymiana i cholera wie kto przyjdzie.
Moze sie okazac, ze trafi sie gosc, ktory bedzie ich ganial na treningach, bedzie duzo bardziej cisnal, itd. Poza tym, po przegranej konsekwencje dla zawodnikow tez beda, to bardziej niz pewne.
Biorac to pod uwaga sadze, ze wiekszosc zawodnikow musialaby byc zwyczajnie glupia, zeby celowo przegrywac w Opolu. To nie boisko szkolne, gdzie fochy i kwestie lubie/nie lubie mialy decydujace znaczenie. Tu sie jedzie o duze pieniadze.
Co do samego Wilka - jakim jest trenerem dobrze widzielismy. Nie najlepszym, ale tez nie takim tragicznym. Mial spore wpadki (najwieksza w ostatnim meczu), ale tez czesto duzo lepiej myslal taktycznie, niz chocby Stachyra, ktory robil czesto bardzo dziwne akcje z ustawianiem skladu, taktycznymi czy zmianami w trakcie meczu.
Lekarstwem na pewne braki doswiadczenia Wilka mialo byc sprowadzenie Ziolkowskiego. Efekt znamy. Nie wiem co jest dokladnie czyja wina, ale prawda jest taka, ze poczatek sezonu to po prostu wtopa.
Mecz w Opolu pokaze, czy cos sie zmienilo i wtedy bedzie mozna podjac dobra, konkretna decyzje - zwalniac trenera, kombinowac mu jakas pomoc, czy moze dyscyplinowac lub wymieniac niektorych zawodnikow.
Można gościa nie lubić, ale trzeba mieć choć odrobinę obiektywizmu i uczciwie przyznać, że Jensen byłby wymiataczem w II lidze, lepszym od Gomólskiego i prawdopodobnie też od Pawlickiego.
Ciezko sie nie zgodzic. Obraz Jensena troche zamazuje to jego skakanie miedzy ligami i stosunkowo slabe wystepu w e-lidze. Prawda jest jednak taka, ze to w obecnej chwili zawodnik na poziomie takim, jak np. Jeleniewski. Z powodzeniem moglby byc jednym z lepszych w 1 lidze, ale jednoczesnie brak mu takiej 100% stabilnosci i jesli klub ktory go zatrudni bedzie mial pecha, to moze jezdzic tak jak Dryml rok temu.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A ja myślę, że sześć z siedmiu sezonów w I lidze w ciągu ostatnich dziesięciu lat ze średnią powyżej 2.0 to wystarczająca stabilność.
Co do Jeleniewskiego, to uważam, że Jensen jest zdecydowanie lepszym i pewniejszym zawodnikiem.
Co do Drymla, to pisałem to wielokrotnie, że gdyby nie on, to pewnie o I lidze zapomnielibyśmy dużo wcześniej. Jak dla mnie ten kontrakt był mimo wszystko udany.
Co do Opola, to chciałbym pogratulować wszystkim, którzy liczą na porażkę naszej drużyny - brawo dla tych "kibiców".
Co do Jeleniewskiego, to uważam, że Jensen jest zdecydowanie lepszym i pewniejszym zawodnikiem.
Co do Drymla, to pisałem to wielokrotnie, że gdyby nie on, to pewnie o I lidze zapomnielibyśmy dużo wcześniej. Jak dla mnie ten kontrakt był mimo wszystko udany.
Co do Opola, to chciałbym pogratulować wszystkim, którzy liczą na porażkę naszej drużyny - brawo dla tych "kibiców".
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jeleń jest zdecydowanie mniej stabilny od Jensena tj. Monberga. Ale za to stać go na większe przebłyski talentu, dla przypomnienia mecz w Rybniku w 2003r. i 13 pkt. i fatalny upadek, mecz z Tarnowem u siebie na styku i 9pkt. jak na juniora to były świetne występy. Dalej 4. miejsce w IMPie , pamiętam że raz kotleta we Wrocławiu zrobił. Ale Jeleniewski od Monberga gwarantuje mniej i z tym się zgodzę, jednak potencjał ma większy, takie jest moje zdanie. Ja coś czuję, że jakiś zawodnik do nas trafi jednak, bo sytuacja trochę przypomina tą sprzed roku.
Stead niedostępny od początku jak Piszcz. Jedzie właściwie 2-3 zawodników. Ja mam przeczucie że nasi obronią Wilka w Opolu
Stead niedostępny od początku jak Piszcz. Jedzie właściwie 2-3 zawodników. Ja mam przeczucie że nasi obronią Wilka w Opolu
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
ravajas pisze:tak sobie myślę, że może mają jakieś drabinki w kontraktach. Bo jeśli nie...
Drabinki w kontraktach mają zapewne wszyscy. Ale ja nie o tym mówię. Bo co nam z tego, że kasa Bogdanki zamiast do zawodników zostanie na koncie klubu, a mecze będą przegrywane?
A w jaki sposób klub ma zmienić zawodnikom kontrakty bez ich zgody?
A kto powiedział, że bez ich zgody? Ja wyobrażam sobie, że zawarte kontrakty przewidują sytuację, gdy zawodnik zawodzi, a klub zaczyna przegrywać. Druga opcja to wykorzystanie pozycji w jakiej znajduje się klub. Zawodników można postawić pod ścianą - kontrakty w dół, część wypłaty zamrożona i zostanie wypłacone jedynie w przypadku awansu lub w przypadku gdy zawodnik skończy sezon ze średnią wyższą niż X (nie można przecież winić kogoś kto swoje zrobi, a reszta kolegów będzie zawodzić). Jeśli ktoś się na to nie zgodzi tzn. że nie zasługuje na miejsce w składzie ponieważ nie ma ambicji. Ale mam nadzieję, że o tym nie będzie trzeba dyskutować przez kolejne tygodnie bo wygramy w Opolu
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Bujasz w obłokach.Zawodników można postawić pod ścianą - kontrakty w dół, część wypłaty zamrożona i zostanie wypłacone jedynie w przypadku awansu lub w przypadku gdy zawodnik skończy sezon ze średnią wyższą niż X (nie można przecież winić kogoś kto swoje zrobi, a reszta kolegów będzie zawodzić). Jeśli ktoś się na to nie zgodzi tzn. że nie zasługuje na miejsce w składzie ponieważ nie ma ambicji.
Nie po to zawodnicy negocjowali przed sezonem kontrakty żeby ot tak zgadzać się na gorsze warunki.
Poza tym, na tak niekorzystne warunki NIKT z zawodników się nie zgodzi, chyba że to "X" będzie śmiesznie niskie, co z kolei nie ma sensu z perspektywy klubu.
A jak ktoś "nie zasługuje na miejsce w składzie", to kto będzie jeździł?
Liczysz na to, że zakontraktujemy teraz jakichś zawodników na śmiesznych warunkach, którzy nam wywalczą awans?
Czy jak Ci pracodawca (wielu lubi takie porównanie) obniży zarobki to sprawi, że będziesz lepiej pracował?
Albo jak Ci pracodawca zamrozi pensję i powie, że wypłaci, ale tylko jeśli skończysz pracę w X terminie, który nie był uzgodniony wcześniej, a na wyrobienie się w terminie może być w pewnym stopniu niezależne od Ciebie, to poczujesz się zmotywowany i będziesz sumiennie pracował?
...nie wydaje mnie się.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Ale po co kombinować z umowami zawodnikow? Najlepiej na nich podziałają nowe kontrakty. Jak dojdzie konkretny zawodnik i będzie 3 na jedno miejsce to może nagle trening i pokazanie swojej wartości i przydatności staną się ważne. Tym bardziej, że ze Steadem już są jakieś cyrki od początku. Wszystko powinno być jasne po meczu w Opolu
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
A ja myślę, że ratunkiem dla Wilka może być Fisher.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Pewnie mało kogo obchodzi moja postawa wobec pracodawcy gdyby chciał zmienić warunki umowy. Rozmawiamy o żużlu. A taki wariant sprawdził się w zeszłym roku w zespole, który awansował. To był najlepszy egzamin, który o wiele więcej znaczy niż moja czy Twoja opinia.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
O nie, nie.
Pominąłeś jedną istotną kwestię.
O ile mnie pamięć nie myli, to w Łodzi takie zasady zostały ustalone przed sezonem.
Jeśli klub bardzo by się uparł teraz na takie rozwiązanie to jedynym sensownym wyjściem jest zaproponowanie zawodnikom jakiegoś bonusu.
Na przykład po meczu dostają połowę wynagrodzenia, po sezonie, w przypadku awansu dostają resztę plus np. 25%.
Wtedy jestem gotów zrozumieć, że zawodnicy mogliby na to pójść i miałoby to wszystko wtedy jakiś sens.
Pominąłeś jedną istotną kwestię.
O ile mnie pamięć nie myli, to w Łodzi takie zasady zostały ustalone przed sezonem.
Jeśli klub bardzo by się uparł teraz na takie rozwiązanie to jedynym sensownym wyjściem jest zaproponowanie zawodnikom jakiegoś bonusu.
Na przykład po meczu dostają połowę wynagrodzenia, po sezonie, w przypadku awansu dostają resztę plus np. 25%.
Wtedy jestem gotów zrozumieć, że zawodnicy mogliby na to pójść i miałoby to wszystko wtedy jakiś sens.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
jasne - dodatkowe bonusy, po busie najlepiej i apartamencie w Sopocie. tak samo jak z forsowaniem Pulpeta nie jestes jak widze mistrzem wyciągania wniosków z własnych błędów (tzn lubelskich). Nasi zawodnicy jak na drugoligowe warunki mają jak pączki w maśle i co z formą? Jedno wielkie g... A Ty im jeszcze motywacyjne premie byś wręczał. Dobrze rozporządzać gdy idzie o cudze.
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jeśli chce się coś renegocjować to trzeba mieć jakieś argumenty. Czyli coś zabrać (opóźnić termin wypłacenia wynagrodzenia, plus dodać warunek w postaci awansu) trzeba coś zaoferować w zamian.
Wtedy wszyscy mogą być zadowoleni - a to jest warunkiem podpisu obu stron pod kontraktem - klub, że zapłaci jedynie za osiągnięty cel, a zawodnicy, że będą mieli możliwość zarobienia większych pieniędzy.
...ale jasne. Najlepiej przestać zawodnikom płacić, jednostronnie zmienić kontrakty (bajeczka:) ) i wymagać wyników.
Powodzenia z takim podejściem
Co do wniosków - jak widzisz, wszyscy w klubie te wnioski wyciągają. Nie kontraktowali Jensena, bo zawalił sezon sześć lat temu, nie zakontraktowali Jelenia, bo zawalił nam baraże o utrzymanie w I lidze, nie kontraktują też Drymla za poprzedni sezon.
...a mimo to tkwimy na przedostatnim miejscu w ostatniej żużlowej lidze.
Może jednak te Twoje wnioski są błędne?
Wtedy wszyscy mogą być zadowoleni - a to jest warunkiem podpisu obu stron pod kontraktem - klub, że zapłaci jedynie za osiągnięty cel, a zawodnicy, że będą mieli możliwość zarobienia większych pieniędzy.
...ale jasne. Najlepiej przestać zawodnikom płacić, jednostronnie zmienić kontrakty (bajeczka:) ) i wymagać wyników.
Powodzenia z takim podejściem
Co do wniosków - jak widzisz, wszyscy w klubie te wnioski wyciągają. Nie kontraktowali Jensena, bo zawalił sezon sześć lat temu, nie zakontraktowali Jelenia, bo zawalił nam baraże o utrzymanie w I lidze, nie kontraktują też Drymla za poprzedni sezon.
...a mimo to tkwimy na przedostatnim miejscu w ostatniej żużlowej lidze.
Może jednak te Twoje wnioski są błędne?
Re: Lubelski klub w sezonie 2011
Jeleń to akurat nie chciał słyszeć o 2 lidze, Drymla nikt by tu nerwowo nie zniósł , Jensen też odpada. No ale Monberg to co innego, on nam jeszcze nie podpadł

