Torsen pisze:Flint pisze:Jak tam Gelo, jak tam Torsen?
Świetnie, a u Ciebie?
A dziękuję, też nie narzekam.
Torsen pisze:Głupio Wam?
Z jakiego powodu? Pytam serio, wyjaśnij proszę, dlaczego miałoby mi być głupio.
Bo wyszło na Karola. Już pisałem wyżej. Ani ja, ani Ty, ani nawet Baran nie wiedzą ile było jego wpływu w to co się wydarzyło. Ale nie pierdziel mi, że to zasługa wyłącznie Hampela i Golloba, bo gadasz bzdury. Nie mówię, że oni się do tego nie przyczynili, ale wg mnie większą zasługę w tej decyzji miał taki Stachyra, Baran i inni. Gollob z Hampelem byli swego rodzaju wisienką na torcie.
Torsen pisze:Dobrze, że Karol jest innym człowiekiem niż dwóch wspomnianych wyżej panów i nie trzyma jajec podkulonych pod sobą, tylko głośno mówi to, co myśli (swoją drogą właśnie z tego samego powodu nie mógł trenować w Rzeszowie przez bodajże 2 lata, bo zjechał rudą pałkę w mediach).
No widzisz, sam dowodzisz, że to była głupota, bo nic nie osiągnął, a stracił na dwa lata możliwość trenowania na torze położonym najbliżej domu. Opłaciło się? Kto wyszedł na pałkę?
No raczej nie Karol. Wiesz. Podam Ci przykład. Trochę z dupci wyciągnięty, ale nieźle zobrazuje o co mi chodzi.
Na uczelni mam to samo. Jakiś typek pluje na studentów. Wszystkich, bez wyjątków, nieważne. Tyle tylko, że ja w przeciwieństwie do innych mam swój honor. Spoko, na koniec wychodzę na tym najgorzej i jak przychodzi do zaliczeń to muszę umieć więcej niż inni, ale przynajmniej patrząc w lustro widzę typa, który nie da sobie pluć w twarz.
Z tego też powodu od dwóch lat, z jednym wyjątkiem, nie byłem na żużlu w Rzeszowie. Łapiesz o co mi chodzi?
Jak widać Karol wychodzi z takiego samego założenia. Taki sam jest na torze i właśnie z tego powodu tyle ludzi jara jego jazda.
Skumaj. Kto jest pipą w życiu, pipą jest też i na torze. Chodziłbyś na żużel, gdyby jeździli na nim wyłącznie zawodnicy tacy jak Hampel?
Ja nie.
Torsen pisze:Piszesz, że to dobrze, że Karol mówi to, co myśli. Zobaczymy, na razie jeszcze nie wiadomo, czy dobrze - nie było okazji się przekonać.
Torsen pisze:Ile w tym zasługi Barana? Nie wiadomo. Na tyle jednak, by zrobiło się Wam głupio.
Ależ bynajmniej. Bardzo się cieszę, że zostajemy przy starych tłumikach. A swoją ocenę występu Barana podtrzymuję w stu procentach.
Co zaś do zasług Karola w tej sprawie - pewnie nie zaskoczę Cię, ale mam zupełnie inne zdanie. Uważam, że jego zdanie nie miało żadnego znaczenia z przyczyn wskazanych wyżej - bez jego opinii rozstrzygnięcie byłoby dokładnie takie samo, ponieważ wobec opinii ekstraligowych prezesów i
czołowej trójki polskich żużlowców nie zostało w ogóle dostrzeżone. Równie dobrze zasługę może sobie zapisać każdy, kto na tym forum opowiedział się przeciwko nowym tłumikom. I rzeczywiście - moim zdaniem - wkład każdej z tych osób jest identyczny jak Karola.
Ty żartujesz? Powiedz, że tak, bo jeśli mówisz całkiem poważnie to wypadałoby skończyć jakąkolwiek dyskusję pomiędzy nami, bo w takim przypadku będzie nas dzielić zbyt duża przepaść. Nie pytaj jaka.
To dzięki wypowiedziom Barana, Stachyry i innych szarych żużlowców zrobiło się w Polsce głośno. Inne pipy typu Dobrucki i Protasiewicz waliły jakieś gnioty do mediów. Gollob i Hampel coś tam burknęli i tyle ich widzieli. A tu należało j*bnąć w stół tak jak to zrobił Dawid z Karolem. Przypuśćmy, że wprowadzają nowe tłumiki i do I kolejki nie wyjeżdża żadna drużyna II ligi. Wtedy dalej byś puszczał pierdy, że ich zdanie i tak się nie liczy?
Kto jest tym 3 najlepszym polskim żużlowcem?
Torsen pisze:W zasadzie nie sram w buty (co za beznadziejne określenie ^^), ale mogę odpowiedzieć.
Srasz w buty, bo cały czas dygasz, że na Baranie będą się mścić sędziowie przez co Lublin nie awansuje..
Torsen pisze:Właściwie odpowiem kilkoma pytaniami: czy zakompleksieni ludzie, występujący również wśród sędziów, mający odrobinę władzy, lubią warchołów? Czy ciągłe stawianie siebie w opozycji do "władz", czy wręcz do przepisów, zjednuje sympatię sędziów? Czy sympatia sędziów miewa wpływ na ich decyzje?
Ale co ma piernik do wiatraka?!
Idąc Twoim tokiem rozumowania to wychowawczyni w podstawówce będzie tępić dzieciaków, którzy pyskują w domu do rodziców. Ogarnij się ziomek, bo te Twoje teorie są naprawdę kosmiczne. I nie piszę tego dlatego, że tyczy się ona Barana. Gdybyś napisał to w stronę Puszakowskiego, Gomólskiego, Tihanyi'ego, czy RemPały to i tak pisałbym dokładnie to samo.
Wróć do prawdziwego świata, bo tam gdzie jesteś to jakieś życiowe zadupie.
Bez obrazy.
Torsen pisze:Torsen wymyślił też już jakieś zwolnienia lekarskie
A jaka, wobec tego, jest Twoja interpretacja słów Karola? Że miałby moralny dyskomfort?
Dokładnie. Tam Ci ziomek później cytował, że Karol nawinął, że obowiązuje go kontrakt, który
MUSI wypełnić.
Rozumiesz co znaczy słowo "musi"?
Wybacz to pytanie, ale może powinniśmy zacząć od podstaw?
Później też nawija o celach. Że chce wejść do finału IMP i, że chce z Lublinem awansować. To po cholerę by to pierdzielił, skoro miał przynosić do klubu te zwolnienia?
A o co chodzi z tym źle czuł?
Jak mąż kocha swoją żonę, ale popłynie z inną to się mówi, że z tym co zrobił czuje się źle.
A to znaczy, że jest mu z tym źle na duszy, przykro, bla,bla, że żałuje, a nie że komuś przynosi jakieś zwolnienia..
Co Ty?! Żebym ja Tobie musiał takie rzeczy tłumaczyć?