Bozena pisze:(...) muzyczka z Koziołka Matołka wywołała (przynajmniej koło mnie) falę śmiechu(...)
Bozenko, a pomysl czy to zle, ze w srodku lata, w niedzielne popoludnie przy pieknej pogodzie na meczu ludzie sie smieja ? Moze to nie bylo wysmiewanie, tylko zdrowy smiech
To nie jest marsz pogrzebowy...mieli plakac ?
Pamietam mecz sprzed lat, kiedy jeden z czlonkow bylego Klubu Kibica wypial sie na trybuny tylnym aspektem osobowosci i tez byla fala smiechu.Ja nie upieram sie na koziolka, wiekszosc nie chce - nie ma sprawy, napisalam o prawidlowej moim zdaniem reakcji dzieciakow na znana im melodie.
Interesuje mnie tylko dlaczego puszczanie/sluchanie koziolka jest przaśne.
dannie pisze:Ja chciałem podziękować kibicom z I łuku (...)
Idziemy w dobrym kierunku
Poszlibysmy w jeszcze lepszym, gdyby kazdy mocniej zaludniony sektor mial swojego wodzireja
Ja siedzialam daleko od Was, choc w sektorze sasiadujacym z Nadrzeczna Elita Kibicow, ale dopiero z forum dowiedzialam sie, ze spiewaliscie hymn o malowaniu zuzlowego swiata.Albo u nas bylo za glosno, albo u Was za cicho.Podobalo mi sie rowniez to, ze brawa, nawet stojace dostawal kazdy zwyciezca biegu, niezaleznie od przynaleznosci klubowej.
W podsumowaniu - szkoda , ze sezon juz sie konczy, bo oprawy sa coraz lepsze pod kazdym wzgledem.Dzieki dla wszystkich, ktorzy je tworza.

