KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

żużel w Lublinie

co to bedzie, co to bedzie?!

Czas głosowania minął 6 kwietnia 2009, o 01:02

zdecydowane zwyciestwo lublinian
34
33%
minimalne zwyciestwo lublinian
49
48%
remis
3
3%
minimalne zwyciestwo lodzian
11
11%
zdecydowane zwyciestwo lodzian
5
5%
 
Liczba głosów: 102

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#426 Postautor: Torsen » 6 kwietnia 2009, o 20:49

bkapusta pisze:Tomek mial swoje dobre mecze i niezle akcje. Ale jednej rzeczy nie mozna o nim powiedziec: ze jest pewniakiem do bycia fajterem meczu.(...)

A druga sprawa to jesli tomkowi nie wszczepiono rakiety odrzutowej w tylek to i tak nie dal by rady bo jakos do tej pory rekordow toru to on u nas tak nie krecil.

Skad nagle ta irracojnalna wiara w to, ze Tomek by wpadl i pojechal 4 kolka w Lublinie w czasie 65 sek?

Ja, podobnie jak część z wypowiadających się tu osób, również jestem zdecydowanie za wypożyczeniem Piszcza, gdyby powstała taka możliwość i wcale nie dlatego, że uważam, że jest obecnie w stanie kręcić w Lublinie czasy na poziomie 65 sekund. Rzecz w tym, że to wcale nie byłoby potrzebne. Piszcz nie raz i nie dwa razy pokazał, jak można się umiejętnie bronić, dysponując słabszym silnikiem. Gdyby tylko udało mu się znaleźć przed szalejącymi wczoraj Gustaffsonem i Sajfutdinowem (którzy nie wygrali wczoraj bodaj ani jednego startu), jestem przekonany, że więcej razy by się obronił niż nasi wczoraj. Nie takich smarków jak Simon Piszcz przywoził w Lublinie za plecami, mimo widocznych braków w sprzęcie. Wystarczy jechać właściwą ścieżką (pobudka, Panowie Rempały i reszta - to znaczy środkiem toru lub szerzej!) i nie popełniać błędów, jakie np. cyklicznie popełniał wczoraj Jaca na wyjściu z drugiego łuku (to tam za każdym razem tracił najwięcej i nie szybki sprzęt przeciwnika był bezpośrednią przyczyną utraty pozycji, ale właśnie wyjścia z łuków na zbyt długo wyłamanym motocyklu).
Mam wrażenie, że wczoraj była tylko jedna szybka ścieżka wokół lubelskiego toru. Tylko że nasi, zapewne z braku kondycji, nie potrafili się na niej utrzymać. A po wygrywanych seryjnie startach wystarczyłoby to, by nie przegrać meczu. Piszcz na pewno jest w stanie podołać takiemu założeniu, bo wielokrotnie już to udowodnił.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#427 Postautor: InDorka » 6 kwietnia 2009, o 21:11

O ile jeszcze mozna liczyc na poprawe formy fizycznej, ambicji i objezdzenia to martwi mnie sprzet. Sezon sie zaczyna, a nasi sa juz "w plecy"


To byla niedziela braku mocy w silnikach.....zaczal Kubica,a potem juz polecialo i u nas.
Sezon zaczal sie malo optymistycznie,ale " nic nie moze przeciez wiecznie trwac "nawet zła passa.Na szczescie nie wszystkie druzyny II ligi maja taka wystrzalowa pare orlow,a gdyby nawet,to optymalna forma nie trwa caly sezon.
Niech zywi nie traca nadziei,jeszcze bedziemy sie cieszyc.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#428 Postautor: kilar » 6 kwietnia 2009, o 21:16

InDorka pisze:To byla niedziela braku mocy w silnikach.....zaczal Kubica,a potem juz polecialo i u nas.

Ale to niesprawiedliwe, ze u nas polecialo 8) dlaczego nie polecialo np w Bydgoszczy, Pile, czy ZG 8) ?

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#429 Postautor: InDorka » 6 kwietnia 2009, o 21:17

U nich poleci nastepnym razem,obiecuje :)
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#430 Postautor: bkapusta » 6 kwietnia 2009, o 21:19

Torsen pisze:A po wygrywanych seryjnie startach wystarczyłoby to, by nie przegrać meczu. Piszcz na pewno jest w stanie podołać takiemu założeniu, bo wielokrotnie już to udowodnił.

Zwlaszcza te legendarne blyskawiczne starty Tomka, co nie Torsen? :)

Ja tam mam wrazenie, ze poprostu "laska kibica na pstrym koniu jezdzi" oraz "kibice maja swoje wady, glowna jest krotka pamiec".

Wspominanie Piszcza czy Truminy to wlasnie efekt powyzszego.

Juz i na Piszczu powieszono tu kiedys 676876 psow, wykleto go itp. itd. Podobnie z Trumina.

Ale wystarczy drobne potkniecie jakiegos "zacieznego" zawodnika zeby wracaly te same nazwiska Piszcz, Truminski...

Tak jak kiedys z uporem maniaka wsadzano ponownie na motocykl Jurka Mordela.

Teraz wystarczyl jeden mecz, ktory w sumie dal nam jakis obraz naszej druzyny ale chyba jeszcze za wczesnie zeby ja skreslac [zwlaszcza, ze polowa zawodnikow nawet nie jechala w tym meczu], zeby "sentymenty" sie odezwaly.

Objechalismy jeden mecz - polowa naszej druzyny nawet w nim nie jechala - a my juz chcemy sciagac Piszczy, Truminskich, Staszkow i nie wiem kogo jeszcze.

Moim zdaniem racjonalizmu w tym za grosz. Moze poczekajmy do drugiego meczu... Moze poczekajmy az pojedzie Baran i angole. Moze dajmy reszcie czas na poprawe sprzetu [moze cos z tego bedzie...] i formy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#431 Postautor: kilar » 6 kwietnia 2009, o 21:19

InDorka pisze:U nich poleci nastepnym razem,obiecuje :)

Trzymam za slowo, bardzo mocno ;)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4891
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#432 Postautor: Torsen » 6 kwietnia 2009, o 21:26

Bkapusta, cytujesz kawałek mojego posta, ale polemizujesz z kim innym. Ja o Trumińskim się nie zająknąłem, w ocenie Piszcza od lat jestem konsekwentny i nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek postulował ekshumację "idoli młodzieży" ;) sprzed półtorej dekady.
To fakt, że start nie należy do najlepszych stron Piszcza, ale zauważ, że wczoraj nasi generalnie wygrywali starty, nawet Klimek, którego start zwykle przebiega wg procedury: "sprzęgło, jedynka, kierunkowskaz, lusterko, gaz".

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#433 Postautor: Davv » 6 kwietnia 2009, o 21:32

Wszystko już zostało napisane. Simon i Denis wygrali im mecz, niestety, nam zabrakło takich perełek. Reszta okazała się na podobnym poziomie do naszych asiorów. Niestety, ale nie mając pod tyłkiem dobrego motora ciężko nawiązać walkę z tak szybkimi Simonem i Denisem. Mam wrażenie, że na tym torze w tym dniu ciężko by było ich ugryźć nawet najlepszym. Nie rozumiem tylko teksów, że fajnie się oglądało zawody - co jest fajnego w oglądaniu zawodników zamykających gaz w połowie prostej? Owszem kilku chłopaków pokazało się z dobrej strony, ale niektórzy to naprawdę powinni zastanowić się nad swoją formą.

Taka mała opinia na mecz z Węgrami - jeśli nie przyjedzie ktoś, kto pociągnie obok Messinga wynik to obawiam się, że Darkin i spółka wyleczą nas szybko. Nasze asy w 2 tyg nie nabiorą sił, a w jakieś odważniejsze zakupy też wątpię więc można liczyć tylko na Howów i innych wynalazków.

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#434 Postautor: Davv » 6 kwietnia 2009, o 22:02

Zapomniałem o jednym fakcie. Po meczu jeden z naszych byłych zawodników stwierdził, że wcale nie dziwi go jazda Rempałów - po tym co wczoraj razem wypili. Czy kłamał, czy mówił prawdę - nie mi to oceniać.

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#435 Postautor: Apocalips » 6 kwietnia 2009, o 22:04

To po cholere puszczasz taką plotkę ?
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#436 Postautor: Davv » 6 kwietnia 2009, o 22:07

To nie jest plotka. Napisałem tylko co powiedział pewien pan.

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#437 Postautor: Mars » 6 kwietnia 2009, o 22:07

Niby tez to slyszalem ale niechcialem juz tego tu pisac...
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#438 Postautor: Davv » 6 kwietnia 2009, o 22:15

Ja tam też, ale nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę jak wyglądał Jacek na prezentacji.

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5024
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#439 Postautor: Perez » 6 kwietnia 2009, o 22:16

A mogli byscie nas oswiecic i napisac kto to mówił niby ?
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#440 Postautor: Davv » 6 kwietnia 2009, o 22:17

W sumie jeśli odważył się to powiedzieć głośno na stadionie to może i powinno się, ale ja się nie odważę.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7592
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#441 Postautor: istred » 6 kwietnia 2009, o 22:23

Ja tam mam wrazenie, ze poprostu "laska kibica na pstrym koniu jezdzi" oraz "kibice maja swoje wady, glowna jest krotka pamiec".

Wspominanie Piszcza czy Truminy to wlasnie efekt powyzszego.

Juz i na Piszczu powieszono tu kiedys 676876 psow, wykleto go itp. itd. Podobnie z Trumina.

Ale wystarczy drobne potkniecie jakiegos "zacieznego" zawodnika zeby wracaly te same nazwiska Piszcz, Truminski...

Tak jak kiedys z uporem maniaka wsadzano ponownie na motocykl Jurka Mordela.

Teraz wystarczyl jeden mecz, ktory w sumie dal nam jakis obraz naszej druzyny ale chyba jeszcze za wczesnie zeby ja skreslac [zwlaszcza, ze polowa zawodnikow nawet nie jechala w tym meczu], zeby "sentymenty" sie odezwaly.

Objechalismy jeden mecz - polowa naszej druzyny nawet w nim nie jechala - a my juz chcemy sciagac Piszczy, Truminskich, Staszkow i nie wiem kogo jeszcze.
Rozumiem, ze caly czas troche w odniesieniu do mnie piszesz, wiec i ja skomentuje.
Po pierwsze, ja sam rowniez nigdy psow na Piszczu nie wieszalem, na Truminskim raczej tez nie. Poza tym o Truminskim wspomnialem tyle, ze "nie pojechalby gorzej od Rempalow" co dalej podtrzymuje i z czym pewnie wielu by sie zgodzilo.
Po drugie nikt nie pisze o skreslaniu druzyny po jednym meczu. Daleki jestem od popadania w skrajnosci, co chyba widac w pierwszym napisanym przeze mnie poscie po meczu.

Byc moze gdzies jasno sie nie wyrazilem, byc moze mnie nie zrozumiales, wiec napisze jeszcze raz.
Uwazam, ze Piszcz bylby - szczegolnie na torze w Lublinie - jednym z naszych liderow. Obok Jacka Rempaly, na ktorego caly czas licze i byc moze jakiegos obcokrajowca, ktory zaskoczy. (Messing?). Jezeli jest szansa zakontraktowania zawodniak, ktory moglby podniesc poziom druzyny, to nalezy to zrobic, to w naszej sytuacji - gdy wciaz chcemy jechac o awans - oczywiste.
I inna sprawa, o ktorej tez pisalem, ze wolalbym ogladac walecznego Piszcza, chocby mial nawet zrobic mniej punktow niz ktorys z braci, niz Rempalow zamykajacych gaz w polowie prostej i niepotrafiacych skladac sie w luk.
Jesli chodzi o walecznosc, to rowniez uwazam, ze Piszcz to chyba najbardziej waleczny zawodnik w swojej klasie zawodnikow.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#442 Postautor: mustafa » 6 kwietnia 2009, o 22:23

Davv pisze:Ja tam też, ale nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę jak wyglądał Jacek na prezentacji.


Na relacji w Moje Miasto wyglądał na smutnego, ale nie na najeb..go.

ehh... jesteście zryci i tyle

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#444 Postautor: Mars » 6 kwietnia 2009, o 22:27

Gawrzyk pisze:to by byla swietna wiadomosc!! okaze sie ze kondycja jest, motory sa a powod kiepskiego wystepu byl zupelnie inny.

oj dzieci dzieci


dzieci..hmm??? ile ty masz lat 25 ??? zastanów sie nastepnym razem zanim cos palniesz..i co ty robisz w tym parku maszyn znowu sie wkręcasz?..idz rób zdjecia to ci najlepiej wychodzilo.
Ostatnio zmieniony 6 kwietnia 2009, o 22:41 przez Mars, łącznie zmieniany 1 raz.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#445 Postautor: Davv » 6 kwietnia 2009, o 22:28

Gawrzyk, ale do czego to było? Uważasz, że sobie ktoś to wymyślił?

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#446 Postautor: Apocalips » 6 kwietnia 2009, o 22:31

Powiedz moze lepiej od kogo to uslyszales, to bedzie wiadomo na przyszlosc komu podziekowac za rozpijanie naszych asow. 8)
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#447 Postautor: Davv » 6 kwietnia 2009, o 22:35

Wcześniej czy później to i tak wyjdzie kto to powiedział. Słyszało to sporo osób.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#448 Postautor: grzesieck » 6 kwietnia 2009, o 22:42

no ciekawe co za frustrat :]
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#449 Postautor: Mars » 6 kwietnia 2009, o 22:44

Davv pisze:Wcześniej czy później to i tak wyjdzie kto to powiedział. Słyszało to sporo osób.


Proponuje nie ciagnac tego tematu nasi zawodnicy służa przykładem dla innych.I nalezy brac z nich przykład.
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 05.04.2009

#450 Postautor: bkapusta » 6 kwietnia 2009, o 22:45

istred pisze: Poza tym o Truminskim wspomnialem tyle, ze "nie pojechalby gorzej od Rempalow" co dalej podtrzymuje i z czym pewnie wielu by sie zgodzilo.


Ludzka rzecz bladzic. Zeby miec wiare w wynik Truminy na zuzlu w tej chwili to trzeba byc mega optymita.

istred pisze: Jezeli jest szansa zakontraktowania zawodniak, ktory moglby podniesc poziom druzyny, to nalezy to zrobic, to w naszej sytuacji - gdy wciaz chcemy jechac o awans - oczywiste.


No siur. Tylko jakim cudem Piszcz ma podniesc poziom druzyny zlozonej z Jacka i Tomka Rempaly, Karola Barana i tym podobnych skoro jest maksymalnie na ich poziomie?

No nie oszukujmy sie. Jesli jest szansa na wzmocnienie to jasne trzeba sie wzmacniac. Ale nie wzmocnisz druzyny sredniakow kontraktujac kolejnego sredniaka. Tomek to moze ten sklad conajwyzej uzupelnic. Ale nie ma sie co falszywie oszukiwac jakimis sentymentami - Burza, Frankow, Dym, Rempala, Baran - to wszystko jeden i ten sam [+/- 25%] poziom zuzlowcow. Sredniakow robiacych ten sam wynik niezaleznie gdzie jedza :) Od lat Ci zawodnicy robia w tym kraju, na tych torach to samo. Jak w lidze moglo byc po 2 obco na team to smigali w I lidze robiac srednia 1,6-2,0, czasami ktorys przez pomylke trafil kontrakt w lidze. Jak przyszly czasy ostrej rywalizacji z obcno to poszli do II ligi gdzie osiagaja podobne rezultaty jak kilka lat temu w I.

Luz Piszcz jest fajny chlopak, potrafi pokazac pazur na torze, jest naszym wychowankiem. W sumie nie byloby zle gdyby byl w naszej druzynie. Ale, za przeproszeniem, nie ma co "pierdziec sentymentami" w kolejny balon oczekiwac i robic z Piszcza mesjasza, ktory zbawilby nasz wynik w meczu z Orlem bo to poprostu gowno prawda. Tomek przy odrobinie szczescia zrobilby dla naszej druzyny kilka punktow wiecej. Ale swiata to on nie zbawi. Niestety.

Dlatego smieszy mnie to histeryczne wygrzebywanie Piszcza, Truminy czy Saszka. Nie jest to scisle zarzut do Ciebie ale poprostu ocena pewnej postawy na tym forum. Styka jedno wydarzenie zeby ludzie zmienili poglady o 180 stopni. Jeden mecz a juz na forum sa ludzie, ktorzy daliby swoja mlodsza siostre za Piszcza w druzynie.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.