Jacek Rempała

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#76 Postautor: harry » 4 grudnia 2005, o 23:26

Kontrakt z Knappem to jest jeden z najlepszych kontraktów. Jedzie to ma dużą kasę, nie to nie ma nic. Dedykacja dla T.P.

Michael

#77 Postautor: Michael » 5 grudnia 2005, o 00:19

Dla Tomasz Piszcza :?: :?: :?:

Czyzby Tomek mial byc zazdrosny :lol:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#78 Postautor: harry » 5 grudnia 2005, o 00:43

Michael pisze:Dla Tomasz Piszcza :?: :?: :?:

Czyzby Tomek mial byc zazdrosny :lol:

Nie zazdrosny tylko myślący. A to duży problem.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#79 Postautor: Torsen » 5 grudnia 2005, o 00:59

harry pisze:
Michael pisze:Dla Tomasz Piszcza :?: :?: :?:

Czyzby Tomek mial byc zazdrosny :lol:

Nie zazdrosny tylko myślący. A to duży problem.

Skąd wiadomo, że to duży problem, skoro zawodnik twierdzi (gdzieś tu był link...), że nikt z TŻ się jeszcze do niego nie odezwał? A może to już przeterminowane informacje? Innymi słowy: czy podjęto próbę negocjacji z Piszczem, a jeśli nie, to czy podjęcie takowych jest w planach?
Naiwniak ze mnie, że liczę na odpowiedź... :)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#80 Postautor: harry » 5 grudnia 2005, o 01:12

To jesteÅ› naiwniak.
Do Tomka Piszcza Dyrektor klubu dzwonił 4( cztery razy) i umawiał sie na spotkania. Mimo, że czekał Tomek nie pojawił się ani razu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#81 Postautor: Torsen » 5 grudnia 2005, o 02:48

harry pisze:
Torsen pisze:Naiwniak ze mnie, że liczę na odpowiedź...
To jesteÅ› naiwniak.
Do Tomka Piszcza Dyrektor klubu dzwonił (...)

To nie jestem naiwniak, bo odpowiedź jednak padła :roll: :twisted: :twisted:

primobaker
Posty: 43
Rejestracja: 16 października 2005, o 23:06
Lokalizacja: Lublin

#82 Postautor: primobaker » 5 grudnia 2005, o 08:26

harry pisze:Do Tomka Piszcza Dyrektor klubu dzwonił 4( cztery razy) i umawiał sie na spotkania. Mimo, że czekał Tomek nie pojawił się ani razu.

...no tak, po tak "udanym" sezonie priorytetem dla Tomka będą odpowiedzi na oferty z E-ligi :wink:
...wierny po wygranej, dumny po porażce ;)

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#83 Postautor: Pebas » 5 grudnia 2005, o 10:15

w dzisiejszych gazetach potwierdzilo sie to co pisal harry. kasinski mowi: "zaprosilem piszcza na rozmowy ale nie przyszedl". nic tylko pogratulowac profesjonalnego podejscia. dobrze ze czasy takich zawodowcow koncza sie i nikt nie bedzie za nimi latal (tak jak w zeszlym roku) i prosil o kontrakt. nie to nie.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#84 Postautor: bkapusta » 5 grudnia 2005, o 10:17

Szkoda, ze sie nam z wychowankami ostatnio nie uklada...

Trzeba bedzie wychowac nowych, lepszych :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#85 Postautor: Lublin_Fan » 5 grudnia 2005, o 10:30

Ja myśle, że są marne szanse na zakontraktowanie Piszcza. Tomek ma "koszty" w postaci 3 mechaników, psychologa i czuwającego 24 godziny na dobę chirurga. Świeży gips równeż trzeba mieć swój.
W sytuacji, gdy można przetestować nawet 10 tanich Szwedów lub Anglików, po prostu nie opłaca się wykosztowywać na zawodnika nader łamliwego. Podejrzewam nawet, że jeżeli Schields okaże się gościem na regularne 7 pkt to jego roczny zarobek będzie oscylował w okolicach tego co Piszcz chce za sam podpis. Zgadłem Harry?

Chodzą słuchy, że równie często łamiący się Okoniewski podpisał kontrakt, na mocy którego za podpis dostanie niewiele, ale ma wysoką puktówkę. Takie zabezpieczenie zielonej na wypadek poważnej kontuzji. Chciałbym, żeby i Tomek to zrozumiał. Mimo wszystko nadal go lubię i bardzo chciałbym, żeby jeździł w Lublinie. Ale nie za wszelką cenę...



Pozdr.

Danio

#86 Postautor: Danio » 5 grudnia 2005, o 11:16

[
u]Chciałbym, żeby i Tomek to zrozumiał. Mimo wszystko nadal go lubię i bardzo chciałbym, żeby jeździł w Lublinie. Ale nie za wszelką cenę... [/u]

Święte słowa .Amen :!: szkoda tylko że Tomek Piszcz jeszcze nadal nie może tego zrozumieć :!: ale jest jeszcze czas do 31 01.2006. może przyjdzie czas i zechce przystąpić na rozmowy z Klubem, oby wtedy już nie było za póżno gdy skład zostanie skompletowany na sezon 2006 8)

Klusek
Posty: 76
Rejestracja: 9 sierpnia 2005, o 23:00
Lokalizacja: Lublin

#88 Postautor: Klusek » 5 grudnia 2005, o 13:32

Lublin_Fan pisze:W sytuacji, gdy można przetestować nawet 10 tanich Szwedów lub Anglików, po prostu nie opłaca się wykosztowywać na zawodnika nader łamliwego. Podejrzewam nawet, że jeżeli Schields okaże się gościem na regularne 7 pkt to jego roczny zarobek będzie oscylował w okolicach tego co Piszcz chce za sam podpis. Zgadłem Harry?

ale skoro nie doszło do spotkania wiec chyba nie wiadomo czy i ewentualnie ile chce Piszcz za podpis. sam powiedzial w wywiadzie w "tygodniku zuzlowym" ze mial slaby sezon i nie spodziewa sie wielu propozycji wiec moze nie bedzie mial takich wymagan.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#89 Postautor: harry » 5 grudnia 2005, o 13:35

To dlaczego do jasnej chole.ki nie przychodzi na umówione spotkania??? :evil:

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#90 Postautor: Torsen » 5 grudnia 2005, o 13:37

Spokojnie, byli już i tacy, co na mecze się nie stawiali, a też ostatecznie można się było z nimi dogadać 8)

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin