Żużlowe niuanse finansowe

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#51 Postautor: Regdal » 20 stycznia 2009, o 12:41

Gawrzyk pisze:ja widzialem kontrakt zawodnika z Berwick, ktory jezdzil za 30 funtow za punkt. Nie Polaka.
Sezon 2008.


A ja widziałem kontrakt Tony Rickardssona z Pool z 2005 roku.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#52 Postautor: harry » 20 stycznia 2009, o 12:54

Niee, no błagam, porównujesz premier league do najlepszego żużlowca tamtych czasów??????????????????
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#53 Postautor: bkapusta » 20 stycznia 2009, o 12:56

Troche powagi. Zaraz ktos napisze, ze w 3 klasie ogolniaka widzial gole cycki corki mlynarza, piegowatej Oli.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#54 Postautor: Regdal » 20 stycznia 2009, o 13:05

Gawrzyk pisze:ja widzialem kontrakt zawodnika z Berwick, ktory jezdzil za 30 funtow za punkt. Nie Polaka.
Sezon 2008.


Ja bym widział tego zawodnika w Lublinie,podpiszcie z nim konktrakt
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#56 Postautor: Regdal » 20 stycznia 2009, o 20:29

Gawrzyk pisze:chetnie :-)
Ale widzisz, oni wszyscy tacy sami. Na haslo Polska stawki angielskie sa niewazne, wtedy mnozy sie je kilkukrotnie 8) W Anglii sie oplaca, a w Polsce juz nie 8)


A te opłacalne 30 funtów za punkt w Anglii odnosisz do wszystkich zawodników jeżdżących w premiere league,czy tylko do tego jednego, który pokazał ci swój kontrakt ? A może więcej kontraktów widziałeś,tylko się nie przyznajesz ?
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#57 Postautor: Gelo » 20 stycznia 2009, o 20:33

czuje sie obrzygany calym tym watkiem :)

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Skład na sezon 2009 :)

#58 Postautor: Regdal » 20 stycznia 2009, o 22:02

Gawrzyk pisze:
Regdal pisze:
To nieprawda, że w Anglii nie dostaje się kasy za podpis pod kontraktem.


cytujac klasykow "to nieprawda ze dach przeciekal, szczegolnie ze prawie w ogole nie padalo" 8)

Obowiązuje prawo rynku, jak ktoś prezentuje odpowiedni poziom, a zainteresowanemu klubowi na nim zależy to oczywiście że dostaje, tyle ile sobie wynegocjuje. Im wyższy poziom prezentuje zawodnik tym większa suma za podpis. Oczywiście są i tacy którzy nic nie dostają za podpis, ci najsłabsi, albo początkujący. Podobnie jest w Szwecji.


retoryka jakbys byl po lekturze Szopenhauera :-) dlatego masz racje.
tylko jak wygladaja te proporcje? Bierze 95%, nie bierze 5%? czy moze na odwrot? 8)
Znamy obaj kontrakty i warunki zarowno szwedzkie jak i angielskie i wiesz bardzo dobrze jak sprawa wyglada. Po co tak czarowac?


Przeczytaj uważnie ze zrozumieniem poniższy tekst,i uznaj że to nie czary,że jednak zawodnicy w Anglii coś otrzymują za podpis.W tym przypadku chodzi tylko o rezerwowego w Elite Ligue,więc jeśli rezerwoy w Elite coś dostaje to jadący w Premiere również.

http://www.przegladzuzlowy.pl/news_la.php?id=1089904693
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#59 Postautor: Łoptymista » 20 stycznia 2009, o 22:10

ale tam nie ma info ze cos dostaje
jest ze moga sobie pozwolic np dlatego ze nic nie trzeba mu placic

PS A Tomasz Piszcz dostawal cos od klubow angielskich? Na pewno wiesz

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#62 Postautor: harry » 20 stycznia 2009, o 22:32

Regdal, chyba Ci się przykłady pomyliły. Raczej na pewno.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#63 Postautor: Regdal » 20 stycznia 2009, o 22:43

Gawrzyk pisze:przeczytalem 5 razy, gapie sie jak glupek w ekran i nie moge zczaic gdzie wyczytales na temat placenia za podpis :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:


Widocznie 5 razy dla ciebie to za mało,żeby zrozumieć kontekst "możemy sfinalizować kontrakt".Gdyby chodziło tylko o zwykły podpis za free to nie wymagałoby to aż siedmiu dni,a to tylko rezerwowy.

harry pisze:Regdal, chyba Ci się przykłady pomyliły. Raczej na pewno.


Czy Ty też masz takie same problemy co Gawrzyk ?
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

ecka
Posty: 6
Rejestracja: 16 grudnia 2008, o 23:17
Lokalizacja: Wschodnia Polska

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#64 Postautor: ecka » 20 stycznia 2009, o 22:51

Przeczytalem i wydaje mi sie ze argumentacja Regdala jest strasznie naciagana. Rownie dobrze mozna z wiadomosci na przegladzuzlowy.pl wyciagnac wniosek ze zuzlowiec jest na Malediwach i dopiero jak wroci to podpisze.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#65 Postautor: boxing » 20 stycznia 2009, o 22:52

Dla mnie "sfinalizować" to po prostu doprowadzic cos do konca, czyli w tym przypadku - do podpisania kontraktu. A ze troche trwa - moze trzeba bylo wynegocjowac stawke za punkt, ustalic, w ktorych meczach ma zawodnik jechac, czy mu nie koliduja terminy. Tez nie widze, aby chodzilo o "przygotowanie gotowki za podpis".
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#67 Postautor: Saint » 20 stycznia 2009, o 22:57

Regdal "sfinalizować" i "sfinansować" to nie jest to samo ;)
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#68 Postautor: Regdal » 20 stycznia 2009, o 22:59

boxing pisze:Dla mnie "sfinalizować" to po prostu doprowadzic cos do konca, czyli w tym przypadku - do podpisania kontraktu. A ze troche trwa - moze trzeba bylo wynegocjowac stawke za punkt, ustalic, w ktorych meczach ma zawodnik jechac, czy mu nie koliduja terminy. Tez nie widze, aby chodzilo o "przygotowanie gotowki za podpis".


A czy musi to być gotówka ? Może silnik,a może coś jeszcze.Ale niech nie "karmią" nas na tym forum że nic.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
piv
Junior
Posty: 406
Rejestracja: 8 sierpnia 2005, o 01:59

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#69 Postautor: piv » 20 stycznia 2009, o 23:25

sfinalizować dk IV, ~zuję, ~zujesz, ~zuj, ~ował, ~owany
«doprowadzić do końca, zakończyć; ostatecznie załatwić»
Sfinalizować rokowania, umowę, sprawę
[Słownik języka polskiego]

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#70 Postautor: harry » 21 stycznia 2009, o 00:45

Regdal pisze:
Widocznie 5 razy dla ciebie to za mało,żeby zrozumieć kontekst "możemy sfinalizować kontrakt".Gdyby chodziło tylko o zwykły podpis za free to nie wymagałoby to aż siedmiu dni,a to tylko rezerwowy.

Człowieku! Co Ty piszesz? Kto Cię faszeruje takimi bredniami??? W tym roku 90 % naszych kontraktów to umowy bez pieniędzy za podpis. Ale negocjowane są stosunkowo długo. A to punktówka, a to przejazdy, a to premie, hotele, opony czy inne oleje itp, itd. Ale ani słowa o pieniądzach za podpis. Kazdy ma swój punkt widzenia i do niego dąży. Z dwoma gadamy już dwa tygodnie i nie o pieniądze "na przygotowanie" chodzi . A im gorszy czy mniej znany zawodnik tym mniejsze możliwości negocjacyjne ma. Daj sobie już spokój z opowiadaczami bajek bo oni opowiadają każdemu co innego w zależności od sytuacji ,a Ty się ciągle dajesz nabierać.

[
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#71 Postautor: Regdal » 21 stycznia 2009, o 09:51

harry pisze:
Regdal pisze:
Widocznie 5 razy dla ciebie to za mało,żeby zrozumieć kontekst "możemy sfinalizować kontrakt".Gdyby chodziło tylko o zwykły podpis za free to nie wymagałoby to aż siedmiu dni,a to tylko rezerwowy.

Człowieku! Co Ty piszesz? Kto Cię faszeruje takimi bredniami??? W tym roku 90 % naszych kontraktów to umowy bez pieniędzy za podpis. Ale negocjowane są stosunkowo długo. A to punktówka, a to przejazdy, a to premie, hotele, opony czy inne oleje itp, itd. Ale ani słowa o pieniądzach za podpis. Kazdy ma swój punkt widzenia i do niego dąży. Z dwoma gadamy już dwa tygodnie i nie o pieniądze "na przygotowanie" chodzi . A im gorszy czy mniej znany zawodnik tym mniejsze możliwości negocjacyjne ma. Daj sobie już spokój z opowiadaczami bajek bo oni opowiadają każdemu co innego w zależności od sytuacji ,a Ty się ciągle dajesz nabierać.

[


Przeczytaj sobie dokładnie i ze zrozumieniem o czym piszę w ostatnim wątku,Anglia człowieku a nie Polska.Ale jak to by było jakbyś Ty jak wyrocznia nie chciał stanąć w centrum uwagi. Co mnie obchodzą Twoje kontrakty jakie tu podpisujesz.Znajdziesz chętnych za free to podpisuj - prawo rynku.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Awatar użytkownika
MLSpeedy
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2007, o 16:30
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#72 Postautor: MLSpeedy » 21 stycznia 2009, o 10:03


Znajdziesz chętnych za free to podpisuj - prawo rynku.


To już wszystko wyjaśnia, ze Klimek chce pewnie kase za podpis albo Bog wie jaka stawke na punkt.... Tylko, zeby on cos soba prezentowal (to nie czasy szkolki kiedy wszyscy sie podniecali, ze udalo mu sie Jelenia za plecami przywiezc)... rok przerwy i on ma jeszcze jakies wymagania ?? on powinien dokladac do interesu zeby tylko miec mozliwosc jazdy!! no chyba, ze nie chce juz jezdzic to inna sprawa. nikogo zmusic nie mozna.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#73 Postautor: Torsen » 21 stycznia 2009, o 11:34

Regdal pisze:
boxing pisze:Dla mnie "sfinalizować" to po prostu doprowadzic cos do konca, czyli w tym przypadku - do podpisania kontraktu. A ze troche trwa - moze trzeba bylo wynegocjowac stawke za punkt, ustalic, w ktorych meczach ma zawodnik jechac, czy mu nie koliduja terminy. Tez nie widze, aby chodzilo o "przygotowanie gotowki za podpis".


A czy musi to być gotówka ? Może silnik,a może coś jeszcze.Ale niech nie "karmią" nas na tym forum że nic.

Ale to jest świadczenie wynikające z umowy, a nie warunek jej zawarcia. Innymi słowy, tej gotówki, silnika, czy czego tam zawodnik może żądać dopiero wtedy, kiedy umowa już wiąże (jest w mocy), a więc już po jej podpisaniu. Trudno wykonywanie umowy (spełnienie świadczenia) uznać za jej finalizowanie. Żaden klub (mam nadzieję!!!) nie kupuje zawodnikowi sprzętu zanim tamten podpisze umowę. Przyznasz, że byłby to szczyt głupoty.
Wniosek - chodzi o coś innego.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#74 Postautor: bkapusta » 21 stycznia 2009, o 11:43

Torsen pisze:
Regdal pisze:
boxing pisze:Dla mnie "sfinalizować" to po prostu doprowadzic cos do konca, czyli w tym przypadku - do podpisania kontraktu. A ze troche trwa - moze trzeba bylo wynegocjowac stawke za punkt, ustalic, w ktorych meczach ma zawodnik jechac, czy mu nie koliduja terminy. Tez nie widze, aby chodzilo o "przygotowanie gotowki za podpis".


A czy musi to być gotówka ? Może silnik,a może coś jeszcze.Ale niech nie "karmią" nas na tym forum że nic.

Ale to jest świadczenie wynikające z umowy, a nie warunek jej zawarcia. Innymi słowy, tej gotówki, silnika, czy czego tam zawodnik może żądać dopiero wtedy, kiedy umowa już wiąże (jest w mocy), a więc już po jej podpisaniu. Trudno wykonywanie umowy (spełnienie świadczenia) uznać za jej finalizowanie. Żaden klub (mam nadzieję!!!) nie kupuje zawodnikowi sprzętu zanim tamten podpisze umowę. Przyznasz, że byłby to szczyt głupoty.
Wniosek - chodzi o coś innego.

Wiesz ale moze chodzi o wystawienie gwarancji bankowej na sume kontraktu ;-) Albo rachunek powierniczy. Kancelaria zawodnika kontaktuje sie z kancelaria klubu i finalizuja umowe tzn. ustaluja warunki zabezpieczenia wykonania umowy przez klub poprzez zastosowanie jakiegos instrumentu dopuszczanego przez prawo brytyjskie. To moze faktycznie potrwac, a zawodnik bez tego moze nie podpisac kontraktu.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#75 Postautor: Torsen » 21 stycznia 2009, o 11:53

Escrow ;)