Tak, tylko że każda podwyżka jest dużo bardziej odczuwalna i zauważalna niż kilka obniżek.
Przy bardzo dobrych wiatrach mogłoby to wszystko zwiększyć wpływy z biletów, ale jest dużo większe ryzyko, że to wszystko skończy się klapą, bo najwierniejsi kibice tylko się wkurzą, a tych, którzy przychodzą rzadko nawet niższa cena nie zachęci, a nawet jak zachęci to obejrzą na tyle marne widowisko, że więcej się nie pokażą.
Już ktoś napisał - jest to niepotrzebne kombinowanie, które odbije się czkawką.
PS. Swoją drogą bardziej zaciekawił mnie ten fragment:
Tymczasem na ostatniej sesji, która odbyła się w czwartek, nie było punktu o przekazaniu dodatkowych pieniędzy dla MOSiR. KMŻ nie chce tego komentować. – O kwestię remontu proszę pytać MOSiR – ucina Sprawka. Ale z dyrektorem Mariuszem Szmitem nie udało nam się wczoraj skontaktować.
No... w tak ważnej dla nas kwestii prezes powinien się wypowiedzieć.
Chyba istotne jest poinformowanie kibiców kiedy zobaczą mecz ligowy w Lublinie, jakie możliwe są scenariusze, czy nieotrzymanie licencji i wykluczenie z rozgrywek jest możliwe itd.?
...ale Sprawka już przecież kiedyś powiedział, że on nie ma obowiązku informowania kibiców o czymkolwiek.

PS. I jeszcze jedno - czy to nie Ty jerry razem z niespokojnym powtarzaliście za Spawką, że pieniądze są już przyznane, że nie ma o co się martwić, bo wszystko będzie na czas zrobione i jechaliście na harrego, że niby szuka dziury w całym...?