25.04.10 Lublin - Rawicz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#276 Postautor: jerry78 » 25 kwietnia 2010, o 19:24

No cóż przydałoby się coś napisać o tym meczu, ale chyba trzeba troche ochłonąć. Chyba nie tego się wszyscy spodziewaliśmy. Tak to jest jak lider naszego zespołu ma przygotowany jeden motocykl, a jak ten się rozleci to po wszystkim. Chwała Rempale, że świetnie rozprowadził w 14 biegu na pierwszym łuku i zrobił ścieżkę Baranowi na motocyklu Edberga. No i opluwany Puszakowski uratował nam wynik. Poza tym dziura po Piszczu jest b. widoczna, nie ma zniennika. Generalnie padaka. 3h, dziurawy tor, psująca sie maszyna startowa, to wszystko sprawia, że wygląda to bardzo niedobrze. Jakby nie było bonus zgarnia Rawicz.

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#277 Postautor: Hayden » 25 kwietnia 2010, o 19:34

Co to k. jego mac bylo? wyszedlem po 9tym biegu bo nie wytrzymalem.

Pierwszy bieg o 16:30, mecz trwajacy 3h, rownanie co 2-3 biegi, postawa zawodnikow no comment. Nowaczyk objezdza Barana na naszym torze. Jak to mozliwe?! Dzis nasi przegrywali prawie kazdy start, zewnetrza nie szla a zawodnicy z Rawicza jechali jak u siebie.

Nigmatzjanow- ja nie wiem skad go oni wytrzasneli, ale to co on wyprawial to skandal, po 2gim starcie powinien zostac wykluczony do konca zawodow za to co zrobil.
Rempała- pierwszy start padaczka, myslalem ze tor jest "pod niego" a tu klopsik, pozniej juz lepiej
Darkin- spodziewalem sie 13-15 pkt, moim zdaniem sporo ponizej oczekiwan
Puzon- super, jak jechal to rozgladal sie, zostawial miejsce Darkinowi, dobry na starcie, szybki na trasie.
Baran- najwieksza porazka, beznadziejnie ze startu, na dystansie probowal, 2x defekt na 2 miejscu, tor mu kompletnie nie lezal
juniorzy- zarowno Edberg jak i Kostro nie zachwycili, punkty glownie na trupach czy innych Sekulach, dobrze ze nie upadali jak jechali na punktowanych pozycjach jak to robil Musielak.

Jakby przyjechal Alden to watpie aby sie to szczesliwie skonczylo.
Motor mocny

Awatar użytkownika
KeslleY
Junior
Posty: 311
Rejestracja: 19 kwietnia 2010, o 14:23
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#278 Postautor: KeslleY » 25 kwietnia 2010, o 19:36

Powiem tak. Nie spodziewałem sie tego. Przed 13 biegiem widniał wynik 39-39, przecieralem oczy ze zdumienia. Myślę, że powinien być lepszy doping, a nie jedna przyśpiewka na pół godziny. To zawsze pomaga. Myślę, że Karol powinen zainwestować w sprzęt. Poza tym tor, był lepszy niż ostatni. Drugi in minus zachowanie Musielaka i jego aktorstwo. bez komentarza. Bonusa nie będzie. Tyle z mojej strony.
Pozdrawiam
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#279 Postautor: jerry78 » 25 kwietnia 2010, o 19:38

Hayden pisze:juniorzy- zarowno Edberg jak i Kostro nie zachwycili, punkty glownie na trupach czy innych Sekulach, dobrze ze nie upadali jak jechali na punktowanych pozycjach jak to robil Musielak.


A Edberg w 13 biegu? Jechali nasi na 5:1 i Edberg upadł na 2 pozycji

Awatar użytkownika
Carter#15
Szkółkowicz
Posty: 220
Rejestracja: 10 marca 2003, o 09:59
Lokalizacja: AZS LUBLIN

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#280 Postautor: Carter#15 » 25 kwietnia 2010, o 19:38

jerry78 pisze:Generalnie padaka. 3h, dziurawy tor, psująca sie maszyna startowa, to wszystko sprawia, że wygląda to bardzo niedobrze.

I stadion wysypisko smieci. 20 zl za siedzenie w smieciach, 5 zl za 2 kartki programu. Ze juz nie wspomne o tym ze zeby gdzies sie ruszyc trzeba ludziom chodzic po glowach i stopach.

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#281 Postautor: Sledzio » 25 kwietnia 2010, o 19:44

Cyrk na kółkach :) Rozumiem z Łodzią ale Rawiczem ??? Ludzie to są jakieś jaja !!! Podziękować niebiosom że Aldena nie było i Sekula obolały jeździł i nie nadawał się do jazdy bo niestety ciepło byśmy mieli.
Baran - miał być Bogiem w każdym meczu machać po min. 10 pkt robi 4 pkt.
Nigmacjanow - Nieporozumienie
Rempała - Chwała mu za 14 bieg i swoje zrobił
Puszakowski - Superowsko
Kostro - Rewelacji nie było
Edberg - Jak wyżej

Spodziewałem się że machniemy ich minimum 20 pkt tak jak większość a tu klapa tylko 4 pkt
Tor tragedia. Niech Sprawka z Wojciechowskim pójdą po rozum do głowy i tor robi się przed zimą a nie na wiosnę
Taśma jak psuje się z 10 lat to dalej się psuje. WSTYD !!!
Teraz nie wiem jak nasi bonusa obronią w rewanżu bo ciężko będzie.
Stadion tonie w śmieciach. Nikt nie raczy posprzątać tego syfu. Program 5zł za co ??? W opolu za 3zł chociaż i twarda okładka a u nas żal.

I na koniec w Opolu Mariusz przepraszał nas za 1 pkt itd. Mówię mu: Mariusz za to w niedziele masz 14 machnąć i z uśmiechem mówi postaram się :) i zrobił 14 :) baaaa nawet z bonusem 15 :)

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#282 Postautor: Czarek » 25 kwietnia 2010, o 19:56

Po sobotniej wizycie na torze spodziewałem się takiego spotkania i nawet to napisałem na forum. Tor pod Rawicz + nadgorliwy sędzia + kiepskie starty Barana = problem, który można było przewidzieć przed meczem. Wnioski: tor nie będzie naszym atutem w tym sezonie, mamy jeden w miarę pewny punkt: Darkina, mamy straszną dziurę w składzie pod nieobecność Piszcza, nadzieje na lepsze wyniki juniorów i szansę na wypróbowanie kogoś bez dużego ryzyka (Gatiatow!) w meczu z Wandą.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

arturek111
Szkółkowicz
Posty: 180
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#283 Postautor: arturek111 » 25 kwietnia 2010, o 19:58

kto nie był to może zobaczyć - puki co pozostałe się filmiki wgrywają
http://www.youtube.com/watch?v=bgJUBNSXRus

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#284 Postautor: jerry78 » 25 kwietnia 2010, o 20:01

arturek111 pisze:kto nie był to może zobaczyć - puki co pozostałe się filmiki wgrywają
http://www.youtube.com/watch?v=bgJUBNSXRus

u mnie jest "An error occured, please try again later"

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#285 Postautor: kibicLBN » 25 kwietnia 2010, o 20:05

Niech się uderzą w pierś ci co psy wieszali na Puzonie 8) . Był po prostu nie do ugryzienia. A Baran z tego co słyszałem nie mógł rozgrzać maszyny :shock:
EDIT: Edberg nie najgorszy :) Szkoda że jak jechaliśmy na 5-1 to upadł :?
Ostatnio zmieniony 25 kwietnia 2010, o 20:09 przez kibicLBN, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Monter_77
Posty: 127
Rejestracja: 20 sierpnia 2004, o 01:38
Lokalizacja: Z kontenera

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#286 Postautor: Monter_77 » 25 kwietnia 2010, o 20:07

Sledzio pisze:Cyrk na kółkach :) Rozumiem z Łodzią ale Rawiczem ??? Ludzie to są jakieś jaja !!! Podziękować niebiosom że Aldena nie było i Sekula obolały jeździł i nie nadawał się do jazdy bo niestety ciepło byśmy mieli.


Niech Rawicz dziekuje niebiosom, ze nie bylo Piszcza, a Baranowi posypal sie sprzęt i przez defekty tracil punktowane pozycje bo by przegrali 20-stoma :D a tak maja bonusa
Nie pojdziemy dzis do kina, nie pojdziemy do kosciola, nie pojdziemy do burdelu, serce nas na Montex wola...
Obrazek

arturek111
Szkółkowicz
Posty: 180
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#287 Postautor: arturek111 » 25 kwietnia 2010, o 20:07

jerry78 pisze:
arturek111 pisze:kto nie był to może zobaczyć - puki co pozostałe się filmiki wgrywają
http://www.youtube.com/watch?v=bgJUBNSXRus

u mnie jest "An error occured, please try again later"



już działa

Dabram
Posty: 16
Rejestracja: 17 stycznia 2009, o 18:40

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#288 Postautor: Dabram » 25 kwietnia 2010, o 20:08

Co do poziomu meczu dyplomatycznie wypowiadać się nie będę. Inni to zrobią za mnie lepiej i może dosadniej bom ja za kulturny i pewne słowa przez gardło mi nie przejdą.
Ustosunkuję się tylko do tego co zastałem na naszym Wembley dokładnie o godzinie 14:50 czyli chwilkę potem jak otworzono bramy dla bydła. Tak, nie przejęzyczyłem się - dla bydła, bo organizator meczu oraz właściciel obiektu traktuje nas jak BYDŁO. Smród, bród i ubóstwo. Trynio do kwadratu. Znalazłem sobie miejsce na krzesełkach tuż obok trybuny dla VIP-ów. Od razu chciało mi się puścić pawia. Pawia wartego 20,00 zł. Krzesełka tak brudne, że i Karcher nie dał by rady. Pełno petów, gazet, śmieci i innego szlamu. Jeden rząd krzesełek wyłamany w całości. Malaria jednym słowem. WSTYD. Obiekt godny miasta wojewódzkiego. Nie ma co. MOSiR kasę trzepie ale posprzątać już nie łaska. Zobaczyli Rawiczanie obiekt godny kandydata do Europejskiego Miasta Kultury.Nie dość, że z natury wyglądem przypomina on rzymskie Coloseum to dodatkowo przyprawia o torsje. Brawo MOSiR. Brawo leśne dziadki z tej dziwacznej spółki Miasta Lublin. Trzeba to zgłosić do Sanepidu. Niech w końcu ten bajzel zamkną.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#289 Postautor: Łoptymista » 25 kwietnia 2010, o 20:10

koszmar, a nie mecz. takie zwyciestwa zamiast cieszyc mecza i zniechecaja do zuzla

wygralismy spotkanie dwoch cwiercdruzyn 8)

do meczu z Krakowem zostal tylko tydzien i jesli nie:
- bedziemy mieli pieciu dobrze jezdzaczych seniorow
- nie zrobimy toru jak trzeba

to znowu czeka nas "pasjonujace" widowisko, ale tym razem bez happy endu

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#290 Postautor: InDorka » 25 kwietnia 2010, o 20:13

Arturek 111 - film kilka razy staje, ale da sie obejrzec.TO byl bieg 1? ,8? ,11?- trudno rozpoznac zawodnikow.Zauwazylam, ze wszystkie sektory byly otwarte...
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#291 Postautor: mustafa » 25 kwietnia 2010, o 20:14

Tak dziwnego widowiska to chyba jeszcze nikt nie widział. Chociaż "dziwne" to za mało powiedziane.
No tyle jakiś niestworzonych okoliczności w jednym meczu to się nigdy nie nałożyło.
Chłopaki zaserwowali nam nerwówkę do samego końca. Ale to powinno wyglądać zupełnie inaczej.
No bo czy Rawicz taki mocny? Chyba nie, skoro w biegach z Puszakowskim i Darkinem zostawali od naszych o całą prostą.
Ciała dał przede wszystkim Baran.
Zastanawiam się kogo tak na prawdę za ten mecz można winić. Zawodników? Że przez połowę meczu czuli się jak na wyjeździe. I minęło trochę biegów zanim się spasowali. Toromistrza? Za to że pomimo prób i wysiłków z tego toru nic się nie dało się zrobić. I nawet gdyby walcem wyjechali, to dalej byłby dziury.

Jakieś dziwne wywrotki, ktoś tam w kogoś niechcący wjechał, tam gdzieś jakaś mierna juniorzyna celowo się wywraca,
Baran 2 razy defektuje na drugim miejscu i pożycza motor od Edberga, co drugi bieg wyjeżdża wszelki możliwy sprzęt jaki mamy do równania toru. No coś niesamowitego, trzeba jak najszybciej o tym meczu zapomnieć i szykować się na Wandę.

Skład pomimo tego mamy dobry, tylko musi wszystko zagrać.
Ogromny pozytyw to Edberga, z tego chłopaka na prawdę coś będzie. Ma dobry motor i widać że potrafi się ścigać.
O Puzonie nie ma co pisać, był poza zasięgiem i tyle. Darkin również jest bardzo silny. U nas to będzie para nie do ugryzienia.
Baran przegrywał starty i za dużo już nie mógł zrobić na koniec jednak wziął odpowiedzialność na siebie. Bałem się że na pożyczonym motorze nic nie zrobi, a jednak.

Podsumowując pomimo tego dziwnego wydarzenia jakie się dzisiaj odbyło skład mamy całkiem dobry, a wynik powinien być zupełnie inny. Trzeba teraz wziąć Hauzingera i katować go dotąd aż się spasuje i klepnie podobny wynik jak rok temu.
Myślę że za tydzień już wszystko zagra i nie będzie takiej wpadki. Tylko trzeba się wcześniej spasować, a nie w połowie meczu.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#292 Postautor: Torsen » 25 kwietnia 2010, o 20:15

Zarówno sportowo, jak i organizacyjnie był to antyżużel i najlepszy sposób na zniechęcenie ludzi do przychodzenia na stadion. Męka pod każdym względem, sam dziwię się, że wysiedziałem.
Zaniedbań z jesieni pewnie już się nie da nadrobić bez względu na to, ile razy jeszcze o tym napiszemy, więc w najbliższych tygodniach raczej nie ma co liczyć na poprawę sytuacji.
Trzygodzinne zawody, podczas których nie dzieje się dosłownie nic, a wszystko wyłącznie wkurza - ciągłe przerwy, ciągłe równanie toru, upadki lamerów, złe występy naszych, wszechobecny kurz, dymiąca polewaczka, psująca się maszyna startowa. No k* to już dawno przestało być śmieszne, to jest żałosne!
Lider pożycza motocykl od juniora? Niech mnie ktoś uszczypnie.
Dno. Przyznam, że mam dość.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7783
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#293 Postautor: kibicLBN » 25 kwietnia 2010, o 20:16

Ja bym powiedział że M.Puszakowski wygrał ze zbieraniną rawickich żużlowców :D Niestety tak to wyglądało :shock:
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#294 Postautor: Crocop » 25 kwietnia 2010, o 20:24

Karol Baran powinien flache postawić Tomkowi Rempale za rozegranie 1 łuku w 14 biegu :D a ogólnie to każdy widział co się dzisiaj działo więc nie ma się co rozpisywać :?
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#295 Postautor: jerry78 » 25 kwietnia 2010, o 20:25

Z tego co widzialem to Baran 40 min przed meczem przyjechał busem i wyjmował motocykle. Wnioskuje, że dzisiaj rano nie trenował, nie próbował się spasować, może uważał, że nie musi... Dziwne to wszystko.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#296 Postautor: Torsen » 25 kwietnia 2010, o 20:25

kibicLBN pisze:A Baran z tego co słyszałem nie mógł rozgrzać maszyny :shock:
To niech sobie nowy tłumik kupi. Rozgrzeje mu się cała, razem z ramą. I prawą nogą.

Filip
Junior
Posty: 321
Rejestracja: 16 marca 2007, o 15:35
Lokalizacja: Lublin

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#297 Postautor: Filip » 25 kwietnia 2010, o 20:27

Co to miało wogóle być? Tor masakra poprostu. Starty naszych też.
My pojechaliśmy dzisiaj baardzo słabo, Rawicz bez Aldena nie miał prawa wyjść z 30 gora 35! A tymczasem jakby był Alden to byśmy to przegrali. Mam nadzieje że zostaną wyciągnięte wnioski, tak być nie może.

Lenar - tragedia, cienki jest jak barszcz. Temu panu już podziękujemy.
Tomek - przeciętnie dobrze że po swoim pierwszym starcie zaczął jechać ale bez rewelacji, tylko przeciętnie.
Darkin - niezbyt dobry występ powinien zdobywać trochę więcej punktów.
Puszakowski - JEDYNY który w dzisiejszym meczu zaprezentował 100% swoich umiejętności. BRAWO!
Baran - żenada... o jego sprzęcie już nie wspomne.
Kostro- niby sie stara nie odpuszcza...
Edberg - zaskoczył mnie na +. Szkoda tego upadku, ale widać że ma papiery na jazde.

Awatar użytkownika
phoney
Posty: 33
Rejestracja: 11 maja 2009, o 12:25
Lokalizacja: Świdnik

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#298 Postautor: phoney » 25 kwietnia 2010, o 20:28

Ja ten cały bajzel podsumuje krótko cytując pewne osoby ze stadionu.
"Żeby chodzić na żużel w lublinie trzeba być bardzo upartym"
Niestety tak jest bo wszystko zniechęca do chodzenia na stadion.

Niestety tych upartych z każdym takim meczem będzie coraz mniej...

Pozdrawiam

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#299 Postautor: janek » 25 kwietnia 2010, o 20:31

niech dalej Sprawka i Wojciechowski biorą kasę za nic. Nic nawet ich nie interesowało jak przygotowany jest stadion po motorowcach!!!

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz

#300 Postautor: tezetomaniak » 25 kwietnia 2010, o 20:31

to co sie dzieje z zuzlem w tym miescie to jest KPINA !!

1. Meczarnie z Rawiczem, głównie przez tor, który był robiony pod wszystko tylko nie pod naszych zawodników.
2. Mecz trwa 3 godziny, glownie przez zalosne rownanie toru, ktore i tak gowno pomaga. Jeszcze brakowalo awarii maszyny startowej, to sie spieprzyla na koniec, a co !
3. Nigmatzjanow - nie wiem czy mu sie zablokował gaz, czy ugryzła go osa w dupe, ale nie powinien sie pokazywac na polskich torach po akcji na Nowaczyku. Zero tolerancji. Dlaczego 90% rusków na żużlu musi miec nasrane we łbie ?

Stracilismy Piszcza i stracilismy atut swojego toru. Już olac ten zmyslony awans, bo samo wejscie do pierwszej 4 będzie sukcesem. :lol:
W podobnym warunkach jak dzisiaj, to z Ostrowem i Łodzią nie wychodzimy z 35 punktów.