25.04.10 Lublin - Rawicz
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
No cóż przydałoby się coś napisać o tym meczu, ale chyba trzeba troche ochłonąć. Chyba nie tego się wszyscy spodziewaliśmy. Tak to jest jak lider naszego zespołu ma przygotowany jeden motocykl, a jak ten się rozleci to po wszystkim. Chwała Rempale, że świetnie rozprowadził w 14 biegu na pierwszym łuku i zrobił ścieżkę Baranowi na motocyklu Edberga. No i opluwany Puszakowski uratował nam wynik. Poza tym dziura po Piszczu jest b. widoczna, nie ma zniennika. Generalnie padaka. 3h, dziurawy tor, psująca sie maszyna startowa, to wszystko sprawia, że wygląda to bardzo niedobrze. Jakby nie było bonus zgarnia Rawicz.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Co to k. jego mac bylo? wyszedlem po 9tym biegu bo nie wytrzymalem.
Pierwszy bieg o 16:30, mecz trwajacy 3h, rownanie co 2-3 biegi, postawa zawodnikow no comment. Nowaczyk objezdza Barana na naszym torze. Jak to mozliwe?! Dzis nasi przegrywali prawie kazdy start, zewnetrza nie szla a zawodnicy z Rawicza jechali jak u siebie.
Nigmatzjanow- ja nie wiem skad go oni wytrzasneli, ale to co on wyprawial to skandal, po 2gim starcie powinien zostac wykluczony do konca zawodow za to co zrobil.
Rempała- pierwszy start padaczka, myslalem ze tor jest "pod niego" a tu klopsik, pozniej juz lepiej
Darkin- spodziewalem sie 13-15 pkt, moim zdaniem sporo ponizej oczekiwan
Puzon- super, jak jechal to rozgladal sie, zostawial miejsce Darkinowi, dobry na starcie, szybki na trasie.
Baran- najwieksza porazka, beznadziejnie ze startu, na dystansie probowal, 2x defekt na 2 miejscu, tor mu kompletnie nie lezal
juniorzy- zarowno Edberg jak i Kostro nie zachwycili, punkty glownie na trupach czy innych Sekulach, dobrze ze nie upadali jak jechali na punktowanych pozycjach jak to robil Musielak.
Jakby przyjechal Alden to watpie aby sie to szczesliwie skonczylo.
Pierwszy bieg o 16:30, mecz trwajacy 3h, rownanie co 2-3 biegi, postawa zawodnikow no comment. Nowaczyk objezdza Barana na naszym torze. Jak to mozliwe?! Dzis nasi przegrywali prawie kazdy start, zewnetrza nie szla a zawodnicy z Rawicza jechali jak u siebie.
Nigmatzjanow- ja nie wiem skad go oni wytrzasneli, ale to co on wyprawial to skandal, po 2gim starcie powinien zostac wykluczony do konca zawodow za to co zrobil.
Rempała- pierwszy start padaczka, myslalem ze tor jest "pod niego" a tu klopsik, pozniej juz lepiej
Darkin- spodziewalem sie 13-15 pkt, moim zdaniem sporo ponizej oczekiwan
Puzon- super, jak jechal to rozgladal sie, zostawial miejsce Darkinowi, dobry na starcie, szybki na trasie.
Baran- najwieksza porazka, beznadziejnie ze startu, na dystansie probowal, 2x defekt na 2 miejscu, tor mu kompletnie nie lezal
juniorzy- zarowno Edberg jak i Kostro nie zachwycili, punkty glownie na trupach czy innych Sekulach, dobrze ze nie upadali jak jechali na punktowanych pozycjach jak to robil Musielak.
Jakby przyjechal Alden to watpie aby sie to szczesliwie skonczylo.
Motor mocny
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Powiem tak. Nie spodziewałem sie tego. Przed 13 biegiem widniał wynik 39-39, przecieralem oczy ze zdumienia. Myślę, że powinien być lepszy doping, a nie jedna przyśpiewka na pół godziny. To zawsze pomaga. Myślę, że Karol powinen zainwestować w sprzęt. Poza tym tor, był lepszy niż ostatni. Drugi in minus zachowanie Musielaka i jego aktorstwo. bez komentarza. Bonusa nie będzie. Tyle z mojej strony.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
"...pocieszać po porażkach, cieszyć po zwycięstwach..."
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Hayden pisze:juniorzy- zarowno Edberg jak i Kostro nie zachwycili, punkty glownie na trupach czy innych Sekulach, dobrze ze nie upadali jak jechali na punktowanych pozycjach jak to robil Musielak.
A Edberg w 13 biegu? Jechali nasi na 5:1 i Edberg upadł na 2 pozycji
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
jerry78 pisze:Generalnie padaka. 3h, dziurawy tor, psująca sie maszyna startowa, to wszystko sprawia, że wygląda to bardzo niedobrze.
I stadion wysypisko smieci. 20 zl za siedzenie w smieciach, 5 zl za 2 kartki programu. Ze juz nie wspomne o tym ze zeby gdzies sie ruszyc trzeba ludziom chodzic po glowach i stopach.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Cyrk na kółkach
Rozumiem z Łodzią ale Rawiczem ??? Ludzie to są jakieś jaja !!! Podziękować niebiosom że Aldena nie było i Sekula obolały jeździł i nie nadawał się do jazdy bo niestety ciepło byśmy mieli.
Baran - miał być Bogiem w każdym meczu machać po min. 10 pkt robi 4 pkt.
Nigmacjanow - Nieporozumienie
Rempała - Chwała mu za 14 bieg i swoje zrobił
Puszakowski - Superowsko
Kostro - Rewelacji nie było
Edberg - Jak wyżej
Spodziewałem się że machniemy ich minimum 20 pkt tak jak większość a tu klapa tylko 4 pkt
Tor tragedia. Niech Sprawka z Wojciechowskim pójdą po rozum do głowy i tor robi się przed zimą a nie na wiosnę
Taśma jak psuje się z 10 lat to dalej się psuje. WSTYD !!!
Teraz nie wiem jak nasi bonusa obronią w rewanżu bo ciężko będzie.
Stadion tonie w śmieciach. Nikt nie raczy posprzątać tego syfu. Program 5zł za co ??? W opolu za 3zł chociaż i twarda okładka a u nas żal.
I na koniec w Opolu Mariusz przepraszał nas za 1 pkt itd. Mówię mu: Mariusz za to w niedziele masz 14 machnąć i z uśmiechem mówi postaram się
i zrobił 14
baaaa nawet z bonusem 15 
Baran - miał być Bogiem w każdym meczu machać po min. 10 pkt robi 4 pkt.
Nigmacjanow - Nieporozumienie
Rempała - Chwała mu za 14 bieg i swoje zrobił
Puszakowski - Superowsko
Kostro - Rewelacji nie było
Edberg - Jak wyżej
Spodziewałem się że machniemy ich minimum 20 pkt tak jak większość a tu klapa tylko 4 pkt
Tor tragedia. Niech Sprawka z Wojciechowskim pójdą po rozum do głowy i tor robi się przed zimą a nie na wiosnę
Taśma jak psuje się z 10 lat to dalej się psuje. WSTYD !!!
Teraz nie wiem jak nasi bonusa obronią w rewanżu bo ciężko będzie.
Stadion tonie w śmieciach. Nikt nie raczy posprzątać tego syfu. Program 5zł za co ??? W opolu za 3zł chociaż i twarda okładka a u nas żal.
I na koniec w Opolu Mariusz przepraszał nas za 1 pkt itd. Mówię mu: Mariusz za to w niedziele masz 14 machnąć i z uśmiechem mówi postaram się
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Po sobotniej wizycie na torze spodziewałem się takiego spotkania i nawet to napisałem na forum. Tor pod Rawicz + nadgorliwy sędzia + kiepskie starty Barana = problem, który można było przewidzieć przed meczem. Wnioski: tor nie będzie naszym atutem w tym sezonie, mamy jeden w miarę pewny punkt: Darkina, mamy straszną dziurę w składzie pod nieobecność Piszcza, nadzieje na lepsze wyniki juniorów i szansę na wypróbowanie kogoś bez dużego ryzyka (Gatiatow!) w meczu z Wandą.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
arturek111
- Szkółkowicz
- Posty: 180
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
kto nie był to może zobaczyć - puki co pozostałe się filmiki wgrywają
http://www.youtube.com/watch?v=bgJUBNSXRus
http://www.youtube.com/watch?v=bgJUBNSXRus
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
arturek111 pisze:kto nie był to może zobaczyć - puki co pozostałe się filmiki wgrywają
http://www.youtube.com/watch?v=bgJUBNSXRus
u mnie jest "An error occured, please try again later"
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Niech się uderzą w pierś ci co psy wieszali na Puzonie
. Był po prostu nie do ugryzienia. A Baran z tego co słyszałem nie mógł rozgrzać maszyny 
EDIT: Edberg nie najgorszy
Szkoda że jak jechaliśmy na 5-1 to upadł 
EDIT: Edberg nie najgorszy
Ostatnio zmieniony 25 kwietnia 2010, o 20:09 przez kibicLBN, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Sledzio pisze:Cyrk na kółkachRozumiem z Łodzią ale Rawiczem ??? Ludzie to są jakieś jaja !!! Podziękować niebiosom że Aldena nie było i Sekula obolały jeździł i nie nadawał się do jazdy bo niestety ciepło byśmy mieli.
Niech Rawicz dziekuje niebiosom, ze nie bylo Piszcza, a Baranowi posypal sie sprzęt i przez defekty tracil punktowane pozycje bo by przegrali 20-stoma
Nie pojdziemy dzis do kina, nie pojdziemy do kosciola, nie pojdziemy do burdelu, serce nas na Montex wola...


-
arturek111
- Szkółkowicz
- Posty: 180
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 15:03
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
jerry78 pisze:arturek111 pisze:kto nie był to może zobaczyć - puki co pozostałe się filmiki wgrywają
http://www.youtube.com/watch?v=bgJUBNSXRus
u mnie jest "An error occured, please try again later"
już działa
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Co do poziomu meczu dyplomatycznie wypowiadać się nie będę. Inni to zrobią za mnie lepiej i może dosadniej bom ja za kulturny i pewne słowa przez gardło mi nie przejdą.
Ustosunkuję się tylko do tego co zastałem na naszym Wembley dokładnie o godzinie 14:50 czyli chwilkę potem jak otworzono bramy dla bydła. Tak, nie przejęzyczyłem się - dla bydła, bo organizator meczu oraz właściciel obiektu traktuje nas jak BYDŁO. Smród, bród i ubóstwo. Trynio do kwadratu. Znalazłem sobie miejsce na krzesełkach tuż obok trybuny dla VIP-ów. Od razu chciało mi się puścić pawia. Pawia wartego 20,00 zł. Krzesełka tak brudne, że i Karcher nie dał by rady. Pełno petów, gazet, śmieci i innego szlamu. Jeden rząd krzesełek wyłamany w całości. Malaria jednym słowem. WSTYD. Obiekt godny miasta wojewódzkiego. Nie ma co. MOSiR kasę trzepie ale posprzątać już nie łaska. Zobaczyli Rawiczanie obiekt godny kandydata do Europejskiego Miasta Kultury.Nie dość, że z natury wyglądem przypomina on rzymskie Coloseum to dodatkowo przyprawia o torsje. Brawo MOSiR. Brawo leśne dziadki z tej dziwacznej spółki Miasta Lublin. Trzeba to zgłosić do Sanepidu. Niech w końcu ten bajzel zamkną.
Ustosunkuję się tylko do tego co zastałem na naszym Wembley dokładnie o godzinie 14:50 czyli chwilkę potem jak otworzono bramy dla bydła. Tak, nie przejęzyczyłem się - dla bydła, bo organizator meczu oraz właściciel obiektu traktuje nas jak BYDŁO. Smród, bród i ubóstwo. Trynio do kwadratu. Znalazłem sobie miejsce na krzesełkach tuż obok trybuny dla VIP-ów. Od razu chciało mi się puścić pawia. Pawia wartego 20,00 zł. Krzesełka tak brudne, że i Karcher nie dał by rady. Pełno petów, gazet, śmieci i innego szlamu. Jeden rząd krzesełek wyłamany w całości. Malaria jednym słowem. WSTYD. Obiekt godny miasta wojewódzkiego. Nie ma co. MOSiR kasę trzepie ale posprzątać już nie łaska. Zobaczyli Rawiczanie obiekt godny kandydata do Europejskiego Miasta Kultury.Nie dość, że z natury wyglądem przypomina on rzymskie Coloseum to dodatkowo przyprawia o torsje. Brawo MOSiR. Brawo leśne dziadki z tej dziwacznej spółki Miasta Lublin. Trzeba to zgłosić do Sanepidu. Niech w końcu ten bajzel zamkną.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
koszmar, a nie mecz. takie zwyciestwa zamiast cieszyc mecza i zniechecaja do zuzla
wygralismy spotkanie dwoch cwiercdruzyn
do meczu z Krakowem zostal tylko tydzien i jesli nie:
- bedziemy mieli pieciu dobrze jezdzaczych seniorow
- nie zrobimy toru jak trzeba
to znowu czeka nas "pasjonujace" widowisko, ale tym razem bez happy endu
wygralismy spotkanie dwoch cwiercdruzyn
do meczu z Krakowem zostal tylko tydzien i jesli nie:
- bedziemy mieli pieciu dobrze jezdzaczych seniorow
- nie zrobimy toru jak trzeba
to znowu czeka nas "pasjonujace" widowisko, ale tym razem bez happy endu
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Arturek 111 - film kilka razy staje, ale da sie obejrzec.TO byl bieg 1? ,8? ,11?- trudno rozpoznac zawodnikow.Zauwazylam, ze wszystkie sektory byly otwarte...
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Tak dziwnego widowiska to chyba jeszcze nikt nie widział. Chociaż "dziwne" to za mało powiedziane.
No tyle jakiś niestworzonych okoliczności w jednym meczu to się nigdy nie nałożyło.
Chłopaki zaserwowali nam nerwówkę do samego końca. Ale to powinno wyglądać zupełnie inaczej.
No bo czy Rawicz taki mocny? Chyba nie, skoro w biegach z Puszakowskim i Darkinem zostawali od naszych o całą prostą.
Ciała dał przede wszystkim Baran.
Zastanawiam się kogo tak na prawdę za ten mecz można winić. Zawodników? Że przez połowę meczu czuli się jak na wyjeździe. I minęło trochę biegów zanim się spasowali. Toromistrza? Za to że pomimo prób i wysiłków z tego toru nic się nie dało się zrobić. I nawet gdyby walcem wyjechali, to dalej byłby dziury.
Jakieś dziwne wywrotki, ktoś tam w kogoś niechcący wjechał, tam gdzieś jakaś mierna juniorzyna celowo się wywraca,
Baran 2 razy defektuje na drugim miejscu i pożycza motor od Edberga, co drugi bieg wyjeżdża wszelki możliwy sprzęt jaki mamy do równania toru. No coś niesamowitego, trzeba jak najszybciej o tym meczu zapomnieć i szykować się na Wandę.
Skład pomimo tego mamy dobry, tylko musi wszystko zagrać.
Ogromny pozytyw to Edberga, z tego chłopaka na prawdę coś będzie. Ma dobry motor i widać że potrafi się ścigać.
O Puzonie nie ma co pisać, był poza zasięgiem i tyle. Darkin również jest bardzo silny. U nas to będzie para nie do ugryzienia.
Baran przegrywał starty i za dużo już nie mógł zrobić na koniec jednak wziął odpowiedzialność na siebie. Bałem się że na pożyczonym motorze nic nie zrobi, a jednak.
Podsumowując pomimo tego dziwnego wydarzenia jakie się dzisiaj odbyło skład mamy całkiem dobry, a wynik powinien być zupełnie inny. Trzeba teraz wziąć Hauzingera i katować go dotąd aż się spasuje i klepnie podobny wynik jak rok temu.
Myślę że za tydzień już wszystko zagra i nie będzie takiej wpadki. Tylko trzeba się wcześniej spasować, a nie w połowie meczu.
No tyle jakiś niestworzonych okoliczności w jednym meczu to się nigdy nie nałożyło.
Chłopaki zaserwowali nam nerwówkę do samego końca. Ale to powinno wyglądać zupełnie inaczej.
No bo czy Rawicz taki mocny? Chyba nie, skoro w biegach z Puszakowskim i Darkinem zostawali od naszych o całą prostą.
Ciała dał przede wszystkim Baran.
Zastanawiam się kogo tak na prawdę za ten mecz można winić. Zawodników? Że przez połowę meczu czuli się jak na wyjeździe. I minęło trochę biegów zanim się spasowali. Toromistrza? Za to że pomimo prób i wysiłków z tego toru nic się nie dało się zrobić. I nawet gdyby walcem wyjechali, to dalej byłby dziury.
Jakieś dziwne wywrotki, ktoś tam w kogoś niechcący wjechał, tam gdzieś jakaś mierna juniorzyna celowo się wywraca,
Baran 2 razy defektuje na drugim miejscu i pożycza motor od Edberga, co drugi bieg wyjeżdża wszelki możliwy sprzęt jaki mamy do równania toru. No coś niesamowitego, trzeba jak najszybciej o tym meczu zapomnieć i szykować się na Wandę.
Skład pomimo tego mamy dobry, tylko musi wszystko zagrać.
Ogromny pozytyw to Edberga, z tego chłopaka na prawdę coś będzie. Ma dobry motor i widać że potrafi się ścigać.
O Puzonie nie ma co pisać, był poza zasięgiem i tyle. Darkin również jest bardzo silny. U nas to będzie para nie do ugryzienia.
Baran przegrywał starty i za dużo już nie mógł zrobić na koniec jednak wziął odpowiedzialność na siebie. Bałem się że na pożyczonym motorze nic nie zrobi, a jednak.
Podsumowując pomimo tego dziwnego wydarzenia jakie się dzisiaj odbyło skład mamy całkiem dobry, a wynik powinien być zupełnie inny. Trzeba teraz wziąć Hauzingera i katować go dotąd aż się spasuje i klepnie podobny wynik jak rok temu.
Myślę że za tydzień już wszystko zagra i nie będzie takiej wpadki. Tylko trzeba się wcześniej spasować, a nie w połowie meczu.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Zarówno sportowo, jak i organizacyjnie był to antyżużel i najlepszy sposób na zniechęcenie ludzi do przychodzenia na stadion. Męka pod każdym względem, sam dziwię się, że wysiedziałem.
Zaniedbań z jesieni pewnie już się nie da nadrobić bez względu na to, ile razy jeszcze o tym napiszemy, więc w najbliższych tygodniach raczej nie ma co liczyć na poprawę sytuacji.
Trzygodzinne zawody, podczas których nie dzieje się dosłownie nic, a wszystko wyłącznie wkurza - ciągłe przerwy, ciągłe równanie toru, upadki lamerów, złe występy naszych, wszechobecny kurz, dymiąca polewaczka, psująca się maszyna startowa. No k* to już dawno przestało być śmieszne, to jest żałosne!
Lider pożycza motocykl od juniora? Niech mnie ktoś uszczypnie.
Dno. Przyznam, że mam dość.
Zaniedbań z jesieni pewnie już się nie da nadrobić bez względu na to, ile razy jeszcze o tym napiszemy, więc w najbliższych tygodniach raczej nie ma co liczyć na poprawę sytuacji.
Trzygodzinne zawody, podczas których nie dzieje się dosłownie nic, a wszystko wyłącznie wkurza - ciągłe przerwy, ciągłe równanie toru, upadki lamerów, złe występy naszych, wszechobecny kurz, dymiąca polewaczka, psująca się maszyna startowa. No k* to już dawno przestało być śmieszne, to jest żałosne!
Lider pożycza motocykl od juniora? Niech mnie ktoś uszczypnie.
Dno. Przyznam, że mam dość.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Ja bym powiedział że M.Puszakowski wygrał ze zbieraniną rawickich żużlowców
Niestety tak to wyglądało 
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Karol Baran powinien flache postawić Tomkowi Rempale za rozegranie 1 łuku w 14 biegu
a ogólnie to każdy widział co się dzisiaj działo więc nie ma się co rozpisywać 
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Z tego co widzialem to Baran 40 min przed meczem przyjechał busem i wyjmował motocykle. Wnioskuje, że dzisiaj rano nie trenował, nie próbował się spasować, może uważał, że nie musi... Dziwne to wszystko.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
To niech sobie nowy tłumik kupi. Rozgrzeje mu się cała, razem z ramą. I prawą nogą.kibicLBN pisze:A Baran z tego co słyszałem nie mógł rozgrzać maszyny![]()
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Co to miało wogóle być? Tor masakra poprostu. Starty naszych też.
My pojechaliśmy dzisiaj baardzo słabo, Rawicz bez Aldena nie miał prawa wyjść z 30 gora 35! A tymczasem jakby był Alden to byśmy to przegrali. Mam nadzieje że zostaną wyciągnięte wnioski, tak być nie może.
Lenar - tragedia, cienki jest jak barszcz. Temu panu już podziękujemy.
Tomek - przeciętnie dobrze że po swoim pierwszym starcie zaczął jechać ale bez rewelacji, tylko przeciętnie.
Darkin - niezbyt dobry występ powinien zdobywać trochę więcej punktów.
Puszakowski - JEDYNY który w dzisiejszym meczu zaprezentował 100% swoich umiejętności. BRAWO!
Baran - żenada... o jego sprzęcie już nie wspomne.
Kostro- niby sie stara nie odpuszcza...
Edberg - zaskoczył mnie na +. Szkoda tego upadku, ale widać że ma papiery na jazde.
My pojechaliśmy dzisiaj baardzo słabo, Rawicz bez Aldena nie miał prawa wyjść z 30 gora 35! A tymczasem jakby był Alden to byśmy to przegrali. Mam nadzieje że zostaną wyciągnięte wnioski, tak być nie może.
Lenar - tragedia, cienki jest jak barszcz. Temu panu już podziękujemy.
Tomek - przeciętnie dobrze że po swoim pierwszym starcie zaczął jechać ale bez rewelacji, tylko przeciętnie.
Darkin - niezbyt dobry występ powinien zdobywać trochę więcej punktów.
Puszakowski - JEDYNY który w dzisiejszym meczu zaprezentował 100% swoich umiejętności. BRAWO!
Baran - żenada... o jego sprzęcie już nie wspomne.
Kostro- niby sie stara nie odpuszcza...
Edberg - zaskoczył mnie na +. Szkoda tego upadku, ale widać że ma papiery na jazde.
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
Ja ten cały bajzel podsumuje krótko cytując pewne osoby ze stadionu.
"Żeby chodzić na żużel w lublinie trzeba być bardzo upartym"
Niestety tak jest bo wszystko zniechęca do chodzenia na stadion.
Niestety tych upartych z każdym takim meczem będzie coraz mniej...
Pozdrawiam
"Żeby chodzić na żużel w lublinie trzeba być bardzo upartym"
Niestety tak jest bo wszystko zniechęca do chodzenia na stadion.
Niestety tych upartych z każdym takim meczem będzie coraz mniej...
Pozdrawiam
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
niech dalej Sprawka i Wojciechowski biorą kasę za nic. Nic nawet ich nie interesowało jak przygotowany jest stadion po motorowcach!!!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: 25.04.10 Lublin - Rawicz
to co sie dzieje z zuzlem w tym miescie to jest KPINA !!
1. Meczarnie z Rawiczem, głównie przez tor, który był robiony pod wszystko tylko nie pod naszych zawodników.
2. Mecz trwa 3 godziny, glownie przez zalosne rownanie toru, ktore i tak gowno pomaga. Jeszcze brakowalo awarii maszyny startowej, to sie spieprzyla na koniec, a co !
3. Nigmatzjanow - nie wiem czy mu sie zablokował gaz, czy ugryzła go osa w dupe, ale nie powinien sie pokazywac na polskich torach po akcji na Nowaczyku. Zero tolerancji. Dlaczego 90% rusków na żużlu musi miec nasrane we łbie ?
Stracilismy Piszcza i stracilismy atut swojego toru. Już olac ten zmyslony awans, bo samo wejscie do pierwszej 4 będzie sukcesem.
W podobnym warunkach jak dzisiaj, to z Ostrowem i Łodzią nie wychodzimy z 35 punktów.
1. Meczarnie z Rawiczem, głównie przez tor, który był robiony pod wszystko tylko nie pod naszych zawodników.
2. Mecz trwa 3 godziny, glownie przez zalosne rownanie toru, ktore i tak gowno pomaga. Jeszcze brakowalo awarii maszyny startowej, to sie spieprzyla na koniec, a co !
3. Nigmatzjanow - nie wiem czy mu sie zablokował gaz, czy ugryzła go osa w dupe, ale nie powinien sie pokazywac na polskich torach po akcji na Nowaczyku. Zero tolerancji. Dlaczego 90% rusków na żużlu musi miec nasrane we łbie ?
Stracilismy Piszcza i stracilismy atut swojego toru. Już olac ten zmyslony awans, bo samo wejscie do pierwszej 4 będzie sukcesem.
W podobnym warunkach jak dzisiaj, to z Ostrowem i Łodzią nie wychodzimy z 35 punktów.


