Miszkolc - Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Miszkolc - Lublin

#151 Postautor: Egon » 5 września 2009, o 16:21

Witamy na forum nowego uzytkownika :lol: :lol: radzimy sie nie panoszyc za bardzo :lol:
Dyskusja o Tomku staje sie juz powoli nudna. Wlodarze naszego klubu dobrze wiedzieli na co sie decyduja chyba. Teraz robia wszyscy zdziwione oczy i wielki bulwers, ze Piszcza moze zabraknac w Miszkolcu :?

Afera koszulkowa..SZOK.. :?
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

Re: Miszkolc - Lublin

#152 Postautor: JAG » 5 września 2009, o 16:35

Gawrzyk gdybyscie jechali i mieli msc to ja sie chetnie zabiore z Wami do miszkolca,na gadu podałam Ci moj nr kom.
:),czasami :(

Awatar użytkownika
Rusek
Kadrowicz
Posty: 1698
Rejestracja: 5 września 2009, o 08:23

Re: Miszkolc - Lublin

#153 Postautor: Rusek » 5 września 2009, o 16:52

Z Tomkiem Piszczem czy bez, będą plecy. Szanse są marne, pogrzebaliśmy szanse na własnym torze. Nawet jeśli seniorzy się spiszą zabraknie punktów które ma robić junior, a nie sądzę żeby nagle wszyscy fantastycznie pojechali na wyjeździe i to na tak trudnym torze.
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Miszkolc - Lublin

#154 Postautor: harry » 5 września 2009, o 17:08

istred pisze:Ale to pretensje do Tomka? Wynegocjował dobry dla siebie kontrakt - dobre jego. Nikt przecież klubowi nie kazał takiego kontraktu podpisywać. Jeśli rzeczywiście dale się tak załadować, to świadczy po raz kolejny o ich nieudolności i jakiekolwiek pretensje należy kierować nie do Piszcza tylko do klubu, który taki kontrakt wynegocjował.

Ale dokładnie to miałem na myśli. Znalazł jeleni to ich wycyckał i wydoił.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Miszkolc - Lublin

#155 Postautor: kilar » 5 września 2009, o 17:17

No to chyba mamy detke roku.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#156 Postautor: istred » 5 września 2009, o 17:23

Ale dokładnie to miałem na myśli. Znalazł jeleni to ich wycyckał i wydoił.

Tylko jakoś nie widać pretensji do "jeleni", za to do Piszcza ogromne.

Poza tym Harry, pisząc "wycyckał i wydoił" sugerujesz, że oszukał.
Wiem, że Tomka nie lubisz (przynajmniej jako zawodnika, odradzałeś jego kontraktowanie wielokrotnie) ale przyznaj poprostu, że Piszcz nikogo nie oszukał. Zachowuje się profesjonalnie (w stosunku do swoich /obu/ pracodawców), zgodnie z tym na co się umawiał.

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Miszkolc - Lublin

#157 Postautor: mustafa » 5 września 2009, o 17:33

istred pisze:
Ale dokładnie to miałem na myśli. Znalazł jeleni to ich wycyckał i wydoił.

Tylko jakoś nie widać pretensji do "jeleni", za to do Piszcza ogromne.


Ale zaraz, ja czegoś nie rozumiem. Gawrzyk pisał, że Piszcz poniesie większe konsekwencje, gdy nie stawi się na meczu u nas niż w Anglii. Że i tak może mu grozić zawieszenie w rozgrywkach zagranicą. Więc czy Piszcz sam sobie nie szkodzi? No bo chyba nie szkodzi sobie, aby specjalnie zrobić nasz klub w balona.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5988
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miszkolc - Lublin

#158 Postautor: RadeKas » 5 września 2009, o 17:42

istred pisze:Tylko jakoś nie widać pretensji do "jeleni", za to do Piszcza ogromne.


To ja Was pogodze. Mam pretensje i do jeleni, ktorzy dali sie wydymac, i do Piszcza ktory wydymal. Moze byc?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Miszkolc - Lublin

#159 Postautor: harry » 5 września 2009, o 17:55

istred pisze:
Ale dokładnie to miałem na myśli. Znalazł jeleni to ich wycyckał i wydoił.

Tylko jakoś nie widać pretensji do "jeleni", za to do Piszcza ogromne.

Poza tym Harry, pisząc "wycyckał i wydoił" sugerujesz, że oszukał.
Wiem, że Tomka nie lubisz (przynajmniej jako zawodnika, odradzałeś jego kontraktowanie wielokrotnie) ale przyznaj poprostu, że Piszcz nikogo nie oszukał. Zachowuje się profesjonalnie (w stosunku do swoich /obu/ pracodawców), zgodnie z tym na co się umawiał.

Nie wiem czy oszukał czy nie, bo nie wiem co jest w kontrakcie i jakie były umowy - nawet te słowne.
Wiem natomiast, ze za kontrakt wziął nie małe pieniadze plus inne gratyfikacje tak że jego punkt wyszedł horrendalnie drogo.
Profesjonalnie to na pewno się nie zachował bo wykorzystał niewiedzę swoich polskich pracodawców. A oni kontraktując go byli pewni, że im pomoże w awansie do I ligi. Wydali mnóstwo pieniedzy a teraz mają ręke w nocniku, bo ani Piszcza, ani innych zawodników którym nie wypłacono forsy, która poszła na niego i przestali interesowac się naszym klubem.
A to, ze władze KMŻ nie zabezpieczyły sie przed takimi sytuacjami to są sami sobie winni. Kontrakt jest kontrakt i pod tym wzgledem Piszcz jest czysty jak łza. Ale coraz mniej się dziwię ze nikt go w Polsce nie chce zatrudniać.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#160 Postautor: istred » 5 września 2009, o 18:34

Nie wiem czy oszukał czy nie, bo nie wiem co jest w kontrakcie i jakie były umowy - nawet te słowne.
Te słowne, gdy kontrakt jest spisany, nie mają najmniejszego znaczenia.
Profesjonalnie to na pewno się nie zachował bo wykorzystał niewiedzę swoich polskich pracodawców.
Na czym ta niewiedza polegała? Że ma kontrakt w Anglii? Że niektóre terminy ma zajęte? Przecież skoro o tym kibice wiedzieli, to chyba tym bardziej wymaga się takiej wiedzy od kierownictwa klubu.
Wydali mnóstwo pieniedzy a teraz mają ręke w nocniku, bo ani Piszcza, ani innych zawodników którym nie wypłacono forsy, która poszła na niego i przestali interesowac się naszym klubem.
I to jest wina Piszcza? Klub jest sam sobie winien. Każdy wywiązuje się z tego do czego się zobowiązał. Klub się zobowiązuje wypłacać zawodnikom umówioną forsę - jeśli nie wypłaca, to nie można się dziwić, że zawodnicy mają taki klub gdzieś.
Ale coraz mniej się dziwię ze nikt go w Polsce nie chce zatrudniać.
Ja się w ogóle nie dziwię. Widocznie Piszcz wykalkulował sobie, że nie musi koniecznie jeździć w Polsce. Widocznie bardziej opłaca mu się jazda w samej Anglii.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Miszkolc - Lublin

#161 Postautor: harry » 5 września 2009, o 19:55

istred pisze:
Profesjonalnie to na pewno się nie zachował bo wykorzystał niewiedzę swoich polskich pracodawców.
Na czym ta niewiedza polegała? Że ma kontrakt w Anglii? Że niektóre terminy ma zajęte? Przecież skoro o tym kibice wiedzieli, to chyba tym bardziej wymaga się takiej wiedzy od kierownictwa klubu.

Niewiedza klubu? To ze nie zastrzegli sobie swoich terminów. Do kontraktu powinien być załącznik lub dwa. Jeden o terminach obowiazkowych Piszcza drugi o obowiązkowych dla klubu. Jutrzejszy termin był akurat w chwili podpisywania kontraktu wolny i gdyby zarząd był troche profesjonalny to zastrzegł by go sobie i nie byłoby problemu. Niedoświadczony zarząd załozył ze Piszcza nie bedzie na pierwszym meczu półfinałowym ale na drugim już będzie i sobie poradzimy. Nikt nie przewidział, ze Piszcz będzie miał jeden za drugim przekładane mecze i będzie miał głęboko w tyłku nasz klub. Już jak pierwszy raz kiedy nie chciał pojechać do Krosna był szokiem dla klubu chociaż absolutnie nie dla mnie. Jeszcze myslałem że jest nie wypłacony to od biedy mozna to było zrozumieć ale jak się okazało ze klub mu nic nie zalega to wyszedł cały Piszcz.
Możesz sobie pisać peany pochwalne na jego cześć ale ja o nim nie zmienię zdania. Tyle.
Ostatnio zmieniony 5 września 2009, o 19:56 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Miszkolc - Lublin

#162 Postautor: istred » 5 września 2009, o 19:56

halo halo. Piszcz jest wyplacony wiec argument malo aktualny.

To był argument odnośnie tych "innych zawodników" o ktorych pisał harry.
Ostatnio zmieniony 5 września 2009, o 21:31 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Miszkolc - Lublin

#163 Postautor: harry » 5 września 2009, o 19:59

Człowieku! ciągle nie rozumiesz podstawowej rzeczy!!!
Mam dużo własnie większe pretensje do klubu niż do Piszcza.
On znalazł ludzi którzy nie mają pojecia o tym co robią i trudno sie dziwić że z tego skorzystał.