Żużlowe niuanse finansowe

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#152 Postautor: go! » 21 sierpnia 2009, o 16:54

Gawrzyk pisze:chodzilo mi o bezposrednie.. :twisted:

To moze ja zadam pytanie bedace odpowiedzia na Twoje:
Ile procent polskich drog to autostrady?

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#154 Postautor: go! » 21 sierpnia 2009, o 17:08

Gawrzyk pisze:pojecia nie mam, trza jakiegos fachowca zapytac.
na foum pewnie sie jakis znajdzie 8)

Chyba wszystkie w Polsce sa platne, ale niewazne, my tu nie o tym.
Wiadomo ze takie rzeczy jak drogi, policja, straz pozarna, czy sluzba zdrowia dla najbiedniejszych musza byc oplacane z podatkow. I nie ma panstwa chyba w ktorym by one byly sponsorowane przez bogatego ekscentryka. Ale ubezwlasnowolnianie spoleczenstwa w postaci "organizowania mu rozrywek" i dotowania ich to zbedne nakrecenia zlodziejstwa i biurokracji.

bslub
Posty: 112
Rejestracja: 8 lipca 2007, o 18:29

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#155 Postautor: bslub » 21 sierpnia 2009, o 17:20

.... problem sponsorów i dotacji z Ratusza jest duzo prostszy niz piszecie :)
wszyscy chcą rozmawiać pod warunkiem powstania SA i zarówno w żuzlu i w piłce,
działacze niby mówią że chcą ale sie nie spieszą i tak długo jak ktoś nie zmądrzej na dużą kase
nie ma co liczyć (SPR jest SA)..
MSP wydał zalecenie spółkom zabraniające posiadania akcji w spółkach sportowych
dozwolone są umowy reklamowe ...
a nie piszcie że stowarzyszenie ma księgowość itd. bo jeżeli to, to samo, to założyć SA i po problemie a jakość prawie wszyscy się przed tym bronią ...
nie wiem czy funkcje w klubie sa społecznie pełnione ale prezes, dyrektor, viceprezes
to paranoja w takim małym klubie ..

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#156 Postautor: harry » 21 sierpnia 2009, o 17:24

go! pisze:
Gawrzyk pisze:chodzilo mi o bezposrednie.. :twisted:

To moze ja zadam pytanie bedace odpowiedzia na Twoje:
Ile procent polskich drog to autostrady?

Dróg w Polsce według różnych źródeł jest 370-380 tys km.
Autostrad na 14.08.2009 jest 815,3 km co daje w przybliżeniu
0,2 %!!!
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#157 Postautor: Torsen » 21 sierpnia 2009, o 17:31

Z tych wszystkich względów kluby powinny być spółkami, a nie stowarzyszeniami. Może nawet nie koniecznie akcyjnymi, ale chociaż zoologicznymi. Bo nawet w takiej prezes, zanim pokontraktowałby do drugoligowej drużyny zawodników z ekstraligi (Jacek Rempała) i oznajmił, że walczy o awanas, policzyłby, czy stać go na coś więcej, niż odjechanie dwóch kolejek.
Gdyby wszystkie kluby były spółkami, liczyłyby się ze swoimi możliwościami finansowymi, a nie realizowały marzenia prezesów za publiczne pieniądze - nieraz czytam tu o kwotach dotacji w innych miastach, stawianych za "wzór", i włos mi się jeży na głowie. Spółka kapitałowa zawsze jest przedsiębiorcą, więc droga do publicznych pieniędzy jest bardziej wyboista. Ale utrzymywanie fikcji, że klub w formie stowarzyszenia prowadzi działalność jakiegoś innego rodzaju jest chore. Kluby sportowe, bez względu na formę prawną, powinny mieć zakaz otrzymywania jakichkolwiek dotacji z kasy publicznej. Zobaczcie, do czego to prowadzi, jak bardzo polski żużel jest przeinwestowany, najczęściej wirtualnymi pieniędzmi - bo kluby nie muszą się liczyć z rachunkiem ekonomicznym, bo "liczą" na dotację z miasta. A jak się nie doliczą, to podnoszą lament.
Zdrowe zasady to jazda za tyle, ile ma się kasy z zapewnieniem zysku dla inwestorów. Brak nastawienia na zysk natychmiast prowadzi do podpisywania wirtualnych kontraktów i wszystkich problemów, o których każdy kibic żużla słyszał milion razy.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#158 Postautor: Gelo » 21 sierpnia 2009, o 17:33

skonczcie juz ten bełkot. to jest temat o wywiadach a nie pseudo rozwazania prawno-organizacyjno-finansowe

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#159 Postautor: go! » 21 sierpnia 2009, o 17:34

harry pisze:Dróg w Polsce według różnych źródeł jest 370-380 tys km.
Autostrad na 14.08.2009 jest 815,3 km co daje w przybliżeniu
0,2 %!!!

No wlasnie!
To dosyc obrazowo pokazuje jak skutecznie wydaje sie pieniadze z podatkow

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#160 Postautor: Łoptymista » 21 sierpnia 2009, o 17:34

@ blsub
mi tram ilosc prezesow i wickow nie przeszkadza. byleby tylko pracowali tak jak trzeba... chociaz jak pomysle o jednej z osob to az ciary biegaja mi po kregoslupie z przerazenia.

Sprawa spolki akcyujnej jest prawie tak stara jak to forum, i spowodowala tyle postow co kwestia powrotu do nazyw Motor.
Faktem jest, ze kluby zuzlowe maja klopoty z przeistoczeniem sie w spolke A.
Podobne klopoty mial tez inny Lubelski klub - LKP Motor. Tez miala byc spolka, tez mieli byc pozniej sponsorzy a wyszlo jak wyszlo.
Z tego co pamietam, zeby powstala SA trzeba ptrosic o pomoc notariusza, a ten za dramo nie robi. O posiadaniu kapitalu akcyjnego w gotowce nawet nie bede wspominal (nie wiem ile tego musi byc, ale zapewne dla klubu, ktory ma klopoty ze spalceniem zawodnika, ktory tylko przyejzdzal na mecze a nie robil mega wynikow, moze to byc spory problem)

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#161 Postautor: kilar » 21 sierpnia 2009, o 21:53

harry pisze:Obiecanki cacanki a głupiemu radość. Kto Ci tyle da co ja Ci obiecam?
Juz to pisałem wcześniej. Zawodnicy mają szansę na wyciągnięcie pieniędzy jak awansują. To jest oczywiste. A co będzie jak nie awansują? No i skąd pieniadze na przygotowanie na dalsze mecze PO?

Zaraz zaraz. Jak awansuja to dostana "nagrode" od sponsora, ktory postawil taki warunek ?
A moze z drugiej strony - sponsor wylozy pieniadze na nowy sezon, na nowa druzyne... ? W przypadku awansu 90 % skladu trzeba zmienic. Moze Baran i Piszcz w 1 lidze poradziliby sobie, reszta do wymiany. Wiec co daje awans (i ewentualna umowa ze sponsorem) pozostalym zawodnikom skoro i tak pewnie opuszcza Lublin po sezonie ?

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#163 Postautor: kilar » 21 sierpnia 2009, o 22:44

Czyli co, wychodzi na to, ze sponsor wchodzi i wyklada pieniadze na 1ligowy klub, a zarzad za te pieniadze (tzn ich czesc) splaca zawodnikow, ktorzy ten awans wywalczyli ?

Awatar użytkownika
gizmo
Senior
Posty: 577
Rejestracja: 13 kwietnia 2009, o 21:13

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#164 Postautor: gizmo » 21 sierpnia 2009, o 22:47

ja bym nie oczekiwał ze ma ktos tutaj taka wiedze zeby Ci na to pytanie odpowiedziec a nawet jak ktoś jest to nie oczekiwl bym ze powie na jakiej zasadzie, ile i na co da pieniadze nowy sponsor...
Pozdrawiam

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#166 Postautor: harry » 21 sierpnia 2009, o 23:11

Oj ludzie! Myslałem że to proste.
Jak awansujemy do I ligi to trzeba zdobyć licencje. Jak będą zaległości do kogokolwiek to nie będzie licencji. A jak awansujemy to watpię żebyśmy nie wystartowali. I dlatego napisałem, ze jedyną pewną sytuacją odyskania pieniędzy przez zawodników jest awans. I nie ma tu nic do rzeczy czy zostanie ten czy tamten w zespole. Jak klub nie odda Mistygaczowi 100 zł na przykład to nie dostanie licaencji. Tyle. Zrozumieliście?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#167 Postautor: Regdal » 21 sierpnia 2009, o 23:24

harry pisze:Oj ludzie! Myslałem że to proste.
Jak awansujemy do I ligi to trzeba zdobyć licencje. Jak będą zaległości do kogokolwiek to nie będzie licencji. A jak awansujemy to watpię żebyśmy nie wystartowali. I dlatego napisałem, ze jedyną pewną sytuacją odyskania pieniędzy przez zawodników jest awans. I nie ma tu nic do rzeczy czy zostanie ten czy tamten w zespole. Jak klub nie odda Mistygaczowi 100 zł na przykład to nie dostanie licaencji. Tyle. Zrozumieliście?


A ugody ? zapomniałeś jak to się robi ? Obiecanki cacanki i jedźmy dalej.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#168 Postautor: harry » 21 sierpnia 2009, o 23:26

No chyba ze ugody. Słusznie. Sa bardzo dobre.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#169 Postautor: tezetomaniak » 22 sierpnia 2009, o 09:44

nikt zawodnikowi nie karze isc na ugode.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#170 Postautor: kilar » 22 sierpnia 2009, o 10:37

harry pisze:Oj ludzie! Myslałem że to proste.
Jak awansujemy do I ligi to trzeba zdobyć licencje. Jak będą zaległości do kogokolwiek to nie będzie licencji. A jak awansujemy to watpię żebyśmy nie wystartowali. I dlatego napisałem, ze jedyną pewną sytuacją odyskania pieniędzy przez zawodników jest awans. I nie ma tu nic do rzeczy czy zostanie ten czy tamten w zespole. Jak klub nie odda Mistygaczowi 100 zł na przykład to nie dostanie licaencji. Tyle. Zrozumieliście?

Tak czy siak trzeba bedzie zawodnikom zaplacic, zeby dostac licencje. Czy awansujemy, czy nie, to i tak zarzadu to nie ominie (nie biore pod uwage ugod, zawodnik zarobil to sie powinno placic i tyle... a nie przeciagac, umarzac). Zgadzam sie, ze po ewentualnym awansie o odzyskanie tych pieniedzy przez zawodnikow moze byc duzo latwiej. Ale nalezy tez pamietac, ze 1 liga to wieksze koszty i trzeba bedzie "gdzies zdobyc" ta sume pieniedzy, ktora poszla na ta zalegla splate. Tak, zeby nie bylo pustek w kasie po miesiacu. No chyba, ze klub od sponsora, otrzyma premie za osiagniecie dobrego wyniku, a na przygotowanie do nowego sezonu pojdzie oddzielna pula pieniedzy.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#171 Postautor: Cooper » 22 sierpnia 2009, o 10:46

Gelo pisze:klawo niezwykle jest popsioczyc zza komputera na prezesa. Tylko gdzie wszyscy wszechwiedzacy bohaterowie byli w lutym czy marcu? Troche wdziecznosci za to ze w ogole mamy zuzel w Lublinie.


Gelu, nie rob se jaj:)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

#172 Postautor: harry » 22 sierpnia 2009, o 11:26

kilar pisze:. Ale nalezy tez pamietac, ze 1 liga to wieksze koszty i trzeba bedzie "gdzies zdobyc" ta sume pieniedzy, ktora poszla na ta zalegla splate. Tak, zeby nie bylo pustek w kasie po miesiacu.

Wiem, że ta dyskusja już od jakiegoś czasu jest nie na temat i mam nadzieję że jakis moderator coś wymyśli.
Wracając do wątku:
Właśnie! Już to podnosił Torsen ale nie miałem czasu tego rozwinąć. Uważam, ze żużel to bardzo dobry i dochodowy biznes a w każdym badź razie powinien być - jeden warunek: PREZESI MUSZĄ SIĘ DOGADAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I to ci w elidze i w I i w II.
Jeżeli budżet Ostrowa wynosi 6 mln zł a Grudziadza 1,6 mln a róznicy w wyniku i poziomie nie ma to znaczy że w Ostrowie powinni na czysto zarobić za sezon gdzieś ze 4mln. Jeżeli cztery lat temu Gollob za super sezon wziął 1 mln a teraz Bjarre z Andersenem kasują po 1,5 mln za sam podpis to gdzieś doszliśmy do paranoi. I tak dalej, można podać z tysiąc przykładów. Wszystko stanęło na głowie. Spółki akcyjne zamiast zarabiać grubą i potężną forsę wydają ją bezsensownie na zawodników. Oczywiście zawodnikom trzeba płacić właściwe pieniadze ale w tej chwili są przepłaceni o 300%. We wszystkich ligach.
Prezesi muszą w końcu zdecydować się na całą serię gruntownych zmian w stylu limity płacowe, limity w ilości zawodników, KSMy itp. Wtedy nie będzie drżenia o to czy wystarczy pieniędzy. A nawet więcej. Gdyby np taki Toruń ( a właściwie właściciel klubu) zarobiłby te kilka mln w sezonie to zaraz zaczął by się zastanawiać czy nie założyć nowego klubu np w Inowrocławiu czy innym Włocławku. I dyscyplina naprawdę by się rozwinąła. Obecnie zarabiają tylko zawodnicy a ilość klubów raczej się kurczy niż rozwija. Ale do tego to dłuuuga droga i z panami prezesami bardzo trudno się rozmawia na te tematy. Oni widzą tylko czubek swojego nosa i jak maja ciepłotę finansową to wtedy pomysły są dobre ale jak już dostaną trochę kasy to dawać przebijać się na potęgę. A na to tylko czekają zawodnicy i zacierają łapki. No a później się dziwią, ze zaległości... I tak to się kręci ciągle w odwrotną stronę.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#173 Postautor: truskawa » 22 sierpnia 2009, o 13:50

troche ciezko mi w to uwierzyc. zuzlowcy tyle zarabiaja bo tyle sa warci, gdyby nie byli to nikt nie pompowałby w nich takich pieniedzy, tymbardziej wirtualnych. najwidoczniej taki jest popyt, a nie tylko chorobliwa ambicja prezesów i miłośc do speedwaya. ksmy, ograniczenia, limity...śmierdzi socjalizmem. może od razu niech wszystkie pieniadze od sponsorów lądują do jednego worka i po równo są rozdzielane miedzy kluby, wtedy sie okaże "kto jest lepszy"
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#174 Postautor: Koper » 10 września 2009, o 22:34

W Bydgoszczy odbylo sie drugie spotkanie robocze wspólników Ekstraligi Zuzlowej poswiecone w calosci sprawom finansowym ligi.
Nieobecny byl jedynie przedstawiciel klubu z Zielonej Góry. Na spotkaniu omawiano wiele zagadnien zwiazanych z aspektami finansowymi
funkcjonowania Ekstraligi. Zapadly wazne decyzje dotyczace zawierania kontraktów z zawodnikami na przyszly sezon.

.... kluby osiagnely porozumienie co do maksymalnych stawek wynagrodzen jakie beda mogli otrzymywac od klubów zawodnicy startujacy w
rozgrywkach CenterNet Mobile Speedway Ekstraligi w sezonie 2010. Stawki beda obowiazywaly wobec nowo zawieranych kontraktów.
Kontrakty beda mogly byc zawierane wylacznie w walucie polskiej, a ponadto nie bedzie mozliwosci wynagradzania zawodnika za wystep w
meczu w postaci ryczaltu.

wiecej na: http://www.speedwayekstraliga.pl/index.php?show=612

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Żużlowe niuanse finansowe

#175 Postautor: sting126 » 10 września 2009, o 22:56

Shack przytaczal w temacie Roznosci
Czas na zmiany :]