05.06. Motor Lublin - Kolejarz Opole 48:42

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Gardełko
Posty: 19
Rejestracja: 13 kwietnia 2005, o 10:56
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#152 Postautor: GardeÅ‚ko » 5 czerwca 2005, o 21:51

A miał być taki spacerek :lol:

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#153 Postautor: papi » 5 czerwca 2005, o 21:54

Carter#15 pisze:
papi pisze: a pozniej 15 minut czekania po upadku Czechowskiego i Sekuli.

Czy myśmy byli na tym samym meczu?

Nie wiem :lol: , sorry, źle napisałem, chodzilo mi oczywiscie o Czechowicza :P
Zgadzam sie Metalliczny, że jazda była słaba, ale na Krosno wróci juz Tomek, Łyko i Kępa i ta jazda tak źle nie bedzie wyglądała. I wszystkiego najlepszego :!: :wink: pozdro

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#154 Postautor: Apocalips » 5 czerwca 2005, o 22:09

grzesieck pisze:
Apocalips pisze: zaskoczyło zdecydowanie in plus. Bardzo dobra jazda Brhela, Trumny (któremu oczywiście znowu puściły nerwy :? ) i Sekuli.


a co zrobil Trumna, bo chyba nie widzialem?

Jak mam być szczery to napisałem to trochę nieprzemyślawszy do końca sprawy. Nie wiem dokładnie o co chodziło ale w trakcie doprowadzania toru do stanu używalności kibice spod krytej trybuny zaczęli coś gwizdać w stronę Seby, aż ten podszedł do siatki. Jak ktoś siedział bliżej niech może opisze o co dokładnie poszło (Nie dam sobie głowy uciąć, że to był Trumna bo siedząc przy Bystrzycy przy zapadających ciemnościach mogłem pomylić kewlary :wink: )

Wiadomo coś na temat stanu zdrowia Czechowicza i Sekuli ? Oglądałem właśnie powtórkę tego upadku w TV Lublin i wyglądał on bardzo niegroźnie. Nawet nie uderzyli w bandę.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#155 Postautor: jas » 5 czerwca 2005, o 22:10

pav pisze:wiesz, myslę, że gdyby sędzia miał czym zmierzyc ilośc światła na torze, to zapewniam Cie ze biegi 14 i 15 nie odbyłyby się.

nie wiem czy takie urzadzenie istnieje, a jesli nawet, to chyba nie jest stosowane w zuzlu :wink: . ja osobiscie uwazam, ze by sie odbyly, ale to moja prywatna opinia, Ty masz prawo do swojej.

Czy w tym klubie wszystko musi byc na styk?

wczesniej wytumaczylem, ze nie bylo na styk. skoro mimo tylu przerw zawody odbyly sie do konca, to bezpieczna rezerwa czasowa zostala przewidziana. gdyby bylo na styk, to zawodow nie udaloby sie zakonczyc.

Jadąc do Krosna na MPPK też miało byc na styk i co wyszło - 3 minuty spóźnienia: kicha, wstyd i pośmiewisko.


tylko jaki zwiazek z godzina rozpoczecia dzisiejszych zawodow ma blamaz w Krosnie?
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#156 Postautor: grzesieck » 5 czerwca 2005, o 22:12

[quote="Apocalips"]
Jak mam być szczery to napisałem to trochę nieprzemyślawszy do końca sprawy. Nie wiem dokładnie o co chodziło ale w trakcie doprowadzania toru do stanu używalności kibice spod krytej trybuny zaczęli coś gwizdać w stronę Seby, aż ten podszedł do siatki. Jak ktoś siedział bliżej niech może opisze o co dokładnie poszło (Nie dam sobie głowy uciąć, że to był Trumna bo siedząc przy Bystrzycy przy zapadających ciemnościach mogłem pomylić kewlary :wink: )[\quote]

aaa to widzialem, mechanik jakis to byl chyba :)
METHANOL ADVENTURE TEAM

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#157 Postautor: Metalliczny » 5 czerwca 2005, o 22:14

papi pisze:[I wszystkiego najlepszego :!: :wink: pozdro


A dziękuję serdecznie. Ciekawa rzecz, Krzysio Wrona ma taką samą datę urodzin, 5 czerwca 1985. 8)

Awatar użytkownika
Madlene
Posty: 92
Rejestracja: 11 kwietnia 2005, o 17:22
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#158 Postautor: Madlene » 5 czerwca 2005, o 22:18

Metalliczny pisze:
papi pisze:[I wszystkiego najlepszego :!: :wink: pozdro


A dziękuję serdecznie. Ciekawa rzecz, Krzysio Wrona ma taką samą datę urodzin, 5 czerwca 1985. 8)


No to jak kiedys Krzysio bedzie jexdzil w GP to bedziesz mogl sie pochwalic , ze masz tego samego dnia urodziny co taki zawodnik :wink:

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

#159 Postautor: Davv » 5 czerwca 2005, o 22:24

jas pisze:
pav pisze:wiesz, myslę, że gdyby sędzia miał czym zmierzyc ilośc światła na torze, to zapewniam Cie ze biegi 14 i 15 nie odbyłyby się.

nie wiem czy takie urzadzenie istnieje, a jesli nawet, to chyba nie jest stosowane w zuzlu :wink: . ja osobiscie uwazam, ze by sie odbyly, ale to moja prywatna opinia, Ty masz prawo do swojej.
[quote]

Ilości światła to się raczej nie mierzy. Ale natężenie owszem. I istnieje takie urządzenie. Wartość natężenia wyraża sie w LUXach.

A co do meczu to gdyby nie deszcz to byłoby ciężko. Focus raczej nie zrobiłby "trójki". Daniel jedzie tylko wtedy gdy uda mu się jako-tako wyjść ze startu. Franek to samo. Nie wiem dlaczego nikt nie zauważył pierwszego w tym sezonie remisu w 1 biegu. Bardzo ładnie jechał Wrona, ale chyba zabrakło mu troche siły. Chociaż Sekula pojechał dziś dobry mecz to w 1 biegu był do objechania. Joonas pojechał swoje. Liczą się 3 punkty i to, że jesteśmy coraz bliżej 6 miejsca.

Szacuneczek
Ostatnio zmieniony 5 czerwca 2005, o 22:26 przez Davv, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#160 Postautor: Cooper » 5 czerwca 2005, o 22:26

Kurde, nie rozumiem tego narzekania. Mecz trwal z przerwami 3 godziny, wiec nic nie bylo na styk. Mecz calkiem sympatyczny, mysle, ze niezaleznie od deszczu i tak spokojnie bysmy wygrali. A za to jak ladnie race wygladaja o zmierzchu :D 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#161 Postautor: jas » 5 czerwca 2005, o 22:33

Davv pisze:Nie wiem dlaczego nikt nie zauważył pierwszego w tym sezonie remisu w 1 biegu.


pewnie dlatego, ze takowy mial miejsce w 1szym meczu sezonu z Rzeszowem :twisted: . po defekcie, to po defekcie, ale zawsze :wink: .
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#162 Postautor: papi » 5 czerwca 2005, o 22:35

Davv pisze:Nie wiem dlaczego nikt nie zauważył pierwszego w tym sezonie remisu w 1 biegu. Bardzo ładnie jechał Wrona, ale chyba zabrakło mu troche siły. Chociaż Sekula pojechał dziś dobry mecz to w 1 biegu był do objechania.

Może dlatego, ze juz bylo 3:3 na inauguracje :lol: Co prawda dzieki defektowi, ale zawsze :P . A Wrona chyba za bardzo sie przestraszył, że może wygrać bieg ligowy, dpbrze ze przynajmniej ten jeden punkt dowiozl :twisted:

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#163 Postautor: RadeKas » 5 czerwca 2005, o 22:35

grzesieck pisze:aaa to widzialem, mechanik jakis to byl chyba :)


Tak to byl mechanik, brat Trumny. Ale ja mu sie nie dziwie. Polecialy do niego bezsensowne bluzgi z krytej trybuny to i sie koles wkurzyl. Chamstwo na tych niebieskich krzeselkach ze hej :roll:.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#164 Postautor: yamahaR1 » 5 czerwca 2005, o 22:47

3 pkt są i o to chodziło ale wymęczone strasznie, wyjścia spod taśmy nasi zawodnicy mają raczej nie specjalnie dobre. Pietraszko powinien zamiast Anglii na treningi do Lublina przyjeżdżać. Na tych naszych juniorów to już patrzeć nie moge, o Głuchego się nie staraliśmy a on dzisiaj dla Grudziądza w meczu z Rzeszowem wykręcił 8pkt (2,1,2,1,2).
Długo troszke to wszystko dzisiaj trwało ale za to jak race wyglądały elegancko po ostatnim biegu :D

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#165 Postautor: Prymus » 5 czerwca 2005, o 22:50

Generalnie mecz moim zdaniem męczący. Te przerwy wykańczały.

Cieszy że w końcu Franek pojechał swoje, powiem szczerze ze sie nie spodziewałem.
Ale nie miałbym nic przeciwko zeby zawsze mnie tak zaskakiwał.
Na Joonasa to az milo popatrzec... :) Chociaz Brhel dzis byl tez rewelacyjny. Doswiadczenie robi swoje.

Pozdrawiam.

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#166 Postautor: Shack » 5 czerwca 2005, o 23:02

Park maszyn po meczu:
Majster do Krzysia Wrony: "A ty to chyba od razu idziesz na siłownie ? nie ? "

Caly komentarz do pierwszego biegu. Krzycho dodał gazu i odjechał całej stawce. Niestety później nie potrafił już utrzymać fury i wynosilo go do bandy. Podobno juniorzy maja tragiczny sprzet....

Co do Seby, to niepotrzebnie wdawał sie w pyskówki z debilami na trybunach. Powinien olać sprawe i iść dalej. Jsli chodzi o chamstwo z "niebieskich krzesełek" to po ulewie przyszły tam dwa sektory boczne wiec towarzystwo sie wymieszało. Nie brakowalo też pajaców przy tunelu do parkingu.

Ogolnie strasznie wymeczone zwyciestwo, ale zwyciestwo ;]

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

#167 Postautor: InDorka » 5 czerwca 2005, o 23:20

[quote="patryk kilar"]Padac to moze Opole na kolana przed naszymi zuzlowcami 8)
Ciekawe,czy po ósmym biegu też tak myślałeś......



....... :? .......

Awatar użytkownika
skuba
Posty: 76
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, o 18:59
Lokalizacja: Lubartow
Kontakt:

#168 Postautor: skuba » 5 czerwca 2005, o 23:48

No kurde, to był chyba najciekawszy mecz tego sezonu. Było zajefajnie :wink: Był dzisiaj ze mną kumpel, który debiutował jako kibic żużlowy i mógł obejżeć sobie wszystko co najciekawsze w żużlu: defekty, upadki, karetki, 'sprzątanie' toru po deszczu, no i oczywiście niezłą walkę... Normalnie był w niebo wzięty. Niezgodzę się z tym, że deszcz i upadki Opolan pomogły nam w wygranej. Owszem, gdyby upadł Brhel albo Trumna to jeszcze możnaby tak mówić, a tak... Uważam, że uczciwie wygraliśmy. Mimo, że mecz trwał ok. 3 godziny i niefajnie się stało później przemokniętemu, ale mimo wszystko było fajno. No i oczywiście cieszą 3 punkty 8)
To jechalismy przez ta Serbie:)

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#169 Postautor: sadychor » 5 czerwca 2005, o 23:58

Cooper pisze:A tak przy okazji, to w jakims meczu w I lidze bedzie dzis 47:43 dla gosci, po zwyciestwie gosci w ostatnim biegu 4:2. Tylko cholera nie przysnilo mi sie w jakim 8) Ale patrzac po dzisiejszych spotkaniach, to moze Grudziadz-Rzeszow?



Śniło Ci się , że jesteś z Rzeszowa :wink: :mrgreen: i przegrywacie mecz. A że Marma jeździła na wyjeździe to potraktowałeś miejscowych jako gości. Proste. Komuś jeszcze wyjaśnić sen :?: :mrgreen:

PS A o meczu to nie napiszę i już. O takich cudach-niewidach chcę zapomnieć jak najszybciej.

Awatar użytkownika
kaar
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 25 maja 2003, o 22:16
Lokalizacja: Lublin

#170 Postautor: kaar » 6 czerwca 2005, o 00:08

Apocalips pisze:
Jak mam być szczery to napisałem to trochę nieprzemyślawszy do końca sprawy. Nie wiem dokładnie o co chodziło ale w trakcie doprowadzania toru do stanu używalności kibice spod krytej trybuny zaczęli coś gwizdać w stronę Seby, aż ten podszedł do siatki. Jak ktoś siedział bliżej niech może opisze o co dokładnie poszło (Nie dam sobie głowy uciąć, że to był Trumna bo siedząc przy Bystrzycy przy zapadających ciemnościach mogłem pomylić kewlary )[\quote]

aaa to widzialem, mechanik jakis to byl chyba


Tak to byl jakis mechanik z OPOLA, ktory wybiegl po upadku Sekuly i Czechowicza. Idac z powrotem do parku maszyn krzyknal do publicznosci ( po zaczepkach z naszej strony) cos w tym stylu - "To bierz motor i wyjedz na tor, jak jestes taki madry!!". W ciagu sekundy dostal mniej wiecej 200 odpowiedzi, nie bede cytowal :), choc i tak nie dalo sie tego zrozumiec bo wszyscy zaczeli krzyczec. Parenascie metrow dalej szedl Seba i gdy podszedl do nas powiedzial - "Spokojnie, Panowie spokojnie" i wszyscy wrzucili na luz. Tyle komentarza.
pozdrawiam

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#171 Postautor: Shack » 6 czerwca 2005, o 00:25


Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

#172 Postautor: Davv » 6 czerwca 2005, o 00:29

jas pisze:
Davv pisze:Nie wiem dlaczego nikt nie zauważył pierwszego w tym sezonie remisu w 1 biegu.


pewnie dlatego, ze takowy mial miejsce w 1szym meczu sezonu z Rzeszowem :twisted: . po defekcie, to po defekcie, ale zawsze :wink: .


ooops........ cholera, aż mi się zapomniało to było tak dawno :oops: No, ale jest to fakt godny zauważenia bo nie szybko uda nam się powtórzyć ten rezultat. Może jak wrócą Kacper i Kamil, ale po kontuzji nie będą w pełni dyspozycji. A Shack potwierdził moje przypuszczenia co do kondycji Krzyśka W. Może na urodzinki od zarządu karniecik na siłownię :wink:

W Opolu chłopaki dostali po talerzu, w Lublinie kubki. Jeszcze kilka meczy i będzie zastawa :roll:
Szacuneczek
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 00:35 przez Davv, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#173 Postautor: kilar » 6 czerwca 2005, o 00:34

InDorka pisze:
patryk kilar pisze:Padac to moze Opole na kolana przed naszymi zuzlowcami 8)

Ciekawe,czy po ósmym biegu też tak myślałeś......



Po osmym nie, ale po 10 8)..


Stawka meczu byla bardzo wysoka i emocje udzielaly sie wszystkim. Ciesze sie ze punkty zostaja u nas. Myslalem, ze po tym meczu wskoczymy na 5 pozycje, a tu prosze jaka niespodzianka w Grudziadzu :shock:, jednak GTZ duzo jeszcze namiesza w lidze i bardzo dobrze bedzie ciekawiej. Wracajac do meczu to wielkie slowa uznania dla naszych zawodnikow za wymeczone, upragnione zwyciestwo. Franek wreszcie jezdzil tak jak sie tego od niego oczekuje, skutecznie walczyl z rywalami, tak 3mac :D. Nawet Krzysio Wrona w pierwszym wyscigu pokazywal plecy innym..szkoda ze nie dojechal na 3 punkty, zrobilby sobie idealny prezent na urodziny :)
W Opolu Focus nas poprowadzil do zwycieswta, lecz dzisiaj juz jezdzil zdecydowanie slabiej, jazda przy krawezniku czasami nie poplaca, ale zwyciezcow sie nie osadza. Kazdy dzisiaj dolozyl swoja czesc do wygranej: Domino z Wrona nie przegrali w 1 wyscigu, Jelen pojechal na swoim dobrym poziomie, no i przede wszystkim Joonas pomogl postawic kropke "nad i". Odbijamy sie od dna i czekamy na kolejny mecz przy al.zygmuntowskich z Iskra.


Pozdro
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 01:27 przez kilar, łącznie zmieniany 1 raz.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#174 Postautor: Koper » 6 czerwca 2005, o 01:04

skuba pisze:No kurde, to był chyba najciekawszy mecz tego sezonu. Było zajefajnie :wink:
Dla mnie najciekawszym meczem sezonu pozostaje mecz Lublin-Gorzow, ten zas na pewno byl najdluzszy i najbardziej dramatyczny :)