05.06. Motor Lublin - Kolejarz Opole 48:42
Carter#15 pisze:papi pisze: a pozniej 15 minut czekania po upadku Czechowskiego i Sekuli.
Czy myśmy byli na tym samym meczu?
Nie wiem
Zgadzam sie Metalliczny, że jazda byÅ‚a sÅ‚aba, ale na Krosno wróci juz Tomek, Åyko i KÄ™pa i ta jazda tak źle nie bedzie wyglÄ…daÅ‚a. I wszystkiego najlepszego
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
grzesieck pisze:Apocalips pisze: zaskoczyło zdecydowanie in plus. Bardzo dobra jazda Brhela, Trumny (któremu oczywiście znowu puściły nerwy) i Sekuli.
a co zrobil Trumna, bo chyba nie widzialem?
Jak mam być szczery to napisałem to trochę nieprzemyślawszy do końca sprawy. Nie wiem dokładnie o co chodziło ale w trakcie doprowadzania toru do stanu używalności kibice spod krytej trybuny zaczęli coś gwizdać w stronę Seby, aż ten podszedł do siatki. Jak ktoś siedział bliżej niech może opisze o co dokładnie poszło (Nie dam sobie głowy uciąć, że to był Trumna bo siedząc przy Bystrzycy przy zapadających ciemnościach mogłem pomylić kewlary
Wiadomo coś na temat stanu zdrowia Czechowicza i Sekuli ? Oglądałem właśnie powtórkę tego upadku w TV Lublin i wyglądał on bardzo niegroźnie. Nawet nie uderzyli w bandę.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
pav pisze:wiesz, myslę, że gdyby sędzia miał czym zmierzyc ilośc światła na torze, to zapewniam Cie ze biegi 14 i 15 nie odbyłyby się.
nie wiem czy takie urzadzenie istnieje, a jesli nawet, to chyba nie jest stosowane w zuzlu
Czy w tym klubie wszystko musi byc na styk?
wczesniej wytumaczylem, ze nie bylo na styk. skoro mimo tylu przerw zawody odbyly sie do konca, to bezpieczna rezerwa czasowa zostala przewidziana. gdyby bylo na styk, to zawodow nie udaloby sie zakonczyc.
Jadąc do Krosna na MPPK też miało byc na styk i co wyszło - 3 minuty spóźnienia: kicha, wstyd i pośmiewisko.
tylko jaki zwiazek z godzina rozpoczecia dzisiejszych zawodow ma blamaz w Krosnie?
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
[quote="Apocalips"]
Jak mam być szczery to napisałem to trochę nieprzemyślawszy do końca sprawy. Nie wiem dokładnie o co chodziło ale w trakcie doprowadzania toru do stanu używalności kibice spod krytej trybuny zaczęli coś gwizdać w stronę Seby, aż ten podszedł do siatki. Jak ktoś siedział bliżej niech może opisze o co dokładnie poszło (Nie dam sobie głowy uciąć, że to był Trumna bo siedząc przy Bystrzycy przy zapadających ciemnościach mogłem pomylić kewlary
)[\quote]
aaa to widzialem, mechanik jakis to byl chyba
Jak mam być szczery to napisałem to trochę nieprzemyślawszy do końca sprawy. Nie wiem dokładnie o co chodziło ale w trakcie doprowadzania toru do stanu używalności kibice spod krytej trybuny zaczęli coś gwizdać w stronę Seby, aż ten podszedł do siatki. Jak ktoś siedział bliżej niech może opisze o co dokładnie poszło (Nie dam sobie głowy uciąć, że to był Trumna bo siedząc przy Bystrzycy przy zapadających ciemnościach mogłem pomylić kewlary
aaa to widzialem, mechanik jakis to byl chyba
METHANOL ADVENTURE TEAM
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
jas pisze:pav pisze:wiesz, myslę, że gdyby sędzia miał czym zmierzyc ilośc światła na torze, to zapewniam Cie ze biegi 14 i 15 nie odbyłyby się.
nie wiem czy takie urzadzenie istnieje, a jesli nawet, to chyba nie jest stosowane w zuzlu
[quote]
Ilości światła to się raczej nie mierzy. Ale natężenie owszem. I istnieje takie urządzenie. Wartość natężenia wyraża sie w LUXach.
A co do meczu to gdyby nie deszcz to byłoby ciężko. Focus raczej nie zrobiłby "trójki". Daniel jedzie tylko wtedy gdy uda mu się jako-tako wyjść ze startu. Franek to samo. Nie wiem dlaczego nikt nie zauważył pierwszego w tym sezonie remisu w 1 biegu. Bardzo ładnie jechał Wrona, ale chyba zabrakło mu troche siły. Chociaż Sekula pojechał dziś dobry mecz to w 1 biegu był do objechania. Joonas pojechał swoje. Liczą się 3 punkty i to, że jesteśmy coraz bliżej 6 miejsca.
Szacuneczek
Ostatnio zmieniony 5 czerwca 2005, o 22:26 przez Davv, łącznie zmieniany 1 raz.
Kurde, nie rozumiem tego narzekania. Mecz trwal z przerwami 3 godziny, wiec nic nie bylo na styk. Mecz calkiem sympatyczny, mysle, ze niezaleznie od deszczu i tak spokojnie bysmy wygrali. A za to jak ladnie race wygladaja o zmierzchu

Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Davv pisze:Nie wiem dlaczego nikt nie zauważył pierwszego w tym sezonie remisu w 1 biegu. Bardzo ładnie jechał Wrona, ale chyba zabrakło mu troche siły. Chociaż Sekula pojechał dziś dobry mecz to w 1 biegu był do objechania.
Może dlatego, ze juz bylo 3:3 na inauguracje
grzesieck pisze:aaa to widzialem, mechanik jakis to byl chyba
Tak to byl mechanik, brat Trumny. Ale ja mu sie nie dziwie. Polecialy do niego bezsensowne bluzgi z krytej trybuny to i sie koles wkurzyl. Chamstwo na tych niebieskich krzeselkach ze hej
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
3 pkt są i o to chodziło ale wymęczone strasznie, wyjścia spod taśmy nasi zawodnicy mają raczej nie specjalnie dobre. Pietraszko powinien zamiast Anglii na treningi do Lublina przyjeżdżać. Na tych naszych juniorów to już patrzeć nie moge, o Głuchego się nie staraliśmy a on dzisiaj dla Grudziądza w meczu z Rzeszowem wykręcił 8pkt (2,1,2,1,2).
Długo troszke to wszystko dzisiaj trwało ale za to jak race wyglądały elegancko po ostatnim biegu
Długo troszke to wszystko dzisiaj trwało ale za to jak race wyglądały elegancko po ostatnim biegu
Generalnie mecz moim zdaniem męczący. Te przerwy wykańczały.
Cieszy że w końcu Franek pojechał swoje, powiem szczerze ze sie nie spodziewałem.
Ale nie miałbym nic przeciwko zeby zawsze mnie tak zaskakiwał.
Na Joonasa to az milo popatrzec...
Chociaz Brhel dzis byl tez rewelacyjny. Doswiadczenie robi swoje.
Pozdrawiam.
Cieszy że w końcu Franek pojechał swoje, powiem szczerze ze sie nie spodziewałem.
Ale nie miałbym nic przeciwko zeby zawsze mnie tak zaskakiwał.
Na Joonasa to az milo popatrzec...
Pozdrawiam.
Park maszyn po meczu:
Majster do Krzysia Wrony: "A ty to chyba od razu idziesz na siłownie ? nie ? "
Caly komentarz do pierwszego biegu. Krzycho dodał gazu i odjechał całej stawce. Niestety później nie potrafił już utrzymać fury i wynosilo go do bandy. Podobno juniorzy maja tragiczny sprzet....
Co do Seby, to niepotrzebnie wdawał sie w pyskówki z debilami na trybunach. Powinien olać sprawe i iść dalej. Jsli chodzi o chamstwo z "niebieskich krzesełek" to po ulewie przyszły tam dwa sektory boczne wiec towarzystwo sie wymieszało. Nie brakowalo też pajaców przy tunelu do parkingu.
Ogolnie strasznie wymeczone zwyciestwo, ale zwyciestwo ;]
Majster do Krzysia Wrony: "A ty to chyba od razu idziesz na siłownie ? nie ? "
Caly komentarz do pierwszego biegu. Krzycho dodał gazu i odjechał całej stawce. Niestety później nie potrafił już utrzymać fury i wynosilo go do bandy. Podobno juniorzy maja tragiczny sprzet....
Co do Seby, to niepotrzebnie wdawał sie w pyskówki z debilami na trybunach. Powinien olać sprawe i iść dalej. Jsli chodzi o chamstwo z "niebieskich krzesełek" to po ulewie przyszły tam dwa sektory boczne wiec towarzystwo sie wymieszało. Nie brakowalo też pajaców przy tunelu do parkingu.
Ogolnie strasznie wymeczone zwyciestwo, ale zwyciestwo ;]
No kurde, to był chyba najciekawszy mecz tego sezonu. Było zajefajnie
Był dzisiaj ze mną kumpel, który debiutował jako kibic żużlowy i mógł obejżeć sobie wszystko co najciekawsze w żużlu: defekty, upadki, karetki, 'sprzątanie' toru po deszczu, no i oczywiście niezłą walkę... Normalnie był w niebo wzięty. Niezgodzę się z tym, że deszcz i upadki Opolan pomogły nam w wygranej. Owszem, gdyby upadł Brhel albo Trumna to jeszcze możnaby tak mówić, a tak... Uważam, że uczciwie wygraliśmy. Mimo, że mecz trwał ok. 3 godziny i niefajnie się stało później przemokniętemu, ale mimo wszystko było fajno. No i oczywiście cieszą 3 punkty 
To jechalismy przez ta Serbie:)
Cooper pisze:A tak przy okazji, to w jakims meczu w I lidze bedzie dzis 47:43 dla gosci, po zwyciestwie gosci w ostatnim biegu 4:2. Tylko cholera nie przysnilo mi sie w jakimAle patrzac po dzisiejszych spotkaniach, to moze Grudziadz-Rzeszow?
Śniło Ci się , że jesteś z Rzeszowa
PS A o meczu to nie napiszę i już. O takich cudach-niewidach chcę zapomnieć jak najszybciej.
Apocalips pisze:
Jak mam być szczery to napisałem to trochę nieprzemyślawszy do końca sprawy. Nie wiem dokładnie o co chodziło ale w trakcie doprowadzania toru do stanu używalności kibice spod krytej trybuny zaczęli coś gwizdać w stronę Seby, aż ten podszedł do siatki. Jak ktoś siedział bliżej niech może opisze o co dokładnie poszło (Nie dam sobie głowy uciąć, że to był Trumna bo siedząc przy Bystrzycy przy zapadających ciemnościach mogłem pomylić kewlary )[\quote]
aaa to widzialem, mechanik jakis to byl chyba
Tak to byl jakis mechanik z OPOLA, ktory wybiegl po upadku Sekuly i Czechowicza. Idac z powrotem do parku maszyn krzyknal do publicznosci ( po zaczepkach z naszej strony) cos w tym stylu - "To bierz motor i wyjedz na tor, jak jestes taki madry!!". W ciagu sekundy dostal mniej wiecej 200 odpowiedzi, nie bede cytowal
pozdrawiam
jas pisze:Davv pisze:Nie wiem dlaczego nikt nie zauważył pierwszego w tym sezonie remisu w 1 biegu.
pewnie dlatego, ze takowy mial miejsce w 1szym meczu sezonu z Rzeszowem. po defekcie, to po defekcie, ale zawsze
.
ooops........ cholera, aż mi się zapomniało to było tak dawno
W Opolu chłopaki dostali po talerzu, w Lublinie kubki. Jeszcze kilka meczy i będzie zastawa
Szacuneczek
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 00:35 przez Davv, łącznie zmieniany 1 raz.
InDorka pisze:patryk kilar pisze:Padac to moze Opole na kolana przed naszymi zuzlowcami![]()
Ciekawe,czy po ósmym biegu też tak myślałeś......
Po osmym nie, ale po 10
Stawka meczu byla bardzo wysoka i emocje udzielaly sie wszystkim. Ciesze sie ze punkty zostaja u nas. Myslalem, ze po tym meczu wskoczymy na 5 pozycje, a tu prosze jaka niespodzianka w Grudziadzu
W Opolu Focus nas poprowadzil do zwycieswta, lecz dzisiaj juz jezdzil zdecydowanie slabiej, jazda przy krawezniku czasami nie poplaca, ale zwyciezcow sie nie osadza. Kazdy dzisiaj dolozyl swoja czesc do wygranej: Domino z Wrona nie przegrali w 1 wyscigu, Jelen pojechal na swoim dobrym poziomie, no i przede wszystkim Joonas pomogl postawic kropke "nad i". Odbijamy sie od dna i czekamy na kolejny mecz przy al.zygmuntowskich z Iskra.
Pozdro
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 01:27 przez kilar, łącznie zmieniany 1 raz.
