Co dalej Panie Dyrektor ??

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#126 Postautor: Zaratustra » 30 czerwca 2005, o 12:52

Shack pisze:
. Dyrektor w tej chwili nie ma Internetu, a może nawet i komputera. Także nie ma kto prostować tych bzdur.


Ale są jeszcze gazety, radio, gdzie można się wypowiedzieć. Nie wiem czy jest możliwość zwołania konferencji prasowej :?: , ale to też mógłby być dobry pomysł. Mi nie chodzi o to, żeby Dyrektor prostował to na forum. Skończyłoby się prawdopodobnie tylko na kłótniach i na niczym więcej.
Wydaje mi się, że jeżeli to są wszystko "bzdury" to samemu Siwkowi powinno zależeć na tym, aby wypowiedzieć się w mediach na ten temat, aby to przerwać i uspokoić wszystkich ( :!: ) kibiców, prawda :?:

Siwek Patataj

#127 Postautor: Siwek Patataj » 30 czerwca 2005, o 13:10

Ciekaw jestem, co Shack miał na myśli używając słowa "bzdury".

To, że zawodnicy mają nie płacone jest bzdurą? Czy to, że Klimek z Bałabuchem zbierają zabawki? A może jedno i drugie?

Z wypiekami na twarzy czekam na to dementi.

pzdr.
lucki73

PS. Może zrobimy zrzutę na jakieś Pentium II dla Pana Dyrektora i choćby neo128 by sobie sprawdził bidulek jak to szkalują jego krwawicę tutaj źli ludzie. Ode mnie płyta główna i wentylator, kto daje resztę?

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#128 Postautor: Lublin_Fan » 30 czerwca 2005, o 13:12

Luźna warstwa faktycznie ulotniła się. Przed sezonem były plany na dosypanie bodajże 400 ton sjenitu, ale przywiezienie tego materiału z wytwórni (znajdujacej się gdzieś koło Zielonej i Gorzowa) okazało sie bardzo kosztowne. Sprawę dobił fakt, ze własciciel stadionu (MOSIR) nie był zainteresowany sprawą. Także znowu sytuacja byłaby taka, że lokator (TŻ Lublin) remontuje za swoje i tak bardzo skromne środki mieszkanie (stadion) należące do innego właściciela (Mosir).
Pomimo wielokrotnych apeli i skarg klubu w Urzędzie Miejskim tamci panowie nie potrafią znaleść sposobu na ludzi z Mosiru (Drabko i Rupert), co ogólnie zakończyło się wymianą oficjalnych pism między TŻ i Mosirem, gdzie pomiędzy wierszami da się zrozumieć całkiem ciekawie ułożone wiązanki :lol: :lol: .

I tak nie zmienia to faktu, że mamy baaaardzo słabiutkich "zawodowców", którzy nie wiedzą co robić ze sprzętem. Tym bardziej, że przedsezonowe zakupy najlepszych motorów u najlepszych mechaników to w 100% prawda.


Pozdr.
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2005, o 13:18 przez Lublin_Fan, łącznie zmieniany 1 raz.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#129 Postautor: rob7 » 30 czerwca 2005, o 13:17

Shack pisze:
Prymus pisze:Oni są po prostu profesjonalistami w każdym calu, zdrowo i poważnie podchodzącymi do tego co robią. Wystarczyło im 5 biegów i zaczęła się masakra naszych.
A jest taki stare, mądre przysłowie.... Złej baletnicy to i rąbek u spódnicy....


Dokładnie tak jak mówisz, Zlej baletnicy to i rabek itd. Tylko co ma zrobić klub żeby wygrać przynajmniej ten mecz z Krosnem ? Nie może zagrać w ten sposob ze przygotuje tor po swojemu. Zrobi beton tak jak chca zawodnicy. Śmieszne jest to, że wczesniej narzekali na beton Studzińskiego.... Dramatem jest to, że oni naprawde maja super fury, tylko nie umieją ich ustawić.


to nie do końca jest tak, te super fury jak piszesz to ustawia mechanik i jest różnica czy robi to na tor pczyczepny czy beton czy sprzęt ma być szybki na starcie a wolniejszy na dystansie czy odwrotnie na próbie toru to zawodnik powinien robić niewielkie poprawki...
silnik na którym Adam zrobił komplet w Opolu nie sprawdzi się w Lublinie a Jonas z Gorzowem w Lublinie blisko kompletu a w Opolu nie mógł się spasować o czym sam mówił
tak że nie wszystko zawalają zawodnicy

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#130 Postautor: Geest » 30 czerwca 2005, o 13:22

a gdzie jest Janiec?
moze by tak go wlaczyc w pomaganie zawodowcom na treningach, bo przy szkolce i amatorach to sie poki co nie narobil...

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#131 Postautor: Prymus » 30 czerwca 2005, o 13:43

Shack pisze: Nie może zagrać w ten sposob ze przygotuje tor po swojemu. Zrobi beton tak jak chca zawodnicy


Tylko załóżmy teraz sytuację, że nasi przegrywają (Boże broń) nawet z Krosnem, bo beton był za bardzo betonem, a oni mieli za mało treningów na betonowym betonie.
Na kogo/co będą zganiać? Jak stawiacie?

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#132 Postautor: sadychor » 30 czerwca 2005, o 13:46

Po pierwsze:kto się tłumaczył, że tor był inny niż na treningu? Franków, Pietraszko? Takie bzdurne tłumaczenie przysługuje tylko trenującym. Po drugie:robiąc beton obcinamy skrzydła Joonasowi-to już ktoś wcześniej napisał no i reszcie, której zachciałoby się "zawalczyć". Następna sprawa:nie wiem już kompletnie o co chodzi z tym rozliczeniem się w pełni za 4 kolejki. Może chodzi nie tylko o samych zawodników, bo chyba klub płaci też za ochronę i (tego nie wiem, proszę o ewentualne sprostowanie) monitoring. No i na koniec: Siwek sam przyznaje, że jego największym błędem był kontrakt z niejakim Jesperem B. Nieraz ktoś napisał, że nasza sytuacja byłaby inna, gdyby od początku jechał pełnowartościowy obcokrajowiec. Miał być koniec, ale dodam coś jeszcze. Potrzebne są zmiany, np.:większa kasa od sponsora tytularnego. Ale aż ciarki mnie przechodzą, jak czytam o chęci pogonienia Siwka. Jak się znajdzie dobry kontrkandydat-proszę bardzo. Ale nie róbmy rewolucji na miarę Rosji. Bo może być tak, że w niedzielne popołudnia zostanie nam emocjonowanie się serialem "Na dobre i na złe". Ja za taką perspektywe dziękuję :?
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#133 Postautor: Shack » 30 czerwca 2005, o 13:46

rob7: tak jak mówisz jest wiele wiele czynników, ja nie mówie ze winni są tylko zawodnicy. Też im nie jest wesoło bo przelatują im pieniądze między palcami. Reasumujac najlepszy na świecie jest Rickardsson a nie Piszcz choć silniki mają od tego samego majstra.

Geest: nie bądz śmieszny. A jesli chodzi o motocykle szkółkowiczów to ma pełne rece roboty.
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2005, o 13:48 przez Shack, łącznie zmieniany 1 raz.

Siwek Patataj

#134 Postautor: Siwek Patataj » 30 czerwca 2005, o 13:48

Lublin_Fan pisze:Luźna warstwa faktycznie ulotniła się. Przed sezonem były plany na dosypanie bodajże 400 ton sjenitu, ale przywiezienie tego materiału z wytwórni (znajdujacej się gdzieś koło Zielonej i Gorzowa) okazało sie bardzo kosztowne. Sprawę dobił fakt, ze własciciel stadionu (MOSIR) nie był zainteresowany sprawą. Także znowu sytuacja byłaby taka, że lokator (TŻ Lublin) remontuje za swoje i tak bardzo skromne środki mieszkanie (stadion) należące do innego właściciela (Mosir).
Pomimo wielokrotnych apeli i skarg klubu w Urzędzie Miejskim tamci panowie nie potrafią znaleść sposobu na ludzi z Mosiru (Drabko i Rupert), co ogólnie zakończyło się wymianą oficjalnych pism między TŻ i Mosirem, gdzie pomiędzy wierszami da się zrozumieć całkiem ciekawie ułożone wiązanki :lol: :lol: .

I tak nie zmienia to faktu, że mamy baaaardzo słabiutkich "zawodowców", którzy nie wiedzą co robić ze sprzętem. Tym bardziej, że przedsezonowe zakupy najlepszych motorów u najlepszych mechaników to w 100% prawda.

Pozdr.


Lublin_Fanie pozwolę sobie przytoczyć kawałek treści ze zwykłej umowy najmu jeśli pozwolisz:

"Najemca zobowiązuje się do prowadzenia właściwej gospodarki eksploatacyjnej wynajmowanej nieruchomości i wykonywania w czasie trwania najmu napraw zapewniającyh utrzymanie przedmiotu najmu we właściwym stanie technicznym".

Taka klauzula to powszechność w każdej umowie najmu zabezpieczająca właściciela przed roszczeniami najemcy o wymianę np. uszczelki w kranie. To nie Ameryka, gdzie zarządca nieruchomości robi wszystko. Mamy polskie realia i polskie zasady obowiązujące przy najmie nieruchomości.

Chcesz więc, by MOSIR partycypował w kosztach dorzucenia sjenitu? Przecież to bzdura. To tak jakby najemca mieszkania chciał, by wynajmujący wymienił mu wykładzinę czy dywan bo się "schodziła". Wcalę się więc nie dziwię MOSIR-owi, że nie chce pokryć tych kosztów. Jest to moim zdaniem w obowiązku najemcy czyli TŻ Motor SIPMA Lublin. O murawę na boisku też ma dbać MOSIR???

edit:
Rozumiem, że przebudowa całego stadionu to zwiększenie wartości najmowanej nieruchomości i przebudowa będzie podciągnięta nie pod drobną naprawdę, tylko pod generalny remont, a takie zazwyczaj wykonywane są na koszt wynajmującego (w tym przypadku MOSIR-u). Ale usterki wynikające z bieżącej eksploatacji, a bez wątpienia jest nią ubywanie nawierzchni na żużlowym torze, winny być bez wątpienia usuwane przez najmującego (w tym przypadku klub żużlowy).

Także wielokrotnie byłem najemcą (wynajmowałem i mieszkania i lokale dla firmy) i zawsze umowa precyzyjnie tego typu kwestie regulowała, co leży w gestii wynajmującego a co w gestii najemcy. Ale obawiam się, że... nasz klub oczywiście w umowie najmu (jeśli w ogóle taka istnieje) nie zabezpieczył swoich interesów (choć i tak moim zdaniem byłoby to nieosiągalne) i teraz ma jakieś dziwne roszczenia wobec wynajmującego. Dla mnie te roszczenia są zupełnie niezrozumiałe.

pozdrawiam
lucki73

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#135 Postautor: rob7 » 30 czerwca 2005, o 13:54

nie bardzo w to wierze że zawodnicy chcą jeździć na "betonie" skoro w drużynie jest jeden "krawężnik" a reszta "orbitowcy"
zrobienie betonu na Krosno to będzie kolejna pomyłka tego sezonu, przecież Krosno jeżdzi u siebie na betonie więc będą czuli sie jak w domu

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#136 Postautor: Prymus » 30 czerwca 2005, o 14:08

rob7 pisze:nie bardzo w to wierze że zawodnicy chcą jeździć na "betonie" skoro w drużynie jest jeden "krawężnik" a reszta "orbitowcy"
zrobienie betonu na Krosno to będzie kolejna pomyłka tego sezonu, przecież Krosno jeżdzi u siebie na betonie więc będą czuli sie jak w domu


Wydaje mi się, ze nasi działacze (juz jacy są, tacy są) wqr***li się na nędzne tłumaczenia naszych zawodowców i tym razem chcą zrobić tak, żeby ci nie mieli na co zganiać. Po prostu po ich mysli i tyle. Tylko czy im się to uda... :roll:

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#137 Postautor: Shack » 30 czerwca 2005, o 14:09

Prymus pisze:Na kogo/co będą zganiać? Jak stawiacie?


A czy w pracy pójdziesz do szefa i powiesz: Szefie jestem łajza, nic mi nie wychodzi bo nic nie umiem ?

Awatar użytkownika
Prymus
Junior
Posty: 308
Rejestracja: 30 grudnia 2003, o 23:18
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#138 Postautor: Prymus » 30 czerwca 2005, o 14:16

Shack pisze:
Prymus pisze:Na kogo/co będą zganiać? Jak stawiacie?


A czy w pracy pójdziesz do szefa i powiesz: Szefie jestem łajza, nic mi nie wychodzi bo nic nie umiem ?


No może niekoniecznie. Ale umieć przyznać się do błędu czy słabości też jest sztuką, nie sądzisz?
A czy według Ciebie szukanie winnych wszędzie naokoło, tylko nie w sobie jest rozwiązaniem?
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2005, o 14:18 przez Prymus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#139 Postautor: Erwin » 30 czerwca 2005, o 14:16

Tyle rozważań na temat tego "betonu",a nie sądzicie że ta wypowiedź treneiro może być tylko i wyłącznie zasłoną dymną :?: Tak jak już ktoś wspomniał sprzęt trzeba przygotować kilka dni wcześniej czy to na beton czy na tor przyczepny, potem mozna zmieniac przełożenie i poprawiać ustawienie, generalnej zmiany w trakcie meczu się nie przeprowadzi. Mecz będzie prawdopodobnie najważniejszym w sezonie i trzeba robić wszystko żeby jak najbardzije "unieszkodliwić" przeciwnika.

pozdr.

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#140 Postautor: Geest » 30 czerwca 2005, o 14:18

Shack pisze:Geest: nie bądz śmieszny.

Ze jak? :? Smieszna ma byc moja niewiedza czy sugestie? Jesli pierwsze, ok, dobra. W drugim nie widze za to nic zlego, pod warunkiem, ze Janiec nie mialby nic lepszego tutaj do roboty. Pracowal w ekstralidze, ma jakies doswiadczenie, czasem inne spojrzenie na sprawe moze sie okazac przydatne. Poza tym smieszne to sa pogloski, jakoby naszych zawodnikow w polowie sezonu zaskakiwal nasz tor.
Shack pisze:A jesli chodzi o motocykle szkółkowiczów to ma pełne rece roboty.

Dobrze wiedziec, ostatnia informacja, jaka o nim pamietam byla taka, ze pojechal do Czestochowy z braku zajec tutaj.

aaa i drobiazg taki - Sadychor: wydatki zwiazane z monitoringiem mial pokrywac MOSiR...

dumbli
Szkółkowicz
Posty: 225
Rejestracja: 16 sierpnia 2004, o 22:00
Lokalizacja: lublin

#141 Postautor: dumbli » 30 czerwca 2005, o 23:45

Tak na marginesie. Dzisiaj na treningu obiła mi się o uszy "plotka"?, że dyro dzisiaj chodził szczęśliwy bo podobno obiawił się jakiś dobry kandydat na jego miejsce. Kandydat podobno był już kuszony ale teraz coś mu się w życiu załamało i zaczął poważnie mysleć o propozycjach z klubu. Podobno wie o co chodzi w sporcie i żużlu.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#142 Postautor: Lublin_Fan » 30 czerwca 2005, o 23:54

Po raz kojelny Lucki udowadniasz, że w teorii wszystko piękne a zapewniam cie, że w praktyce jest zupełnie co innego. Z prostego względu: POKAŻ MI GDZIE JEST NAPISANE O TYM, ŻE MOSIR MA OBOWIĄZEK WYNAJMOWAĆ KLUBOWI STADION. Gdzie jest taki przepis? Ludzie z mosiru są tacy, że jak zaczniesz stawiać im warunki to ci odpowiedzą, żebyś się wyniósł na inny stadion bo przymusu jazdy przy Al. Zygmuntowskich nie ma. I upraszczając jeszcze dalej (bo to widzę lubisz) dojdziemy do wniosku, że Mosir rozmawia w taki sposób: bierz co jest, albo spadaj.
W takiej sytuacji klub może zabezpieczyć swój interes.... rozporkiem ;)

Pozdr.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#143 Postautor: go! » 1 lipca 2005, o 00:06

Lublin_Fan pisze:Po raz kojelny Lucki udowadniasz, że w teorii wszystko piękne a zapewniam cie, że w praktyce jest zupełnie co innego. Z prostego względu: POKAŻ MI GDZIE JEST NAPISANE O TYM, ŻE MOSIR MA OBOWIĄZEK WYNAJMOWAĆ KLUBOWI STADION. Gdzie jest taki przepis? Ludzie z mosiru są tacy, że jak zaczniesz stawiać im warunki to ci odpowiedzą, żebyś się wyniósł na inny stadion bo przymusu jazdy przy Al. Zygmuntowskich nie ma..


Ale o co ci chodzi ?? Bo siÄ™ gubiÄ™
Przeciez Lucki ci to cały czas klaruje że MOSIR obowiązku nie ma a wrecz odwrotnie

Siwek Patataj

#144 Postautor: Siwek Patataj » 1 lipca 2005, o 00:17

go! pisze:
Lublin_Fan pisze:Po raz kojelny Lucki udowadniasz, że w teorii wszystko piękne a zapewniam cie, że w praktyce jest zupełnie co innego. Z prostego względu: POKAŻ MI GDZIE JEST NAPISANE O TYM, ŻE MOSIR MA OBOWIĄZEK WYNAJMOWAĆ KLUBOWI STADION. Gdzie jest taki przepis? Ludzie z mosiru są tacy, że jak zaczniesz stawiać im warunki to ci odpowiedzą, żebyś się wyniósł na inny stadion bo przymusu jazdy przy Al. Zygmuntowskich nie ma..


Ale o co ci chodzi ?? Bo siÄ™ gubiÄ™
Przeciez Lucki ci to cały czas klaruje że MOSIR obowiązku nie ma a wrecz odwrotnie


No właśnie, cały czas tłumaczę, że MOSIR obowiązku nie ma, a jest on po stronie najmującego :)

pzdr.
lucki73

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#145 Postautor: sadychor » 1 lipca 2005, o 01:44

Może mi się zdawać, bo raz:jest późno, dwa:prawie oślepłem od Excela, ale chyba mamy precedens :!: :!: W przeciągu kilku zaledwie dni Lucki73 i Lublin_Fan mają podobne zdanie na jeden temat :D :D No no no :shock: :wink: :wink:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#146 Postautor: Lublin_Fan » 1 lipca 2005, o 11:12

ja się odniosłem do tego:
Lucki pisze:zawsze umowa precyzyjnie tego typu kwestie regulowała, co leży w gestii wynajmującego a co w gestii najemcy. Ale obawiam się, że... nasz klub oczywiście w umowie najmu (jeśli w ogóle taka istnieje) nie zabezpieczył swoich interesów


Z Mosirem nie da się negocjować umowy i określić jakiekolwiek obowiązki właściciela stadionu. Oni po prostu nie chcą tego. Dlatego stwierdziłem, że zrzucanie winy na klub jest tutaj niekoniecznie uzasadnione.
Bo to jest tak jakby najemca był skazany na mieszkanie w starej przedwojennej ruderze a goście najemcy mają do niego pretensje o stan techniczny. Bo wielu kibiców obwinia klub za wygląd stadionu.
A około godziny 24 można mieć prawo do niejasności ;)



Pozdr.

Siwek Patataj

#147 Postautor: Siwek Patataj » 1 lipca 2005, o 13:09

Lublin_Fan pisze:ja się odniosłem do tego:
Lucki pisze:zawsze umowa precyzyjnie tego typu kwestie regulowała, co leży w gestii wynajmującego a co w gestii najemcy. Ale obawiam się, że... nasz klub oczywiście w umowie najmu (jeśli w ogóle taka istnieje) nie zabezpieczył swoich interesów


Z Mosirem nie da się negocjować umowy i określić jakiekolwiek obowiązki właściciela stadionu. Oni po prostu nie chcą tego. Dlatego stwierdziłem, że zrzucanie winy na klub jest tutaj niekoniecznie uzasadnione.
Bo to jest tak jakby najemca był skazany na mieszkanie w starej przedwojennej ruderze a goście najemcy mają do niego pretensje o stan techniczny. Bo wielu kibiców obwinia klub za wygląd stadionu.
A około godziny 24 można mieć prawo do niejasności ;)


Obawiam się jednak, że nie o stan techniczny stadionu rozgorzał dyskurs, a o STAN NAWIERZCHNI TORU. I napiszę to po raz wtóry: drobne naprawy (a bez wątpienia dosypanie sjenitu pod taką naprawę podciągnąć trzeba, bo ubywa go w wyniku bieżącej eksploatacji) leżą w gestii najemcy, czyli klubu. I występowanie z roszczeniem do MOSIR-u o partycypowanie w kosztach zwiezienia sjenitu wydaje mi się cokolwiek śmieszne, tak samo jak najmowałbym mieszkanie i występowałbym do jego właściciela by wymienił mi dywan, bo się schodził. Nie ma więc czego negocjować, bo gdybym był Drabkiem to wyśmiałbym klub gdyby mi przyszedł z takim żądaniem.

pzdr.
lucki73

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#148 Postautor: Saint » 1 lipca 2005, o 13:24

Muszę się wtrącić... Jak się mylę niech Bimmer mnie poprawi. Jest coś takiego jak umowa najmu oraz umowa użyczenia... (mówię o lokalach -ulubionym przykładzie Luckiego :wink: )
Jeśli jest to wynajem to napraw dokonuje właściciel lokalu - tzn wynikających z naturalnego zurzycia - najemca ponosi tylko koszty jeśli wyrządził jakieś szkody celowo. Wynajmujący zarabia na lokalu więc jeśli trochę myśli to uwzględni te ewentualne naprawy bądź dostosowanie lokalu (stadionu) do potrzeb wynajmującego. Zupełnie inaczej jest natomiast jeżeli to jest użyczenie lokalu - jest to wtedy bezpłatne natomiast użytkownik ponosi wtedy koszty ewentualnych remontów itd. - Nie jestem fachowcem więc nie wiem czy mam rację ale kilka mieszkań już wynajmowałem i to w na oba opisane sposoby - i właśnie tak to wyglądało... więc jeżeli MOSiR użycza stadiony bezpłatnie to niestety dosypanie nawierzchni to "broszka" Motoru...

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#149 Postautor: go! » 1 lipca 2005, o 13:35

Saint pisze:Jeśli jest to wynajem to napraw dokonuje właściciel lokalu - tzn wynikających z naturalnego zurzycia - najemca ponosi tylko koszty jeśli wyrządził jakieś szkody celowo. ...


To ciekawy temat w sumie. Bo jak wynajmujesz samochód to musisz go zatankować przed oddaniem, ale jak wynajmujesz drukarkę to płacisz powiedzmy od kopii i toneru już nikt dosypywać nie każe. Poza tym nie ma chyba z góry narzuconych zasad i można je regulować samemu, przecież to umowa cywilno-prawna

Awatar użytkownika
Saint
Kadrowicz
Posty: 1500
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#150 Postautor: Saint » 1 lipca 2005, o 13:41

go! pisze:
Saint pisze:Jeśli jest to wynajem to napraw dokonuje właściciel lokalu - tzn wynikających z naturalnego zurzycia - najemca ponosi tylko koszty jeśli wyrządził jakieś szkody celowo. ...


To ciekawy temat w sumie. Bo jak wynajmujesz samochód to musisz go zatankować przed oddaniem, ale jak wynajmujesz drukarkę to płacisz powiedzmy od kopii i toneru już nikt dosypywać nie każe. Poza tym nie ma chyba z góry narzuconych zasad i można je regulować samemu, przecież to umowa cywilno-prawna

Paliwo to koszt eksploatacji... jak w wynajętym samochodzie padnie komputer i nie jest to wina użytkownika to koszty pokrywa właściciel... :wink: Dlatego prosiłem o opinię Bimmera... chyba ma największą wiedzę z tego zakresy... przynajmniej powienien :wink:

Pozdrawiam