Lublin_Fan pisze:Luźna warstwa faktycznie ulotniła się. Przed sezonem były plany na dosypanie bodajże 400 ton sjenitu, ale przywiezienie tego materiału z wytwórni (znajdujacej się gdzieś koło Zielonej i Gorzowa) okazało sie bardzo kosztowne. Sprawę dobił fakt, ze własciciel stadionu (MOSIR) nie był zainteresowany sprawą. Także znowu sytuacja byłaby taka, że lokator (TŻ Lublin) remontuje za swoje i tak bardzo skromne środki mieszkanie (stadion) należące do innego właściciela (Mosir).
Pomimo wielokrotnych apeli i skarg klubu w Urzędzie Miejskim tamci panowie nie potrafią znaleść sposobu na ludzi z Mosiru (Drabko i Rupert), co ogólnie zakończyło się wymianą oficjalnych pism między TŻ i Mosirem, gdzie pomiędzy wierszami da się zrozumieć całkiem ciekawie ułożone wiązanki

.
I tak nie zmienia to faktu, że mamy baaaardzo słabiutkich "zawodowców", którzy nie wiedzą co robić ze sprzętem. Tym bardziej, że przedsezonowe zakupy najlepszych motorów u najlepszych mechaników to w 100% prawda.
Pozdr.
Lublin_Fanie pozwolę sobie przytoczyć kawałek treści ze zwykłej umowy najmu jeśli pozwolisz:
"Najemca zobowiązuje się do prowadzenia właściwej gospodarki eksploatacyjnej wynajmowanej nieruchomości i wykonywania w czasie trwania najmu napraw zapewniającyh utrzymanie przedmiotu najmu we właściwym stanie technicznym".
Taka klauzula to powszechność w każdej umowie najmu zabezpieczająca właściciela przed roszczeniami najemcy o wymianę np. uszczelki w kranie. To nie Ameryka, gdzie zarządca nieruchomości robi wszystko. Mamy polskie realia i polskie zasady obowiązujące przy najmie nieruchomości.
Chcesz więc, by MOSIR partycypował w kosztach dorzucenia sjenitu? Przecież to bzdura. To tak jakby najemca mieszkania chciał, by wynajmujący wymienił mu wykładzinę czy dywan bo się "schodziła". Wcalę się więc nie dziwię MOSIR-owi, że nie chce pokryć tych kosztów. Jest to moim zdaniem w obowiązku najemcy czyli TŻ Motor SIPMA Lublin. O murawę na boisku też ma dbać MOSIR???
edit:
Rozumiem, że przebudowa całego stadionu to zwiększenie wartości najmowanej nieruchomości i przebudowa będzie podciągnięta nie pod drobną naprawdę, tylko pod generalny remont, a takie zazwyczaj wykonywane są na koszt wynajmującego (w tym przypadku MOSIR-u). Ale usterki wynikające z bieżącej eksploatacji, a bez wątpienia jest nią ubywanie nawierzchni na żużlowym torze, winny być bez wątpienia usuwane przez najmującego (w tym przypadku klub żużlowy).
Także wielokrotnie byłem najemcą (wynajmowałem i mieszkania i lokale dla firmy) i zawsze umowa precyzyjnie tego typu kwestie regulowała, co leży w gestii wynajmującego a co w gestii najemcy. Ale obawiam się, że... nasz klub oczywiście w umowie najmu (jeśli w ogóle taka istnieje) nie zabezpieczył swoich interesów (choć i tak moim zdaniem byłoby to nieosiągalne) i teraz ma jakieś dziwne roszczenia wobec wynajmującego. Dla mnie te roszczenia są zupełnie niezrozumiałe.
pozdrawiam
lucki73