Obrady GKSŻ 2005 r.

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#351 Postautor: meesha » 24 listopada 2005, o 14:24

No ale co z tymi kobietami :?: :? One też są obywatelami UE :idea: (chyba :wink: )
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
volf
Posty: 108
Rejestracja: 10 marca 2005, o 11:45

#352 Postautor: volf » 24 listopada 2005, o 14:30

meesha pisze:No ale co z tymi kobietami :?: :? One też są obywatelami UE :idea: (chyba :wink: )
Kobietom dajmy spokoj :wink: :wink:

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#353 Postautor: Lublin_Fan » 24 listopada 2005, o 15:24

Litości... :?


Nie porównujcie polskiego żużla to koszykówki. Podstawowa sprawa to poziom rozgrywek. O ile w żużlu zdobywamy sporo medali o tyle polska koszykówka leży. W koszu ściągnięcie byle średniaka z bałkanów lub cieniasa z USA jest megawydaż(rz?)eniem. SPort ten jest uprawiany przez nieporównywalnie większą liczbę ludzi niż żużel. Zatem wysadzenie ze składów wszystkich Polaków na rzecz stranierii jest tam banalnie proste.
A w żużlu jest zgoła inaczej. Nasza liga jest obok angielskiej i szweckiej najsilniejszą na świecie. Nasi jedyni zawodnicy o światowym poziomie to Gollob i Hampel, ale dobry krajowi poziom prezentuje całkiem spora grupa zawodników. Zatem nie ma takiej możliwości, żeby któryś z liczących się polskich klubów nie miał w składzie zadnego Polaka. Aczkolwiek jeśli chodzi np o Kraków to dla nich ta decyzja jest błogosławieństwem. Lepiej mieć w składzie 4-5 obcokrajowców niż mieć w perspektywie 7 Polaków i ... marzenia o wystartowaniu w lidze.

Swego czasu nie radził sobie u nas Andersen. Ostatnio dał dupsztala Jensen. Rzeszów też eksperymentował z jakimś Apsgrenem. Nie ma więc sensu obawiać się ekspansji żużlowców innych nacji. Ona nastąpi, ale nie będzie to na jakąś masową skalę. Powtórze się bo widze, że muszę:
- NIE MA tylu dobrych obcokrajowców, żeby polscy żużlowcy masowo stracili prasę
- NIKT nie będzie oszczędzał i ryzykował spadku
i dodam jeszcze, że sytuacja się odwróciła. To nie zawodnik, ale klub dyktuje teraz warunki. A to oznacza, że zawodnicy chcąc jeździć gdziekolwiek zgodzą się na gorszą kasę. A jestem pewien, że mając do wyboru "żadne" lub "mniejsze pieniądze" 90% z nich wybierze to drugie. To brakujące 10% to taki Pietraszko, który sam dobrze nie wie czego chce.


Pozdr.