Skład na sezon 2006
też widzę Piszczyka w składzie na przyszly sezon, ale niestety szczerze wątpię że będzie to możliwe. Chociażby ze względu na to, że otwarcie jest mówione, że nie jest przewidywany na kolejny sezon w Lublinie ani przez Głogowskiego jako potencjalnego trenera ani przez przynajmniej częśc działaczy, co też potwierdził Maciek Nyrka w swojej wypowiedzi na temat startu Tomka w memoriale. Wynika z tego, że pewnie nawet nie będą z nim rozmawiać na ten temat. nie wiem jak jest naprawdę ale przypomina mi się że gdzies była wypowiedź Tomka po tym jak miał wypadek w Anglii w 2004 że był ubezpieczony więc rozumiem że stąd uzyskał kasę na leczenie.
Za tydzień jest posiedzenie GKSŻ w sprawie między innymi regulaminu rozgrywek ba przyszły sezon, poczekajmy z typowaniem składu do decyzji ilu "obco" będzie mogło jechać w meczu.
W związku z problemami w Grudziądzu (nie wiadomo czy wystartują) za Pawłem i Grześkiem należałoby już "chodzić," Burza w zależności od ilości obco, Jeleń i PIszcz powinni zostać. Junior? a może Głuchy w Grudziądzu dobrze jeździł i tor musi być przyczepny w przyszłym sezonie
W związku z problemami w Grudziądzu (nie wiadomo czy wystartują) za Pawłem i Grześkiem należałoby już "chodzić," Burza w zależności od ilości obco, Jeleń i PIszcz powinni zostać. Junior? a może Głuchy w Grudziądzu dobrze jeździł i tor musi być przyczepny w przyszłym sezonie
Krzyżak zawiódł mnie po całości. Raz Jawa raz Gm ale oba sprzęty straszne padaki i jazda jakaś bez wyrazu. Nie wiem co sie stało, przecież przez noc, po świetnym występie we Wrocławiu nie zapomniał jak się jeździ. Odniosłem wrażenie, że zawodnik w ogóle nie był zainteresowany pokazaniem sie z dobrej strony w przeciwieństwie do obu grudziądzan i Burzy, którzy jechali jak o życie. Z wczorajszego turnieju nie wyciągałbym poważniejszych wniosków, ale Staszek i przede wszystkim Knapp zrobili spore wrażenie. Nasi ogólnie - bez wyrazu.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Gelo pisze:Ale po co nam taki zawodnik jak Piszcz? "Taki" - czyli drogi i słaby. Piszcz tak - ale za mniejsze pieniądze - tyczy sie to nie tylko jego.
Za mniejsze pieniądze? Nie da sie. No chyba, że będzie można mieć w meczu dwóch obcokrajowców, ale na to sie póki co nie zanosi. Także drugi rok z rzędzu krajowi średniacy będą podnosić stawki i niestety dostaną je bo konkurencji brak. I nie rozpatrywałbym tego w kryteriach, że Tomuś jest "be", bo podobnie jak on targować będzie się cała liga.
I tak szczęscie klubowych księgowych, że zawodnicy zorientowali się o sprawie rok póżniej niż mogli.
Pozdr.
- Jinxsior
- Junior
- Posty: 367
- Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
- Lokalizacja: Swindon/Lublin
- Kontakt:
Wczorajsze zawody jeszcze bardziej udowodnily mi ze z Truminskim nie ma wogole po co siadac do stolu w sprawie przyszlorocznych startow.Koles byl, jest i bedzie kompletnym zerem i nigdy zdania o nim nie zmienie.
Mysle rowniez ze nie mamy najmiejszych szans na pozyskanie i Staszka i Knappa.Stacho powinien jezdzic w e-lidze a Knapol w drozynie majacej aspiracje na awans.
Wedlug mnie Jurczynski nic nie pokazal i rowniez w nim nie szukalbym wzmocniej.
Z drogiej strony zastanawiam sie jaki sklad klub z Lublina powinien miec.Wczoraj dochodzily mnie sluchy ze w przyszlym roku nie wystartuja w rozgrywkach z powodu zaleglosci.
Albo jedziemy po awans i stawiamy wszystko na jedna karte,albo wracamy do czasow LKZ i bawimy sie w II lidze.
Mysle rowniez ze nie mamy najmiejszych szans na pozyskanie i Staszka i Knappa.Stacho powinien jezdzic w e-lidze a Knapol w drozynie majacej aspiracje na awans.
Wedlug mnie Jurczynski nic nie pokazal i rowniez w nim nie szukalbym wzmocniej.
Z drogiej strony zastanawiam sie jaki sklad klub z Lublina powinien miec.Wczoraj dochodzily mnie sluchy ze w przyszlym roku nie wystartuja w rozgrywkach z powodu zaleglosci.
Albo jedziemy po awans i stawiamy wszystko na jedna karte,albo wracamy do czasow LKZ i bawimy sie w II lidze.
Lublin_Fan pisze:Gelo pisze:Ale po co nam taki zawodnik jak Piszcz? "Taki" - czyli drogi i słaby. Piszcz tak - ale za mniejsze pieniądze - tyczy sie to nie tylko jego.
Za mniejsze pieniądze? Nie da sie. No chyba, że będzie można mieć w meczu dwóch obcokrajowców, ale na to sie póki co nie zanosi. Także drugi rok z rzędzu krajowi średniacy będą podnosić stawki i niestety dostaną je bo konkurencji brak. I nie rozpatrywałbym tego w kryteriach, że Tomuś jest "be", bo podobnie jak on targować będzie się cała liga.
I tak szczęscie klubowych księgowych, że zawodnicy zorientowali się o sprawie rok póżniej niż mogli.
Pozdr.
Chodziło mi o to, że o zamiłowaniu Tomka do pieniędzy zaczynają krążyć już legendy. Budżet ekstraligowy - a poziom drugoligowy. Zachodzę tylko w głowę jak można było tak rozpastwić bądź co bądź bardzo przeciętnego zawodnika zarzekajac się przed sezonem, że komorników w klubie zatrudniać nie będziemy. A kim jest Piszcz jak nie dyżurnym klubowym komornikiem? Konsekwencja taka jak w przypadku juniorów - mieliśmy inwestować w swoich, żadnych importów, a potem jak króliki z kapelusza pojawiło sie i to od razu trzech.
A co do tego że sie nie da - owszem da się. Ja za wiecznie niespełnionym liderem płakać nie będę. Możemy zatrudniać innych komorników, ale przynajmniej takich którzy potrafią jeździć. Jak Piszczyk nie ma w sobie pokory i dalej będzie przeceniał swoje umiejętności - niech już lepiej dziś zacznie szukać innych frajerów, którzy wywalą fortunę na średnią 1,6 pkt.
Jinxsior pisze:Wczorajsze zawody jeszcze bardziej udowodnily mi ze z Truminskim nie ma wogole po co siadac do stolu w sprawie przyszlorocznych startow.Koles byl, jest i bedzie kompletnym zerem i nigdy zdania o nim nie zmienie.
Mysle rowniez ze nie mamy najmiejszych szans na pozyskanie i Staszka i Knappa.Stacho powinien jezdzic w e-lidze a Knapol w drozynie majacej aspiracje na awans.
Wedlug mnie Jurczynski nic nie pokazal i rowniez w nim nie szukalbym wzmocniej.
Jeśli zakładasz od razu, że nieda się ściągnąć ani Staszka ani Knappa, a Trumna z Jordanem za słabi, to zaproponuj kogoś w ich miejsce. Ludzie trochę optymizmu
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Legendy legendami, ale operujmy faktami. A te są takie, że nie wiemy ile dokładnie Piszcz zarobił. Zresztą nie podpisałby kontraktu w Lublinie, gdyby króraś z dwóch stron była niezadowolona z warunków. Jeszcze raz powtórze to czego nie rozumiesz: Piszcz oraz cała reszta polskich zawodników windowała ceny nie ze względu na bezpodstawne widzimisie, ale dlatego, że regulamin dał im taką możliwość. Kwestia umiejętności czy rozpastwiania nijak nie ma się do rzeczy. Jak jest kasa do wyjęcia za darmo, to każdy ją weźmie a pokora to ostatnia wartość jaką bierze się pod uwagę w interesach. Lublin nie jest tutaj wyjątkiem. A że Tomek jest cwany i umie dopilnować spraw to już jego plus. Wypada mieć nadzieje, że najpierw podpiszemy kontrakty z prawdziwymi kandydatami na liderów, Jeleniem a dopiero potem zaczną się rozmowy z Piszczem. Wtedy powinno być łatwiej, bo doprowadzimy do sytuacji, gdzie to klub bedzie rozdawał karty a nie zawodnik.
Pozdr.
Pozdr.
No właśnie operujmy - a te są takie, ze przechwycił sponsora Knappa, po pieniadze był pierwszy w kolejce, podburzał zawodników do bojkotu i wywołał nagonkę na Studzińskiego. Do kieszeni mu nie zaglądam bo mnie to nie interesuje i jest to raczej nie do sprawdzenia.Legendy legendami, ale operujmy faktami.
Rozumiem, ale co ma piernik do wiatraka. Ja o Piszczu a Ty mi z regulaminem wyjeżdzasz - to temat na inną dyskusję Bez wzgledu na regulamin nie ma przymusu przepłacania cianiasów, bo w kolejce są inni. Chyba że jest coś o czym nie wiem.Jeszcze raz powtórze to czego nie rozumiesz: Piszcz oraz cała reszta polskich zawodników windowała ceny nie ze względu na bezpodstawne widzimisie, ale dlatego, że regulamin dał im taką możliwość.
Z punktu widzenia Piszcza z pewnością. Klub jednak może go kopnąć w cztery litery i mam nadzieje że tak zrobi gdy ten będzie chciał tyle ile w tym roku.Kwestia umiejętności czy rozpastwiania nijak nie ma się do rzeczy. Jak jest kasa do wyjęcia za darmo, to każdy ją weźmie a pokora to ostatnia wartość jaką bierze się pod uwagę w interesach.
A że Tomek jest cwany i umie dopilnować spraw to już jego plus.
Życzyłbym sobie, żeby ten jedyny plus wykorzystywał w innym klubie.
Rozumiem, ale co ma piernik do wiatraka. Regulamin jak regulamin - nie ma przymusu przepłacania cianiasów, bo w kolejce są inni. [/quote]Gelo pisze: Jeszcze raz powtórze to czego nie rozumiesz: Piszcz oraz cała reszta polskich zawodników windowała ceny nie ze względu na bezpodstawne widzimisie, ale dlatego, że regulamin dał im taką możliwość.
Oczywiście obowiązku przepłacania psudogwiazd nie ma ale, ale co mam w takiej sytuacji zostaje?? Miernoty z pierwszej i drugiej ligi!! W tym roku udało się (udało to chyba za dużo powiedziane) stworzyć skład za względnie małe pieniądze, ale oznaczało to tylko walkę o utrzymanie!
Chcemy walczyć o coś więcej - musimy zakontraktować lepszych zawodników - musimy zapłacić wysokie stawki, bo inaczej wybiorą inne kluby - aby ich zakontraktować windujemy stawki. Logiczne?
Każdemu jego Everest...
Oczywiście obowiązku przepłacania psudogwiazd nie ma ale, ale co mam w takiej sytuacji zostaje?? Miernoty z pierwszej i drugiej ligi!! W tym roku udało się (udało to chyba za dużo powiedziane) stworzyć skład za względnie małe pieniądze, ale oznaczało to tylko walkę o utrzymanie!
Chcemy walczyć o coś więcej - musimy zakontraktować lepszych zawodników - musimy zapłacić wysokie stawki, bo inaczej wybiorą inne kluby - aby ich zakontraktować windujemy stawki. Logiczne?
I ja się pod tym podpisuję - jeżeli ktoś umie jeździć - powinien też dobrze zarabiać. Ale nie ma zgody na to, żeby płacić gościom, którzy nic nie pokazują na torze.
Teraz klub ma mozliwosć wykazania się operatywnością, bo piłka jest po jego stronie. Wszystkie nasze gwiazdy jezdziły bardzo słabo - nie mają więc atutów w ręku i nie mają podstaw do windowania cen. Liczę, że klub będzie stanowczy w tej kwestii i nie da sobie wsiąść na głowę pseudozawodowcom. Nie chcą jezdzić za mniej - proszę bardzo - Krosno czeka. Za jazdę Piszcza można mieć trzech Jurczynskich. Pytasz co nam pozostaje - już odpowiadam - Staszek i Knapp - nie podejrzewam, żeby ktoryś z nich był droższy w utrzymaniu od Piszcza. Jak się pogoni w diabły Frankowa i Pietraszkę - można wygospodarować środki na drugiego. Drugim rozwiazaniem jest zakontraktowanie Karlssona (jak mówił były dyrektor jest droższy od Joonasa 30 procent) i jazda miernotami - gorzej nie będzie jak w tym roku. Myślę, ze niepodpisywanie kontraktu z Piszczem, Frankowem i Pietraszką spokojnie wystarczy na te potrzebne 30 procent, dosprzętownienie Mordela i jazda z Jeleniem w składzie.
ermen pisze:Rozumiem, .................Gelo pisze: Jeszcze raz powtórze to czego nie rozumiesz: Piszcz oraz cała reszta polskich zawodników windowała ceny nie ze względu na bezpodstawne widzimisie, ale dlatego, że regulamin dał im taką możliwość.
tego nienapisal Gelo tylko Lublin_Fan
Gelo pisze:Oczywiście obowiązku przepłacania psudogwiazd nie ma ale, ale co mam w takiej sytuacji zostaje?? Miernoty z pierwszej i drugiej ligi!! W tym roku udało się (udało to chyba za dużo powiedziane) stworzyć skład za względnie małe pieniądze, ale oznaczało to tylko walkę o utrzymanie!
Chcemy walczyć o coś więcej - musimy zakontraktować lepszych zawodników - musimy zapłacić wysokie stawki, bo inaczej wybiorą inne kluby - aby ich zakontraktować windujemy stawki. Logiczne?
I ja się pod tym podpisuję - jeżeli ktoś umie jeździć - powinien też dobrze zarabiać. Ale nie ma zgody na to, żeby płacić gościom, którzy nic nie pokazują na torze.
Teraz klub ma mozliwosć wykazania się operatywnością, bo piłka jest po jego stronie. Wszystkie nasze gwiazdy jezdziły bardzo słabo - nie mają więc atutów w ręku i nie mają podstaw do windowania cen. Liczę, że klub będzie stanowczy w tej kwestii i nie da sobie wsiąść na głowę pseudozawodowcom. Nie chcą jezdzić za mniej - proszę bardzo - Krosno czeka. Za jazdę Piszcza można mieć trzech Jurczynskich. Pytasz co nam pozostaje - już odpowiadam - Staszek i Knapp - nie podejrzewam, żeby ktoryś z nich był droższy w utrzymaniu od Piszcza. Jak się pogoni w diabły Frankowa i Pietraszkę - można wygospodarować środki na drugiego. Drugim rozwiazaniem jest zakontraktowanie Karlssona (jak mówił były dyrektor jest droższy od Joonasa 30 procent) i jazda miernotami - gorzej nie będzie jak w tym roku. Myślę, ze niepodpisywanie kontraktu z Piszczem, Frankowem i Pietraszką spokojnie wystarczy na te potrzebne 30 procent, dosprzętownienie Mordela i jazda z Jeleniem w składzie.
Jezeli chodzi o wariant z Karlssonem, niestety on sam nam meczu nie wygra, zwlaszcza ze zaproponowales jazde z Mordelem w skladzie czego nawet nie bede komentowal.Taki wariant na dluzsza mete to samobojstwo, bowiem po kilku porazkach u siebie kto zaplaci za tego Karlssona ?
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
No właśnie operujmy - a te są takie, ze przechwycił sponsora Knappa, po pieniadze był pierwszy w kolejce, podburzał zawodników do bojkotu i wywołał nagonkę na Studzińskiego. Do kieszeni mu nie zaglądam bo mnie to nie interesuje i jest to raczej nie do sprawdzenia.
No ale przecież piszesz "Ale po co nam taki zawodnik jak Piszcz? "Taki" - czyli drogi i słaby. Piszcz tak - ale za mniejsze pieniądze - tyczy sie to nie tylko jego." wiec rozmowa jest cały czas o pieniądzach.
A reszta argumentów to kulą w płot bo
- Studziński odszedł po braku zaufania ze strony wszystkich zawodników
- do bojkotu nie doszło, wiec o czym mowa
Natomiast odnośnie sponsora dla Knappa. O jakiej firmie mówisz? Kangur?
Rozumiem, ale co ma piernik do wiatraka. Ja o Piszczu a Ty mi z regulaminem wyjeżdzasz - to temat na inną dyskusję Bez wzgledu na regulamin nie ma przymusu przepłacania cianiasów, bo w kolejce są inni. Chyba że jest coś o czym nie wiem.
Tak. Jest coś więcej a ty dalej udajesz, że nie rozumiesz. Inni są i też równie ciency jak Piszcz. Niestety za darmo nie jeźdżą. Mówiąc obrazowo: gdy można kontraktować dwóch obcokrajowcow, wtedy w każdym klubie pracę straci jeden z Polaków. To daje niesamowite pole manewru klubom a niepewni o miejsce zawodnicy zgadzają się jeżdzić za mniejsze stawki. Proste jak kobyli ch***.
Z punktu widzenia Piszcza z pewnością. Klub jednak może go kopnąć w cztery litery i mam nadzieje że tak zrobi gdy ten będzie chciał tyle ile w tym roku
10000% racji. Tylko żeby znowu się nie okazało, że jesteśmy skazani na tych samych zawodników.
Pytasz co nam pozostaje - już odpowiadam - Staszek i Knapp - nie podejrzewam, żeby ktoryś z nich był droższy w utrzymaniu od Piszcza.
Raczej będą. A Staszek nawet z pewnością. Po takim sezonie bedzie przebierał w ofertach
Myślę, ze niepodpisywanie kontraktu z Piszczem, Frankowem i Pietraszką spokojnie wystarczy na te potrzebne 30 procent
Wszystko pięknie, ale jeśli Końskowola znowu uprze się, że dadzą kase tylko na Franka to co wtedy? Ciężki orzech do zgryzienia. Korzystać z okazji i za cudze pieniądze brać patałacha czy szukać innego wyjścia? Wg mnie sytuacja bardzo możliwa a jednocześnie skomplikowana i nie podejmuje się oceny. Tylko pokazuję problem. Natomiast Pietraszko podpisał konktrakt roczny z opcją przedłużenia, przy czym nowe warunki byłyby dla klubu bardzo korzystne. Kolejna łamigłówka. Brać kolejnego cieniasa czy też nie? Idąc po najmniejszej linii oporu - brać obu. A jeżeli chceć ambitniej to gdzie jest kasa?
Pozdr.
No ale przecież piszesz "Ale po co nam taki zawodnik jak Piszcz? "Taki" - czyli drogi i słaby. Piszcz tak - ale za mniejsze pieniądze - tyczy sie to nie tylko jego." wiec rozmowa jest cały czas o pieniądzach.
Napisales że nie wiemy ile zarobił wiec sie z tym, zgodzilem. W dodatku obaj wiemy że jak na warunki pierwszoligowe całkiem sporo - chyba ze udajesz, że nie wiesz.
A reszta argumentów to kulą w płot
czyżby?
bo
- Studziński odszedł po braku zaufania ze strony wszystkich zawodników
a przeczytales dokladnie co napisalem? stoi jak byk - wywołał nagonkę
- do bojkotu nie doszło, wiec o czym mowa
o tym mowa, ze znowu nie przeczytales dokladnie - stoi jak byk - podburzał do bojkotu
Natomiast odnośnie sponsora dla Knappa. O jakiej firmie mówisz? Kangur?
Na przyklad. Ale są jeszcze inne firmy, ktore są bardzo rozczarowane współpracą z Tomkiem, a ktore mam przyjemność znać.
Tak. Jest coś więcej a ty dalej udajesz, że nie rozumiesz.
Ale czy naprawde nie widzisz, że ja w ogóle nie pisze o jakimś zafajdanym regulaminie? Piszę że Piszcz nie jest wart żeby sie o niego zabijać i przepłącać - koniec kropka. Regulamin to inny temat, w ktorym mamy do powiedzenia tyle co Żyd za okupacji.
10000% racji. Tylko żeby znowu się nie okazało, że jesteśmy skazani na tych samych zawodników.
A tak się okaże z wielkim prawdopodobieństwem. Rzecz w tym, żeby klub renegocjował warunki. Nie znam sie na tym, ale może stworzyć bardziej restrykcyjny system progowy - zrobisz 6 oczek - nie dostajesz nic, 7-10 11 i wiecej itd.
Raczej będą. A Staszek nawet z pewnością. Po takim sezonie bedzie przebierał w ofertach
to niestety tylko przypuszczenia. A dla mnie Staszek to nadal zawodnik pierwszoligowy (aczkolwiek solidny), więc jeżeli moze przebierać to maksymalnie w ośmiu ofertach.
Wszystko pięknie, ale jeśli Końskowola znowu uprze się, że dadzą kase tylko na Franka to co wtedy? Ciężki orzech do zgryzienia.
Potwierdzam - dlatego już dziś dyrektor powinien uświadomić szefom Końskowoli że wyrzucają pieniądze w błoto. Oni chyba nie zdają sobie z tego sprawy - albo są oślepieni bajeczną techniką
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Gelu, my generalnie zgadzamy się w swoich poglądach a zazwyczaj różnice dotyczą drobnostek. Dlatego powoli można kończyć tą rozmowę, choć na koniec ustosunkuję się tylko do jednej kwestii
To chyba sedno naszej dyskusji i dodatku mam dokładnie to samo zdanie. A o regulaminie jeszcze raz powiem: to własnie przez ten bezsensowny regulamin tacy zawodnicy jak Piszcz moga dyktowac warunki i zbijać dużą gotówke jeszcze przed sezonem.
Ps. Staszka również uważam przede wszystkim za pierwszoligowca. Jeden udany od wieków sezon wiosny nie czyni. Jeżeli Paweł rozsądnie podejdzie do sprawy to będzie wiedział, że nie wolno przeceniać swoich sił. W Grudziądzu był od lat ignorowany przez "fachowca" Kedziorę, ktory bardziej kierował się sympatiami niż zdrowym rozsądkiem. Jeżeli, pomimo udanego sezonu, Paweł dalej bedzie miał coś Grudziądzowi do udowodnienia to idealnie byłoby odejść stamtąd właśnie w tym momencie. Ja osobiście na to liczę.
Pozdr.
Piszę że Piszcz nie jest wart żeby sie o niego zabijać i przepłącać - koniec kropka. Regulamin to inny temat, w ktorym mamy do powiedzenia tyle co Żyd za okupacji.
To chyba sedno naszej dyskusji i dodatku mam dokładnie to samo zdanie. A o regulaminie jeszcze raz powiem: to własnie przez ten bezsensowny regulamin tacy zawodnicy jak Piszcz moga dyktowac warunki i zbijać dużą gotówke jeszcze przed sezonem.
Ps. Staszka również uważam przede wszystkim za pierwszoligowca. Jeden udany od wieków sezon wiosny nie czyni. Jeżeli Paweł rozsądnie podejdzie do sprawy to będzie wiedział, że nie wolno przeceniać swoich sił. W Grudziądzu był od lat ignorowany przez "fachowca" Kedziorę, ktory bardziej kierował się sympatiami niż zdrowym rozsądkiem. Jeżeli, pomimo udanego sezonu, Paweł dalej bedzie miał coś Grudziądzowi do udowodnienia to idealnie byłoby odejść stamtąd właśnie w tym momencie. Ja osobiście na to liczę.
Pozdr.
-
Danio
Przychylam się do większości ze trójka zawodników Staszek, Knapp, Burza byliby miło widziani w TŻ-cie!. Uważam że jeżeli klub chce ich ściągnąc to należy szybko się spieszyć! Wiadomo to nie jest takie proste- jest wiele jeszcze spraw nie dokońca zamkniętych co do obecnego sezonu ale można się spodziewać że Staszek może mieć duże wzięcie teraz. Jeżeli chcemy mieć prawdziwego krajowego lidera ( w dodatku lublinianina ) to Paweł jest w stanie nasze oczekiwania spełnić- nawet jeżeli się ceni! Jeżeli Ostrów nie awansuje do Extraligi- (co jest prawdopodobne), stamtąd Szczepaniak i Jędrzejak napewno odejdą- pierwszy wróci do Włókniarza, drugi Wrocław lub Rzeszów. Gdy sponsor się nie wycofa to z pewnością Staszką zechcą. Nawet gdy Paweł Staszek zechce spróbować sił w extralidze- coś czuje że może powędrować do Gdańska- jeżeli utrzyma się!Kościecha, Chrzanowski- nie sądze aby zostali tam na przyszły sezon jeżeli będzie biła się o nich prawie połowa ligi.
Mój skład TŻ LUBLIN 2006- wersja z możliwością zakontraktowania jednego obcokrajowca
1. J. Kylmaekorpi
2. P. Staszek
3. D. Jeleniewski
4. G. Knapp
5. S. Burza/T. Piszcz
6. Michaluk
7. Polak, Kępa
rezerwa: J. Jurczyński
Spodobała mi się jazda tego młodego zawodnika- na pierwszy kontakt z naszym torem wypadł uważam nieżle- jeszcze brakuje jemu doświadczenia- wykluczenia, upadki ale widać było u niego wole walki, objeżdza Frankówa, Krzyżaniaka( obaj doświadczeni z torów extraligowych)z pewnością jeszcze zaskoczy nie jednego kibica!
Piszczowi dałbym szanse niestety kolejną! ale jak inni pisali na innych zasadach w kontrakcie niż miał w tym sezonie! W przypadku gdyby nie zostały sfinalizowane rozmowy z Burzą to własnie jego powinniśmy zatrzymać w Lublinie- wkońcu lublinianin ( Dyro chce oprzeć skład na wychowankach) Tomek jeżdzić potrafi- walczak z niego niesamowity, tylko musi przepracowac solidnie zimę i unormować swoją formę& sprzęt. Nie dajmy jemu odejść do innego klubu bo mozemy nieżle tego żałować gdy tam zacznie solidnie wkońcu punktować!! Może być tak że np. Grudziądz weżmie go z powrotem jak stracą Staszka lub Knappa a Piszczo tam może się nieżle odbudować!
Mój skład TŻ LUBLIN 2006- wersja z możliwością zakontraktowania jednego obcokrajowca
1. J. Kylmaekorpi
2. P. Staszek
3. D. Jeleniewski
4. G. Knapp
5. S. Burza/T. Piszcz
6. Michaluk
7. Polak, Kępa
rezerwa: J. Jurczyński
Spodobała mi się jazda tego młodego zawodnika- na pierwszy kontakt z naszym torem wypadł uważam nieżle- jeszcze brakuje jemu doświadczenia- wykluczenia, upadki ale widać było u niego wole walki, objeżdza Frankówa, Krzyżaniaka( obaj doświadczeni z torów extraligowych)z pewnością jeszcze zaskoczy nie jednego kibica!
Piszczowi dałbym szanse niestety kolejną! ale jak inni pisali na innych zasadach w kontrakcie niż miał w tym sezonie! W przypadku gdyby nie zostały sfinalizowane rozmowy z Burzą to własnie jego powinniśmy zatrzymać w Lublinie- wkońcu lublinianin ( Dyro chce oprzeć skład na wychowankach) Tomek jeżdzić potrafi- walczak z niego niesamowity, tylko musi przepracowac solidnie zimę i unormować swoją formę& sprzęt. Nie dajmy jemu odejść do innego klubu bo mozemy nieżle tego żałować gdy tam zacznie solidnie wkońcu punktować!! Może być tak że np. Grudziądz weżmie go z powrotem jak stracą Staszka lub Knappa a Piszczo tam może się nieżle odbudować!
Zulu pisze:sting126 pisze:Do tego dorzucilbym Jordana, Jelenia i Joonasa - naprawde ciekawy sklad.
Biorąc pod uwagę koszykarską przeszłość naszego nowego Ojca Dyrektora, najpewniej będzie chciał zakontraktować Jordana![]()
![]()
Tak lecz zauważ że pozyskanie Jordana w byłym STARCIE było tylko marzeniem a teraz ?? Jest to bardzo możliwe
Co do Staszka i Knapa bardzo bym chciał aby jezdzili w Lublinie ale zdaje mi się że wybiorą obaj jakieś konkretniejsze, czyli lepsze kontrakty w innym klubie...
Pozdraiwam.
trening czyni mistrza.
