Starty Sledzia i Piszcza w Anglii
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=85374
Piszcz najlepszym zawodnikiem spotkania - 15 + 1.
Piszcz najlepszym zawodnikiem spotkania - 15 + 1.
Shack pisze:http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=85374
Piszcz najlepszym zawodnikiem spotkania - 15 + 1.
No,ładnie Tomek, ciekawe czy nowy dyrektor "widzi" go w składzie na sezon 2006.
- motorlublin
- Szkółkowicz
- Posty: 217
- Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
- Lokalizacja: LUBLIN
A co będzie jeśli staniemy przed sytuacją jak w poprzednim sezonie, gdy nagle w grudniu Piszcz był naszą ostatnią deską ratunku jeśłi chodzi o jakichś konkretnych zawodników którzy mogli wzmocnić sklad. Czy to roztropne jest afiszowac się z tym że nie widzi sie Piszcza w składzie już w październiku?? Jeśli (puk puk) dojdzie do takiej sytuacji jak przed rokiem to tym razem Piszcz sie na pewno wypnie na klub i umowe podpisze gdzie indziej. Takie zachowanie wieje strasznie amatorką,jeśli już w paździetrniku skreśla się jakichś zawodników nie wiedząc nawet jakim budżetem będzie sie dysponiować w następnym sezonie.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Nowy dyrektor to sobie może g... widzieć. Przekona się na własnej skórze ile "zysku" dają turnieje i po dwóch miesiącach pożegna się ze stołkiem.
Zapowiada się, że w zimie nie nastąpi zmiana regulaminu odnośnie obcokrajowców. Zatem krajowe cieniasy drugi rok z rzędu dadzą festiwal kosmicznych kontraktów. Przykre to, ale jeśli klub nie będzie dysponowował budżetem około 2,5 mln to dalej będziemy się zachwycać Piszczem (chociaż ten akurat troche potrafi), Pietraszką i Frankowem. To już nie ten fartowski sezon 2004, gdzie przy marnych środka udało się dojechać od baraży. Teraz nawet kompletnie żałośni pseudozawodowcy mogą stawiać bardzo wysokie warunki i dostaną je bez problemu.
Pozdr.
Zapowiada się, że w zimie nie nastąpi zmiana regulaminu odnośnie obcokrajowców. Zatem krajowe cieniasy drugi rok z rzędu dadzą festiwal kosmicznych kontraktów. Przykre to, ale jeśli klub nie będzie dysponowował budżetem około 2,5 mln to dalej będziemy się zachwycać Piszczem (chociaż ten akurat troche potrafi), Pietraszką i Frankowem. To już nie ten fartowski sezon 2004, gdzie przy marnych środka udało się dojechać od baraży. Teraz nawet kompletnie żałośni pseudozawodowcy mogą stawiać bardzo wysokie warunki i dostaną je bez problemu.
Pozdr.
To ja już nie czaje na jakich to wychowankach nowy dyrektor zamierza budować nasz klub skoro już teraz mówi się o tym, że "Piszczyk" jest niebrany pod uwagę. "Rybka" jako 100% Stalowiec wątpie by przeszedł do Lublina. A co do ściągnięcia Staszka z Grudziądza wcale nie jestem przekonany, ze to się uda. Wiem, że najlepie zabrać z tamtąd 2 liderów (Knapp, Staszek) ale to chyba graniczy z cudem. W wielki powrót "Ojca" również nie licze. Więc co to za bzdurna i wykluczająca koncepcja budowy składu się tu pojawia. Obok "Jelenia" to właśnie "Piszczyk" jest wedłóg mnie najodpowiedniejszym kandydatem do naszego składu spośród naszych "gwiazd". Wolę o wiele bardziej oglądać jego niż "Franka", który wiecznie nie może dopasować się do naszego toru, czy też bezparwnie jeżdżącego "Focusa", który na przyczepnej nawierzchni u nas wogóle nie istnieje.
A co do zarobków naszych seniorów w Anglii, to co z tego, że niby pieniądze są mniejsze skoro dostaje się je od ręki a nie tak jak często w polskiej lidze trzeba czekać na nie miesiącami (dostać je można ewentualnie po sezonie). A jeszcze jak jakiś klub ogłosi upadłość, to właściwie można o tych pieniądzach już zapomnieć.
A co do zarobków naszych seniorów w Anglii, to co z tego, że niby pieniądze są mniejsze skoro dostaje się je od ręki a nie tak jak często w polskiej lidze trzeba czekać na nie miesiącami (dostać je można ewentualnie po sezonie). A jeszcze jak jakiś klub ogłosi upadłość, to właściwie można o tych pieniądzach już zapomnieć.
Czy to roztropne jest afiszowac się z tym że nie widzi sie Piszcza w składzie już w październiku??
Moim zdaniem - tak. Piszcz podobnie jak jego koledzy nie mają podstaw do czucia się świętymi krowami. Skoro wie, że jego miejsce w skladzie jest bardzo niepewne, moze pojdzie po rozum do głowy z żądaniami i ustali je z klubem na poziomie swoich rzeczywistych umiejętnosci. A poza tym, chyba juz mamy dosyć "nie afiszowania się" ze wszystkim co ważne dla kibiców. Tym bardziej, jak pokazał ostatni seozn utajnienie wszelkich poczynań klubu zdało sie psu na budę.
Gelo pisze:Czy to roztropne jest afiszowac się z tym że nie widzi sie Piszcza w składzie już w październiku??
Moim zdaniem - tak. Piszcz podobnie jak jego koledzy nie mają podstaw do czucia się świętymi krowami...
Widzisz Gelu właśnie chodzi o to,że dopóki w składzie będzie mógł jeździć tylko jeden obcokrajowiec zawodnicy maja prawo czuć sie świętymi krowami, bo to kluby będą sie biły o zawodników a nie odwrotnie. I nawet o takiego Piszcza czy Franka pierwszoligowe kluby będa sie biły i to niestety zawodnicy będą stawiali warunki a nie kluby.
mikas pisze:A co będzie jeśli staniemy przed sytuacją jak w poprzednim sezonie, gdy nagle w grudniu Piszcz był naszą ostatnią deską ratunku jeśłi chodzi o jakichś konkretnych zawodników którzy mogli wzmocnić sklad. Czy to roztropne jest afiszowac się z tym że nie widzi sie Piszcza w składzie już w październiku?? Jeśli (puk puk) dojdzie do takiej sytuacji jak przed rokiem to tym razem Piszcz sie na pewno wypnie na klub i umowe podpisze gdzie indziej. Takie zachowanie wieje strasznie amatorką,jeśli już w paździetrniku skreśla się jakichś zawodników nie wiedząc nawet jakim budżetem będzie sie dysponiować w następnym sezonie.
normalnie jakbym slyszal Dyrektora wczoraj
na dyktafon nagrywales czy masz taka dobra pamiec?
METHANOL ADVENTURE TEAM
