Memoriał Zwierzchowskiego i Dadosa 21.10.2006
-
Michael
Jejku myslalem ze Ty to zrozumiesz...
Nie chodzi mi o przedstawianie tzn kofrontowanie ze ja jestem za Peterem Ty za Frankiem i ktory z nich lepszy...
Chodzi o to ze kazdy moze miec swojego "ulubienca" i moze go na swoj sposob idealizowac.
Nie wiem co takiego dziwnego jest w mojej wypowiedzi ale taki rozumny czlowiek jak Ty powinien przeciez zrozumiec.
Nie chodzi mi o przedstawianie tzn kofrontowanie ze ja jestem za Peterem Ty za Frankiem i ktory z nich lepszy...
Chodzi o to ze kazdy moze miec swojego "ulubienca" i moze go na swoj sposob idealizowac.
Nie wiem co takiego dziwnego jest w mojej wypowiedzi ale taki rozumny czlowiek jak Ty powinien przeciez zrozumiec.
-
Michael
A co to ma do tego
Kompletnie tego nie rozumiem...
Co moj ulubiony zawodnik moze miec do mojej wiedzy o zuzlu
Mogo go lubic za to ze jest fajny, zapodoba mi sie jego jazda,sylwetka,zachowanie na torze.
Moze zaczniecie myslec ze moim ulubionym jest Seba.
To nie tak.Jak ma ktosa zamiar wracac do przeszlosci to mowilem i podkreslalem ze chodzilo o prawde...ale to byla przeszlosc wiec nie po co do tego wracac bo to bylo i nie wroci.
A co mojego ulubionego zawodnika to ejst nim Tomek Gollob.
I co mi powiesz ze jak sie znam
Czy moze zapytasz co o nim naprawde wiem ze tak twierdze
Pytan zawsze jest duzo ale nie na kazde jest odpowiedz.
Kompletnie tego nie rozumiem...
Co moj ulubiony zawodnik moze miec do mojej wiedzy o zuzlu
Mogo go lubic za to ze jest fajny, zapodoba mi sie jego jazda,sylwetka,zachowanie na torze.
Moze zaczniecie myslec ze moim ulubionym jest Seba.
To nie tak.Jak ma ktosa zamiar wracac do przeszlosci to mowilem i podkreslalem ze chodzilo o prawde...ale to byla przeszlosc wiec nie po co do tego wracac bo to bylo i nie wroci.
A co mojego ulubionego zawodnika to ejst nim Tomek Gollob.
I co mi powiesz ze jak sie znam
Czy moze zapytasz co o nim naprawde wiem ze tak twierdze
Pytan zawsze jest duzo ale nie na kazde jest odpowiedz.
Ale bycie popularnym i lubianym żużlowcem nie musi wiązać sie z byciem najlepszym... Gdyby tak było wszyscy powinni ubóstwiać Rickardssona bo inaczej nie będą znać się na żużlu... Przecież to nonsensDudi pisze:Kazdy ma prawo mieć swojego ulubieńca ale-"Pokaż mi swojego ulubionego zawodnika , a powiem Ci jak się znasz na żużlu..."
EDIT: Widzę, że istred już mnie uprzedził z tym tokiem "rozumowania"
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Michael
Michael pisze:Jejku myslalem ze Ty to zrozumiesz...
No i zrozumialem - po prostu nie mogę sie nadziwić, jak Franek może być czyimś ulubieńcem. Nie chodzi o jego mizerny poziom sportowy ale fakt, że ogólnie wszyscy mamy go serdecznie dosyć, a mimo to zdarzają się przypadki, gdzie przesadnie podkresla się i gloryfikuje jego wątpliwe sukcesy. Zupełnie jakby Franek odpalał komuś działkę za robienie wokól siebie dobrej aury.
-
Michael
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Kpil z kibicow, bo sie na treningach nie pojawial? Hmmm, trening nie jest dla kibicow, a z tego co pamietam, to Franek zadnego meczu nie opuscil. Przyklad kpienia z kibicow to dal Sledz rok temu.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Cooper, Ty to już jesteś kompletnie niereformowalnyCooper pisze:Kpil z kibicow, bo sie na treningach nie pojawial? Hmmm, trening nie jest dla kibicow, a z tego co pamietam, to Franek zadnego meczu nie opuscil.
Czy jak ktoś olewa treningi a później pier**li (przepraszam ale inaczej tego sie nie da nazwać) w każdym wywiadzie, że tor w Lublinie mu nie pasuje, nie może spasować do niego sprzętu i czuje się tu jak na wyjeżdzie to nie jest to kpina również z nas - kibiców
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Cooper pisze:Kpil z kibicow, bo sie na treningach nie pojawial? Hmmm, trening nie jest dla kibicow, a z tego co pamietam, to Franek zadnego meczu nie opuscil. Przyklad kpienia z kibicow to dal Sledz rok temu.
Coop łaskawco czytaj uważniej.
Napisałem kpił z kibiców
I
nie raczył pojawiac sie na trenigach. Nigdzie nie ma tam BO.
MF kpił z nas (przynajmniej ze mnie i pewno wielu innych) swoją antyjazdą i śmiesznymi zdobyczami punktowymi, nędznymi tłumaczeniami o kłopotach sprzętowych i trudnościach z dopasowaniem się do lubelskiego toru.
Moze i meczu nie opuscil, ale czy to oznacza, ze takze nie odpuscil. Dla mnie MF to totalna porażka lubelskiego żużla. Chce jechać mu sie do Lublina na turniej gdzie czeka kasa a wczesniej olewał podróze na treningi. Co z tego, że daleko. Dominiczaki też blisko nie mieszkają, a byli cześciej niż nasze lokalne gwiazdeczki. Pamiętasz takiego Grzegorza Knappa z Grudziądza. W tamtym roku też chciało mu się jeździć na treningi. A MF nie mógł.
-
Michael
Gawrzyk pisze:DonKamizi pisze:Karnety były sprzedawane na początku roku kiedy to cięzko z funduszami w klubie.Ile było rozdanych za darmo tego nikt nie wie.Gawrzyk pisze:Kłamstwo i pomówienie. Jest dokładna lista osób posiadających karnety. Wyobrażasz sobie taką sytuację, że w obieg poszło 500 karnetów i nie wiadomo do kogo ? Jak wpuszczać ich przez bramę ? Jak pilnować żeby nie były używane dwa razy ? Ponownie uwierzyłeś w barkowe opowieści ...Stałeś kiedyś na bramie więc możesz sobie wyobrazić co by się tam działo...
Proszę bardzo czytać dokładnie co napisałem....ZA DARMO.Może zamiast "nikt" powinienem napisać "ja", mój błąd.O tym, że wszystkie karnety są na liście i ta jest sprawdzana na bramie wiem doskonale.Ale czy tam jest napisane kto kupił a kto dostał chyba nie.Czy się mylę ??
Zresztą czy w tym klubie PREZES nie ma nic do powiedzenia ??? Kupa ludzi z Sipmy ma karnety, Leszek Kępa mógłby przecież przeciwstawić się decyzji Kołodzieja...Gawrzyk pisze:Prezes jeszcze nic nie wie na ten temat, dlatego sądzę że decyzja nie będzie jeszcze ostateczna.
Jak siÄ™ dowie chciaÅ‚bym dowiedzieć siÄ™ i ja.W tym klubie przepÅ‚yw informacji miÄ™dzy szefostwem jest jakoÅ› dziwnie skomplikowany.Prezes nie wie o decyzji jakÄ… podejmuje Dyrektor.Tylko, że KÄ™pa chyba dopiero teraz zobaczyÅ‚ jaka jest bieda w klubie i turniej ma tÄ… biedÄ™ zmniejszyć.Gawrzyk pisze:To nie jest Å›rodek do tego celu. Åatwiej byÅ‚oby zejść z kosztów turnieju które sÄ… dość spore, a nie zdzierać z kibiców. JeÅ›li w taki sposób potraktuje siÄ™ najwiernieszych kibiców to nie mam wiÄ™cej pytaÅ„...
Tu poniekąd się zgodzę.Bilety są trochę za drogie a stawka za punkt też zbyt wysoka.Tylko kogo zobaczylibyśmy za mniejszą kasę za punkt ???Ja też nie mam jak narazie zaufania do Kołodzieja.Ale przecież Kołodziej nie wybrał się sam na dyrektora.Ktoś go zaproponował a kandydatura została przyjęta.A teraz niektórzy mają wieszać na kim psy.Gawrzyk pisze:Ale co ma piernik do wiatraka ? Jeśli Polacy dali w wyborach mandat do rządzenia pewnym politykom, którzy poźniej nie sprawdzą się to mają mieć pretensje do siebie czy tych polityków![]()
![]()
Bez jaj Marcin.
Ja poprostu dziwię się, że większość komentarzy na temat turnieju i tego co stara się zrobić Kołodziej jest negatywna.Ten turniej to dla niego ma byc chyba "próba generalna" czy nadaje się na to stanowisko...facet wymyslił sobie to sam czy dostał taki prikaz z góry ????
P.S
Cholera....jakich zakładów.....jaka flacha
DonKamizi pisze:Proszę bardzo czytać dokładnie co napisałem....ZA DARMO.Może zamiast "nikt" powinienem napisać "ja", mój błąd.O tym, że wszystkie karnety są na liście i ta jest sprawdzana na bramie wiem doskonale.Ale czy tam jest napisane kto kupił a kto dostał chyba nie.Czy się mylę ??
Oczywiście, że sie mylisz
Gelo pisze:Ja powtórzę swoje pytanie - kto za tym stoi, że Franek wskoczył do turnieju? Kto był tak bezmyślny, żeby takiemu komuś dawać zarobić przed zimą?
Co prawda nie wiem kto za tym stoi (pewnie wiatr hulający po pustej kasie), ale skoro ma to być turniej, w którym wystąpią potencjalni kandydaci do składu, to jest oczywiste, że idola lubelskiej publiczności nie mogło zabraknąć...
dla mnie w tym memoriale nie powarzne jest nie zaproszenie Adama Pietraszki i Mariusza Frankowa, jeździli jak jeździli ale wypada ich zaprosić. Bo co tam zrobi Jurek M. nawet jak będzie na R.1-2 to i tak 0. Niestety nasz doping już go chyba nie poniesie! Wszczegulności Adam zasługóje na kontrakt u nas, tylko sprzęt mu dać i bedzie git
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
baranek pisze:dla mnie w tym memoriale nie powarzne jest nie zaproszenie Adama Pietraszki i Mariusza Frankowa, jeździli jak jeździli ale wypada ich zaprosić. Bo co tam zrobi Jurek M. nawet jak będzie na R.1-2 to i tak 0. Niestety nasz doping już go chyba nie poniesie! Wszczegulności Adam zasługóje na kontrakt u nas, tylko sprzęt mu dać i bedzie git
Piszesz tak jak Franków jeździ. Słownik ortograficzny widziałeś kiedyś??
Bardzo ciekawa lektura. Szczególnie że można dowiedziec się o tym kto jest czyim idolem od ludzi z którymi jest się na "czesc" 5 razy na pół roku. Gelu, gratuluje inwencji twórczej. Marnujesz się w budownictwie.
- motorlublin
- Szkółkowicz
- Posty: 217
- Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
- Lokalizacja: LUBLIN
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Nie zgodze sie z tym zdaniem, idol to cos wiecej niz dobry jezdziec, to osobowosc, charyzma to ktos kto pociaga swoja osoba, w moim przypadku moj zuzlowy idol nie zmienil sie niezaleznie od wzrastajacej wiedzy na temat sportu zuzlowego, a tym idolem jest Hans Nielsen ktory z oczywistych powodow byl nim rowniez w pierwszym roku mojej fascynacji sportem zuzlowym.Gelo pisze: Pozostaje mi tylko skomentować to tak, że każdy ma takiego idola na jakiego pozwala mu znajomość żużla.
- motorlublin
- Szkółkowicz
- Posty: 217
- Rejestracja: 7 marca 2003, o 21:31
- Lokalizacja: LUBLIN