Skład na sezon 2006
Właśnie,że pokazał,- w tym sporcie nadal liczą się przeważnie pieniądze,awans Marmy,Ostrów w barażu,Rybnik trzeci,Gorzów czwarty.Budżety tych klubów mówią same za siebie.
Oprócz pieniędzy ważne czynniki mające wpływ na wyniki to nadal kontuzje i nazwijmy to - szczęście.
Ponadto czołówka 1 ligi (Rzeszów,Rybnik,Gorzów) dysponowała jednak dobrze punktującymi juniorami,jeśli tego nie dostrzegasz to jesteś w wielkim błędzie.
Ty nie rozumiesz najprostszych słów kolego. Może dla Ciebie dobro naszego klubu kończy się na czubku swojego nosa czyli jakiegoś tam szkółkowicza o nazwisku Klimek ale napisalem wyraźnie - nie mamy materiału na miarę Hliba, Pawlaszczyka czy nawet (o zgrozo) Miesiąca. Ponieważ mając przeciętnych juniorów Jeleniewskiego i Stachyrę osiągaliśmy sukcesy - trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego. Odpowiedź jest jedna - bo mieliśmy najlepszych obcokrajowców w lidze . Jak Ty ściągniesz do Lublina Ząbika czy Miedzińskiego to będę siedział cicho, a nawet będę bił pokłony. Ale jest to tak samo nierealne jak awans z Klimkiem do Ekstraligi. Daję więc propozycję bezpiecznej wegetacji w środku tabeli - musimy mieć najlepszego straniero w lidze - wiadomo kogo mam na myśli.
Fork pisze:Nie wiem czy Unia ot tak odda nam Norberta. Jestem też ciekaw czy jezdzi tak dobrze równiez na wyjazdach czy tylko w Lesznie ??
Pozdrawiam.
Średnia wyjazdowa 1,037, średnia domowa 1,333. Nic co by mogło zaimponować, ale pamiętajmy ze jest młody, to są wyniki w ekstralidze, no i przede wszystkim te kontuzje.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Talib pisze:Coś tak sobie ten straniero pojechał wczoraj w Rzeszowie, ale jedna wpadka nie przekreśla kolejnego niezłego sezonu w jego wykonaniu.
Oczywiście, że nie. Kłopot w tym, że jeśli ktoś z eligi chciałby PK u siebie to za nic w świecie nie może go brać na mecze z Józkami. Coś mu nie idzie w meczach o większą stawkę. Przypomnijcie sobie jak "szalał" w dwóch meczach na naszym torze w poprzednim sezonie.
Fork pisze:Nie udawaj że nie wieszGelowi chodziło o Petera Karlssona lecz nie omieszkam oświadczyć że nie tylko doświadczony szewd mógłby być najlepszym zawodnikiem pierwszej ligi
![]()
![]()
Pozdrawiam.
No pewnie
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
portek pisze:Wiem, wiemPo tym co zobaczyłem w innym temacie jak broni Karlssona
Ah...pięknie mieć takiego idola
To nie tak - moim jedynym idolem był, jest i bedzie tylko Hans Nielsen. Karlssona natomiast bronić nie muszę, bo on broni się sam swoimi wynikami. Cały czas podkreślam, nie jest t ozawodnik z czołowki światowej ale jak na warunki pierwszoligowe i przepisy Peter to najlepszy obcokrajowiec z możliwych. Jeżeli ktoś probuje to kwestionować i daje jako godną alternatywę np. Kylmakorpiego jest albo mówiąc delikatnie nienormalny albo źle życzy naszemu klubowi. Mamy takich zawodników krajowych jakich mamy (czyli słabych) i jedynym sposobem na sukces jest właśnie lokomotywa w postaci obcokrajowca. Jeżeli miałbym sie zastanowić jak nie Peter to kto, postawiłbym na Hamilla - ale ryzyko "niewypału" jest w tym przypadku spore.
Gelo pisze:[...]Jeżeli miałbym sie zastanowić jak nie Peter to kto, postawiłbym na Hamilla - ale ryzyko "niewypału" jest w tym przypadku spore.
Hamill to nie zawodnik na naszą ligę. Nie dość że zdarzają mu się ostre wpadki to jeszcze bierze niezłą kasę. Dodać też trzeba poważną kontuzję której skutki chyba jeszcze w 100% nie zniknęły. Moim skromnym zdaniem lepszym pomysłem jest już Joonas. Przynajmniej ambicji nikt mu nie odmówi
Dla mnie liczy sie też styl w jakim zdobywa się punkty. Oczywiście masz racje że sama ambicja to za mało ale przecież średnia Joonasa jest niewiele słabsza od Petera a przy tym jest młodszy i wielce prawdobodobne że z roku na rok różnica między nimi będzie maleć. Podejrzewam też że Joonas jest tańszy od Okularnika
Gelo pisze:portek pisze:Wiem, wiemPo tym co zobaczyłem w innym temacie jak broni Karlssona
Ah...pięknie mieć takiego idola
To nie tak - moim jedynym idolem był, jest i bedzie tylko Hans Nielsen. Karlssona natomiast bronić nie muszę, bo on broni się sam swoimi wynikami. Cały czas podkreślam, nie jest t ozawodnik z czołowki światowej ale jak na warunki pierwszoligowe i przepisy Peter to najlepszy obcokrajowiec z możliwych. Jeżeli ktoś probuje to kwestionować i daje jako godną alternatywę np. Kylmakorpiego jest albo mówiąc delikatnie nienormalny albo źle życzy naszemu klubowi. Mamy takich zawodników krajowych jakich mamy (czyli słabych) i jedynym sposobem na sukces jest właśnie lokomotywa w postaci obcokrajowca. Jeżeli miałbym sie zastanowić jak nie Peter to kto, postawiłbym na Hamilla - ale ryzyko "niewypału" jest w tym przypadku spore.
Rzeszów 25 września 2005
Peter Karlsson 9+1 (2',1,1,3,1,1)
portek pisze:Eh...Joonas pewnie jest duzo tanszy od Petera. Ale Peter jest jak narazie duzo lepszy od Joonasa. A chyba liczą sie wyniki a nie wiek. Niestety liczy sie kasa, a Peter jest droższy, a nasz klub biedny
Jest tańszy - według informacji byłego dyrektora o 30 procent. Niestety, jest przy tym 30 procent gorszy i 30 procent mniej pewny. Za to 50 procent bardzej jedna sympatię kibiców. To wystarczy większości, żeby punkty stały się sprawą drugoplanową.
Gawrzyk pisze:Przecież można połączyć 2 w 1. Podpisać kontrakty z Peterem (o ile bedzie kontynuowal kariere) i Joonasem i mieć dwóch zawodników na wysokim poziomie. Na 99% będzie mogło startować więcej niż 1 zawodnik zagraniczny w meczu dlatego mielibyśmy dwóch bardzo dobrych jeźdzców. Jeden maszyna do robienia punktów, drugi równie skuteczny szołmen.
To by było idealne rozwiązanie. Nie lubię tego tematu, ale obawiam się jednak, że nie do przeskoczenia finansowo. Chyba że stanie się tak jak liczysz - czyli krajowcy obniżą stawki. Szkoda bedzie tylko jak stanie się jak zwykle - czyli zostanie 1 obco.
