ps. grzecieck nie strasz avatarem
Wyrazy sympatii dla tzw. "Klubu Kibica" Marmy
Jasiek nie rozumiesz, ze rzeszowiakom zrobilo sie przykro. Szalikowi bylo zimno i po prostu chcieli go ogrzac tymi zapalniczkami. Przy wypadku 4 zawodnikow u nas, nikt nie krzyczal "Piszcz wypier***" itp. Nastapila tak zwana "zbiorowa halucynacja" i wszystkim wydawalo sie, ze szlysza takie brzydkie rzeczy. Niestety wszystko to jest kwestia jednego wielkiego nieporozumienia. Rzeszow chcial dobrze, a Lublin jak zwykle wszystko przekrecil i wyszlo jak wyszlo
.
ps. grzecieck nie strasz avatarem
ps. grzecieck nie strasz avatarem
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Jasiek_Sydney pisze:Widze ze wszystko schodzi do szalika Tz ktory mielismy ze soba w Lublinie...
Gwoli wyjasnienia NIKT nie chcial palic tego szalika ! ! !
I oto wlasnie wpis Kololowej Kledki, ktora mi wygrazala na rzeszowskim forum.
Jak zwykle "to nie my zaczelismy, to oni" i tego typu wyrazenia typowe dla KK.
Koncz Wasc, wstydu oszczedz.
oj Jasiek Jasiek.. Ty to naprawde jak dzieciak sie zachowujesz.. szukasz sobie przyjaciol na sile czy co? moje zdanie na temat tej awantury napisalem na forum rzeszowskim i wcale nie jest pozytywne dla rzeszowskiejs trony, ale chlopie Ty po prostu zaczynasz sie ujawniac jak tylko sie cos stanie i szukasz sobie partnerów na wszelakich forach..
draznilo Cię to jak byles w Polsce, teraz wyjechales do Australii, ale nadal udajesz, że wiesz wszystko najlepiej co się dzieje nie tylko w Rzeszowie, ale w calej Polsce. Strasznie chcesz pokazywac swoja wyzszosc, ale naprawde w ogole Ci nie wychodzi, bo gdy starasz sie to robic bardzo czesto tylko zanizasz swoja lokacje
co do rozgoryczonych kibicow lublina (nie wszystkich oczywiscie).. pisanie postow typu przyjedziecie to Wam wpier*** jest smieszne.. wiekszosc z tych zadziornych fanatyków to zapewne kilkunastolatkowie i tutaj sprawa wyglada bardzo podobnie jak sprawa z rzeszowskim Klubem Kibica.. i tu i tu znalezli sie wielcy hoolsi..
a co do Ukrainy.. chcialem Wam tylko przypomniec, że podczas zeszlorocznych barazy to Wy byliscie nazywali ukraincami przez kibicow z Zielonej Góry.. i co moze to Was tak boli, ze probujecie sie na innych w malo inteligentny sposob odgryzc?
ktos tlumaczyl tutaj, ze hasla "je*** rzeszow" nie padly z ust wszystkich kibicow z Lublina tylko z grupy ludzi siedzacych miedzy nimi.. podobnie ma sie sytuacja ze spaleniem tego transparentu (który mi osobiscie sie calkiem podobal, gdyz byl estetyczny i swoja tresc tez niosl i mnie osobiscie jako kibica Stali jakos znaczaco nie obrazil) tego transparentu nie spalil caly rzeszow tylko jakis jeden czlowieczek, czym kierowal sie nie mam bladego pojecia, ale na pewno nie odpowiadal za wszystkich kibicow, nawet tych znajdujacych sie blisko otoczenia Klubu Kibica
P.S. Pamietacie sytuację, gdy na zeszlorocznym meczu z Zielona Górą pojawił się transparent, na którym myszka kopala kozła w dupe by ten poleciał w strone I ligi, a nie ekstraligi? wasze zbulwersowanie bylo bardzo podobne do tego wykazanego przez czlonkow Klubu Kibica..
cvieQ pisze:
P.S. Pamietacie sytuację, gdy na zeszlorocznym meczu z Zielona Górą pojawił się transparent, na którym myszka kopala kozła w dupe by ten poleciał w strone I ligi, a nie ekstraligi? wasze zbulwersowanie bylo bardzo podobne do tego wykazanego przez czlonkow Klubu Kibica..
My pamietamy,ale Ty ewidentnie z zapamiętywaniem masz kłopoty. Na ten transparent w Lublinie nie było zadnego zbulwersowania, zdecydowana większość pochwaliła kibiców z Zielonej za tamten transparent i uważała go za śmieszmy i pomysłowy. Zbulwersowanie lublinian dotyczyło ich zachowania na stadionie podczas i po meczu w Zielonej, gdy z ich sektora w naszą stronę leciały różne przedmioty i wyzwiska. Zachowywali się wtedy jak dzicz podobnie jak w niedziele niektórzy z członków rzeszowskeigo Klubu Kibica.
Prawda jest taka, że kilku osobom znudził się obecny sposób kibicowania i przeszli do następnego etapu czyli zdefiniowania wroga. Znalazł się Rzeszów, bo blisko i powody jakieś są (choć wcześniej też były i przechodziło się nad nimi do porządku dziennego).
A wystarczyło olać kilku kolesi na kilka tysięcy kibiców z Rzeszowa by był spokój, ale jak chce sie zrobić oborę to się zrobi i w przyszłym sezonie klub będzie musiał wydać więcej na ochronę, a wokół i na stadionie pojawi się policja w sile bojowej. Stadion z chęcią odwiedzą szlikowcy Motoru.
Pozdrowienia dla normalnych kibiców.
A wystarczyło olać kilku kolesi na kilka tysięcy kibiców z Rzeszowa by był spokój, ale jak chce sie zrobić oborę to się zrobi i w przyszłym sezonie klub będzie musiał wydać więcej na ochronę, a wokół i na stadionie pojawi się policja w sile bojowej. Stadion z chęcią odwiedzą szlikowcy Motoru.
Pozdrowienia dla normalnych kibiców.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
I bardzo dobrze bo to właśnie ochrona powinna pilnować aby się chłopcy nie bawili zapałkami. Dostałby jeden z drugim po łbie (od ochrony) i wszyscy by na tym skorzystaliCzarek pisze:w przyszłym sezonie klub będzie musiał wydać więcej na ochronę
A że sobie trochę pobluzgam - no cóż, nobody's perfect
I to co napisałem można odnieść do większości kibiców (nawet w Rzeszowie
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Czarek pisze:Prawda jest taka, że kilku osobom znudził się obecny sposób kibicowania i przeszli do następnego etapu czyli zdefiniowania wroga. Znalazł się Rzeszów, bo blisko i powody jakieś są (choć wcześniej też były i przechodziło się nad nimi do porządku dziennego).
Napisze krótko. Czarek pieprzysz głupoty
Tyle w tym temacie, bo widze że sobie coś ubzdurałeś o jakimś znajdowaniu wrogów i będziesz sie tego trzymał,bez względu na to jaka jest prawda i jak długo jeszcze będziesz przekonywany że sie mylisz.
Pozdrawiam i zapraszam na spotkania Fan Klubu może jak poznasz kilka osób i z nimi porozmawiasz, przekonasz sie o ich poglądach na temat kibicowania i przestaniesz mieć nas za jakichś bezmózgów którzy dązą za wszelką cenę do konfliktów.
Wiekszosc z Was wie, ze w trakcie zawodow nie siedze na trybunach z kibicami, z zwiazku z tym wszelkie "przepychanki" sa mi calkowicie obojetne. A szczegolnie te internetowe - z tych to akurat mam niezly ubaw, prawie taki jak przy Ani Mru Mru czy KMN
W kazdym badz razie zmierzam do tego, ze prawda jest taka, ze tegorocznym "zapalnikiem" na lini Lublin - Rzeszow jest... Mariusz Frankow
to wlasnie jego "akcja" spowodowala takie, a nie inne zachowanie kibicow. Ciekawe czy sobie zdaje z tego sprawe
:D
A na powaznie to ludzie wiecej luzu! Mnie siedzenia przy monitorze, wiecej na swierzym powietrzu! Tych slow nie odnosze tylko do Was, lecz takze do wszystkich innych
P.S. Mikas na to pytanie co napisales na forum Rzeszowa, w temacie ktory juz jest zamkniety, postaram sie odpowiedz w najblizszym czasie przez pw.
W kazdym badz razie zmierzam do tego, ze prawda jest taka, ze tegorocznym "zapalnikiem" na lini Lublin - Rzeszow jest... Mariusz Frankow
A na powaznie to ludzie wiecej luzu! Mnie siedzenia przy monitorze, wiecej na swierzym powietrzu! Tych slow nie odnosze tylko do Was, lecz takze do wszystkich innych
P.S. Mikas na to pytanie co napisales na forum Rzeszowa, w temacie ktory juz jest zamkniety, postaram sie odpowiedz w najblizszym czasie przez pw.
mikas pisze:Czarek pisze:Pozdrawiam i zapraszam na spotkania Fan Klubu może jak poznasz kilka osób i z nimi porozmawiasz, przekonasz sie o ich poglądach na temat kibicowania i przestaniesz mieć nas za jakichś bezmózgów którzy dązą za wszelką cenę do konfliktów.
Byłem kiedyś na takim spotkaniu, a rozmawiałem z osobami z Fan Klubu kilka razy. Jakie jest ich podejście do tematu zobaczymy w przyszłym sezonie na meczu z Rzeszowem. Nie mam Was za bezmózgów, bo jak widać rozmawiamy sobie na poziomie, ale uważam, że trochę przesadzacie. Pozdrawiam.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
- Kaka
- Szkółkowicz
- Posty: 299
- Wiek: 44
- Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
- Lokalizacja: Lublin/Cambridge
- Kontakt:
K 2 pisze:Wiekszosc z Was wie, ze w trakcie zawodow nie siedze na trybunach z kibicami, z zwiazku z tym wszelkie "przepychanki" sa mi calkowicie obojetne. A szczegolnie te internetowe - z tych to akurat mam niezly ubaw, prawie taki jak przy Ani Mru Mru czy KMN
Tak jak ja mam ubaw z Twoich "relacji" na waszej stronie cyt: "...na trybunach głównie dzięki Klubowi Kibica towarzyszyła miła atmosfera i było sporo zabawy."
Zabawe miałeś chyba bawiąc się aparatem fotograficznym, my też byliśmy "ubawieni" akcją waszego KK (zerwanie i spaleniem transparentu oraz spiewami "TŻ Lublin to nie polski klub..." etc.).
Ani Mru Mru to przy Tobie "pikusie", Ty dopiero piszesz "zabawne rzeczy"
Pozdrawiam.
Temat "wpierdalania komuś" w Lublinie się często pojawia. Tylko, że to z deka bez sensu, bić się przy stosunku sił 4:1 jak nie lepiej. W ogole do dupy, bo jak nasi zainicjowali bardziej kreatywne potyczki (vide transparent), to skończyło się tak, jak się skończyło.
A jak chcemy józefów poniżyć, to zróbmy lepiej taki doping, żeby nie wiedzieli gdzie są i jak się nazywaja...
A jak chcemy józefów poniżyć, to zróbmy lepiej taki doping, żeby nie wiedzieli gdzie są i jak się nazywaja...
Shack pisze:K 2 dobrze mówi !!! On dopiero po meczu jest odważny z grupą kolegów, jak jest sam to cisza jak makiem zasiał.
Słonecznikiem
PS Zbanujcie Panowie wszechwładni tych wszystkich bajarzy z Podkarpacia, oczyści to atmosfere-dosłownie.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Manitou pisze:Oto moja propozycja na ożywienie atmosfery na mojrzeszowskim stadionie:
Należy położyć na środku sektora kololowych kledek olbrzyyyymie gówno, a następnie z wysokości kilku metrów zrzucić na nie jednotonowy odważnik....fala w józkowie murowana....
pytanie w kwestii technicznej: kto zrzuci odważnik?
pozdrawia:
Rafał Borowski


