1. Lucki a sprawa polska.
Czytając kolejne posty miałem coraz silniejsze wrażenie, że nie rozumiem, czemu nie widzę postów Luckiego, który udział w dyskusji brał, co bezbłędnie wywnioskowałem z faktu, że był cytowany.
Swoją drogą to teraz dotarło do mnie, że Lucki owszem żartował, ale nigdy z siebie - tu był śmiertelnie poważny i zawsze prezentował ugruntowane przekonanie o własnej wyższości.
W jednym z cytatów ocalał też końcowy fragment pożegnania - nasz forumowy guru musiał być naprawdę rozdrażniony bo w krótkim zdaniu popełnił 2 literówki, co wcześniej nie zdarzało mu się nigdy.
Jakoś nie wierzę, żeby Lucki wrócił pod innym nickiem - po pierwsze zostałby od razu zdemaskowany ze względu na styl i sposów formułowania myśli, a po drugie jakoś mi takie wykrętne postępowanie do niego nie pasuje, zawsze walczył z otwartą przyłbicą.
I apel - Lucki, często się z Tobą nie zgadzam, bywasz nad wyraz irytujący, ale warto było Twoje posty czytać, zazwyczaj coś wnosiły do dyskusji więc wróc! Jak ochłoniesz.
No i coÅ› na temat wreszcie - przynajmniej formalnie.
2. Uwagi co do składu.
a. Nie chcę Piszcza! Po meczu z Rzeszowem u siebie byłem gotów mu przebaczyć bo jeździł agresywnie, ale bez przekraczania granicy rozsądku. Teraz przegiął. Nikt mnie nie przekona, że warto płacić przed sezonem sporą kasę zawodnikowi, który regulanie pakuje się w bandę sam, abo wysyła tam kolegów z drużyny, tym samym osłabiając zespół!
b. Chcę Joonasa! Popieram koncepcję drużyny domowej, jeśli na więcej nas nie stać to trudno pod warunkiem, że jest widowiskowo, a Joonas na przyczepnym torze jeździ wręcz porywająco! Charakterystyczne, że po ostanim meczu u siebie nikt nie pomstował bo walka był piękna! Ludzie zaczęliby chodzic "na Joonasa"!
c. Następny priorytet to powrót Grzesia - z tych samych powodów co powyżej.
d. Mario się z nami męczy, a my z nim, to nie ma sensu. Na jego miejsce - Trumiński (mimo że go nie lubię)
e. Nie miałbym nic przeciwko Dymowi - na naszym torze zazwyczaj jeździł dobrze lub bardzo dobrze, a obecny sezon w Ostrowie co najmniej przyzwoity. Kandydatury Stojana i Kościucha też godne rozważenia.
f. Pietraszko nie pasuje mi do koncepcji.
Sorry za przydługiego posta, ale po paru tygodniach musiałem napisać, co mi w duszy gra, a i na forum stan wyjątkowy(casus Luckiego

