jak mam sie do tego dostac bo u mnie ten link nie działa wyskakuje jakis errorrrrr.....
07.08.2005r. Motor-Stal Rz.(play-off) --> Rewanż 14.08.05
Lublin_Fan pisze: Dokładnie tak było. Jakiś józek zakosił komuś szalik i wywiesił na płocie w celu spalenia. A jeden z Lubelaków poszedł SAM w zasyfiony sektor i wyszedł z tym szalikiem. Ukraińska bezradność wobec stanowczości JEDNEGO lubelskiego kibica powaliła mnie na kolana.
Jakiego kibica? Tego nawalonego typa z szerokim karkiem, którego na meczu interesuje bardziej picie wódy i konfrontacja z obcymi nazywasz kibicem? Skoro kibicami się Lublin szczyci niebo lepszymi od Rzeszowa to dlaczego się takimi działaniami podniecacie. Ten typ przy waszym aplauzie poczuł się dumny z tego jaki jest i co robi na meczach. Żałosne! W ogóle klub kibica mi zarzuci znowu że się czepiam, ale na okrzyki Rzeszowa "sędzia ch..." (mieli podstawy i wy też byście tak krzyczeli gdyby to nie Franków spowodował wypadek a Śledź) odpowiadacie "j...ć Rzeszów". To też kształcące zwłaszcza dla dzieci na trybunach. Trochę więcej tolerancji. Ja jestem szowinistą, ale tylko w stosunku do chamstwa i głupoty, niezależnie czy jest ona z Rzeszowa czy z Lublina.
Uwazam, ze mecz zawalily nastepujace sytuacje:
bieg XII gdzie Piszcz nie dowiozl 5:1 wraz z Frankiem
bieg XIV gdzie Glogowski puscil nie wiadomo po co Pietraszke, gdy widac bylo, ze Franek sie rozkreca (w XII wyscigu wygral w powtorce, w pierwszym starcie tego biegu tez wygralby), w ogole zestawienie Kylamkorpiego z Piszczem w ostatnim wyscigu bylo bledem. W XIV powinni pojechac Piszcz (lub Joonas) z Frankiem, a w XV Joonas (lub Piszcz) z Jeleniem.
Nie rozumiem rowniez wielkich zachwytow nad Piszczem z tego meczu. poza pierwszymi dwoma startami (ktore byly naprawde niezle, mozna miec co najwyzej pretensje o wywiezienie Franka w jednym z wyscigow) nie pokazal nic. 8 punktow to po prostu kiepski wynik. W dodatku strata punktu w biegu XII i beznadziejny bieg XV. Rowniez Jelen nie zachwycil, ale chyba upadek troszke wytracil go z rytmu. Ale objechac w XIV nie powinien sie dac. Pietraszko wg mnie byl najslabszym zawodnikiem poza juniorami (ktorych postway to nawet nie skomentuje).
bieg XII gdzie Piszcz nie dowiozl 5:1 wraz z Frankiem
bieg XIV gdzie Glogowski puscil nie wiadomo po co Pietraszke, gdy widac bylo, ze Franek sie rozkreca (w XII wyscigu wygral w powtorce, w pierwszym starcie tego biegu tez wygralby), w ogole zestawienie Kylamkorpiego z Piszczem w ostatnim wyscigu bylo bledem. W XIV powinni pojechac Piszcz (lub Joonas) z Frankiem, a w XV Joonas (lub Piszcz) z Jeleniem.
Nie rozumiem rowniez wielkich zachwytow nad Piszczem z tego meczu. poza pierwszymi dwoma startami (ktore byly naprawde niezle, mozna miec co najwyzej pretensje o wywiezienie Franka w jednym z wyscigow) nie pokazal nic. 8 punktow to po prostu kiepski wynik. W dodatku strata punktu w biegu XII i beznadziejny bieg XV. Rowniez Jelen nie zachwycil, ale chyba upadek troszke wytracil go z rytmu. Ale objechac w XIV nie powinien sie dac. Pietraszko wg mnie byl najslabszym zawodnikiem poza juniorami (ktorych postway to nawet nie skomentuje).
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Znam z widzenia tego gościa. Na żużel chodzi od zawsze i również od zawsze siada w tym samym miejscu. Z tego co pamiętam to był jednak w czarnej koszulce. Do aniołków to on nie należy, ale nie zrobił wczoraj nic co można uznać za prostackie.
Gemeran chyba nie widziałeś tej sytuacji. Koleś spokojnie poszedł na tamten sektor, odwiązał szalik i wrócił na swoje miejsce. A grupka józków tylko się przyglądała. Jakiś dwóch wyskoczyło do niego, ale kilka słów wystarczyło, żeby zrobili odwrót
Pozdr
Gemeran chyba nie widziałeś tej sytuacji. Koleś spokojnie poszedł na tamten sektor, odwiązał szalik i wrócił na swoje miejsce. A grupka józków tylko się przyglądała. Jakiś dwóch wyskoczyło do niego, ale kilka słów wystarczyło, żeby zrobili odwrót
Pozdr
Ostatnio zmieniony 8 sierpnia 2005, o 13:25 przez Lublin_Fan, łącznie zmieniany 2 razy.
jezeli chodzi o zachowanie lubelskich kibicow na zylecie to nie jestem tym zdzwiona, kazdego moga poniesc nerwy, a to jest tylko stadion.
Mnie sama ze tak powiem nerwy poniosly, i jakos nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia.
na hamstwo odpowiedziano hamstwem, i nie uwarzam ze jest co narzekac na FK ze nie uciszyli tlumu, icgh tez napewno zdenerwowalo zachowanie Rzeszowskich kibicow.
a jezeli chodzi o kibicowanie druzynie, to wg mnie doping dzis byl bardzo ladny, i mimo wrzutow na Rzeszow, bylo go naprawde duzo
pozdrawiam!!
Mnie sama ze tak powiem nerwy poniosly, i jakos nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia.
na hamstwo odpowiedziano hamstwem, i nie uwarzam ze jest co narzekac na FK ze nie uciszyli tlumu, icgh tez napewno zdenerwowalo zachowanie Rzeszowskich kibicow.
a jezeli chodzi o kibicowanie druzynie, to wg mnie doping dzis byl bardzo ladny, i mimo wrzutow na Rzeszow, bylo go naprawde duzo
pozdrawiam!!
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1664
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Również nie rozumiem Germana... Koleś nic złego nei zrobił, a wręcz przeciwnie... gdyby oni spalili ten szalik to dopiero zaczęłaby się wojna... nie skończyłoby się na kilku okrzykach.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Gemeran pisze:Lublin_Fan pisze: Dokładnie tak było. Jakiś józek zakosił komuś szalik i wywiesił na płocie w celu spalenia. A jeden z Lubelaków poszedł SAM w zasyfiony sektor i wyszedł z tym szalikiem. Ukraińska bezradność wobec stanowczości JEDNEGO lubelskiego kibica powaliła mnie na kolana.
Jakiego kibica? Tego nawalonego typa z szerokim karkiem, którego na meczu interesuje bardziej picie wódy i konfrontacja z obcymi nazywasz kibicem? Skoro kibicami się Lublin szczyci niebo lepszymi od Rzeszowa to dlaczego się takimi działaniami podniecacie. Ten typ przy waszym aplauzie poczuł się dumny z tego jaki jest i co robi na meczach. Żałosne! W ogóle klub kibica mi zarzuci znowu że się czepiam, ale na okrzyki Rzeszowa "sędzia ch..." (mieli podstawy i wy też byście tak krzyczeli gdyby to nie Franków spowodował wypadek a Śledź) odpowiadacie "j...ć Rzeszów". To też kształcące zwłaszcza dla dzieci na trybunach. Trochę więcej tolerancji. Ja jestem szowinistą, ale tylko w stosunku do chamstwa i głupoty, niezależnie czy jest ona z Rzeszowa czy z Lublina.[/quote
Popieram cię gemeran, ale jesteśmy tu w mniejszości.
Lubelska prawda o kibicach wygląda tak, że jak ktoś nas lży to jest ch.. i j..ć go, ale jak my kogoś lżymy to zawsze znajdzie się wytłumaczenie i jest OK. Niestety bywa tak, że nawet fan klub nie stroni od szowinizmu i chyba to jest najbardziej przykre.
Musimy się uczyć od kibiców z Krosna co znaczy PRAWDZIWY i kulturalny doping.
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Gemeran pisze: W ogóle klub kibica mi zarzuci znowu że się czepiam, ale na okrzyki Rzeszowa "sędzia ch..." (mieli podstawy i wy też byście tak krzyczeli gdyby to nie Franków spowodował wypadek a Śledź) odpowiadacie "j...ć Rzeszów". To też kształcące zwłaszcza dla dzieci na trybunach. Trochę więcej tolerancji. Ja jestem szowinistą, ale tylko w stosunku do chamstwa i głupoty, niezależnie czy jest ona z Rzeszowa czy z Lublina.
W ramach sprostowania. Siedziałem na sektorze od strony Bystrzycy i z tego sektora bluzgi poleciały dopiero po upadku zawodników w 12 biegu i to wtedy gdy ludzie z Rzeszowa zaczeli wyzywac naszych zawodników. Wcześniej doping był kulturalny. A na korzystne decyzje sędziego kibice śpiewali jedynie " I sędzia też przyjacielem TŻ-tu jest" i żądne epitety jeszcze wtedy w stronę rzeszowa nie leciały.
Zaznaczam też,że nie popieram tego typu zachowań i nie biore w nich udziału, ale też z drugiej strony rozumiem częśc lubelskiej publiczności bo nie można tez tolerowac tego że zawodnicy reprezentujący nasz klub są poniżani na swoim stadionie przez ludzi z innych miast i rozumiem kogoś kto tak reaguje na nieodpowiednie zachowanie kibicow przyjezdnych bo nie można dac sobie "pluc w twarz" i nie reagować.
Cooper pisze:bieg XIV gdzie Glogowski puscil nie wiadomo po co Pietraszke, gdy widac bylo, ze Franek sie rozkreca (w XII wyscigu wygral w powtorce, w pierwszym starcie tego biegu tez wygralby), w ogole zestawienie Kylamkorpiego z Piszczem w ostatnim wyscigu bylo bledem. W XIV powinni pojechac Piszcz (lub Joonas) z Frankiem, a w XV Joonas (lub Piszcz) z Jeleniem.
przecież Piszcz i Joonas musieli jechać razem bo mieli najwięcej punktów. Jeleń miał 6, a Piszcz 8. Joonas 13 także Jeleniowi zabrakło 2 punktów by mógł wystartować w 15
Ostatnio zmieniony 8 sierpnia 2005, o 13:29 przez papi, łącznie zmieniany 1 raz.
zdjęcia tam gdzie zawsze: http://foto.zuzel.info/galeria.html
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Cooper pisze:Nie rozumiem rowniez wielkich zachwytow nad Piszczem z tego meczu. poza pierwszymi dwoma startami (ktore byly naprawde niezle, mozna miec co najwyzej pretensje o wywiezienie Franka w jednym z wyscigow) nie pokazal nic. 8 punktow to po prostu kiepski wynik.
Wynik kiepski, ale wiesz przez kogo? Właśnie przez Frankowa bo w wyniku tego karambolu Piszcz musiał resztę zawodów jechać na rezerwowym sprzęcie. Róznica między pierwszymi trzema a pozostałymi jego biegami była kolosalna. W powtórce 12 biegu dał się wyprzedzić Śledziowi bo był blokowany przez ... Frankowa. Mario jakby ślepy nie był to by zauważył co się za nim dzieje. Ten rezerwowy motor Piszcza był za wolny, żeby ciąć po szerokiej a w dodatku franków jechał za daleko, żeby jazda parą się w ten sposób udała. Mariusz mógł odejść na szeroką i troszkę poczekać to by razem z Piszczem nie dali szans Śledziowi.
Pozdr.
-
Speedway Fan
- Senior
- Posty: 864
- Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
- Lokalizacja: Lublin
Wystarczy, że po index.php usuniesz kropkerex pisze:http://www.stal.rzeszow.pl/phpbb/index.php.
jak mam sie do tego dostac bo u mnie ten link nie działa wyskakuje jakis errorrrrr.....
rex pisze:http://www.stal.rzeszow.pl/phpbb/index.php.
jak mam sie do tego dostac bo u mnie ten link nie działa wyskakuje jakis errorrrrr.....
Usun ostatnia kropke
peterix pisze:Niestety bywa tak, że nawet fan klub nie stroni od szowinizmu i chyba to jest najbardziej przykre
Chciałbym zauważyć że głosy na forum to są opinie konkretnych ludzi a nie stanowisko całego Fan Klubu i prosze tak je traktować i mimo,że moge zostać uznany za szowiniste to nie zmienie swojego zdania,że czasami (nie zawsze) na zaczepki trzeba odpowiadać. I jak ktoś słusznie zauważył, dobrze że ten szalik został odebrany, bo gdyby został spalony to przy temperamentach niektórych osób zasiadających na trybunach to dopiero mogłoby dojśc do nieprzyjemnych sytuacji,a chyba nie chcemy w Lublinie atmosfery jaka panuje na niektórych stadionach piłkarskich.
Lublin_Fan pisze:[Wynik kiepski, ale wiesz przez kogo? Właśnie przez Frankowa bo w wyniku tego karambolu Piszcz musiał resztę zawodów jechać na rezerwowym sprzęcie
hmmm....czy to wina Franka, ze Piszcz ma tylko jeden dobry sprzet? Upadek na I luku XII wyscigu byl po prostu sytuacja jakich wiele na zuzlowych torach. Bylo za ciasno i gong. Teoria o blokowaniu Piszcza przez Franka w XII wyscigu nie przekonuje mnie. Piszcz, moim zdaniem, po prostu dal sie latwo objechac. Ciekawe czy jakby sutuacja byla odwrotna tez bys powiedzial, ze Piszcz blokowal Franka? Przyblokowal to Piszcz Franka na I luku chyba III (albo V) wyscigu, gdzie wywozil wszystkich pod bande, tak ze Franek sie prawie zatrzymal.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Dobrze bylo, trzeba chamkow z Rzeszowa tepic. Co tu beda kozaczyc. Jezeli oni na poczatku krzycza, ze to niby nas witaja, a potem leca pociski w kierunku naszych zawodnikow i nie tylko, to ja takiego zachowania nie moge zrozumiec. Sami sobie wystawiaja swiadectwo. I to nie chodzi tylko tez o kibicow, ale takze chocby o Jasia "pierdzistasia" Stachyre, czy nawet Sledzia, ktory po wygranym 5-1 wyscigu pomachal z taka duma, w strone naszego sektora.
Jednego zycze jozkom, zeby im Rybnik tak dupe zloil, zeby sen o extralidze prysnal jak banka mydlana pod pomnikiem wielkiej kuciapy...
Jednego zycze jozkom, zeby im Rybnik tak dupe zloil, zeby sen o extralidze prysnal jak banka mydlana pod pomnikiem wielkiej kuciapy...
Napiszę kilka słów o kibicowaniu. Pojawiają się zarzuty pod adresem FK-piszą to osoby zupełnie nie orjentujące się w sprawie. Na meczu na "żylecie" ludzi z FK było bodajże 18(kilka innych osób było w innych sektorach). Wymaganie od takiej garstki osób żeby uspokajała zapalczywych jest niepoważne. Oskarżanie Nas o szowinizm jest zwykłym przypier*******m się
Wykładnią Naszego zachowania niech będzie ostatni wyjazd właśnie do Rzeszowa-szczególnie niech to przemyślą "kibice" Stali. Tam doping "uskuteczniał" tylko Fan Klub, a kibice Stali wpierdzielali słonecznik(z kilkoma wyjątkami). Za to w Lublinie większość stalowców poczuła się jak wypuszczona z klatki.
Ostatnio zmieniony 8 sierpnia 2005, o 14:15 przez sadychor, łącznie zmieniany 1 raz.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
hmmm....czy to wina Franka, ze Piszcz ma tylko jeden dobry sprzet?
Oj Cooper
Teoria o blokowaniu Piszcza przez Franka w XII wyscigu nie przekonuje mnie. Piszcz, moim zdaniem, po prostu dal sie latwo objechac. Ciekawe czy jakby sutuacja byla odwrotna tez bys powiedzial, ze Piszcz blokowal Franka?
Przypomnij sobie ten bieg i wyobraź sobie jakby on wyglądał, gdyby Franków szedł środkiem toru zamiast uporczywego trzymania się kraweżnika. Jechaliby parą. I o to mi chodzi. Skoro Piszcz miał wolny motor to jakim cudem miał śmigać po szerokiej i dogonić Frankowa?
W takich sytuacjach zawodnik prowadzący powinien jechać szeroko. Wtedy Śledź nie miałby czego szukać na szerokiej.
Ciekawe czy jakby sutuacja byla odwrotna tez bys powiedzial, ze Piszcz blokowal Franka?
Tak.
Przyblokowal to Piszcz Franka na I luku chyba III (albo V) wyscigu, gdzie wywozil wszystkich pod bande, tak ze Franek sie prawie zatrzymal.
Moim zdaniem po raz kolejny zawinił (sam sobie) Franków. Przecież wszyscy wiedzą, że jak Piszcz ma kogoś po prawej to go wiezie w płot. Po co Franków tam się pchał skoro zaspał start? Powinien zrobić to co w wieeelu biegach zrobili polacy podczas finału DPŚ - przejść do krawężnika. Zresztą na meczu z Krosnem Piszcz raz tak wywiózł Ferjana dzięki czemu Franków zjechał do krawęznika i dowieźli 5:1. Czyżby mister Piła2006 nie potrafił wyciągać wniosków?
Pozdr.
Zdecydowanie Lublin Fan ma rację - winny całemu zdarzeniu jest nikt inny - tylko Franek. "Najlepszy technicznie zawodnik TŻ"
powinien wiedziec, że jak się jedzie parą, to sie nie pcha środkiem toru. A moze jakieś kłopoty z trzymaniem krawężnika albo brak pomyślunku... Nie wiem.
Co do zachowania kibiców rzeszowskich po "kupie" w wyścigu XII. Śmieszy mnie jak czytam wpisy typu "Franków morderca" i temu podobne. Z sektora Józków czyli ze skrotu gówno akurat było widać. Mogli tylko widzieć, że Franek wynosi się na szeroką i nic wiecej. Wiec pragne oświecić niedoinformowanych, że w chwili kupy Franek był mnie wiecej długość motocykla przed resztą.
Normalny zawodnik, ktory przegra starti i jest zablokowany:a. wynosi się jeszcze szerzej, b. ścina do krawężnika, c. po prostu zamyka gaz - niestety - na jednym wyścigu nie kończy się świat, a o kalectwo nietrudno.
Ale jak się jest Józkiem to się jedzie taranem. A potem Piszcz morderca, Franków morderca, a od kilku lat pół drużyny połamana. A tego co robi Karolek Baran na prostej -głowa do tyłu i skoki od krawężnika do płotu tego nikt nie zauważa. Typowe myslenie Kalego.
Co do zachowania kibiców rzeszowskich po "kupie" w wyścigu XII. Śmieszy mnie jak czytam wpisy typu "Franków morderca" i temu podobne. Z sektora Józków czyli ze skrotu gówno akurat było widać. Mogli tylko widzieć, że Franek wynosi się na szeroką i nic wiecej. Wiec pragne oświecić niedoinformowanych, że w chwili kupy Franek był mnie wiecej długość motocykla przed resztą.
Normalny zawodnik, ktory przegra starti i jest zablokowany:a. wynosi się jeszcze szerzej, b. ścina do krawężnika, c. po prostu zamyka gaz - niestety - na jednym wyścigu nie kończy się świat, a o kalectwo nietrudno.
Ale jak się jest Józkiem to się jedzie taranem. A potem Piszcz morderca, Franków morderca, a od kilku lat pół drużyny połamana. A tego co robi Karolek Baran na prostej -głowa do tyłu i skoki od krawężnika do płotu tego nikt nie zauważa. Typowe myslenie Kalego.
O TO TO TOmikas pisze:
Chciałbym zauważyć że głosy na forum to są opinie konkretnych ludzi a nie stanowisko całego Fan Klubu i prosze tak je traktować
