Sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#76 Postautor: Kiry » 2 sierpnia 2005, o 08:20

mikas pisze:Dla tych co swego czasu twierdzili,że rozmowy z zawodnikami którzy mogliby wzmocnic w przyszłym sezonie klub, prowadzone w lecie to zdecydowanie za wcześny termin odsyłam do fragmentu wypowiedzi prezesa Stali Gorzów (...)
I ja nadal sie upieram przy tym że mimo,że regulamin nie jest znany to są zawodnicy którzy napewno będą przydatni niezależnie od tego jak w przyszłym sezonie skonstruowany będzie regulamin.

Oczywiście masz Mikas racje i tak jak Gawrzyk napisał kazdy klub robi jakieś podchody pod zawodników w trakcie sezonu, ale są to tylko lużne rozmowy, nie ma mowy o jakiś wstępnych umowach czy coś takiego, no bo kto podpisze coś w ciemno. Choć znając naszych "zawodowców" jakby za podpisanie takiej umowy wstępnej szły jakieś $$$ to paru księgowych pokroju Kloszarda czy Śwista by się skusiło.

A poza tym macie krótką pamięć: nie pamiętacie juz sytuacji jaka była z Lee :evil:
Dlatego uważam ze dywagacje w tym temacie są jak najbardziej bezcelowe.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#77 Postautor: papi » 2 sierpnia 2005, o 09:37

w dzisiejszym kurierze jest artykuł na temat naszych byłych (a być może także przyszłych :roll: :wink: ) obcokrajowców :!: Najlepszy jest fragment: "Kilka tygodni temu w Coventry miałem okazję porozmawiać z Leighiem Adamsem i Lee Richardsonem, jeżdżącymi w Swindon Pebley Peach Robins. Obaj świetnie pamiętają Kozi Gród i nie negują, że chętnie jeszcze raz zostaliby zawodnikami klubu z Lublina, oczywiście pod warunkiem, że reprezentowałby on nieco lepszą klasę niż obecnie." :P 8)
cały artykuł TUTAJ

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#78 Postautor: Gelo » 2 sierpnia 2005, o 10:13

Gelu piszesz, ze "co mnie obchodzi, jak sie Sledz zachowal rok temu, skoro teraz robi punkty". To sie chyba nazywa niewyciaganie wnioskow.

Mylisz sie - to nie jest żadne "niewyciąganie wniosków" tylko troska o dobre wyniki klubu, filtrowana przez realność finansową. Bimmer dokladnie twierdzi tak samo - takie zdarzenie jak wyjazd nad jeziorko zamiast na mecz do Gdańska w kontekście tego, że teraz po Kuciapie Śledź ciagnie wynik Rzeszowa nie ma najmniejszego znaczenia. Zresztą pragnę przypomnieć, że obie strony "sporu" czyli Siwek i Śledź doszli do tych samych wniosków i tylko przez niesprzyjające okoliczności Darka u nas nie ma - niestety.
Jestem przeciwny Sledziowi i Peterowi dlatego, ze w przypadku takich zawodnikow nigdy nie wiadomo, ktory sezon bedzie ich ostatnim...(tzn. w trakcie sezonu przestana "jechac").
A niby dlaczego mają przestać jechać? Ja myślę, że taki Peter jest za bardzo doświadczonym żużlowcem, żeby nie punktować w polskiej (de facto) drugiej lidze. Jemu wystarczy dobry sprzęt i to wystarczy na każdego polskiego seniora. A sprzęt ma zawsze dobry. Ze Śledziem wygląda to trochę inaczej, ale jak pokazuje obecny sezon wystarczyło tylko trafić ze sprzętem i Śledź zaczął jechać normalnie.
Poza tym nigdy Petera nie lubilem, odnoszac wrazenie, ze jest caly czas "poza" druzyna itp.
No i znowu to powtórzę - Twoje czy moje prywatne sympatie maja się nijak do wyników drużyny. Jeżeli dałoby to awans do Ekstraligi mógłby u nas jeździć nawet Świst z Ułamkiem, których nie cierpię.
Wole zawodnikow bardziej identyfikujacych sie z druzyna,

A ja wolę tych, którzy mają czarne kevlary. Obchodzi to kogoś?

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#79 Postautor: Cooper » 2 sierpnia 2005, o 10:33

Znajac zycie u nas Sledz na pewno mialby gorszy sprzet itd. jednym slowem mase problemow i na pewno chetnie by zastrajkowal wraz z Piszczem i Pietraszka teraz. Sledz to za duze ryzyko, zarowno jesli chodzio forme, sprzet jak i podejscie. Karlsson natomiast, nie wzbudza sympatii wiekszosci kibicow w Lublinie, ktorzy do tej pory wzdychaja jeszcze za Lee. I mylisz sie mowiac, ze to nie ma znaczenia, kto jezdzi w druzynie. Naprawde wolalbys, zeby e-lige wywalczylo nam np. 7 Frankowow? Albo idac dalej 7 Dunczykow? Nie czulbys jakiejs wiekszej dumy, wynikajacej moze z regionalnego patriotyzmu, gdyby awans zostal wywalczony przez wychowankow, ktorych karire mogles sledzic (tf, tfu) od poczatku ich pojawienia sie na torze? Dochodzimy do sprawuy identyfikacji z druzyna...Ja mysle, ze takie cos ciagle istnieje i odgrywa znaczna role. Wystarczy porownac oceny lubelskich kibicow wobec Franka i Jelenia. Jelen ma gorsza srednia, a kredyt zaufania ma olbrzymi, bo po prostu kazdy dobrze mu zyczy i z calych sil kibicuje. I ja w przeciwienstwie do Ciebie nie wole, zeby awans do e-ligi wywalczyli nam zawodnicy z zewnatrz, ktorych powszechnie sie nie lubi. O wiele bardziej cenie model gorzowski i bardzo im zazdroszcze, ze moge walczyc o e-lige "swoimi chlopakami".
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#80 Postautor: mikas » 2 sierpnia 2005, o 10:37

Kiry oczywiście że nie chodzi o podpisywanie już teraz jakichś umów, przecież przed poznaniem regulaminu byłoby to bez sensu. Chodzi raczej o zorientowanie się mniej więcej jakie na chwile obecną warunki stawiają zawodnicy którymi ewentualnie możnaby wzmocnić nasz klub i dostosowanie koncepcji budowy zespołu do przewidywanego budżetu na przyszły sezon. Fakt ta koncepcja może runąć wraz z pojawieniem się nowego regulaminu,ale na wszelki wypadek należy być też przygotowanym na taką ewentualność,że regulamin znacząco nie zostanie zmieniony. Chodzi mi tylko o to że już teraz powinniśmy przygotowywać różne koncepcje budowy zespołu dostosowane do różnych projektów regulaminów, ale najważniejsza i tak jest budowa budżetu na przyszły sezon i to w tej chwili powinna być sprawa priorytetowa.
Zresztą co ja będę "ojców naszego klubu" uczył dzieci robić :wink: Mam nadzieję,że wnioski z poprzedniego sezonu wyciągneli i będzie dobrze. Jestem chyba poprostu przewrażliwiony na tym punkcie od momentu gdy się dowiedziałem że rok temu Ostrów robił podchody, pod wtedy jeszcze naszego Karlssona, już w lipcu.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#81 Postautor: Gelo » 2 sierpnia 2005, o 11:08

Znajac zycie u nas Sledz na pewno mialby gorszy sprzet itd. jednym slowem mase problemow i na pewno chetnie by zastrajkowal wraz z Piszczem i Pietraszka teraz.
Przypuszczenia, przypuszczenia, przypuszczenia. Tylko co z nich wynika...
Sledz to za duze ryzyko, zarowno jesli chodzio forme, sprzet jak i podejscie. Karlsson natomiast, nie wzbudza sympatii wiekszosci kibicow w Lublinie, ktorzy do tej pory wzdychaja jeszcze za Lee.

Nie wiem jak policzyłeś tę większość, bo większość moich znajomych tęskni za punktami Petera. A co do Lee - nie wiem o co chodzi - jego jazda po odejściu z Lublinia nie robi na mnie żadnego wrażenia. Na barażu z Zielonką nie pokazał praktycznie nic, poza jednym przybklowoaniem i efektownym koziołkiem a'la szkółkowicz. Ale cały czas zmierzam do jednego - o gustach się nie dyskutuje i nie ma to żadnego znaczenia.
I mylisz sie mowiac, ze to nie ma znaczenia, kto jezdzi w druzynie. Naprawde wolalbys, zeby e-lige wywalczylo nam np. 7 Frankowow? Albo idac dalej 7 Dunczykow?

Jasne żebym wolał. Patriotyzm i tego typu bzdety są dobre dla przedszkolaków krzyczących "w Lublinie jest tylko Motor"!!!. Dlatego nigdy nie biorę udziału w dyskusjach o nazwach klubu, czy idiotycznego przywiązania do swoich wychowanków. Jestem za stary na takie frazesy. Chodzę na widowisko sportowe i tym się chcę ekscytować. Jak będe chciał walczył o honor, patriotyzm i przywiązanie to pójdę na zawodowego i pomaszeruję na Mińsk obalić Łukaszenkę. Ale póki co interesuje mnie tylko dobre widowisko sportowe na wysokim poziomie i sukcesy drużyny. Jakby w takim Wrocławiu wszyscy myśleli jak Ty to na trybunach nikt by nie zasiadał.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#83 Postautor: rob7 » 2 sierpnia 2005, o 12:32

myśle że obydwaj macie racje, musi to być jednak dobrze wyważone,
np. drużyna
Lee
Joonas
Piszcz
Jeleniewski
Staszek
Knapp
Klimek
Junior
zgromadziła by na stadionie większą publikę niż siedmiu obcych, przeciętny kibic utażsamia się ze swoją drużyną dlatego na turnieje inwidualne nawet silnie obsadzone przychodzi stosunkowo niewiele ludzi

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#84 Postautor: Gelo » 2 sierpnia 2005, o 12:40

Gawrzyk pisze:
I ja w przeciwienstwie do Ciebie nie wole, zeby awans do e-ligi wywalczyli nam zawodnicy z zewnatrz, ktorych powszechnie sie nie lubi.


Eee bez przesady. Zobacz kto przez ostatnie lata zbierał największe brawa od lubelskich kibiców. Byli to goście którzy robili najwięcej punktów.
Rok 2002 - Stefani, Zorro
Rok 2003 - Lee, Knapp
Rok 2004 - Peter, Knapp
Rok 2005 - Joonas
Akurat z Gelem się zgodzę, nie ma co unosić się honorem i lokalnym patriotyzmem. Liczy się widowisko i punkty. Ale oczywiście wszystko zależy od gustów, ale o nich się nie dyskutuje. :wink:

Święte słowa. Do tego dochodzi jeszcze punkt widzenia klubu - czyli zależność: jakość/cena. Czyli wychodzi na to, że nikomu się nie dogodzi, bo każdy patrzy pod innym kątem. A co do patriotyzmu, to w przypadku takiego Grzecha Knappa - był ulubieńcem kibiców chociaż z Lublina nie był. Czyli wyznacznikiem sympatii nie musi być miejsce urodzenia, a najważniejsza jest widowiskowość i skuteczność - i o to nam wszystkim powinno chodzić.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#85 Postautor: sadychor » 2 sierpnia 2005, o 16:04

Gelo pisze:(...)Jasne żebym wolał. Patriotyzm i tego typu bzdety są dobre dla przedszkolaków krzyczących "w Lublinie jest tylko Motor"!!!(...)


Nie no bez przesady :lol: Ja tam przedszkole skończyłem x lat temu i w kulturalnym dopingu nie zawadzają mi różniaste papiry i dyplomy. Oglądanie speedwaya jest, pewnie nie tylko dla mnie, świetną metodą na spędzenie wolnego czasu i odczucie pozytywnej energii. Także dzięki możliwości dania upustu nadmiaru sił witalnych. Owszem, jest czas na chłodną kalkulacje i dyskusje, ale nie non stop. Chyba bym się ugotował w sosie własnym. Gelu wpadnij do Nas, podrzemy się razem, spodoba Ci się :lol:

PS Jasiu jak to leciało :?: Śródmieście zawsze z .... , albo to: Na wschodzie jest tylko... :wink: :lol:
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#86 Postautor: jas » 2 sierpnia 2005, o 16:15

sadychor pisze:PS Jasiu jak to leciało :?: Śródmieście zawsze z .... , albo to: Na wschodzie jest tylko... :wink: :lol:


juz wczesniej to widzialem, ale nie chcialem sie odzywac, bo mi sie glupio zrobilo :wink: .

a jesli ktos chce zobaczyc jak to leci to zapraszam 14.08 do Rzeszowa :mrgreen:

koniec OT! :twisted:
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#87 Postautor: Cooper » 2 sierpnia 2005, o 16:26

Oczywiscie macie swoja racje Gelu i Gawrzyku, ktora nawet poniekad podzielam. Nie bede sie juz rozpisywal dokladnie o co mi chodzi, gdyz kwitesencja mojego myslenia jest post rob7, gdzie podal sklad, ktory i mnie, jak najbardziej odpowiada. polaczenie widowiskowych "obcych" z rokujacymi jakies nadzieje na dobra jazde naszymi.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#88 Postautor: dannie » 2 sierpnia 2005, o 18:09

Rok 2003 - Lee, Knapp


moze mam krótką pamięć, ale o ile się nie mylę to w pierwszym roku startów w Lublinie Grzesio wcale nie był gwiazdą uwielbianą przez tłumy ;) ...śmiem twierdzić, że obok Lee mógł stanąć (o ironio!) Darek Śledz, ktory faktycznie mial świetny sezon...
Obrazek

Awatar użytkownika
Złoty
Posty: 89
Rejestracja: 24 marca 2005, o 11:32
Kontakt:

#89 Postautor: ZÅ‚oty » 22 sierpnia 2005, o 21:34

Bimmer pisze:Nie mogę się w tym doszukać żadnej ironii. Cóż ironicznego w tym, że Śledź jest jednym z najlepszych żużlowców spośród tych, których wydała ziemia lubelska? Ani w 2003 roku nie zapomniał, jak się jeździ, ani dziś. 2004 rok to porażka, której przyczyn, jak już mówiłem, nie znamy. A ci, co znają, dawno o tym zapomnieli.


Racja, przeciez w 2003 Darek robil u nas 10-12 punktow, byl solidnym punktem druzyny, teraz mysle ze i w rzeszoiwie nie narzekaja na niego
Obrazek

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#90 Postautor: kilar » 22 sierpnia 2005, o 22:22

Nie narzekaja, bo jak ma sprzet, to umie to wykorzystac. Sledz mimo swojego wieku jest nadal dobrym zawodnikiem.
Na osiolku, to i Rickardsson, by tu wiele nie zdzialal...