Gawrzyk pisze:Ale to nie ma się nad czym zastanawiać. Jazda bez Joonasa to tysiąc ludzi na trybunach. Kibiców może przyciągnać jedynie Fin, który zwiększy prawdopodobieństwo na odniesienie zwycięstwa. I taka jest decyzja. Joonas został zaproszony już po meczu z Krosnem na niedzielę. W piątek stwierdził, że bedzie w stanie jechać i jeśli coś niespodziewanego (tfu!) nie wydarzy się w tym tygodniu to wystapi.
Bardzo mnie to cieszy

Nie wiem czemu, ale jestem pełen optymizmu, nie tylko przed meczem w Lublinie, ale i rewanżem

Niby drużyna mocniejsza, ale... Józki to Józki a TŻ to TŻ... Grudziądz poakzał, że nie zawsze Rzeszów jest taki mocny, nawet u siebie... a teraz jeszcze z takim osłabieniem to wszystko jest możliwe. U nas drużyna się ładnie wyrównala, nie ma zawodników rewelacyjnych, ale wszyscy jeżdżą raczej równo. Nie mozemy też zapomnieć, ze w Rzeszowie jeździ Darek Śledź... On potrafi przywieść w meczu (0,d,0,u,t)... Trochę szczęścia i możemy się pokusić o wielka sensację...