Pozdro
17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
-
krzysiek-krosno
- Posty: 13
- Rejestracja: 15 kwietnia 2005, o 19:26
- Lokalizacja: krosno
- Kontakt:
rzeszów-lublin
no ja myśle ze zepółz ukrainy wygra ten mecz bez zadnych problemów,ale zyczę wam zebysie pojechali dobry mecz na poziomie 40pkt w meczu jak będzie zobaczymy pozfrawiam
-
portek
Kazdy punkt wiecej niż 25 uznam za duzy sukces. Na ukrainie pare punktów powinien zrobić Piszcz i niech kazdy z pozostalych seniorow dolozy po 3- 4pkt i mamy wynik okolo 65-25. Do jaskow zdecydowanie powinien pojechac Mordel. A tym bardziej u nas z Krosnem powinien to on wystapic a nie Frania. To co Siwek zaoszczedzi na Frani niech przeznaczy na sprzet dla Jurka. No i 1 liga moze zostanie u nas. Ale bedzie baaaaaaaaaaaaaaardzo ciezko.........
Szacuneczek
Szacuneczek
17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Siemacie Kozły
,jak czytam wasze posty na temat meczu ze Darek mecz sprzeda ze wygracie ze zdobedziecie 42 ppkczy nawet wygracie i Stachyra z Ziólkowskim wróća do wast to mnie śmechem zalewa ale to dobrze (smiech to zdrowie
) .Wiem ze w tym sezonie coÅ› wam nie zabardzo idzie ale taki jest sport ( nie ma miedzi to sie na dupie siedzi)
bez obrazy.Najkorzystniejszym rozwiazaniem by był przyjazd z Finem bo było by ciekawe widowsko.My i tak pojedziemy w krajóce z 3 juniorami bo pech trojana to sprawil,bo Maxa sie nie opłaca brac na taki mecz bo 17 tyś (za komplet który zrobi a na 100% zrobi) ulicą nie leży i wiadmo ze kasa sie nie przelewa.Widze wlasnie po waszych wypowiedziach ze "ukraina i józki i inne bluznieerstwa',ale widze ze was dalej zrzera zazdrośc o klan Stachrów i Ziólkowskiego..No trudno wasza sprawa,ciekawy jestem ilu was przyjedzie na Hetmańska ja od 2 lat jezdze do was na wyjazdy a ostatni mecz 33-57 pokazal ze rewanz jest przesądzony,widac to po wyniakch waszych w tym sezonie brak kasy (główny powód)ale cóż macie pecha i tyle.Mysle ze wynik w granichac 60-30 bedzie optymalny gdyż Piszcz i Jeleń i Joonas (o ile przyjedzie)powinni usukbac nic pozatym.I bieg to 5-1 na 99% chyba ze (defekt tasma itp.)któregoś z nas.No nic wszystko bedzie jasne 17 lipca koło 19,00.Lepiej szykujcie sie na Krosno chociaz i tak wam bedzie cieżko bo z tego co słyszalem z niepewnych inforamcji to Krosno ma dostac wsparcie sprzetowe od Marmy
a sami wiecie co to mzoe zonaczac.........
CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIE ...(MARMA RZESZÓW)
Widze wlasnie po waszych wypowiedziach ze "ukraina i józki i inne bluznieerstwa',ale widze ze was dalej zrzera zazdrośc o klan Stachrów i Ziólkowskiego
a ja widze, ze szukales, szukales... chciales cos znalezc, jakies wrzuty na Rzeszow, jakies napinanie sie Lubelakow, jakies wylewanie zali jacy my to nieszczesliwi itp. - niestety nie udalo sie... no ale post i tak wypadalo napisac a my biedni musimy bo czytac... (uwaga wylewam zale, mozesz cytowac!)
-
Siwek Patataj
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Bimmer pisze:Aikman pisze: z tego co słyszalem z niepewnych inforamcji to Krosno ma dostac wsparcie sprzetowe od Marmy![]()
a sami wiecie co to mzoe zonaczac.........
A ja słyszałem ze źródeł o wiele pewniejszych, że Marma łapie zadyszkę. Tak jak niektórzy z nas podejrzewali przed sezonem, przeszarżowali, szacując swoje możliwości. I jakoś mi wcale z tego powodu mi nie smutno, jak sobie przypomnę rzeszowskie metody przygotowania do sezonu 2005. Oby to była prawda i oby Wasz awans znów spalił na panewce. Bez urazy
Ja ze źródeł chyba najpewniejszych (Tygodnik Żużlowy, str. 21, tabela I ligi) widzę dokładnie, kto naprawdę złapał tę zadyszkę. Powinieneś być Bimmer ministrem propagandy. Od Rzeszowa, to my się najwyżej możemy w tym sezonie uczyć profesjonalizmu, a nie go krytykować. Z pokorą popatrzmy na oba kluby, na prezesów obu klubów i wyciągnijmy wnioski.
Moim zdaniem, jeśli będzie bez Joonasa, wynik będzie oscylował w granicach 70:20.
pzdr.
lucki73
PS. A Rzeszowowi gratuluję tego sezonu, nawet jeśli nie awansuje. Bo o awans w tym roku będzie niezmiernie trudno, bo tak się złożyło, że ten sezon pokazał iż w I lidze jest kilka naprawdę dobrze zarządzanych klubów: Rzeszów, Gorzów, Ostrów, nawet Rybnik mimo chwilowych problemów. A my przy nich to ubodzy, bardzo ubodzy krewni, w ogóle nie ta liga i nie ten poziom.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
dannie pisze:Widze wlasnie po waszych wypowiedziach ze "ukraina i józki i inne bluznieerstwa',ale widze ze was dalej zrzera zazdrośc o klan Stachrów i Ziólkowskiego
a ja widze, ze szukales, szukales... chciales cos znalezc, jakies wrzuty na Rzeszow, jakies napinanie sie Lubelakow, jakies wylewanie zali jacy my to nieszczesliwi itp. - niestety nie udalo sie... no ale post i tak wypadalo napisac a my biedni musimy bo czytac...
A ja nie wiem co kolega z joozkolandu napisał. Bo po 4 linijkach bełkotu odpadłem od monitora, poleżałem trochę na podlodze i powoli wracam do siebie.
Już wiem czego brakowało mi w tym sezonie w porównaniu do minionych. I nie mam na myśli
zwycięstw na torze przy Zygmuntowskich
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Aikman pisze:bo Maxa sie nie opłaca brac na taki mecz bo 17 tyś (za komplet który zrobi a na 100% zrobi)
i tu już wyłali twoje rozeznanie w temacie drogi jozku. Za 17 tys to mozesz zobaczyć ale trojana pedzącego z maxymalna predkoscia w bande
co słyszalem z niepewnych inforamcji to Krosno ma dostac wsparcie sprzetowe od Marmy![]()
a sami wiecie co to mzoe zonaczac.........
oczywiscie, olaboga, juz to widze jak kuciapszczak wraz ze sledziem oddaja swoje furki zawodnikom z krosna byle tylko wygrali ten mecz
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Aikman pisze:(...) Krosno ma dostac wsparcie sprzetowe od Marmy![]()
a sami wiecie co to mzoe zonaczac.........
Pozdro
17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Oj capki ,przekonamy sie już niedługo jak Krosno zawita złoi wam skure jak praktycznie każdy to robi i bedziecie mieli baraż jak w morde strzelił
, zobaczycie prawdziwą UKRAINE jak (nie daj boże
) noga sie powinie
to II liga ale co tam mecze z ÅdziÄ… Rawiczem czy Piłą też bÄ™da interesujace przy komplecie hoÅ‚oty .....
CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIE ...(MARMA RZESZÓW)
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Przeginasz pałe, wiem ze najlepsza reakcja na takie glupie zaczepki jest brak reakcji ale tak naprawde to co piszesz swiadczy o Tobie...Aikman pisze:Oj capki ,przekonamy sie już niedługo jak Krosno zawita złoi wam skure jak praktycznie każdy to robi i bedziecie mieli baraż jak w morde strzelił, zobaczycie prawdziwą UKRAINE jak (nie daj boże
) noga sie powinie
![]()
to II liga ale co tam mecze z ÅdziÄ… Rawiczem czy Piłą też bÄ™da interesujace przy komplecie hoÅ‚oty .....
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Aikman pisze:Oj capki (...) komplecie hołoty
No to jak ty capkami i hołotą lecisz... Wycieczka do Rzeszowa
proponuje siekiery wziac na stadion i małe zawody zrobic kto silniejszy. Najlepiej na meczu z lublinem bo moze byc nudny. Kto wygra wyjdzie żyw - pozdrawiam
proponuję przed meczem udać się do sklepu z wyposażeniem rolniczym w celu nabycia obuwia maskującego i kilku wiechci słomy. Ma to zmylić wszystkich tamtejszych kibiców, prezentujących poziom inteligencji zbliżony do autora w/w postu, i zakłócić ich system identyfikacji SWÓJ-OBCY. Pamiętajcie żeby guma była wypucowana na błysk a filc odpowiednio zaczesany, bo to w końcu niedziela i po kościele...Wtopimy się w tłum
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
-
Siwek Patataj
Ok Bimmer, obiecuję, że naprawdę od dzisiaj będę pisał o naszym klubie w superlatywach
Serio, daję słowo honoru, a honor droższy mi pieniędzy. Zobaczysz jak będzie wesoło
Bo ja tak narzekam i narzekam, a przecież mamy na przykład taki ładny stadion. To nic że nie ma ławek, mnie osobiście to naprawdę nie przeszkadza, nawet wygodniej na tym betonie jest, nie wiem jak wcześniej mogłem dzierżyć te plastikowe sztachety, które uwierały mnie w dupę (za przeproszeniem). Toalety może nie są takie jak u mnie w domu, ale lubię zapach uryny (ot takie zboczenie), więc tylko czekam kiedy będzie równanie toru i przerwa, bym mógł nacieszyć swe nozdrza tym afrodyzjakiem. 7 miejsce w tabeli też uważam, że nie jest złe, wszak moglibyśmy mieć 8. Mamy dobrego Prezesa i Dyrektora, którzy tak zarządzają finansami, by robić to rozsądnie i by klub był wypłacalnym (w dowód uznania absolutorium dla Pana Prezesa udzielone zostało bez żadnego głosu sprzeciwu). Tylko my kibice ich tak bardzo zawodzimy, bo nie chcemy przychodzić tłumnie na mecze, ale wiadomo nie od dzisiaj, że łaska kibica na pstrym koniu jeździ.
Szkółka działa prężnie, tak prężnie że już teraz przed zdaniem licencji nasi przyszli adepci są rozchwytywani. Pewnie na trasferach za młodzików nie zarobimy, ale Pan Dyrektor z Panem Prezesem szat rozdzierać z tego powodu nie będą. Pieniądz w końcu nie jest najważniejszy, ważne by chłopcy się rozwijali. Wprawdzie licencję zrobi w tym sezonie może 1 młodzian, ale to tylko wynik tego, że do szkółki zgłaszają się same beztalencia i wszytkim trzeba szybko dziękować. Wymyśliliśmy też jako klub sposób na oszczędności i chwała za to naszym włodarzom: przyjmujemy teraz do szkółki tych, których na to stać. Oszczędności w klubowej kasie pewnie zrekompensują nam podkupienie Bałabucha czy Klimka i straty nie będzie. Niewątpliwym powodem do dumy jest także to, że mamy już 2 trenera. Szybko wymieniamy tych, którzy okazują się nieudaczni. Który inny klub I ligowy, ma 2 trenera? Żaden, więc jesteśmy najlepsi. Szybko dostrzegamy brak profesjonalizmu u trenerów i równie szybko na to reagujemy.
Mamy też ładne programy i w dodatku poczyniono gest w stronę kibiców i obniżono cenę o ponad 50%!!! Który klub zdobyłby się na taki gest w stosunku do swoich kibiców, w dodatku kibiców, którzy tak zawodzą z frekwencją? Zawodnicy wprawdzie nie punktują tak jak tego oczekiwalibyśmy, ale przecież wszyscy wiedzą z jak wielkimi problemami sprzętowymi boryka się ulubieniec lubelskiej publiczności Mariusz Franków, jak pechowo złapał kontuzję Tomek Piszcz. Trochę martwi tylko postawa wobec klubu Jurka Mordela, który wybierał przez kilka miesięcy dorabianie na boku za granicą, zamiast wyrychtować park maszyn za pieniądze, które jako bezzwrotną pożyczkę przekazano mu na początku sezonu. Ale Jurkowi można wybaczyć. Treningi odbywają się wprawdzie dość nieregularnie, ale nasi zawodnicy treningów w zasadzie nie potrzebują. Mariusz regularnie raz w tygodniu trenuje w Pile, Tomek z Danielem ścigają się w Szwecji, Focus na wyspach, więc można im te absencje wybaczyć, wszak są zawodowcami, a zawodowcom trening, w dodatku na własnym torze jest raczej niepotrzebny, znają go wszak od podszewki. Często im jednak te jazdy nie wychodzą tak jakby chcieli, ale wiem że winę za to ponoszą tunerzy, którzy w tym sezonie jakoś niespecjalnie przykładają się do przygotowania w należyty sposób motocykli naszym zawodnikom. Ot, po prostu pech. Każdemu może się przytrafić.
Warto też chyba nadmienić, że mamy naprawdę dobrego sponsora, który jest z nami od tylu lat i daje tyle ile jest zapisane w umowie sponsorskiej i nie musimy się o nic z nim wykłócać. A to wszystko dzięki Panu Prezesowi Kępie, który chcąc pokazać jak jest wiarygodnym sponsorem, zasiada także na fotelu prezesa klubu, co daje gwarancję wypłacalności kwot sponsorskich. Inni sponsorzy wprawdzie nie są specjalnie zainteresowani poważniejszym wejściem w lubelski żużel, ale przecież wszyscy wiemy jak biednym jesteśmy regionem, a spoza regionu sponsor przecież nie będzie zainteresowany łożeniem na nasz klub. Cieszę się więc, że SIPMA nas tak szczodrze wspiera, bo bez niej byłoby naprawdę bardzo, ale to bardzo krucho.
Przed sezonem opuściło nas kilka osób, ale nie ma co żałować: to byli krwiopijcy, którym tylko na "kasie" zależało. I dobrze, że poszli, dzięki temu mamy mniejszą finansową zadyszkę. Zalegamy wprawdzie zawodnikom za jakieś 7 kolejek, ale... przecież moglibyśmy zalegać za wszystkie 12, więc chyba nie jest źle? A gdyby pozostali Ci krwiopijcy, to pewnie w ogóle od początku sezonu bylibyśmy na wielkim minusie. Oszczędności więc widać gołym okiem.
Trochę nie wyszło nam z obcokrajowcem, ale kto mógł się spodziewać, że po roku rozbratu z polską ligą Jensen (vel Pulpet) straci aż tyle na swej jakości? Przecież dyrektor wróżem nie jest i z fusów nie mógł sobie tego wywróżyć.
Szkoda mi tylko trochę Pana Dyrektora, bo na 4 miesiące wypalił tylko 2,5 cygara. Musi się bidulek męczyć strasznie. Mam dużo empatii w sobie, więc współczuję mu naprawdę z całego serca. Wszak to nie jego wina, że los się trochę sprzysiężył przeciwko nam. Czasami jest pod górkę. Ale z drugiej strony zdrowszy będzie i będzie miał więcej sił na profesjonalne zarządzanie naszym klubem.
Jest więc nieźle i nie ma co narzekać. W zasadzie sam sobie się dziwie, że w tak tendencyjny sposób postrzegałem do tej pory co dzieje się w naszym klubie. Głupi byłem i jakiś zaślepiony nienawiścią chyba. Pewnie zazdrość jakaś też przeze mnie przemawiała. Jednak dzięki Bimmerowi przejrzałem trochę na swe kaprawe oczka i widzę teraz wszystko obiektywnie i cieszę się tym co jest, wszak mogłoby być gorzej. Bimmer, dziękuję Ci z całego serca, dzięki Tobie dokonałem w sobie sporej przemiany. Znów jestem radosny i pełen nadziei na lepsze jutro.
pozdrawiam
odmieniony lucki73
edit:
PS. Aha, i oczywiście już nie będę pisał z racji swej odmiany tych długich i przynudnawych postów. Od dzisiaj będzie krótko, pochwalnie i na temat.
Bo ja tak narzekam i narzekam, a przecież mamy na przykład taki ładny stadion. To nic że nie ma ławek, mnie osobiście to naprawdę nie przeszkadza, nawet wygodniej na tym betonie jest, nie wiem jak wcześniej mogłem dzierżyć te plastikowe sztachety, które uwierały mnie w dupę (za przeproszeniem). Toalety może nie są takie jak u mnie w domu, ale lubię zapach uryny (ot takie zboczenie), więc tylko czekam kiedy będzie równanie toru i przerwa, bym mógł nacieszyć swe nozdrza tym afrodyzjakiem. 7 miejsce w tabeli też uważam, że nie jest złe, wszak moglibyśmy mieć 8. Mamy dobrego Prezesa i Dyrektora, którzy tak zarządzają finansami, by robić to rozsądnie i by klub był wypłacalnym (w dowód uznania absolutorium dla Pana Prezesa udzielone zostało bez żadnego głosu sprzeciwu). Tylko my kibice ich tak bardzo zawodzimy, bo nie chcemy przychodzić tłumnie na mecze, ale wiadomo nie od dzisiaj, że łaska kibica na pstrym koniu jeździ.
Szkółka działa prężnie, tak prężnie że już teraz przed zdaniem licencji nasi przyszli adepci są rozchwytywani. Pewnie na trasferach za młodzików nie zarobimy, ale Pan Dyrektor z Panem Prezesem szat rozdzierać z tego powodu nie będą. Pieniądz w końcu nie jest najważniejszy, ważne by chłopcy się rozwijali. Wprawdzie licencję zrobi w tym sezonie może 1 młodzian, ale to tylko wynik tego, że do szkółki zgłaszają się same beztalencia i wszytkim trzeba szybko dziękować. Wymyśliliśmy też jako klub sposób na oszczędności i chwała za to naszym włodarzom: przyjmujemy teraz do szkółki tych, których na to stać. Oszczędności w klubowej kasie pewnie zrekompensują nam podkupienie Bałabucha czy Klimka i straty nie będzie. Niewątpliwym powodem do dumy jest także to, że mamy już 2 trenera. Szybko wymieniamy tych, którzy okazują się nieudaczni. Który inny klub I ligowy, ma 2 trenera? Żaden, więc jesteśmy najlepsi. Szybko dostrzegamy brak profesjonalizmu u trenerów i równie szybko na to reagujemy.
Mamy też ładne programy i w dodatku poczyniono gest w stronę kibiców i obniżono cenę o ponad 50%!!! Który klub zdobyłby się na taki gest w stosunku do swoich kibiców, w dodatku kibiców, którzy tak zawodzą z frekwencją? Zawodnicy wprawdzie nie punktują tak jak tego oczekiwalibyśmy, ale przecież wszyscy wiedzą z jak wielkimi problemami sprzętowymi boryka się ulubieniec lubelskiej publiczności Mariusz Franków, jak pechowo złapał kontuzję Tomek Piszcz. Trochę martwi tylko postawa wobec klubu Jurka Mordela, który wybierał przez kilka miesięcy dorabianie na boku za granicą, zamiast wyrychtować park maszyn za pieniądze, które jako bezzwrotną pożyczkę przekazano mu na początku sezonu. Ale Jurkowi można wybaczyć. Treningi odbywają się wprawdzie dość nieregularnie, ale nasi zawodnicy treningów w zasadzie nie potrzebują. Mariusz regularnie raz w tygodniu trenuje w Pile, Tomek z Danielem ścigają się w Szwecji, Focus na wyspach, więc można im te absencje wybaczyć, wszak są zawodowcami, a zawodowcom trening, w dodatku na własnym torze jest raczej niepotrzebny, znają go wszak od podszewki. Często im jednak te jazdy nie wychodzą tak jakby chcieli, ale wiem że winę za to ponoszą tunerzy, którzy w tym sezonie jakoś niespecjalnie przykładają się do przygotowania w należyty sposób motocykli naszym zawodnikom. Ot, po prostu pech. Każdemu może się przytrafić.
Warto też chyba nadmienić, że mamy naprawdę dobrego sponsora, który jest z nami od tylu lat i daje tyle ile jest zapisane w umowie sponsorskiej i nie musimy się o nic z nim wykłócać. A to wszystko dzięki Panu Prezesowi Kępie, który chcąc pokazać jak jest wiarygodnym sponsorem, zasiada także na fotelu prezesa klubu, co daje gwarancję wypłacalności kwot sponsorskich. Inni sponsorzy wprawdzie nie są specjalnie zainteresowani poważniejszym wejściem w lubelski żużel, ale przecież wszyscy wiemy jak biednym jesteśmy regionem, a spoza regionu sponsor przecież nie będzie zainteresowany łożeniem na nasz klub. Cieszę się więc, że SIPMA nas tak szczodrze wspiera, bo bez niej byłoby naprawdę bardzo, ale to bardzo krucho.
Przed sezonem opuściło nas kilka osób, ale nie ma co żałować: to byli krwiopijcy, którym tylko na "kasie" zależało. I dobrze, że poszli, dzięki temu mamy mniejszą finansową zadyszkę. Zalegamy wprawdzie zawodnikom za jakieś 7 kolejek, ale... przecież moglibyśmy zalegać za wszystkie 12, więc chyba nie jest źle? A gdyby pozostali Ci krwiopijcy, to pewnie w ogóle od początku sezonu bylibyśmy na wielkim minusie. Oszczędności więc widać gołym okiem.
Trochę nie wyszło nam z obcokrajowcem, ale kto mógł się spodziewać, że po roku rozbratu z polską ligą Jensen (vel Pulpet) straci aż tyle na swej jakości? Przecież dyrektor wróżem nie jest i z fusów nie mógł sobie tego wywróżyć.
Szkoda mi tylko trochę Pana Dyrektora, bo na 4 miesiące wypalił tylko 2,5 cygara. Musi się bidulek męczyć strasznie. Mam dużo empatii w sobie, więc współczuję mu naprawdę z całego serca. Wszak to nie jego wina, że los się trochę sprzysiężył przeciwko nam. Czasami jest pod górkę. Ale z drugiej strony zdrowszy będzie i będzie miał więcej sił na profesjonalne zarządzanie naszym klubem.
Jest więc nieźle i nie ma co narzekać. W zasadzie sam sobie się dziwie, że w tak tendencyjny sposób postrzegałem do tej pory co dzieje się w naszym klubie. Głupi byłem i jakiś zaślepiony nienawiścią chyba. Pewnie zazdrość jakaś też przeze mnie przemawiała. Jednak dzięki Bimmerowi przejrzałem trochę na swe kaprawe oczka i widzę teraz wszystko obiektywnie i cieszę się tym co jest, wszak mogłoby być gorzej. Bimmer, dziękuję Ci z całego serca, dzięki Tobie dokonałem w sobie sporej przemiany. Znów jestem radosny i pełen nadziei na lepsze jutro.
pozdrawiam
odmieniony lucki73
edit:
PS. Aha, i oczywiście już nie będę pisał z racji swej odmiany tych długich i przynudnawych postów. Od dzisiaj będzie krótko, pochwalnie i na temat.
lucki73 pisze:PS. Aha, i oczywiście już nie będę pisał z racji swej odmiany tych długich i przynudnawych postów. Od dzisiaj będzie krótko, pochwalnie i na temat.
No!! Widzę że przyjąłeś wreszcie jedyną słuszną linię
Gratuluje !
-
Siwek Patataj
go! pisze:lucki73 pisze:PS. Aha, i oczywiście już nie będę pisał z racji swej odmiany tych długich i przynudnawych postów. Od dzisiaj będzie krótko, pochwalnie i na temat.
No!! Widzę że przyjąłeś wreszcie jedyną słuszną linięi cytując klasyka Kyniaka "spadły ci klapki z oczu jak zrywki z gogli"
![]()
Gratuluje !
Cóż, każdy w życiu może zbłądzić. Całe szczęście, że są tutaj dobrzy ludzie, którzy wskazali mi właściwą drogę.
pzdr.
lucki
-
portek
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Aikman pisze:.Najkorzystniejszym rozwiazaniem by był przyjazd z Finem bo było by ciekawe widowsko.My i tak pojedziemy w krajóce z 3 juniorami bo pech trojana to sprawil,bo Maxa sie nie opłaca brac na taki mecz bo 17 tyś (za komplet który zrobi a na 100% zrobi) ulicą nie leży i wiadmo ze kasa sie nie przelewa
Tak, tak. Przyjedziemy napewno z Finem bo u nas kasy jest w brud, i nam jej nie szkoda. Jakbyśmy mieli kase to napewno nie walczyli byśmy o utrzymanie tylko o extralige. Więc jeżeli nie mamy kasy to po co brać obco na ten mecz
-
Siwek Patataj
Rzeszów zawsze nam "leżał", więc jak pojedziemy z Joonasem, to mamy szansę wygrać, albo nawet jeśli nie wygrać to chociaż zremisować.
Joonas ok. 13
Piszczu ok. 10
Franek na wyjazdach też ok. 12
Jeleń... no 8
Focus też z 10 dorzuci
juniorzy nie powalczÄ… chyba
... ale i tak w sumie wychodzi mi ponad 50. Będzie dobrze.
pzdr.
lucki73
PS. A jak przegramy np. do 20-tu, to na pewno będzie to celowe, by trochę zaoszczędzić na te wczasy dla juniorów przed Krosnem. Główka Jarka i Leszka pracuje, znam tych spryciarzy.
Joonas ok. 13
Piszczu ok. 10
Franek na wyjazdach też ok. 12
Jeleń... no 8
Focus też z 10 dorzuci
juniorzy nie powalczÄ… chyba
... ale i tak w sumie wychodzi mi ponad 50. Będzie dobrze.
pzdr.
lucki73
PS. A jak przegramy np. do 20-tu, to na pewno będzie to celowe, by trochę zaoszczędzić na te wczasy dla juniorów przed Krosnem. Główka Jarka i Leszka pracuje, znam tych spryciarzy.
Lucki, dla juniorów zabraknie, są inni w potrzebie
LUBLIN Pietraszko na urlopie ?
Występy w Premier League, w barwach Berwick Bandits są dla Adama Pietraszko sporym przeżyciem i przede wszystkim nauką żużlowego rzemiosła. W zespole "Bandytów" Pietraszko radzi sobie całkiem nieźle. Niemal w każdym spotkaniu dorzuca cenne "oczka". Niestety w Polsce już nie jest tak kolorowo.
"Mam takie mecze, że nie wiem co się ze mną dzieje" - wyjawia "Focus". "Mecz w Grudziądzu był kolejnym, gdzie poszło mi fatalnie. Trudno mi powiedzieć czy przyczyną jest tutaj sprzęt, czy to ja zawodze. Naprawdę nie mam pojęcia" - ciągnie były zawodnik Kolejarza Opole.
Najgorsze jest to, że Pietraszko nie zna nawet recepty, jaka pomogłaby mu wyjść z dołka. Wśród wielu pomysłów najdziwniejszy wydaje się być ten związany z wypoczynkiem. "Wydaje mi się, źe najlepszym rozwiązaniem byłby wyjazd na urlop." - oświadcza Adam. Czy w obliczu słabej dyspozycji odpoczynek jest wyjściem z sytuacji ?
Maciej Simionkowski
LUBLIN Pietraszko na urlopie ?
Występy w Premier League, w barwach Berwick Bandits są dla Adama Pietraszko sporym przeżyciem i przede wszystkim nauką żużlowego rzemiosła. W zespole "Bandytów" Pietraszko radzi sobie całkiem nieźle. Niemal w każdym spotkaniu dorzuca cenne "oczka". Niestety w Polsce już nie jest tak kolorowo.
"Mam takie mecze, że nie wiem co się ze mną dzieje" - wyjawia "Focus". "Mecz w Grudziądzu był kolejnym, gdzie poszło mi fatalnie. Trudno mi powiedzieć czy przyczyną jest tutaj sprzęt, czy to ja zawodze. Naprawdę nie mam pojęcia" - ciągnie były zawodnik Kolejarza Opole.
Najgorsze jest to, że Pietraszko nie zna nawet recepty, jaka pomogłaby mu wyjść z dołka. Wśród wielu pomysłów najdziwniejszy wydaje się być ten związany z wypoczynkiem. "Wydaje mi się, źe najlepszym rozwiązaniem byłby wyjazd na urlop." - oświadcza Adam. Czy w obliczu słabej dyspozycji odpoczynek jest wyjściem z sytuacji ?
Maciej Simionkowski
Ostatnio zmieniony 8 lipca 2005, o 11:07 przez rob7, łącznie zmieniany 1 raz.
17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Tiaaaaaaaaaaa jasne wygracie 50-40 hahaaaa dobry kawał na poczatek dnia ...
CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIE ...(MARMA RZESZÓW)
-
Siwek Patataj
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Aikman pisze:Tiaaaaaaaaaaa jasne wygracie 50-40 hahaaaa dobry kawał na poczatek dnia ...
Aikman, ale ja najzupełniej poważnie. Nie wiem co w tym śmiesznego. Podkarpackie z Rzeszowami i Krosnami "przelecimy" jak młody buhaj krówki przy rozpłodzie. Będzie tylko "furczało". Z Krosnem się męczyliście, to od nas w dupsko, do 40-tu. Wiem co mówię, bo z dobrze poinformowanych źródeł, ba, z bardzo dobrze poinformowanych źródeł wiem, że Marma dostała zadyszki.
pzdr.
lucki73
PS. Sorry, ale... muszę się uśmiechnąć
-
portek
17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
lucki73
Heheh ziomuÅ› ty chyba sam nie wiesz i na dodatek nie wierzysz co piszesz
.Jasne jak możesz myslec o zwyciestwie u nas
jak w Grudziadzu zdobyliscie LEDWO 33 pkt w bez Jelenia (ale on by i tak nie zwojował niczego szczególnego
).Nawet taki głupiutki Fajferek gdzie robi po 2-3 pkt wykolował 9+2 ...Heheh jak zdobedziecie GÓRA 30 pkt to juz bedzie Sukces a co dopiero 40 czy zwycięstwo ....
PS. (A jak tak bardzo wierzysz że wygracie to idz obstaw ze 100 -200 zeta do StS-a ,i zobaczymy jaką bedziesz miał mine po meczu) hehehe/........
Heheh ziomuÅ› ty chyba sam nie wiesz i na dodatek nie wierzysz co piszesz
PS. (A jak tak bardzo wierzysz że wygracie to idz obstaw ze 100 -200 zeta do StS-a ,i zobaczymy jaką bedziesz miał mine po meczu) hehehe/........
CZY WYGRYWASZ CZY NIE JA I TAK KOCHAM CIE ...(MARMA RZESZÓW)
-
portek
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Aikman pisze:lucki73
Heheh ziomuÅ› ty chyba sam nie wiesz i na dodatek nie wierzysz co piszesz![]()
.Jasne jak możesz myslec o zwyciestwie u nas
jak w Grudziadzu zdobyliscie LEDWO 33 pkt w bez Jelenia (ale on by i tak nie zwojował niczego szczególnego
).Nawet taki głupiutki Fajferek gdzie robi po 2-3 pkt wykolował 9+2 ...Heheh jak zdobedziecie GÓRA 30 pkt to juz bedzie Sukces a co dopiero 40 czy zwycięstwo ....
PS. (A jak tak bardzo wierzysz że wygracie to idz obstaw ze 100 -200 zeta do StS-a ,i zobaczymy jaką bedziesz miał mine po meczu) hehehe/........
Wiesz....co to za kibic co nie wieży w zwycięstwo swojej drużyny
Re: 17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Aikman pisze:lucki73
Heheh ziomuÅ› ty chyba sam nie wiesz i na dodatek nie wierzysz co piszesz![]()
.Jasne jak możesz myslec o zwyciestwie u nas
jak w Grudziadzu zdobyliscie LEDWO 33 pkt w bez Jelenia (ale on by i tak nie zwojował niczego szczególnego
).Nawet taki głupiutki Fajferek gdzie robi po 2-3 pkt wykolował 9+2 ...Heheh jak zdobedziecie GÓRA 30 pkt to juz bedzie Sukces a co dopiero 40 czy zwycięstwo ....
PS. (A jak tak bardzo wierzysz że wygracie to idz obstaw ze 100 -200 zeta do StS-a ,i zobaczymy jaką bedziesz miał mine po meczu) hehehe/........
Ale mi Ciebie szkoda... inteligencjÄ… to ty na pewno nie grzeszysz.... POCZYTAJ dokÅ‚adnie posty Luckiego... Dla sÅ‚abszych czyli dla Ciebie... CZY ZNASZ TAKIE TRUDNE SÅOWO "IRONIA"...?
