03.07.05r. GTÅ» GrudziÄ…dz-Motor Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#201 Postautor: mikas » 4 lipca 2005, o 00:54

Gawrzyku a dziś po meczu też były męskie rozmowy, czy uznano że te po meczu z Ostrowem wystarczyły :?: :twisted: No i myśle,że dalej wszyscy są ciekawi na czym te rozmowy wcześniej polegały, bo nie zechciałeś nam wcześniej odpowiedzieć.
P.S. A tak szczerze, to w ogole jakiekolwiek rozmowy z zawodnikami były oprócz rozmów o zaległej kasie,bo po zaangażowaniu w jazdę naszych gwiazdeczek jakos nic na to nie wskazuje :?:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#202 Postautor: Shack » 4 lipca 2005, o 01:34

Kiry pisze:Po starciu z ojcem dziecka Cielak ma zlamany nos, ehhh


raczej ojcem Cielaka ;] nie byl a sie odzywa ;]

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#203 Postautor: Shack » 4 lipca 2005, o 01:37

pav pisze:no i cały misterny plan poszedł w piz..., od rana strona i forum nieczynne (oczywiście z powodu awarii ;) ),


akurat pajacu nie było internetu w całej sieci z winy futuro (padla antena) do godziny około 14tej

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#204 Postautor: Kiry » 4 lipca 2005, o 08:41

Shack pisze: nie byl a sie odzywa ;]

musieliby mi chyba doplacic 8)
po raz kolejny wiedziłem zeby Cie nie słuchac wuju dobra rada :lol:

Shack pisze:
pav pisze:no i cały misterny plan poszedł w piz..., od rana strona i forum nieczynne (oczywiście z powodu awarii ;) ),


akurat pajacu nie było internetu w całej sieci z winy futuro (padla antena) do godziny około 14tej

nerwy sie udzieliły nie tylko Kasprzakom :evil:
chyba posypią się ostrzeżenia za słowa, oj posypią :twisted:

PS .... a Bajer 6 w 4 zrobił :mrgreen:

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#206 Postautor: papi » 4 lipca 2005, o 09:09

Gawrzyk pisze:Ja tylko napiszę coś a propos wykluczeń za minuty, żeby była jasność:

4. Śmieja - w wyścigu juniorskim Śmieja miał defekt na starcie w wyniku czego wjechał w taśmę. Potrzebna była naprawa motocykla. Trener po rozmowie z Adrianem wystawił go do biegu, bo ten stwierdził, że będzie gotowy. Nie wyrobił się jednak z naprawą. Zabrakło 10 sekund...

12. Od początku spotkania była ustalone, że w tym wyścigu jako ZZ pojedzie Joonas. Przed wyścigiem przegrywaliśmy 25:41, i losy meczu były przesądzone. Joonas jako pierwszy zawodnik w histori TŻ zaproponował, że zrezygnuje ze startu, aby nie obciążać kasy. Jako ZZ mógł pojechać tylko Śmieja, a o jego kłoptach sprzętowych już pisałem. To było powodem wykluczenia.

15. Piszcz w swoich poprzednich wyścigach zanotował trzy upadki w których skasował dwie ramy. Nie miał na czym wyjechać. Do jazdy nadawali się tylko Dominiczak, Franków i Joonas. Pietraszko mocno potłukł się podczas upadku w poprzednim wyścigu i zrezygnował z dalszej jazdy.

Taka niestety jest smutna rzeczywistość...

No to mamy skład, nikt nie może startować, bo dwóch nie ma na czym (Śmieja, Piszcz) , jeden jest potłuczony (Pietraszko :roll: ), a następny - Mariusz "bożyszcze tłumów" Franków pewnie był zmęczony podróżą i mecz mu nie wyszedł. Po raz kolejny brawa dla Joonasa, naprawde jest spoko gość. Chyba wszyscy by chcieli żeby reprezentował nasz klub w następnym sezonie, ale szanse są niewielkie :x .

PS. Karlik rok temu jeśli się nie myle był na coś chory i chyba dlatego wycofał się z nominowanych kiedy mecz był rostrzygnięty :roll:

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

#207 Postautor: roga82 » 4 lipca 2005, o 10:15

Na prawdę miałem nadzieję, że ten mecz skończy się lepszym wynikim. Ale była to już ostatnia moja nadzieja w tym sezonie :) i przed meczem z Krosnem się wyczerpała. Można tylko pochwalić Joonasa oraz Piszcza również, i tylko tych dwóch zawodników chciałbym widzieć w następnym sezonie w barwach naszego klubu. Ewentualnie jeszcze Jelenia można zostawić i może Dominiczak się przyda. Reszta niestety do wymiany. Mecz z Krosnem będzie baaardzo ciężki i co z tego że na naszym torze.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#208 Postautor: go! » 4 lipca 2005, o 12:13

roga82 pisze:Reszta niestety do wymiany. .


Mniej tej reszty niż tych co byś oszczędził :)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#209 Postautor: meesha » 4 lipca 2005, o 12:36

Wyładowałem się wcześniej to teraz trochę spokojniej parę słów o meczu w Grudziądzu :D

Gdy po drodze dowiedzieliśmy się, że będzie Joonas pojawiła się iskierka nadzei nawet na zwycięstwo, iskierka wzmocniona faktem, że gospodarze jadą w "krajówce".
Pierwszy bieg i pierwszy popis Adriana Śmiei znaczy taśma, a Krzysio standardowo w powtórce - 1:5. Po drugim biegu wraca optymizm - dzięki podwójnemu zwycięstwu pary Piszcz - Kylmäkorpi wyrównujemy stan meczu. Stachu coś niebardzawo więc skoro lider gospodarzy "nie jedzie" to powinno być dobrze :D Radość jednak nie trwa długo - w następnym wyścigu nasza para z importu Franków - Pietraszko dostaje 1:5 od Fijałkowskiego i Cieślewicza a to nie wróży dobrze na dalsze biegi :? Kolejny bieg i znów "Śmieja Show" - nie zdążyło biedactwo na start :roll: 2:4 w plecki i robi się już 6 pkt straty... Kolejne dwa biegi na remis i to było w zasadzie wszystko na co stać było naszych wczoraj, nie pomagają ani rezerwy taktyczne, ani ZZ ("zarobiliśmy na nim wczoraj 5 pkt :? ). Sędzia Banasiak szaleje z zegarkiem - Śmieja dwa razy nie "zdanża" na start, zawody jednak przeciągają się przez liczne upadki i dość długą (i nieco dziwną - nierównomierne polewanie) kosmetykę toru... Koniec meczu to już jakaś tragifarsa - Piszcz co nie wsiądzie na motor to upada (Bogu dzięki nic się nie stało), Franków z Pietraszką prowadząc po starcie 5:1 kończą bieg 1:5, generalnie tylko siąść i płakać :cry: Na znak protestu, bezradności i bezsilności po 12 biegu (Śmieja z ZZ zamiast Joonasa :shock: - oczywiście nie zdążył wyjechać) zdejmujemy flagi klubowe... zostawiamy tylko tę dla Roberta Dadosa i fińską... Niestety cała nasza "drużyna" to wczoraj Kylmäkorpi i Piszcz, który mimo że leżał chyba ze 4 razy zdobył jednak 10 oczek.
Zaraz po zakończeniu meczu kilkudziesięcioosobowa grupa miejscowych kibiców przechodzi torem w naszą stronę z flagą Roberta Dadosa - witamy ich brawami. W tym czasie jednak na prostej startowej dochodzi do jakiegoś zamieszania - nikt nie wie o co chodzi :?: :roll: Po sprincie Shacka do parku maszyn 8) na tor wyjeżdża karetka a Cieślewicz schodzi z toru trzymając się za nos. Dowiadujemy się, że Cielak wiwatując po meczu potrącił dzieciaka, który wbiegł na tor. Po prostu szok :shock: Na szczęście później docierają informacje, że z dzieciakiem wszystko OK, natomiast Cieślewicz ma złamany nos po uderzeniu przez ojca chłopaka, sponsora miejscowej drużyny...

Ogólnie mimo, że wynik mierny to na zawody nie można narzekać - było sporo walki cieszącej oko, choć przeważnie to nasi byli mijani :? sporo upadków (na szczęście wszyscy cali)... W czasie meczu można sobie spokojnie i legalnie wypić zimne piwko (ehh :roll: ) i stadionik fajny mają - taki "kameralny" (pozdro :arrow: Kyniak) :lol: :lol: Ogólnie przyjemny wyjazd - jak ktoś nie pojechał a miał zamiar to mimo wszystko może żałować. A pan Rysio z "Sypmy" znowu nieźle dawał :lol:

Pozdrowionka & podziękowania dla ekipy z VW :!: Trzymali gaz :wink:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

#210 Postautor: roga82 » 4 lipca 2005, o 13:11

go! pisze:
Mniej tej reszty niż tych co byś oszczędził :)


Napisałem, że ewentualnie Jelenia i Dominiczaka. A poza Pietraszką i Frankowem i Śmieją jest jeszcze Mordel i Krzysio Wrona. :P

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#211 Postautor: go! » 4 lipca 2005, o 13:12

meesha pisze:zawody jednak przeciągają się przez liczne upadki i dość długą (i nieco dziwną - nierównomierne polewanie) kosmetykę toru... :


Pomyślałem że warto temu poświęcić jeszcze ze dwa zdania, choć żadne to usprawiedliwienie dla naszych. Istotnie "kosmetyka" (co za chybione określenie) toru była tyle ciekawa co dziwna. Chłopcy z grabkami latali i nagiarniali nawierzchnię w jednym miejscu łuku (gdzie były rynny) i nie zdziwiłbym się może gdyby nie wyskoczył jakiś "piszący" i ich wyraźnie za to nie opieprzył. Polewaczka jeździła i polewała b. radośnie. Krawężnik zlany z niskiej wys. konkretnie a im dalej od środka tym wody mniej. Od połowy szerokości do bandy to już wogóle pustynia - ani kropli. Wydawało się że Dyrektor Jarosław interweniował, bo przy następnej "kosmetyce" polewaczka z wysoka delikatnie zwilżyła jedynie "naskórek toru" niczym gospodyni domowa koszulę przy prasowaniu :D. Warto dodać że woda z polewaczki wydostawała się jakby kierowca chciał na torze napisać coś morse'm.


meesha pisze:Pozdrowionka & podziękowania dla ekipy z VW :!: Trzymali gaz :wink:


Mam nadzieję że nie zraziłem cię do "prywatnych" wyjazdów :wink:

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#212 Postautor: meesha » 4 lipca 2005, o 13:33

go! pisze:
meesha pisze:Pozdrowionka & podziękowania dla ekipy z VW :!: Trzymali gaz :wink:

Mam nadzieję że nie zraziłem cię do "prywatnych" wyjazdów :wink:

Ty na pewno nie bo z powrotnej drogi to nie za wiele pamiętam :lol: :wink:

Ale jeszcze mi się jedna rzecz przypomniała - program zawodów :idea: Dla osób narzekających na cenę tegoż w Lublinie...
Program w Grudziądzu - 16 stron w całości kolorowych, papier kredowy (chyba, bo nie znam się na tym, w każdym razie taki "śliski" :D ) - cena 3 PLN. Czy to nie cudowne :?: :D A w środku - dwie pierwsze strony - przemówienie do kibiców prezydenta Grudziądza oraz Zarządu klubu (bardzo miłe tylko czemu na wszystkich meczach to samo :?: :wink: zaczyna się od słów: "rozpoczynający się sezon żużlowy..." :lol: ), na "rozkładówce" tabela biegów, a poza tym 11 stron reklam, reklam, reklam :roll: :P
I wcale w Lublinie nie było tak najgorzej (w relacji cena - jakość) 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kleczes_GKM
Szkółkowicz
Posty: 178
Wiek: 39
Rejestracja: 5 lipca 2004, o 10:11
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

#213 Postautor: kleczes_GKM » 4 lipca 2005, o 14:50

Witam :)
Co do meczu juz chyba wszystko zostalo napisane... O wiele wiecej spodiewalem sie po Pietraszce, ktory w zeszym sezonie bronaic barw Kolejarza Opole zrobilt tutaj 8 punktow w 5 biegach(majac przy tym defekt na pierwszej pozycji)
Joonas robil to co mogl, ale Grudziadzki tor niestety nie nadaje sie do walki :(
Tomek Piszcz w pierwszej fazie zawodow wysmienicie potem, chyba bardziej zalezalo mu na bezposredniej konfrontacji z Grzesiem Knappem(choc Grzechu takze Go troszke "powiozl") A jednak udalo mi sie dodac cos od siebie :)

Teraz co do sytuacji po meczu:
Po zawodach postanowilismy ze pojdziemy z flage DaDiego w Waszym kierunku zeby wspolnie uczczig jego pamiec, niestety poraz kolejny dala o sobie znac ochrona w Grudziadzu :roll: Nas wrecz wepchneli do parkingu, podczas gdy na prostej startowej na tor wypuscili kilku sponsorw a takze ich male dzieci(rowni i rowniejsi?)No i zdarzyl sie ten wypadek, na szczescie dziecko ma "tylko" wstrzasnienie mozgu i "pocharatana" noge, ale zeby Ojciec dziecka, ktory jest jednym z glownych sponsrow klubu :| Sam wymierzal sprawiedliowsc zawodnikow, ktory odjechal siwietny mecz i ktorego sponsoruje? Czy to wina Marka, ze po udanym dla Niego meczu chcial nacieszysc sie wynikiem z kibicami a Ojciec nie pilnuje swojego malego dziecka? Bo tor to chyba nie jest plac zabaw?
Na szczescie Marek nie ma zlamanego nosa tyle, ze nie wiem czy po tym zdarzeniu, gdy sponsor uderzyl Go w twarz bedzie chcial miec cos wspolnego z Grudziadzkim Klubem?

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#214 Postautor: go! » 4 lipca 2005, o 14:57

kleczes_GKM pisze: Czy to wina Marka, ze po udanym dla Niego meczu chcial nacieszysc sie wynikiem z kibicami a Ojciec nie pilnuje swojego malego dziecka? Bo tor to chyba nie jest plac zabaw?


Oczywiście że nie. Wasza ochrona zachowała się jak banda debili. Skupili wszystkie (mizerne) siły na kibicach którzy wspólnie sie oklaskiwali i dziękowali sobie, zapominając kompletnie o tym co do ochrony należy....
Ojciec dzieciaka - myslę że jak na spokojnie to przemyślał to nie ma innego wyjscia jak przeprosić i przyznać się do błędu. Sam mam dzieci rozumiem gościa - wyszedł z siebie - tyle że go to nie tłumaczy. Jeszcze nie widziałem meczu żeby nik sie po nim nie cieszył na jednym kółku. Powinni o tym pamiętać i ochroniarze i ludzie pchający się na tor (tym bardziej z dziećmi)

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#215 Postautor: papi » 4 lipca 2005, o 15:05

całkowicie się zgadzam z go! To jest właśnie wyobraźnia ochroniarzy, którzy zamiast pilnować dzieci wchodzących na tor pełny motorów, wolą pilnować dorosłych ludzi, by ci nie weszli na murawe i podziękowali kibicom gości za doping. 2 lata temu to samo było w Wa-wie, wtedy Jankowski potrącił jakieś dziecko, tyle że ochrona to już wogle nie pilnowała. Tam każdy łaził sobie jak i kiedy chciał, a jeśli dobrze pamiętam to mecz był własnie w dzień dziecka :x U nas akurat nie ma takich zwyczajów, choć myśle, że gdyby usunięto kratę uległo by to zmianie :wink: oby tylko bez wypadków 8)

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#216 Postautor: go! » 4 lipca 2005, o 15:12

papi pisze:. 2 lata temu to samo było w Wa-wie, wtedy Jankowski potrącił jakieś dziecko, tyle że ochrona to już wogle nie pilnowała. Tam każdy łaził sobie jak i kiedy chciał, a jeśli dobrze pamiętam to mecz był własnie w dzień dziecka :x


No pamiętam ten mecz : WKM Warszawa - TŻ Sipma Lublin (01.06.2003) 46:44

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#217 Postautor: kilar » 4 lipca 2005, o 15:18

Mam takie pytanie:
Czy my wogole jestesmy przygotowani do meczu z Krosnem, bo im blizej spotaknia z nimi tym gorzej wyglada nasza sytuacja. Pietraszko poobijany, Piszcz pewnie jeszcze ze 2 razy upadnie w Rzeszowie, Jelen sie moze wykuruje, a Franek...zdrowy, ale wiemy jak jezdzi na naszym torze. Jedyny pozytyw to Joonas i juniorzy(ktorzy beda mogli nawiazac walke w meczu ze swoimi rowiesnikami z Krosna).
Zle sie dzieje w lubelskim klubie, a juz bylo tak blisko...extraligi :roll:


Pozdro

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#218 Postautor: Shack » 4 lipca 2005, o 15:42


wojteko
Senior
Posty: 828
Rejestracja: 11 lutego 2004, o 20:17

#219 Postautor: wojteko » 4 lipca 2005, o 17:27

meesha pisze:Pozdrowionka & podziękowania dla ekipy z VW :!: Trzymali gaz :wink:

go! pisze:Mam nadzieję że nie zraziłem cię do "prywatnych" wyjazdów

meesha pisze:Ty na pewno nie bo z powrotnej drogi to nie za wiele pamiętam


meesha jak ja to mam rozumiec :?: :cry: nikt oprocz mnie i go! nie sterował :!: to nie szachy :wink: pozdrawiam "kameralnie" :mrgreen: :wink:

Awatar użytkownika
Monter_77
Posty: 127
Rejestracja: 20 sierpnia 2004, o 01:38
Lokalizacja: Z kontenera

#220 Postautor: Monter_77 » 4 lipca 2005, o 18:36

lucki73 pisze:
marcin_lub pisze:Ja osobiście całej winy na zarząd i dyrektora bym nie zwalał. Oczywiście nie są bez winy ale winni sa również zawodnicy :!: :!: Przeciez nikt mi nie wmówi że Pietraszko nie umie jeździć na polskich torach a na angielskich śmiga jako podpora drużyny :!: :!: .........


Marcin, a na kogo chcesz zwalić winę jak nie na Zarząd, skoro nie płacą zawodnikom za punkty? Jeździłbyś i nadstawiałbyś swój kark, gdybyś nie dostał od 7 kolejek nawet grosza???...........

ukłoniki
lucki73


Taaa a Franek na poczatku sezonu jak była kasa to komplety trzaskał :D

Ciekawe jest rowniez w ilu klubach sa duze zaleglosci i jak to sie przeklada na jazde zawodnikow.
lucki na to w jakiej sytuacji się znajdujemy mialy wpływ zarowno błedy popełnione przez zarzad, ale również postawa zawodników. Właściwie wszyscy jezdza ponizej swych mozliwości, a o niektorych mozna powiedziec, że brakuje im jaj. Nie wiem jak Frankow liczy, ze po tym sezonie ktos go bedzie chcial, chyba ze juz ma plan wracac do Pily na zuzlowa emeryture w II lidze.

Pare dni przed meczem w Grudziadzu pisalem po co brac Joonasa?? I niestety mialem racje. Nie lepiej byloby wylozyc kase na jakis sprzet dla Jurka i zeby sie przetarl przed meczem z Krosnem??
Nie pojdziemy dzis do kina, nie pojdziemy do kosciola, nie pojdziemy do burdelu, serce nas na Montex wola...
Obrazek

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#221 Postautor: kdsz » 4 lipca 2005, o 19:31

Ludzie, co Wy z tym Jurkiem :!: Myślełem, że po żenującej postawie w meczu z Ostrowem wreszcie przejrzycie na oczy, ale nic z tych rzeczy. W poniedziałek wchodzę na forum i co widzę? "BRAWO JUREK, TAK TRZYMAJ, BYŁEŚ USPRAWIEDLIWIONY" :lol: Sorry, ale czasy chwały Jurka Mordela przeminęły kilkanaście lat temu, o czym lubelscy fani nie chcą pamiętać. I przykro mi, ale dla mnie sylwetka "siedzę na taborecie" jest tak samo odrzucająca jak szuranie kolanem w wykonaniu naszego krajowego lidera Frankowa Mariusza, więc im rzadziej mam okazję ją oglądać, tym lepiej dla mojego zdrowia psychicznego

portek

#222 Postautor: portek » 4 lipca 2005, o 21:32

Może niech TŻ zrobi drużynę "emerytów żużlowych" Tak jak w piłce nożnej Górnik Łęczna jest nazywany drużyną emerytów to czemu TŻ miałby nie byc :?: Tylko nie dało by sie z juniorów zrobić emerytów. Ale seniorzy i obco to jacyś starzy mogli by być.
Skład wyglądalby tak:
Seniorzy:
J.Mordel, J.Stachyra, R.Sawina, A.Smith, A.Huszcza, M.Kuciapa
Obco:
S.Ermolenko
Juniorzy:
K.Wrona, Sz.Bałabuch

I jak wam podoba sie sklad :?:
Hehe to taki mały żart. Ale moze te "dziadki" lepiej by jeździli niż obecni zawodnicy TŻu

Pozdro :wink:

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#223 Postautor: grzesieck » 4 lipca 2005, o 21:39

portek pisze:Może niech TŻ zrobi drużynę "emerytów żużlowych" Tak jak w piłce nożnej Górnik Łęczna jest nazywany drużyną emerytów to czemu TŻ miałby nie byc :?: Tylko nie dało by sie z juniorów zrobić emerytów. Ale seniorzy i obco to jacyś starzy mogli by być.
Skład wyglądalby tak:
Seniorzy:
J.Mordel, J.Stachyra, R.Sawina, A.Smith, A.Huszcza, M.Kuciapa
Obco:
S.Ermolenko
Juniorzy:
K.Wrona, Sz.Bałabuch

I jak wam podoba sie sklad :?:
Hehe to taki mały żart. Ale moze te "dziadki" lepiej by jeździli niż obecni zawodnicy TŻu

Pozdro :wink:


Kuciapa emeryt? :shock:
METHANOL ADVENTURE TEAM

portek

#224 Postautor: portek » 4 lipca 2005, o 21:43

O kurde ale błąd :oops: ALe zamiast Kuciapy może mógłby być Świst :?:

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#225 Postautor: sadychor » 4 lipca 2005, o 21:47

Kolegę chyba zmyliło TO zdjęcie z postu go!. Taki przygarbiony :wink: to i chyba stary. Żarty żartami, ale ja takiego "garbatego" pseudoemeryta chciałbym zobaczyć u nas w teamie.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji