Lucky, litości, możesz nie lubić Frankowa, też chcę żeby sobie poszedł po sezonie i już nie wrócił, ale do tej pory byłem przekonany, iż jesteś racjonalny, tymczasem zdarza Ci się bronić poglądów absurdalnych.Przypadkiem to można wygrać jeden wyścig, albo pokonać gwiazdę, ale nie odjechać cały mecz.Skoro, jak piszesz, Franków nie potrafi jeździć, to jakim cudem na własnym torze przegrywali z nim i nie potrafili go wyprzedzić tacy zawodnicy jak Flis, Paluch czy Rajkowski?Z naszych pozostałych asów jeszcze tylko Jeleniowi udało się przyjechać raz przez zawodnikiem gospodarzy.
Jeśli potwiedzisz zdanie napisane poniżej, to ręce mi opadną
Zawodnik X jest słaby, nie potrafi prowadzić motocykla żużlowego, a fakt, iż przeciwko bardzo mocnej w sezonie 2005 Stali Gorzów zdobył na jej torze 14 pkt w 6 startach, należy uznać za przypadkowy i niezobowiązujący w kontekście dyskusji o umiejętnościach i potencjalnych zdobyczach punktowych zawodnika X.
Pzdr
P.S.Zawodnik X jest czysto hipotetycznym tworem intelektualnym.
