Szkółka
PrzeczytaÅ‚em artykuÅ‚ z zaciekawieniem. Å»al tylko, że tak jest. Åatwo jest wszystkich i wszystko krytykować, ale nikt nie podaÅ‚ recepty jak ten problem rozwiÄ…zać. ArtykuÅ‚ jest zdecydowanie jednostronny i jego autor zÅ‚amaÅ‚ podstawowe zasady, nie zachowujÄ…c należetego obiektywizmu. Wszyscy już wskazali winnego takiej sytuacji, ale warto siÄ™ zapytać kto zrobiÅ‚by coÅ› innego dysponujÄ…c takimi funduszami? SÄ… dwa wyjÅ›cia. Albo postawić na mÅ‚odzież i jeździć w drugiej lidze, albo zostawić tak jak jest, bo chyba na wszystko nie starcza. Każdy mówi, że jest źle bo nie ma pieniÄ™dzy na tych chÅ‚opaków. Takich mÄ…drych byÅ‚o już paru. Mieli gotowe recepty, mieli pomysÅ‚y, wiedzieli jak wychowankami wjechać do ekstraligi i w Lublinie stworzyć klub ekstraligowy. Jeden nawet wypowiada siÄ™ w tym artykule, ale chyba zapomniaÅ‚ co zostawiÅ‚ po sobie i jak mu wyszÅ‚o zarzÄ…dzanie klubem. Zgadzam siÄ™ w jednym. Jest źle.
Fork pisze:No zeczywiscie w szkolce sytuacja nie jest wysmienita :/
PS: Jezeli ojciec Rafala kupil mu busa (nawet Tomek Piszcz i Mariusz Frankow maja gorsze a co za tym idzie tansze) nie bede podawal marki, ktory kosztuje conajmniej 3 dobre motory GM to ja wymiekam. Ciekawe po co mu takie auto ? jak zda licencje to mozna sie zastanawiac. A teraz motocykle stoja w klubie. A z tego co wiem Rafal nie jezdzi nigdzie za granice lub w Polsce na zawody. No ale to mnie rozbawilo jak jego tata wliczyl ze wydal na syna 230 000 lacznie z samochodem
. To ja jestem ciekawy czy kazdy nasz zawodnik (senior) zostal wyposazony w busa ? Podam jeden moze marny, ale jest przyklad, K.Wrona na ZUKA a jest zawodikiem po licencji i juz w tym roku zaliczyl ok 8 imprez na terenir Polski. I jestem pewien ze klub nie zainwestowal zlotowki w ZADEN z samochodow naszych zawodnikow. A Klimek kupil Jakas "strzale" i teraz placze ze nie am kasy.
To tyle odemnie
To nie wypada zaglądać do prywatnej kieszeni,czy ktoś cię rozlicza z tego że mama dała ci na lizaka a kupiłeś sobie gume do żucia ?
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2005, o 16:00 przez Regdal, łącznie zmieniany 1 raz.
Fork pisze:jestem pewien ze klub nie zainwestowal zlotowki w ZADEN z samochodow naszych zawodnikow. A Klimek kupil Jakas "strzale" i teraz placze ze nie am kasy.
To tyle odemnie
Szczerze mówiąc po dwukrotnym przeczytaniu tego co napisałeś nie wiem o co ci chodzi...
Przecież Klimek napisał wyraźnie: "Ale nie można patrzeć tylko na to, że mnie stać"
Nie zauważyłem też żeby wymagał od klubu finansowania busa. Wogóle weź się odczep od tych samochodów - nie o tym tu mowa, a jak chcesz sobie koszty Klimków uściślić to odlicz od wydanej przez niego kwoty ok. 30 tys. na Sprintera, mało zostało?
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2005, o 16:02 przez go!, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Siwek Patataj
Saint pisze:O mamo a gdzie takie sÄ…... biore od reki nawet ze dwa...![]()
Pozdrawiam
Weź nie pajacuj bo bana dostaniesz
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=54718385
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=54623993
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=T21442
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=T21345
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=53958706
nie chce mi sie dalej szukac
go! pisze:
Weź nie pajacuj bo bana dostaniesz
A mogę wiedzieć za co?
Po pierwsze nie wiem czy zauważyłeś ale jest tam
Po drugie Bus Rafała nie wygląda na busa za 30 tysięcy
Widzę, ża władza do głowy uderzyła.... Reakcja trochę nieadekwatna... no cóż potrafię zrozumieć. Każdy może mieć słabszy dzień.
pozdrawiam
Saint pisze:go! pisze:
Weź nie pajacuj bo bana dostaniesz
A mogę wiedzieć za co?
Po pierwsze nie wiem czy zauważyłeś ale jest tam![]()
Po drugie Bus Rafała nie wygląda na busa za 30 tysięcy
Widzę, ża władza do głowy uderzyła.... Reakcja trochę nieadekwatna... no cóż potrafię zrozumieć. Każdy może mieć słabszy dzień.
pozdrawiam
1) Bana za pezproduktywne bicie piany np. Ostatnio coraz łatwiej zarobic...
2) Jeśli to był dowcip to ciężkawy, bo nie wiem co miało rozbawiać. To że busy potaniały?
3) Po trzecie jeśli bus Rafała wygląda ci na więcej to jesteś wymarzonym klientem autokomisów i giełd samochodowych
4) Jaka władza, komu uderzyła, bo znowu nie łapie ??
Pozdrowienia
Regdal pisze:
To nie wypada zaglądać do prywatnej kieszeni,czy ktoś cię rozlicza z tego że mama dała ci na lizaka a kupiłeś sobie gume do żucia ?
Pan Klimek jednak zagląda do prywatnej kieszeni pana L. Kępy wypominając inwestycje w Kacpra. Czy to wypada??
To tylko taka mała uwaga do "obozu Rafała Klimka"
A tak poważnie to również uważam,że inwestowanie w młodzież w naszym klubie powinno wyglądac inaczej tylko niestety tak sie napewno nie stanie dopóki ten klub nie będzie działał na zdrowych zasadach. Tak naprawdę problem ze szkółką nie zaczyna się w momencie gdy potrzebne są pieniądze na sprzęt dla młodych chłopaków a znacznie wcześniej tzn. w momencie gdy z różnych względów(głownie brak przejrzystości finansowej) sponsorzy omijają nasz klub szerokim łukiem a włodarze naszego klubu nie potrafią przekonac dużych firm do reklamy poprzez żużel.
Przyszedł mi teraz do głowy taki pomysł. 1% z biletów dla szkółki nie wypalił. To może przy podpisywaniu przez klub umów sponsorskich z nowymi firmami(według cennnika z oferty dla sponsorów) wyciągać od tych firm jeszcze dodatkowo 1% wartości umowy na szkółkowiczów w zamian np. za reklamy na ich kewlarach, motorach itp. Myślę,że 1% więcej dla takiej firmy jakims wielkim wydatkiem byc nie powinno a szkółce przyda sie każdy grosz.
Drugi pomysł jaki mi przyszedł do głowy jest taki: Może jednak przypomnieć sobie o Organizacji Pożytku Publicznego i spowodowac aby wreszcie stowarzyszenie TŻ Sipma Lublin taką organizacją sie stało a pieniądze z podatku od osób fizycznych które by odprowadzały 1% podatku na tą organizacje przekazywac szkółce??
Można?? Wydaje mi się,że można tylko trzeba chcieć a nie siedzieć z założonymi rękami i narzekac na brak pieniędzy w klubowej kasie. Gdy przed sezonem na temat OPP prowadzona była na forum dyskusja wydawało się,że przedstawiciele klubu dali sie do tego pomysłu przekonać a nawet podobno wydano dyspozycje aby się przekształceniem w OPP zając. Tylko jak zwykle na mydleniu oczu kibicom sie skończyło.
bardzo ciekawą analizę przedstawił Lucki powstaje pytanie od czego zacząć w obecnej sytuacji?
chyba jednak od skompletowania drużyny która jest w stanie walczyć o wyższe cele niż 6 miejsce w lidze + pozyskanie większej ilości kibiców a w drugiej kolejności wyłożyć kasę na profesjonalne szkolenie młodzieży
wyliczanki Luckiego wydają się dość dokładne więc na dwa mecze /dom+wyjazd/ potrzeba około 60 000 zł jest to kwota za
5 000 biletów/karnetów i jest to liczba dość realna tak więc kibice są w stanie pokryć bieżące potrzeby drużyny ligowej
czyli kasa "za podpis" na dosprzętowienie zawodników i szkolenie młodzieży musi pochodzić od sponsorów co też wydaje się realne
i na koniec GTW musi zrozumieć że my chcemy tymi radami pomóc a nie dokopać ale bez biznes planu uwzględniającego przepływy finansowe będzie taka prowizorka i nic dobrego z tego nie wyniknie
i jest takie powiedzenie biednego nie stać na tanie rzeczy tak mi kiedyś Austriacy powiedzieli
chyba jednak od skompletowania drużyny która jest w stanie walczyć o wyższe cele niż 6 miejsce w lidze + pozyskanie większej ilości kibiców a w drugiej kolejności wyłożyć kasę na profesjonalne szkolenie młodzieży
wyliczanki Luckiego wydają się dość dokładne więc na dwa mecze /dom+wyjazd/ potrzeba około 60 000 zł jest to kwota za
5 000 biletów/karnetów i jest to liczba dość realna tak więc kibice są w stanie pokryć bieżące potrzeby drużyny ligowej
czyli kasa "za podpis" na dosprzętowienie zawodników i szkolenie młodzieży musi pochodzić od sponsorów co też wydaje się realne
i na koniec GTW musi zrozumieć że my chcemy tymi radami pomóc a nie dokopać ale bez biznes planu uwzględniającego przepływy finansowe będzie taka prowizorka i nic dobrego z tego nie wyniknie
i jest takie powiedzenie biednego nie stać na tanie rzeczy tak mi kiedyś Austriacy powiedzieli
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2005, o 17:35 przez rob7, łącznie zmieniany 2 razy.
mikas pisze:Drugi pomysł jaki mi przyszedł do głowy jest taki: Może jednak przypomnieć sobie o Organizacji Pożytku Publicznego i spowodowac aby wreszcie stowarzyszenie TŻ Sipma Lublin taką organizacją sie stało a pieniądze z podatku od osób fizycznych które by odprowadzały 1% podatku na tą organizacje przekazywac szkółce??
Można?? Wydaje mi się,że można tylko trzeba chcieć a nie siedzieć z założonymi rękami i narzekac na brak pieniędzy w klubowej kasie. Gdy przed sezonem na temat OPP prowadzona była na forum dyskusja wydawało się,że przedstawiciele klubu dali sie do tego pomysłu przekonać a nawet podobno wydano dyspozycje aby się przekształceniem w OPP zając. Tylko jak zwykle na mydleniu oczu kibicom sie skończyło.
Czyżbyś był nieobecny na spotkaniu FK z Dyrektorem Jarosławem
Temat był poruszany i zdaje się że dostaliśmy wyczerpującą odpowiedź. Tyle był to temat - widmo, bo w zasadzie "nie ma tematu"
go! pisze:Czyżbyś był nieobecny na spotkaniu FK z Dyrektorem Jarosławem![]()
Temat był poruszany i zdaje się że dostaliśmy wyczerpującą odpowiedź. Tyle był to temat - widmo, bo w zasadzie "nie ma tematu"
Na tamtym spotkaniu tak powiedział,ale po jakimś czasie chyba został przekonany,bo nawet Gawrzyk pisał później na forum,że są takie plany i opracowaniem dokumentów miała się zając jeśli dobrze sobie przypominam i dobrze wtedy zrozumiałem pewna osoba udzielająca się nawet na forum
naprawde szkoda mi tych chlopakow.
Rozumiem ze klub moze nie wydal ani zlotowki na "szkolke" (o ile mozna tak powiedziec) ale jezeli klub ma wybrac :
Wybierac miedzy zawodnikami z licencja ktorzy musza na czyms jezdzic aby wystawic ich do skladu a szkolkowiczem ktory jezdzi tylko na treningach i nie moze wystapic w meczu to chyba zarzad woli kupic temu co musi czyli w tym przypadku np. Kacprowi czy Krzyskowi !
_________________________________________________________________________
A naprzyklad w biednym Gnieznie szkólka zajmuje sie pan Borzykowski, i tam adepci za treningi nie placa nic, i tez nie otzrymuja pieniedzy od klubu. W szkólke inwestuja sponsorzy.
Jezeli klub nie stac na prowadzenie szkólki jestem pewien ze w Lublinie lub woj. lub. znajda sie sponsorzy ktorzy chcieliby zaopiekowac sie mlodymi talentami.
Tyle odemnie:
Pozdrawiam
Rozumiem ze klub moze nie wydal ani zlotowki na "szkolke" (o ile mozna tak powiedziec) ale jezeli klub ma wybrac :
Wybierac miedzy zawodnikami z licencja ktorzy musza na czyms jezdzic aby wystawic ich do skladu a szkolkowiczem ktory jezdzi tylko na treningach i nie moze wystapic w meczu to chyba zarzad woli kupic temu co musi czyli w tym przypadku np. Kacprowi czy Krzyskowi !
_________________________________________________________________________
A naprzyklad w biednym Gnieznie szkólka zajmuje sie pan Borzykowski, i tam adepci za treningi nie placa nic, i tez nie otzrymuja pieniedzy od klubu. W szkólke inwestuja sponsorzy.
Jezeli klub nie stac na prowadzenie szkólki jestem pewien ze w Lublinie lub woj. lub. znajda sie sponsorzy ktorzy chcieliby zaopiekowac sie mlodymi talentami.
Tyle odemnie:
Pozdrawiam
trening czyni mistrza.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Wszystko pięknie i ładnie w teorii. To że brakuje pieniędzy zapewne nie będzie odkrywczym stwierdzeniem. Widze, jednak że dla wielu osób odkrywcze będą poniższe uwagi:
- koszty prowadzenia klubu to dużo wiecej niż opłaty za punkty (organizacja meczów, monitoring, przedsezonowe wypłaty na zawodników i troche innych) także Lucki nie teoretyzuj
- sponsorów, którzy nie są fanami żużla ciężko przekonać do jakiejkolwiek pomocy a co dopiero z namawianiem ich na dodatkowy 1% dla pajacującej familii Klimków (syn IMSJ2008 i ojciec zamykający stadionową bramę nawet dla pracowników klubu. Kto mu w ogóle pozwala tak sie rozporządzać?)
- Jeżeli klimek uważa, że przez te pare sezonów wydał 230 tyś to czy opłaca sie klubowi wydawać taką gotówkę na chłopaka, który nie ma licencji i hgw co z niego będzie? Przecież jednorazowo można za to sprowadzić zawodnika gwarantującego 10 pkt w meczu.
- czy teoria o tym, że jazda swoimi wychowankami zwiększa frekwecję jest w jakikolwiek sposób mierzalna i można ją przedstawić liczbami?
- Dlaczego Klimek ma pretensję do Leszka Kępy, że Kacper dostał sprzęt? Po pierwsze: Klimek również mógł samodzielnie poprosic Sipmę o pomoc. Po drugie: kto jest pełnoprawnym zawodnikiem, Rafał czy Kacper? Przecież jest logiczne, ze żaden szkółkowicz nie dostanie większej kasy niż zawodnik.
- priorytetem nr 1 ZAWSZE i w KAŻDYM klubie jest pierwsza drużyna. U nas nie starcza gotówki na nią, więc skąd brać kasę na szkółkę. Są kluby ze znacznie większymi budżetami od naszego i oni mogą sobie pozwolić na więcej. Są i takie, które pomimo kilku milionów w kasie wolą mieć święty spokój z klimko-podobnymi i kupować zawodników. Jakoś rozpaczy w tych klubach nie ma.
- kto broni Klimkowi i Polakowi samemu szukać sponsorów? Parę lat temu Polak odgrażał się, że jego klub MKŻ Dziesiąta przystąpi do ligi i wreszcie zrobi normalny żużel w Lublinie. Zorganizowali jeden turniej młodzieżowy i słuch o nowym klubie przepadł. Zdali sobie sprawę, że prowadzenie żużla jest łatwe tylko w teorii. Nauka poszła w las?
Pozdr.
- koszty prowadzenia klubu to dużo wiecej niż opłaty za punkty (organizacja meczów, monitoring, przedsezonowe wypłaty na zawodników i troche innych) także Lucki nie teoretyzuj
- sponsorów, którzy nie są fanami żużla ciężko przekonać do jakiejkolwiek pomocy a co dopiero z namawianiem ich na dodatkowy 1% dla pajacującej familii Klimków (syn IMSJ2008 i ojciec zamykający stadionową bramę nawet dla pracowników klubu. Kto mu w ogóle pozwala tak sie rozporządzać?)
- Jeżeli klimek uważa, że przez te pare sezonów wydał 230 tyś to czy opłaca sie klubowi wydawać taką gotówkę na chłopaka, który nie ma licencji i hgw co z niego będzie? Przecież jednorazowo można za to sprowadzić zawodnika gwarantującego 10 pkt w meczu.
- czy teoria o tym, że jazda swoimi wychowankami zwiększa frekwecję jest w jakikolwiek sposób mierzalna i można ją przedstawić liczbami?
- Dlaczego Klimek ma pretensję do Leszka Kępy, że Kacper dostał sprzęt? Po pierwsze: Klimek również mógł samodzielnie poprosic Sipmę o pomoc. Po drugie: kto jest pełnoprawnym zawodnikiem, Rafał czy Kacper? Przecież jest logiczne, ze żaden szkółkowicz nie dostanie większej kasy niż zawodnik.
- priorytetem nr 1 ZAWSZE i w KAŻDYM klubie jest pierwsza drużyna. U nas nie starcza gotówki na nią, więc skąd brać kasę na szkółkę. Są kluby ze znacznie większymi budżetami od naszego i oni mogą sobie pozwolić na więcej. Są i takie, które pomimo kilku milionów w kasie wolą mieć święty spokój z klimko-podobnymi i kupować zawodników. Jakoś rozpaczy w tych klubach nie ma.
- kto broni Klimkowi i Polakowi samemu szukać sponsorów? Parę lat temu Polak odgrażał się, że jego klub MKŻ Dziesiąta przystąpi do ligi i wreszcie zrobi normalny żużel w Lublinie. Zorganizowali jeden turniej młodzieżowy i słuch o nowym klubie przepadł. Zdali sobie sprawę, że prowadzenie żużla jest łatwe tylko w teorii. Nauka poszła w las?
Pozdr.
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 363
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
Jeżeli uważacie, że będziemy mieli zawodników tak wiernych jak Huszcza, to moim zdaniem jesteście w błędzie. W Lublinie nie widać takich zawodników a co gorsza nic nie zmierza w kierunku zmiany. To, że trudno było utrzymac przed sezonem Trumińskiego jest na pewno dobrym przykładem! Nawet śp. R. Dados wyjechał z Lublina i dopiero na "stare lata" wrócił. Moim zdaniem jeżeli zawodnicy zostają w Lublinie to nie są to orły(nic nie ujmując T. Piszczowi i D. Jeleniewskiemu), a orły poprostu w Lublinie nie chcą siedzieć(dlaczego to już nie moja brocha). Tak więc nie wiem czy jest sens inwestowania w szkółkę...
pozdr.
pozdr.
-
Siwek Patataj
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 363
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
lucki73 pisze:Ja zupełnien nie rozumiem tych, którzy twierdzą że inwestowanie w szkółkę nie ma przyszłosci. Podałem przykłady, że na własnych wychowankach buduje się potęgę żula (vide Tarnów, Leszno, Toruń etc.), a tutaj znowu pojawiają się niedowiarkowie, twierdząc że zawodnicy odchodzą. Staszek i Dados odchodzić nie chcieli. To był biznes. Klub był na skraju bankructwa i dzięki Dadosowi ze Staszkiem Motor mógł dalej egzystować. Piszcz także odchodzić nie chciał, widział po prostu że w LKŻ-ecie swojego czasu nikt nie traktował go poważnie.
W DOBRYM KLUBIE NIE MA PROBLEMÓW Z NIECHĘCIĄ ZAWODNIKÓW DO JAZDY!!! Klasowemu zawodnikowi wcale nie zależy, by co roku musieć się aklimatozować w nowej druzynie, poznawać nowy zespół, kibiców. Nikt wcale nie chce co roku zmieniać pracodawcy. Niestety taka jest sytuacja w niektórych naszych klubach, że rotacja jest wymuszona, ale wbrew temu co sądzą niektórzy, ja widzę pozytywną w polskim żużlu tendencję do szanowania własnych wychowanków i ich powrotów na stare śmieci (Ułamek, Drabik, G.Rempała, Knapp, Stojanowski). Odchodzenie zawodnikiów zazwyczaj dotyczy klubów, które przechodzą kryzys, są w zapaści. I nie ma co się dziwić, sam nie pracowałbym u pracodawcy, który staje się mało wiarygodny, profesjonalny i wypłacalny.
I przekonany jestem, że nikt z Motoru uciekać nie będzie, o ile klub stanie się profesjonalnym.
Trumiński też z miłą chęcią pewnie wróci, o ile w klubie nie trzeba będzie o wszystko walczyć pazurami, a "managerowie" zaczną interesować się budowaniem zespołu nie w styczniu czy lutym, tylko już pod koniec bieżącego sezonu. Chciałbyś nie wiedzieć do końca czy dostaniesz pracę, czy też ktoś się na Ciebie wypnie? Wątpię. Ale rozumiem po części Trumińskiego, choć nigdy nie byłem jego zwolennikiem.
Wszystko co mówisz to prawda, jak klub dobry to i zawodnicy chcą jeździć, ale u nas NIE MA DOBREGO KLUBU i się nie zapowiada żeby coś się zmieniło...
Od inwestowanie w szkółkę należy zacząć i w ten sposób zacząc budować od nowa żużel w Lublinie. Tak zrobiono w Świętochłowicach i zobaczycie, że za kilka lat ten klub na nowo zacznie i to całkiem nieźle funkcjonować na polskiem mapie żużla.
Ja bym jednak zaczął od dobrych wyników pierwszej dróżyny. Niestety nie mamy wychowanków więc musimy sprowadzać obcych. Ale pamiętajmy, że nie potrzeba nam następnych Franków. Moim zdaniem zdecydowanie lepszym posunięciem było zakontraktowanie Focusa. Można było jeszcze powalczyć o wartościowych zawodników, ale teraz to już możemy szykować siły na następny sezon, a raczej na okres przed sezonem(transfery).
pozdr.
-
Siwek Patataj
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 363
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
lucki73 pisze:Jak nie ma kasy w klubie, to z czego chcesz kupować zawodników? Z pustego to i Salomon nie naleje. Więc albo zaczniemy szukać strategicznego sponsora (a nie będziemy zdani na jałmużnę od SIPMY) i wtedy będziemy sobie kupować do woli zawodników, albo zacznijmy mozolną pracę od podstaw (która winna być wykonywana już od dobrych kilku lat!!!) i zacznijmy szkolić własnych wychowanków, w oparciu o których za kilka lat wzorem Gorzowa zbudujemy dobry, perspektywiczny zespół.
Przecież to truizm to co piszę i aż się dziwię, że niektórym trzeba to w ogóle tłumaczyć. Albo ma się kasę na zbudowanie domu, albo się bierze na niego kredyt, albo buduje się sumptem gospodarczym. My kasy nie mamy, bo "sponsor" jaki jest każdy widzi, w kredyty Siwek bawić się nie chce (bo chce być wypłacalny - co podkreśla do znudzenia), więc nie pozostaje nic innego, jak wziąć się za ów "gospodarczy sumpt" i zacząć szkolić własnych chłopaków. Dzisiaj na Rybnik i Gorzów możemy sobie popatrzeć z zazdrością. Tak jak niegdyś potęga Piły stała własnymi wychowankami. A my wciąż szukamy wzorców, które w innych klubach już dawno się sprawdziły. Ehh.
lucki73
Tylko na szkółkę też trzeba przeznaczać pieniądze a " z pustego to i Salomon nie naleje". Więc jesteśmy w martwym punkcie. Widzisz przykład w Gorzowie. Gorzów ma w porównaniu z nami galaktycznego sponsora. Ja nie mówie, żeby ściągać od razu Gollobów, ale zawodników doświadczonych i sprawdzonych ( chociaż na pierwszy rzut oka Franek na takiego wygląda :/ ), choćby taki właśnie Pietraszko. Potem, jak będą wyniki, będzie kasa ( chociaż znów nie widać tego w naszym klubie, nawet jeśli w tamtym sezonie otarliśmy się o e-ligę) na szkółke... i dopiero za jakiś czas będziemy mieli drużynę opartą na wychowankach, i w dodatku stabilną. Wtedy to nikt już nie będzie uciekał z Lublina.
Czego sobie i Wam życzę
pozdr.
-
Siwek Patataj
- m.a.c.i.e.k.s
- Junior
- Posty: 363
- Wiek: 37
- Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
- Lokalizacja: Lublin
Szczerze to powiem Ci, że jetem fanem żużla krócej niż Ty(tak podejżewam) i mam o nim pewnie mniejszcze pojęcie, ale cały czas trzymasz się Gorzowa jak żep psiego ogona. Lublin to nie Gorzów i musimy do tego przywyknąć. Są kluby które są skazane na "ściąganie" zawodników z innych klubów, i są takie, które chcą i mają możliwości co najważniejsze szkolić swoich. Moim zdaniem Lublin należy do tych pierwszych, ale na pewno nie jest przez to z góry skazany na porażkę. Jednak w obecnej sytuacji(finansowej, kadrowej itp.) klubu musimy ten plan realizować ( kupować zawodników) by nie spaść przez przypadek do II Ligi bo wtedy to i wspaniała SIPMA dupą się wypnie i nie będize dla nas wogóle ratunku. Narazie trzeba ustabilizować drużynę(finansowo i kadrowo
) a dopiero potem realizować plany na długie lata.
pozdr.
pozdr.

