Tekst jest dosyć długi, gorzki i nie będę go w całości przytaczał. Dość powiedzieć, że cierpkie wypowiedzi rodziców lubelskich szkółkowiczów każą spojrzeć nieco dalej w przyszłość naszego klubu niż tylko ten czy nawet przyszły sezon. W świetle słów Zdzisława Klimka - ojca Rafała wygląda na to że nie mają czego szukać w Lublinie i lojalnie uprzedzają o możliwości poszukiwań innego klubu, a skoro takie słowa pojawiają się oficjalnie w lubelskim tygodniku to chyba trzeba je traktować poważnie, a domysły kibiców i do niedawna mało prawdopodobnie brzmiące dywagacje odnośnie odejścia Rafała nabierają realnego kształtu. I nie był by problemem jeden czy dwóch rozgoryczony szkółkowicz, ale niebezpieczny kierunek obrany przez klub. Krótkowzroczna polityka obliczona na ekwiwalent za wyszkolenie może się okazać dużo za krótka i w ogólnym rozrachunku nie pokryć kosztów zakupu juniora już w przyszłym sezonie, nie mówiąc o latach kolejnych.
Załączam skromny fragment artykułu, a na prośbę mogę zeskanować i opublikować całość.
Pozdrawiam go!

