Czy zagranica "odjeżdża" nam sprzętowo?

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Czy zagranica "odjeżdża" nam sprzętowo?

#1 Postautor: sadychor » 7 czerwca 2005, o 14:30

ChciaÅ‚bym w moim „tematowym” debiucie serdecznie zaprosić wszystkich do dyskusji na temat różnic sprzÄ™towych miÄ™dzy Polakami a obcokrajowcami. Zdobycze punktowe niektórych obcokrajowców (Brhel, Ferjan, Max, Karlsson, Kylmaekorpi) i styl w jakim to robiÄ… (ogromna przewaga od startu lub wyprzedzanie rywali jak furmanki) w kilku ostatnich kolejkach naszej pierwszej ligi sprawiÅ‚y, że przypomniaÅ‚em sobie Gollobowy tekst o tym, że „zachód nam strasznie odjechaÅ‚”. Czy rzeczywiÅ›cie tak jest? Może ktoÅ› wie ile pieniÄ™dzy pochÅ‚ania przygotowanie do sezonu np.: Mikaela Maxa? Czy po latach zacierania różnic w sprzÄ™cie jesteÅ›my Å›wiadkami powstawania nastÄ™pnej przepaÅ›ci? Jak to widzicie na podstawie rozgrywek pierwszoligowych i tego, że niewielu zawodników krajowych jest w stanie nawiÄ…zać z nimi równorzÄ™dnÄ… walkÄ™. Czekam na wasze wypowiedzi, jednoczeÅ›nie zdajÄ…c sobie sprawÄ™ z maÅ‚ej konkurencyjnoÅ›ci tematu w dobie ożywionej dyskusji o pogodzie, godzinie rozpoczÄ™cia meczu i krytej trybunie :wink:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Czy zagranica "odjeżdża" nam sprzętowo?

#2 Postautor: Cooper » 7 czerwca 2005, o 14:34

sadychor pisze:Czy rzeczywiście tak jest? Może ktoś wie ile pieniędzy pochłania przygotowanie do sezonu np.: Mikaela Maxa?


Nie pamietam co prawda dokladnie gdzie (chyba na jakims treningu) i od kogo (chyba od kierownika P.) slyszalem, ze przed sezonem Max wybral dopiero 17-sty :!: silnik, jako odpowiadajacy jemu. Oczywiscie za wszystkie poprzednie zaplacil, i oczywiscie pozniej sprzedawal jako silniki "od Maxa".

[ Dodano: Wto 07 Cze, 05 14:36 ]
A jesli chodzi o I lige, to nie wiem, czy zagranica az tak ucieka. Wystarczylo w tym sezonie popatrzec na furki Powaznego, Hliba, czy Rzeszowiakow.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

#3 Postautor: Manitou » 7 czerwca 2005, o 19:39

Powiem tak: "nam" czyli Lublinowi odjeżdża bez dwóch zdań, ale tak jak napisał Cooper-gdy popatrzy się np. na Rzeszów to już tak źle to nie wygląda...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#4 Postautor: Gelo » 7 czerwca 2005, o 20:08

Ja bym jednak nie przesadzał z tym sprzętem rzeszowian - w meczu z nami to nie oni byli tak mocni - tylko nasi tak słabi. Jak pokazują przykłady Gorzowa czy nawet meczu niedzielnego w Grudziądzu - ten sprzęt Józków wcale nie jest aż tak piorunujący jakby to wynikało z meczu w Lublinie. Potwierdzeniem naszej słabości jest także ostatni mecz z Opolem, w którym przegrywaliśmy (w końcu z drugoligowcami) do połowy meczu wszystkie starty (poza pierwszym biegem). Teraz kwestia kolejna - czy nasi zawodnicy mają słaby sprzęt, a może nie potrafią go przygotować, a może nie wiedzą czego potrzebują? Przenosząc to na wyższy poziom - euro Golloba są tyle samo warte co euro Rickardssona, z tym, że Szwed jak nikt na świecie jest świadomy tego jaki ma mieć sprzęt (bardzo trafnie o tym mowil Cegła na GP). U niego jest nie do pomyślenia to co w przypadku naszych asów "kupiłem pięć silników i żaden nie pasuje - szukanie trwa pół sezonu. To samo jest z naszym podwórkiem lubelskim. Co z tego, że Piszcz miał do przetestowania kilka silników? Czy to było widać na torze? Odpowiedz brzmi - NIE - i dlatego Tomek nigdy NIC nie osiągnął w tym sporcie mimo, że jeździ kilka ładnych lat. Po prostu - średniak ligowy, jakich niemało było w lubelskim żużlu i rosną następni (Jeleń). Wniosek podsumowujący - lubelskie amatorstwo nie pozwala na walkę z najlepszymi nawet w I lidze - polskie amatorstwo nie pozwala na walkę o mistrzostwo świata.

Awatar użytkownika
:Radim:
Posty: 137
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 23:56
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

#5 Postautor: :Radim: » 7 czerwca 2005, o 23:15

zachod moze nam tak nie odjechal ale polacy oszczedzaja swoj sprzet na tyle ze obcokrajowcy" ciagna" zespol.

nie raz zdarza sie ze zawodnik jezdzi 2 sezony na tym samym silniku, jedzie na nim w kilku ligach, trenuje, takze musi go odzczedzac.

w przeciwienstwie do obcokrajowcow - ktorzy maja 10 motocykli przed sezonem. latwo zauwazyc to np na zebatkach - polacy maja ogromne zebatki prawie jak cale kolo, natomiast taki joonas crump i wielu innych o polowe mniejsze - sa one napewno skuteczniejsze na niektorych torach ale oczywiste jest to ze wal musi obrocic sie 2 razy szybciej.

takze zachod raczej odjechal nam oszczednosciowo, a sprzet kazdy moze miec taki sam, do tego wszystkiego dolaczyc trzeba umiejetnosci, ktore posiadaja obco,
Czym jest zapalniczka wobec potęgi nieskończoności... poza tym nie mogę jej znaleźć :)
3% alkocholu we krwi - to brzmi dumnie
http://www.zuzelnews.com <-- Zapraszam na ogólnopolskie forum żuzlowe !!!

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#6 Postautor: grzesieck » 7 czerwca 2005, o 23:23

:Radim: pisze: joonas crump


niektorzy to juz widze, ze sie wrecz zakochali w naszym nowym obco, wszedzie joonas i joonas... :wink:
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#7 Postautor: papi » 7 czerwca 2005, o 23:27

podczas ostatniego GP zaproszony do studia został zaproszony K. Cegielski i powiedzial bardzo ciekawą rzecz o Gollobie. Cegła uważa że Gollob dobiera sobie takie silniki, które nie wymagają zbyt duzego wysilku w czasie jazdy, ale kosztem tego, ze po prostu nie mają mocy. Co innego Crump, Adams, Rickardsson - oni mają motory o duzej mocy i potrzeba sporo siły, zeby ten motor opanować, tyle że widać efekty ich wysiłku. Natomiast Tomek wysilku nie wklada i ma takie wyniki jakie ma :? Mysle, ze skoro Cegła o tym mówi to jest w tym duzo prawdy, natomiast jakie to ma odniesienie do pozostałych Polakow to ciezko powiedzieć :roll: . Wydaje mi sie, że duzo racji ma Radim, obcokrajowcy nie boją sie ryzyka - inwestują w wiele silnikow i dlatego w lidze rządzą jak chcą, a Polacy oszczędzają, bo mają kilka motorów na 2 albo 3 ligi i przy nadmiernej eksploatacji nie dojechaliby do konca sezonu :( :(

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#8 Postautor: Dudi » 7 czerwca 2005, o 23:41

Radim - nie jest tak jak napisales. Po pierwsze wielkość zębatki z tyłu nie ma znaczenia, bo to zależy jakiego trybu używasz na wale i każdy sobie dobiera jak chce. Z bardziej znanych zawodników tylko czterech używa małej zębatki z tyłu - Crump, Kylmakorpi, Brhel i Smith. Po drugie Polacy wcale nie oszczędzają. Jakbyś wiedział ile silników testuje Gollob, Krzyżaniak czy nawet nasz Piszcz (w tym roku) mocno byś sie zdziwił. Oczywiście rząd wielkości jest inny, co nie zmienia faktu, że jak się ma do dyspozycji 8-9 silników można wybrać 2-3 dobre. Chyba że się nazywa Piszcz czy Franków. Jak się jest gamoniem - nic nie pomoże. Rickardssonowi silniki robił Bloomfeld - dublował rywali. Ten sam Bloomfeld robił Gollobowi i nic, teraz Adamsowi - troszkę lepiej. A Rickardssonowi, (którego nie cierpię) robi piąty z kolei Czesiek i dalej wszystkim odjeżdża.

Awatar użytkownika
:Radim:
Posty: 137
Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 23:56
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

#9 Postautor: :Radim: » 8 czerwca 2005, o 12:59

nie siedze za bardzo w tym ale dzieki ze mi wytlumaczyles - grzesieck: wcale nie zakochalem sie w joonasie tylko u niego pierwszy raz zobaczylem male zebatki.

dudi - owszem moze piszcz testowal ale sam napisales ze wybral z tego 2-3 a 2-3 silniki to jednak malo na 2 ligi
Czym jest zapalniczka wobec potęgi nieskończoności... poza tym nie mogę jej znaleźć :)

3% alkocholu we krwi - to brzmi dumnie

http://www.zuzelnews.com <-- Zapraszam na ogólnopolskie forum żuzlowe !!!

Awatar użytkownika
Maciek
Szkółkowicz
Posty: 256
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#10 Postautor: Maciek » 8 czerwca 2005, o 19:41

MIedzy nami a nimi jest taka różnica że oni nabieżąco coś zmieniają a nasi nie myślą ze sam silnik wystarczy wyremątować otóż nie!! Tu każdy drobiazg ma duże znaczenie!! wszystko co wchodzi na rynek żużlowy jest zaraz testowane. Napewno są to drogie drobiazhgi ale komu zależy to zaraz zmienia to w swoim motocyklu!! Np. Tony Rickardsson rame ma inną styłu jest taki trójką polega ona na tym żę są tam 3różne mocowania ustawia sie czy motor ma być wyższy niższy czy jakiś tam do kazdego toru inny na przyczepny na twardy!! czyli widać żę kazdy detal na to wpływa nawet rama!! inne cewki motoplaty.Tomek Piszcz sporo takich bajerów sprowadza z Anglii!! Sprzęgło to już raczej wiekszość zawodników ma takie samo tylko żeby wygrać start trzeba sie dobrze dopasować do toru a trzeba tak zrobić żeby motocykl był na starcie rakietowy no ale żeby na dystansie nie stał jak muł też ma być szybki. Co raz w maszynie trzeba coś zmieniać. Obcokrajowcy robią raczej silniki u tych samych tunerów co nasi np. Karger, Otto Weiss, Filip, i wielu innych !!! to zależy komu co pasuje pozdro

[ Dodano: Sro 08 Cze, 2005 ]
Dudi pisze:Radim - nie jest tak jak napisales. Po pierwsze wielkość zębatki z tyłu nie ma znaczenia, bo to zależy jakiego trybu używasz na wale i każdy sobie dobiera jak chce. Z bardziej znanych zawodników tylko czterech używa małej zębatki z tyłu - Crump, Kylmakorpi, Brhel i Smith. Po drugie Polacy wcale nie oszczędzają. Jakbyś wiedział ile silników testuje Gollob, Krzyżaniak czy nawet nasz Piszcz (w tym roku) mocno byś sie zdziwił. Oczywiście rząd wielkości jest inny, co nie zmienia faktu, że jak się ma do dyspozycji 8-9 silników można wybrać 2-3 dobre. Chyba że się nazywa Piszcz czy Franków. Jak się jest gamoniem - nic nie pomoże. Rickardssonowi silniki robił Bloomfeld - dublował rywali. Ten sam Bloomfeld robił Gollobowi i nic, teraz Adamsowi - troszkę lepiej. A Rickardssonowi, (którego nie cierpię) robi piąty z kolei Czesiek i dalej wszystkim odjeżdża.


jeszcze Sawina używa małych zebatek!!

[ Dodano: Sro 08 Cze, 2005 ]
papi pisze:podczas ostatniego GP zaproszony do studia został zaproszony K. Cegielski i powiedzial bardzo ciekawą rzecz o Gollobie. Cegła uważa że Gollob dobiera sobie takie silniki, które nie wymagają zbyt duzego wysilku w czasie jazdy, ale kosztem tego, ze po prostu nie mają mocy. Co innego Crump, Adams, Rickardsson - oni mają motory o duzej mocy i potrzeba sporo siły, zeby ten motor opanować, tyle że widać efekty ich wysiłku. Natomiast Tomek wysilku nie wklada i ma takie wyniki jakie ma :? Mysle, ze skoro Cegła o tym mówi to jest w tym duzo prawdy, natomiast jakie to ma odniesienie do pozostałych Polakow to ciezko powiedzieć :roll: . Wydaje mi sie, że duzo racji ma Radim, obcokrajowcy nie boją sie ryzyka - inwestują w wiele silnikow i dlatego w lidze rządzą jak chcą, a Polacy oszczędzają, bo mają kilka motorów na 2 albo 3 ligi i przy nadmiernej eksploatacji nie dojechaliby do konca sezonu :( :(


W to co napisałes to nie uwierze jaki zawodnik jeszcze do tego takie klasy jakim jest Tomek chciałby jeździć z tyłu!! On jest na tyle objeżdzony na tyle technicznie potrafi jeżdzic że nie wierze że woli słabsze motory bo nie chce sie zmęczyć albo spocić już bez przesady!! Gdzie tylko sie nie pojawi wywiad z Tomkiem czy z kimś z Uni z zarządu to każdy mówi że Tomek testuje kilka silników siada na GMy Jawy od różnych tunerów i nie może narazie sie dopasować. W lidze polskiej ładnie punktuje ale brakuje tego w GP ale potrzeba mu czasu i napewno znajdzie to czego szuka i bedą wyniki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
GRISZA
Szkółkowicz
Posty: 275
Rejestracja: 14 czerwca 2004, o 10:17
Kontakt:

#11 Postautor: GRISZA » 9 czerwca 2005, o 08:54

Gelo pisze:Ja bym jednak nie przesadzał z tym sprzętem rzeszowian - w meczu z nami to nie oni byli tak mocni - tylko nasi tak słabi. Jak pokazują przykłady Gorzowa czy nawet meczu niedzielnego w Grudziądzu - ten sprzęt Józków wcale nie jest aż tak piorunujący jakby to wynikało z meczu w Lublinie.

Right Gelu. Faktycznie sprzet rzeszowiaków nie jest aż tak do przodu jak się niektórym wydaje. Miało być tak cudownie ,a jak jest każdy widzi. Baran dno, Rempała się sypie, Śledź dopiero co zaczął jeździć a Maciek co jakiś czas ma sprzętowe kłopoty ,ale jakoś sobie radzi...Na tle wszystkich meczów ,które widziałem to dużą różnice było widać tylko w Lublinie i Krośnie....

a swoją drogą to nie dziwię się dlaczego Max ma takie maszynki. Za taką kasę jaką dostaje u nas za zdobycie 13-15 pkt to napewno go stać ... :lol: Zdecydowanie CyberKasa :wink: choć na takiego rajdera nie powinno się żałować grosza.

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

#13 Postautor: Manitou » 9 czerwca 2005, o 11:11

Pokemon pisze:Ciekawe czy za kasę jaką klub wykłada na obco, nie udałoby się kupić np. dobrej klasy juniorka?

No pewnie, że by się udało. A skład wyglądałby tak:
1.T. Piszcz
2.A. Pietraszko
3.D. Jeleniewski
4.M. Franków
5.J. Mordel
6.Dobrej klasy juniorek
7.K. Kępa, lub K. Wrona, lub S. Bałabuch.
Weź Ty dzieciaku siedź w tym kosmosie i lepiej ziemian nie wkur... takimi postami :evil:

P.S.: Jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to też się cicho siedzi.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#14 Postautor: Dudi » 11 czerwca 2005, o 18:27

Bimmer pisze:Dudi, nie wiem, jak inni, ale ja nie tracę nadziei, że jednak przybliżysz nam temat liczby testowanych przez Piszcza silników, w związku z którym został on przez Ciebie nazwany gamoniem. Czekam z niecierpliwością wieści od Ciebie.

Po pierwsze nie nazwałem Piszcza gamoniem, a że Ty tak zinterpetowałeś mój wpis - trudno - ja za to nie odpowiadam. Po drugie - co do liczby silników - ja słyszałem o ośmiu. Czy to prawda - nie wiem. Jeżeli nie - zapewne niebawem pojawi sie komentarz "kit", ale zaznaczam, że nie ja rozsiewam takie plotki. Uważam osobiscie, że to możliwe, skoro przechwycił sponsora Knappa.

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#15 Postautor: go! » 13 czerwca 2005, o 11:04

Ja z kolei słyszałem, że Max'owi przypasował szesnasty (!!) z testowanych silników. Więc dlaczego Piszcz nie miałby wybierać z ośmiu?

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#16 Postautor: Pebas » 13 czerwca 2005, o 12:53

Dawać tego tunera do Lublina! Rozdaje silniki za darmo do testowania! Niech chłopaki testują je na meczach a póxdniej oddają. czysty zysk. Tylko czy dla tunera ? Jeden Piszcz dostał 8 a Maksio 16. 24 silniki za darmo !!!! Tuner został ojcem niskich cen. Tylko który tuner ????? Wierzycie w to co piszecie :?: :?: :?: :lol: :lol: :lol:

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

#17 Postautor: Manitou » 13 czerwca 2005, o 13:49

Dudi pisze: Chyba że się nazywa Piszcz czy Franków. Jak się jest gamoniem - nic nie pomoże.

Dudi pisze:Po pierwsze nie nazwałem Piszcza gamoniem


:lol: :lol: :lol: :lol: Mów do mnie jeszcze... :lol: :lol: :lol:

A z tym testowaniem to już wcześniej ktoś pisał, że podobno Max brał silnik, testował i jak mu nie pasił to sprzedawał jako " silnik od Maxa", i brał następny. Ciekaw jestem tylko co robił Tomek z tymi niepasującymi silnikami...sprzedawał jako silnik "od Piszcza" :?: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#18 Postautor: Cooper » 13 czerwca 2005, o 13:58

Pebas pisze:Dawać tego tunera do Lublina! Rozdaje silniki za darmo do testowania! Niech chłopaki testują je na meczach a póxdniej oddają. czysty zysk. Tylko czy dla tunera ? Jeden Piszcz dostał 8 a Maksio 16. 24 silniki za darmo !!!! Tuner został ojcem niskich cen. Tylko który tuner ????? Wierzycie w to co piszecie :?: :?: :?: :lol: :lol: :lol:


A gdzie Ty gosciu przeczytales, ze za darmo?! :roll:

Pisalem wczesniej i zreszta inni tez sie wypowiadali, ze pozniej te silniki sa sprzedawane jako "od Maxa". Z Piszczem nie wiem jak sie miala sprawa. Ale przeciez ktos w II lidze moze sie polakomic na takie silniki.


EDIT:

W kontekscie uzyskanych wlasnie informacji o zaskakujacej zbieznosci adresow ip pewnych osob, moj post przyjmuje calkowicie inny, powiedzialbym, ze niemy wymiar. Zostawie go jednak i zaryzykuje. Moze drugi raz w czapke nie dostane :wink:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#20 Postautor: $korzen$ » 13 czerwca 2005, o 14:32

Jezeli chodzi o Golloba, niedawno cos wspominal ze nie moze korzystac z uslug kilku dobrych tunerow bo ci najzwyczajniej w swiecie uwazaja go za wroga. Troche mnie to dziwi, bo dajmy na to ze jestem taki Gravesen i Gollob prosi mnie o tuning kilku silnikow ( za co zarobie niezle pieniadze), i co ? odmawiam mu bo go nie lubie albo ze jest przeciwnikiem Rickardssona ? Watpie. Moze to jednak Gollob jest bez formy ?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#21 Postautor: Gelo » 13 czerwca 2005, o 15:16

Gawrzyk pisze:A propos gamoniów, to Dudi pomylił się kilkukrotnie.

A konkrety proszę - chetnie je wszyscy poznamy... wreszcie. :D Mnie równiez obiło się o uszy (po treningach w Pile), że Piszczyk miał kilka silników - nie pamietam dokladnie 7 albo 8. Było to info od członka zgrupowania pilskiego.
Uwazam jednak, że dochodzenie w tej sprawie nie ma sensu - nikomu raczej nie zależy na ujawnianiu takich informacji - ani zawodnikowi ani klubowi ani sponsorom. Dla mnie to nie ma znaczenia ile silników miał Tomek, jak je testował i czy w ogóle. Ważne jak jeździ, a raczej kiedy zacznie jeździć.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#22 Postautor: Lublin_Fan » 13 czerwca 2005, o 16:18

Można przestestować i 100 silników od najlepszego tunera a wszystkie okażą się złomem. Wysokość półki oraz świadość co zawodnikowi potrzeba (u zawodnika i tunera) ma decydujące znaczenie.



Pozdr.

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#23 Postautor: Dudi » 13 czerwca 2005, o 17:17

...i właśnie tej świadomości brakuje polskim zawodnikom - z Gollobem na czele. Z tego samego powodu Rickardsson odjeżdża wszystkim jakby był z innej planety - na moje nieszczęście, bo nie cierpię jego jazdy - jest nudna i wypacza piękno sportu. Trzeba mu jednak oddać to co mu się należy - silniki robił u kilku tunerów, a mimo to zawsze mu jadą - czy to Bloomfeld czy Andersen. Czyli jednak jest dobry, czego życzę naszym gwiazdom i sobie.

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#24 Postautor: Pebas » 13 czerwca 2005, o 19:10

Cooper pisze:A gdzie Ty gosciu przeczytales, ze za darmo?! :roll:

Pisalem wczesniej i zreszta inni tez sie wypowiadali, ze pozniej te silniki sa sprzedawane jako "od Maxa". Z Piszczem nie wiem jak sie miala sprawa. Ale przeciez ktos w II lidze moze sie polakomic na takie silniki.


No to nie zrozumieliśmy się. Myślałem, że mówisz o takich testach jak np. jazda próbna samochodami :lol: Więc mówisz, że Piszcz kupił 8 silników, a ile zatrzymał ? I kto je kupił od niego? Może po wynikach będziemy mogli zobaczyć, czy dobrze wybrał. A zresztą, dla mnie to co piszecie wydaje się po prostu niewiarygodne. Gdzieś czytałem, że Hlib kupił przed sezonem cztery sztuki i jest jednym z najlepiej wyposażonych zawodników w pierwszej lidze. Ale może oni o Piszczu nie wiedzieli :lol:

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#25 Postautor: Dudi » 15 czerwca 2005, o 22:51

1. To skoro wiesz - po co pytasz?
2. Zastrzeglem sobie, że to co słyszalem nie musi być prawdą, lecz miało pochodzić od samego Tomka - aczkolwiek bardzo pośrednio.
3. nie mam tez powodów żeby wierzyć w Twoją wersję.
4. osiem, trzy czy cztery, piętnaście wszystko jedno - to jest jegop zmartwienie. Tomek mimo nadziei w nim pokładanych jezdzi trzeci sezon poniżej oczekiwań, a raczej więcej nie jezdzi jak jezdzi.