Wysyp idiotów na stadionie
Wysyp idiotów na stadionie
Nie wiem co się stało (może wpływ pogody), ale mieliśmy dzisiaj naa meczu do czynienia z, nienotowanym wcześniej, ciągiem irracjonalnych zachowań:
1) Zaczął i skończył nasz niezawodny spiker. Najpierw, mimo ciemnych chmur nad stadionem i padającego deszczu, niemiłosiernie przeciągał prezentację, piep..c coś o tatusiu Rembasa i występie Trumińskiego w Rosji. Przed ostatnim biegiem, gdy prowadziliśmy 6 punktami, stwierdział, że teraz tylko kataklizm w następnym starcie może odebrać nam wygraną. Brawo
2) O przepraszam spikera, bo zaczęli zawodnicy z Opola, który w porywach 6 znalazło się na raz na torze podczas próby
3) Kierowca polewaczki! Hit wszechczasów normalnie! Deszcz leje, a gość wjeżdża sobie na tor i też leje, całą prostą
4) Służby porządkowe, które (w osobie starszego pana) dopiero po pierwszym biegu po przerwie zorientowały się, że studzienka przy pierwszym wirażu jest niezamknięta
5) podwójny upadek i podwójne wykluczenie się zawodników gości do końca zawodów, przez co pozbawili swoją drużynę szans na zwycięstwo
6) Znalazło się kilku idiotów, którzy mimo padającego deszczu przedłużali jeszcze zawody rzucając serpentyny na tor
7) Było też kilka osób, które po słusznej decyzji sędziego o przerwaniu biegu (zawodnik gości nie zdążył uciec z toru) wyraziło chęć wyjeb...a sędziego wraz z całą jego rodziną
1) Zaczął i skończył nasz niezawodny spiker. Najpierw, mimo ciemnych chmur nad stadionem i padającego deszczu, niemiłosiernie przeciągał prezentację, piep..c coś o tatusiu Rembasa i występie Trumińskiego w Rosji. Przed ostatnim biegiem, gdy prowadziliśmy 6 punktami, stwierdział, że teraz tylko kataklizm w następnym starcie może odebrać nam wygraną. Brawo
2) O przepraszam spikera, bo zaczęli zawodnicy z Opola, który w porywach 6 znalazło się na raz na torze podczas próby
3) Kierowca polewaczki! Hit wszechczasów normalnie! Deszcz leje, a gość wjeżdża sobie na tor i też leje, całą prostą
4) Służby porządkowe, które (w osobie starszego pana) dopiero po pierwszym biegu po przerwie zorientowały się, że studzienka przy pierwszym wirażu jest niezamknięta
5) podwójny upadek i podwójne wykluczenie się zawodników gości do końca zawodów, przez co pozbawili swoją drużynę szans na zwycięstwo
6) Znalazło się kilku idiotów, którzy mimo padającego deszczu przedłużali jeszcze zawody rzucając serpentyny na tor
7) Było też kilka osób, które po słusznej decyzji sędziego o przerwaniu biegu (zawodnik gości nie zdążył uciec z toru) wyraziło chęć wyjeb...a sędziego wraz z całą jego rodziną
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
-
Michael
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
nie chcialbym rozmydlac tematu, ale mam pytanie do ww. sytuacji:
czy ktos widzial w jaki sposb Jedrzejkiewicz zaliczyl glebe? bo wydawalo mi sie, ze wczesniej mial defekt i bylem pewien, ze zaraz zjedzie z toru na murawe. potem skupilem sie na walce pozostalych zawodnikow, a nastepnie zobaczylem lezacego na torze Jedrzejkiewicza mijanego przez reszte zawodnkow, w miejscu oddalonym o jakas polowe dlugosci toru od miejsca, w ktorym mial (badz wydawalo mi sie, ze mial) defekt. wiec ponawiam pyatnie - czy ktos widzial cala sytuacje czy wszyscy, jak ja, byli skupieni na walce reszty stawki?
czy ktos widzial w jaki sposb Jedrzejkiewicz zaliczyl glebe? bo wydawalo mi sie, ze wczesniej mial defekt i bylem pewien, ze zaraz zjedzie z toru na murawe. potem skupilem sie na walce pozostalych zawodnikow, a nastepnie zobaczylem lezacego na torze Jedrzejkiewicza mijanego przez reszte zawodnkow, w miejscu oddalonym o jakas polowe dlugosci toru od miejsca, w ktorym mial (badz wydawalo mi sie, ze mial) defekt. wiec ponawiam pyatnie - czy ktos widzial cala sytuacje czy wszyscy, jak ja, byli skupieni na walce reszty stawki?
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
Re: Wysyp idiotów na stadionie
Bimmer pisze:Czarek pisze:7) Było też kilka osób, które po słusznej decyzji sędziego o przerwaniu biegu (zawodnik gości nie zdążył uciec z toru) wyraziło chęć wyjeb...a sędziego wraz z całą jego rodziną
Jeżeli ktoś w tej sytuacji okazał się idiotą, to właśnie sędzia, który najpierw pozwolił całej trójce pokonać pełne okrążenie i przejechać obok zbierającego się z gleby chłopaczyny, a następnie przerwał bieg, kiedy chłopaczyna cało i zdrowo doczłapał już, wraz ze sprzętem, na murawę.
Tu przyznalbym racje Bimmerowi. W momencie przerwania biegu Jedrzejkiewicz stal na murawie boiska wiec nie bardzo rozumiem po co sedzia w tym momencie przerywal bieg. Jezeli mial przerwac to powinien to zrobic 1 okrazenie wczesniej.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!
-
rickardson
Re: Wysyp idiotów na stadionie
Czarek pisze:7) Było też kilka osób, które po słusznej decyzji sędziego o przerwaniu biegu (zawodnik gości nie zdążył uciec z toru) wyraziło chęć wyjeb...a sędziego wraz z całą jego rodziną
Jednym z tych "idiotów" byłem ja , ale szkoda,że nie widziałeś ,że sędzia przerwał bieg dopero kilkanaście sekund po tym jak nasi przejechali już koło Jędrzejkiewicza.
P.S.Przyjacielska rada- kup sobie okulary
Re: Wysyp idiotów na stadionie
rickardson pisze:Czarek pisze:7) Było też kilka osób, które po słusznej decyzji sędziego o przerwaniu biegu (zawodnik gości nie zdążył uciec z toru) wyraziło chęć wyjeb...a sędziego wraz z całą jego rodziną
Jednym z tych "idiotów" byłem ja , ale szkoda,że nie widziałeś ,że sędzia przerwał bieg dopero kilkanaście sekund po tym jak nasi przejechali już koło Jędrzejkiewicza.
P.S.Przyjacielska rada- kup sobie okulary
Ci wszyscy co protestowali chyba mieli racje( w tym rowniez ja) Jedrzejkiewicz nie mial defektu tylko nie radzil sobie z drugim lukiem dwa razy upadal na tym samym miejscu! podcza jego drugiego upadku najpierw probowal podniesc maszyne ale spojrzal sie na jadacych i w momencie kiedy zobaczyl ze rembasa wyprzedzil Pietraszko i w biegu zrobilo sie 5:1 to polozyl sie dalej na torze. Widzialem to z bliska bo siedzialem a raczej stalem na wyjsciu z drugiego luku. Tak to przynnajmnej wygladalo z mojej perspektywy
ta sytuacja jest mocno kontrowersyjna, ale po zastanowieniu chyba przyznałbym racje sędziemu. Działo sie to nie na 4, ale pod koniec 3 okrązenia, żeby nie bylo wątpliwości. Zawodnik upadł i błędem sędziego było to że zbyt późno przerwał bieg, jednak zawodnik lezal na torze i w jakims stopniu ograniczył tor jazdy. Mimo, że zagrożenia ze strony Rembasa nie było to jednak sędzia zinterpretował to chyba tak jak powinien. Decyzja troche zwiekszyla szanse Opola, ale mi sie wydaje, ze jednak była słuszna.
PS. Skoro jest taki temat to chcialbym zwrócic uwage na jeszcze inne zachowania kibicow. W trakcie przerwy kiedy trwały prace na torze po murawie przechodził J. Siwek. Niestety po raz kolejny dostał porcje ch***w. Ci kibice, ktorzy tak krzyczeli powinni sie zastanowic co robią, prawdopodobnie oni sobie krzyczą tak żeby sie wyzyć, być moze byli wsciekli, ze muszą moknąć na trybunach
. Jednak jeszcze większe chamstwo mialo miejsce w 10 biegu kiedy 2 zawodnikow Kolejarza leżalo na torze. Wtedy rowniez czesc kibicow twierdzila, że zawodnicy specjalnie sie przewrocili, bo jechali na 1:5. Zupelny brak wyobrazni, wystarczylo zobaczyc w program na obsade tego biegu - powtorka nic by nie zmienila, ale zawodnikom i tak dostało sie podobnie jak Siwkowi. Leza na torze a w ich kierunku lecą gwizdy i bluzgi
Słoma z butów 
PS. Skoro jest taki temat to chcialbym zwrócic uwage na jeszcze inne zachowania kibicow. W trakcie przerwy kiedy trwały prace na torze po murawie przechodził J. Siwek. Niestety po raz kolejny dostał porcje ch***w. Ci kibice, ktorzy tak krzyczeli powinni sie zastanowic co robią, prawdopodobnie oni sobie krzyczą tak żeby sie wyzyć, być moze byli wsciekli, ze muszą moknąć na trybunach
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
papi pisze:Jednak jeszcze większe chamstwo mialo miejsce w 10 biegu kiedy 2 zawodnikow Kolejarza leżalo na torze. Wtedy rowniez czesc kibicow twierdzila, że zawodnicy specjalnie sie przewrocili, bo jechali na 1:5. Zupelny brak wyobrazni, wystarczylo zobaczyc w program na obsade tego biegu - powtorka nic by nie zmienila, ale zawodnikom i tak dostało sie podobnie jak Siwkowi. Leza na torze a w ich kierunku lecą gwizdy i bluzgiSłoma z butów
atakow na Siwka tez zupelnie nie rozumiem, podobnie zreszta jak wygwizdania przez okolice parkingu Trumny na prezentacji
a co do upadku Opolan, to jestem jakos dziwnie przekonany, ze jutro im nic nie bedzie. Czechowicz zalicza nieatakowany glebe przy minimalnej predkosci, kiedy Motorowcy sa hen, hen przed nim. za nim motor kladzie Sekula. przepraszam barzdzo, ale to nie byly upadki, ktore mogly zakonczyc sie kontuzjami. bylo to wyrachowane zagranie - 1szy bieg po przerwie spowodowanej opodami, niejako na probe. wg mnie mialo to na celu przekonanie sedziego, ze tor nie nadaje sie do jazdy i naklonienie go do przerwania zawodow.
meesha jak pamietam chcial po tej sytuacji juz wychodzic prawie ze stadionu
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
papi pisze:Skoro jest taki temat to chcialbym zwrócic uwage na jeszcze inne zachowania kibicow. W trakcie przerwy kiedy trwały prace na torze po murawie przechodził J. Siwek. Niestety po raz kolejny dostał porcje ch***w. Ci kibice, ktorzy tak krzyczeli powinni sie zastanowic co robią, prawdopodobnie oni sobie krzyczą tak żeby sie wyzyć, być moze byli wsciekli, ze muszą moknąć na trybunach. Jednak jeszcze większe chamstwo mialo miejsce w 10 biegu kiedy 2 zawodnikow Kolejarza leżalo na torze. Wtedy rowniez czesc kibicow twierdzila, że zawodnicy specjalnie sie przewrocili, bo jechali na 1:5. (...)
Na Siwka bluzgi lecą , bo niektórzy najzwyczajniej w świecie mają jakieś kompleksy. Chcą na siłe udowodnić, że u nich z męskością nie jest tak marnie. Ot się podjara jeden z drugim. Ale dzisiaj jednemu dostała się kontra i się przymknął
Bo bym zapomniał. Sędzia najzwyczajniej w świecie nie widział Jędzrzejkiewicza, który to cichutko leżał sobie pod płotem. Zobaczył go w momencie gdy reszta śmigneła obok. Ot się chłopina zapatrzył na ścigających się
Ostatnio zmieniony 6 czerwca 2005, o 00:18 przez sadychor, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli odniosłeś takie wrażenie to faktycznie to moze być jakims alibi dla kibicow. Być moze taki był cel ich upadkow, choc z drugiej strony wydaje mi sie ze jesli bieg sie rozpoczął i ktos zostal wykluczony z powtórki to bez wzgledu na okolicznosci bieg musi byc dokończony. Co prawda nie szukalem w zadnych regulaminach, ale tak mi podpowiada zdrowy rozsądek. i jesli jest rzeczywiscie tak jak mówie to upadki Opolan na pewno nie mialy na celu zakonczenia meczu po 9 biegach 
Nie masz racji - pierwszy blad to w ogole ustalenie godziny - 18:00. Jaki nasz klub mial w tym interes?? TO tylko bardziej zniechecilo kibicow do ogladania tegorocznego sezonu - nie dosc ze padalo, to po calej tej burzy siasc sobie nie mozna bylo...
Pierwszy raz widzialem jak caly stadion stal juz od 9 biegu do konca
A z ta "wywrotka" zawodnikow Opola - chyba nie chcesz nam wmowic ze to bylo powazne?? Wjezdzali w ten luk jeszcze wolniej niz Wrona na treningowym motorku, a padli i sie nie ruszali jakby mieli polamane kregoslupy, parodia. Slyszalem glosy za mna ( starszych kibicow, kolo 60.) ze kiedys taka sytuacja byla nie do pomyslenia - prawdziwy zuzlowiec do karetki byl wsadzany jak zaliczyl zgon, inaczej to byl dal niego dyshonor. CZasy sie zmieniaja. poza tym gdyby bylo to cos powaznego to te karetki nie staly byly przez tyle czasu na murawie ,a potem w parku maszyn tylko od razu zasuwaly do szpitala.
pozdrawiam[/quote]
pozdrawiam[/quote]
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
tyle, ze ten bieg mial byc wlasnie "proba" tego czy da sie jechac, czy tez nie. a co lepiej moze pokazac sedziemu, ze tor nie nadaje sie do jazdy jak nie 2 upadki w jednym biegu, zakonczone tym, ze zawodnicy sa niezdolni do kontynuowania zawodow? ale z takimi dywagacjami trzeba poczekac do jakichs komunikatow odnosnie stanu zdrowia Sekuli i Czechowicza. ale jakos dziwnie nie boje sie o ich zdrowie i mam wrazenie, ze nic im sie nie stalo 
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
jas pisze:papi pisze:Jednak jeszcze większe chamstwo mialo miejsce w 10 biegu kiedy 2 zawodnikow Kolejarza leżalo na torze. Wtedy rowniez czesc kibicow twierdzila, że zawodnicy specjalnie sie przewrocili, bo jechali na 1:5. Zupelny brak wyobrazni, wystarczylo zobaczyc w program na obsade tego biegu - powtorka nic by nie zmienila, ale zawodnikom i tak dostało sie podobnie jak Siwkowi. Leza na torze a w ich kierunku lecą gwizdy i bluzgiSłoma z butów
a co do upadku Opolan, to jestem jakos dziwnie przekonany, ze jutro im nic nie bedzie. Czechowicz zalicza nieatakowany glebe przy minimalnej predkosci, kiedy Motorowcy sa hen, hen przed nim. za nim motor kladzie Sekula. przepraszam barzdzo, ale to nie byly upadki, ktore mogly zakonczyc sie kontuzjami. bylo to wyrachowane zagranie - 1szy bieg po przerwie spowodowanej opodami, niejako na probe. wg mnie mialo to na celu przekonanie sedziego, ze tor nie nadaje sie do jazdy i naklonienie go do przerwania zawodow.
Ja jestem strasznie zbulwersowany tą sytuacją. Już nie będę wnikał, czy Opolanie wywrócili się specjalnie, aby wywżeć przerwanie meczu, ale w każdym razie leżeli na torze i się nie podnosili. Musiały wyjechać karetki... I tu zachowanie niektórych kibiców: gwizdy i fucki w stronę leżących. Nie rozumiem tego
To jechalismy przez ta Serbie:)
Z tego co mi się obiło o uszy, opolanie upadli chcąc doprowadzić do zakończenia meczu. Gdyby obaj zostali odwiezieni do szpitala tak jak sobie tego życzyli to mecz musiałby być przerwany z powodu braku na stadionie karetki(standardowo są tylko dwie) i wtedy byłaby dłuższa przerwa a może nawet zakończenie meczu.Napewno jednak nie udałoby sie odjechać wszystkich biegów. Jednak nasz lekarz miał głowe na karku i natychmiast sprowadzono kolejne karetki z miasta. Podobno gdy to zobaczyli zawodnicy z Opola nagle wszystkie dolegliwości im odeszły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki i chcieli wsiadac na motory i jechać dalej. Jednak wtedy było już za późno 
CZy to nie dziwne ze Jedrzejkiewicz swiezo po licencji wywraca sie dwa razy i sam sie podnosi i jest zdolny do jazdy a tych dwoch panow z jako takim doswiadczniem raz zaliczyli glebe i juz podniesc sie nie moga? Opolanom chodzilo tylko i wulacznie o to zeby mecz byl zakonczony po 9 biegu gdy byl remis i wywiezli by z lublina w ktorym byli skazani na pozarcie 1 pkt. ktory pozniej mogl okazac sie bezcenny. To takie pozasportowe zachowanie ktore niestety ma miejsce rowniez na zuzlowych stadionach- bylbym glupcem jesli twierdzil bym ze takich zagrywek nie ma
Upadek wyglądał niegroźnie. Jestem jeszcze skłonny uwieżyć, że Czechowicz upadając mógł sobie lekko potłuc pupę, ale, że Sekula to coś mi tu nie gra. Przecież z tego co widziałem (a stałem zaraz nad miejscem upadku) to motor wyprzedził go i nie miało prawa nic mu się stać. Przecież on sam się kładł, powinien kontrolować to jak upada. Miejmy nadzieję, że wszyscy na tym forum mają rację i chłopakom nic nie będzie. Ja też wpadłem na to, że to mogła byc zagrywka ze strony Opola. A chyba nie ma konieczności powtarzania przerwanego biegu. Jeśli miałoby to zagrażać zdrowiu zawodników to sędzia pewnie by ich nie puścił.
Jeśli chodzi o idiotów na stadionie to przeraża mnie jak stoi nade mną dwóch 12-14 latków i co drugie słowo to na ch..., k... itp. itd. Sędzia to pewnie nie chciałby słyszeć co oni by mu zroibili
A tak to było w miarę spokojnie
Co do przerwania biegu 13 to sędzia troszki dał d... Najpierw pozwala na bądź co bądź niebezpieczny przejazd 3 zawodników obok leżącego juniora, a potem gdy tan znajduje się na murawie włącza światełko. Albo od razu przerywa wyścig, albo wcale. W tym sezonie nie pamiętam meczu u nas, żeby nie dostało się panu prowadzącem zawody.
Szacuneczek
Jeśli chodzi o idiotów na stadionie to przeraża mnie jak stoi nade mną dwóch 12-14 latków i co drugie słowo to na ch..., k... itp. itd. Sędzia to pewnie nie chciałby słyszeć co oni by mu zroibili
Co do przerwania biegu 13 to sędzia troszki dał d... Najpierw pozwala na bądź co bądź niebezpieczny przejazd 3 zawodników obok leżącego juniora, a potem gdy tan znajduje się na murawie włącza światełko. Albo od razu przerywa wyścig, albo wcale. W tym sezonie nie pamiętam meczu u nas, żeby nie dostało się panu prowadzącem zawody.
Szacuneczek
-
Michael
wiekszosc komentarzy przekonuje mnie, ze moglo to być celowe zagranie Opolan, choc naprawde w momencie ich upadku nawet przez mysl mi to nie przeszlo. Mam jednak wątpliwosci co do decyzji po takim zdarzeniu. Czy sędzia podejmując przed biegiem decyzje, ze mozna jechać moze po upadku ją cofnąć
Moze i tego nie ma w regulaminach, ale to tak jakby sędzia gwizdnął karnego, a potem stwierdzil, ze minął czas meczu i zabral pilke. Może troche niezgrabne porownania, ale wydaje mi sie ze sedzia jest odpowiedzialny za swoje decyzje i jesli kazal jechać to nie powinien jej pozniej zmieniac 
Myslac logicznie to na bank sedzia nie musi zarzadzac powtorki. Bo wezmy pod uwage taka sytuacje: jest bieg Sekula z Czechowiczem upadaja, czekamy na orzeczenie lekarza, a w tym czasie przechodzi burza z gradobiciem i tor caly w wodzie. Zawodnicy zdolni do jazdy, ale nie jada, bo tor sie nie nadaje. Mecz zakonczony/przerwany. teraz sedzie moglby zrobic tak samo-zakonczyc, bo tor nie nadaje sie do jazdy-zawodnicy sie klada w dodatku jada do szpitala. Tor stwarza zagrozenie dla zdrowia zawodnikow.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
cytat:
......."Ale dzisiaj jednemu dostała się kontra i się przymknął"......
A może gdyby takie kontry zdarzały sie częściej,byłoby przyjemniej na stadionie?
Brak reakcji sąsiadów na takie zachowanie utwierdza ich,że im wszystko wolno,że są przebojowi.
Ja sama, gdybym się nie bała ze oberwę i umiała sie bić ( w ostatecznosci oczywiście:) )
stopowałabym tych gwiżdżących i obrzucających wyzwiskami dyrektora,zawodników gości,sędziego i kogo tylko się da. Dawno temu na sedziego wołali sędzia -kalosz ....teraz części antomiczne bardziej przemawiaja do wyobrazni.
A czy wiwaty i gwizdy radosci na Zylecie po ogłoszeniu niezdolności do jazdy dwu Opolan to prawidłowa reakcja kulturalnych,obiektywnych kibiców ? (wtedy nie było wiadomo jeszcze jakie kontuzje odnieśli ).
Mam poważne wątpliwości.......i było mi autentycznie wstyd.
........
........[/b]
......."Ale dzisiaj jednemu dostała się kontra i się przymknął"......
A może gdyby takie kontry zdarzały sie częściej,byłoby przyjemniej na stadionie?
Brak reakcji sąsiadów na takie zachowanie utwierdza ich,że im wszystko wolno,że są przebojowi.
Ja sama, gdybym się nie bała ze oberwę i umiała sie bić ( w ostatecznosci oczywiście:) )
stopowałabym tych gwiżdżących i obrzucających wyzwiskami dyrektora,zawodników gości,sędziego i kogo tylko się da. Dawno temu na sedziego wołali sędzia -kalosz ....teraz części antomiczne bardziej przemawiaja do wyobrazni.
A czy wiwaty i gwizdy radosci na Zylecie po ogłoszeniu niezdolności do jazdy dwu Opolan to prawidłowa reakcja kulturalnych,obiektywnych kibiców ? (wtedy nie było wiadomo jeszcze jakie kontuzje odnieśli ).
Mam poważne wątpliwości.......i było mi autentycznie wstyd.
........
InDorka pisze:A czy wiwaty i gwizdy radosci na Zylecie po ogłoszeniu niezdolności do jazdy dwu Opolan to prawidłowa reakcja kulturalnych,obiektywnych kibiców ? (wtedy nie było wiadomo jeszcze jakie kontuzje odnieśli ).
Mam poważne wątpliwości.......i było mi autentycznie wstyd.
................[/b]
no to wiwaty czy gwizdy w koncu?
METHANOL ADVENTURE TEAM
Lublin to wieś i tyle.Zakompleksieni i nie przyjmujący innych racji tak zwani kibice...nie do wszystkich.Potrafią wszyscy bardzo krzyczeć ale jak przyjdzie co do czego to ich nie ma.Cieszmy się wszyscy, że spadł deszcz.
Gratuluję chołocie siedziącej na trybunia i nad tunelem...trzymajcie tak dalej.
Gratuluję chołocie siedziącej na trybunia i nad tunelem...trzymajcie tak dalej.

