Gelo pisze:Prawde mowiąc nie ma sensu u nas budowanie stadionu na 12 i wiecej tysięcy. Przez 60 lat tylko raz sie zdarzyło, żeby nasz obiekt nie pomieścił ludzi - było to 1 kwietnia 1990 roku.
Takie rzeczy to możesz ludziom z Kołobrzegu opowiadać, a nie lublinianom. Otóż informuję Cię, że lubelski stadion wielokrotnie mieścił więcej ludzi niż na pamiętnym debiucie Nielsena. Mecz żużlowy ze Związkiem Radzieckim, chwalebne czasy piłkarzy Motoru czy sezon żużlowy 1991 (pewnie nie chodziłeś jeszcze) z rekordem frekwencji na meczu z Polonią B.
[ Dodano: Wto 24.05.2005 22:43 ]
prt pisze:w kwestii wolnosci obywatelskich (to do Czarka) - ludzie poza wlasnoscia indywidualna, jak najbardziej sluszna, wskazana i efektywna summa sumarum, dorobila sie takze pojecia dobra wspolnego, bonum commune i taka wlasnoscia jest wlasnie widok na Stare Miasto i inne zabytkowe obiekty. na tej samej zasadzie, gdy budujesz dom o wymiarach 10 x 10 musisz kupic dzialke odpowiednia wieksza, zeby Ci sasiad nie postawil domu tuz obok Twojej sciany z weranda i oknem z widokiem na zachod slonca.
O własność prywatną chyba Ci chodzi, a w normalnym kraju jest ona święta i tak jak dawni mieszkańcy Lublina budowali sobie kamienice na swojej ziemi jak im się podobało (vide obudowany kościół dominikanów na Starym Mieście) tak i każdy ma teraz do tego prawo.
Dobro wspólne jest np. wtedy gdy zabudujesz komuś jedyną drogę wyjazdową, wtedy można interweniować, ale za widok się nie płaci i nie jest on nikomu do życia niezbędny.
Poza tym jest to sprawa tak subiektywna, że doszłoby do masowych procesów o widoki i pewnie nikt by juz nic nie wybudował, bo zawsze zasłania się jakiś widok, a wszędzie są jakieś zabytki, panoramy i przyroda.