Adam Pietraszko na torze!!!
Heat 8. Pietraszko, Allott, Jaros, Kugelmann 68.0.....3-3..... 26-22
doczekaliśmy sie zwycięstwa, oby Adam sie przełamał, 2 wpadki w ciągu 2 dni to byloby za duzo. Narazie nienajlepiej, ale jeszcze 2 biegi przed nim, oby wygrane
EDIT: kolejne zero, teraz to naprawde jest sie nad czym zastanawiać, bo zmierza to w złą strone. Oby jutro było lepiej, choc troche trudno o optymizm
doczekaliśmy sie zwycięstwa, oby Adam sie przełamał, 2 wpadki w ciągu 2 dni to byloby za duzo. Narazie nienajlepiej, ale jeszcze 2 biegi przed nim, oby wygrane
EDIT: kolejne zero, teraz to naprawde jest sie nad czym zastanawiać, bo zmierza to w złą strone. Oby jutro było lepiej, choc troche trudno o optymizm
Wyraźnie widać obniżkę formy Pietraszki. Zarówno z Rybnikiem jak i z Gorzowem pojechał bardzo słabo a i w Anglii ostatnie kilka meczy jeździł bardzo przeciętnie. Mam tylko nadzieje że ten mecz w Anglii potraktował troche na luzie, ale mam obawy że to właśnie Pietraszko nam zawali mecz w Opolu.
No i prosze bardzo, kto dzisiaj byl niepokonany, kto dzisiaj pociagnal wynik, kto byl jednym z bohaterow meczu...
A tyle sie mowilo wczoraj i w piatek, ze zle jezdzi, ze nie wlaczy, ze ma slaby motor, a tu nagle 16pt+bonusy...czyli to byl chwilowy kryzys, ktory Adam ma juz z pewnoscia za soba. Tak 3mac Adam !!!!!!!! Do konca sezonu!!!!!!
Pozdro
Pozdro
Nie to żebym się chciał czepiać bo Adaśko dziś rzeczywiście pojechał być może mecz życia, ale te uwagi są nadal aktualne i dotyczą lubelskiego toru, na którym - nadal tak uważam - powinien solidnie potrenowaćpatryk kilar pisze:A tyle sie mowilo wczoraj i w piatek, ze zle jezdzi, ze nie wlaczy, ze ma slaby motor...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Dziś świetny występ Adama, należą mu sie ogromne brawa. Komplet punktów to na pewno było jego marzenie po nieporozumieniu sie z Kolejarzem. W ostatnich dniach prezentuje istnie kameleonową forme, ale dzis był wielki, świetne starty powodowały ze nawet nie musial zbytnio walczyc na torze. Dowozil kolejne punkty do naszego dorobku i chwała Mu za to. Oby po kilku nieudanych meczach wrocil do formy z początku sezonu, zeby takich meczy jak ten ze Stalą było jak najmniej, a najlepiej wcale
Dzięki ADAM
Dzięki ADAM
meesha pisze:Nie to żebym się chciał czepiać bo Adaśko dziś rzeczywiście pojechał być może mecz życia, ale te uwagi są nadal aktualne i dotyczą lubelskiego toru, na którym - nadal tak uważam - powinien solidnie potrenowaćpatryk kilar pisze:A tyle sie mowilo wczoraj i w piatek, ze zle jezdzi, ze nie wlaczy, ze ma slaby motor...
Na lubelskim torze, to moim zdaniem, solidnie potrenowac powinien Franek
To nie znaczy, ze Adam ma olewac treningi i przyjezdzac tylko na mecze. Jezeli dokladniej pozna nasz tor, to nie bedzie sie juz tak tego kraweznika trzymal, tylko bedzie jezdzil odwazniej po zewnetrznej np.jak Jelen. Inna rzecz dotyczy Franka, ktory jak wyjdzie pierwszy ze startu, to dojedzie pierwszy, jak wyjdzie ostatni, to dojedzie ostatni, no moze trzeci
Pozdro
patryk kilar pisze:
Na lubelskim torze, to moim zdaniem, solidnie potrenowac powinien Franek, bo tak naprawde to punktow Franka, a nie Focusa brakowalo nam w meczach u siebie.
I tu pozwolę sobie niezgodzić się z Tobą szanowny patryku. To znaczy masz rację, że Franek powinien trenować, i że to jego punktów brakowało w większości meczów u nas, ale śmiem twierdzić, że z Gorzowem to właśnie Adama punktów nam zabrakło... te 5 punktów więcej i byłby remisik, a że jest w stanie tyle zdobyć pokazał na początku sezonu.
Zresztą nie ma co gdybać, tylko trzeba obu panów zmobilizować do częstszych jazd na lubelskim torze.
Manitou pisze:patryk kilar pisze:
Na lubelskim torze, to moim zdaniem, solidnie potrenowac powinien Franek, bo tak naprawde to punktow Franka, a nie Focusa brakowalo nam w meczach u siebie.
I tu pozwolę sobie niezgodzić się z Tobą szanowny patryku. To znaczy masz rację, że Franek powinien trenować, i że to jego punktów brakowało w większości meczów u nas, ale śmiem twierdzić, że z Gorzowem to właśnie Adama punktów nam zabrakło... te 5 punktów więcej i byłby remisik, a że jest w stanie tyle zdobyć pokazał na początku sezonu.
Zresztą nie ma co gdybać, tylko trzeba obu panów zmobilizować do częstszych jazd na lubelskim torze.
Oczywiscie, ze w meczu ze Stala Adam nie zdobyl za duzo tych punktow, ale to byl jedyny mecz, w ktorym Adam tak naprawde zawiodl na naszym torze. A Franek z kolei pojechal dobrze (u nas) tylko przeciwko Rybnikowi
Dzisiaj Focus pojechal znakomicie w Opolu i jestem ciekawy jak ten wynik przelozy sie na najblizsze meczu w Lublinie, czyli rewanz w Kolejarzem, a potem z Iskra.
Pozdro
skuba pisze:Zastanawia mnie tylko, czy on jeżdził na tym samym sprzęcie co z Gorzowem, czy miał coś nowego
http://www.przegladzuzlowy.pl/news_opol ... 1089881785
Szkoda ze nie ma takich silnikow na kazdy tor w Polsce...
heheh ładnie ich zrobił w jajo. Chyba nikt o tym nie wiedział i sie sprawdziło. Kolejarz moze miec jeszcze większy żal, nie dosc ze go odpuscili to na samych rozmowach stracili chyba jeszcze wiecej
Rzeczywiscie szkoda, ze nie ma sprzętu na kazdy tor w Polsce, chociaz wystarczyloby zeby dogadal sie w 100% z naszym lubelskim i bedzie OK.
PS.Jak Wam sie podoba zdjęcie Joonasa w linku podanym powyzej

PS.Jak Wam sie podoba zdjęcie Joonasa w linku podanym powyzej
Prymus pisze:papi pisze:PS.Jak Wam sie podoba zdjęcie Joonasa w linku podanym powyzej![]()
![]()
![]()
![]()
Niezły z niego Koziołek...
Eeee, toż to Siwucha jako żywa
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
meesha pisze:Prymus pisze:papi pisze:PS.Jak Wam sie podoba zdjęcie Joonasa w linku podanym powyzej![]()
![]()
![]()
![]()
Niezły z niego Koziołek...
Eeee, toż to Siwucha jako żywa![]()
A tam. Już wiemy kto jest ojcem dziecka Siwuchy. Joonas przyszedł i nagle kozica zaszła w ciąże. Zbieg okoliczności
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Apocalips pisze:A tam. Już wiemy kto jest ojcem dziecka Siwuchy. Joonas przyszedł i nagle kozica zaszła w ciąże. Zbieg okoliczności![]()
![]()
![]()
Nie widzialem jazdy Adama w Opolu, ale podejrzewam, że to co prezentuje na naszym torze, to po prostu kopia tego co jechał w Opolu. O ile na krotkim twardym torze jazda przy krawężniku sprawdza się, o tyle u nas od 4 wyścigu należy jechać przynajmniej środkiem toru. Dlatego Adam daje się wyprzedzać jak kelner. Szkoda tylko, że przez tyle meczów nie wyciagnął wniosków, bo wątpię żeby brakowało mu umiejętności na jazdę szerzej. A może ktoś (dyrektor/trener) powinien mu podszepnąć, że Lublin to nie Opole? A może warto się postarać o jego częstsze treningi w Lublinie i np. poustawiać pachołki w połowie toru, żeby "pochodził" trochę po orbicie, poustawiać sprzęt itd. Chłopak sprawia wrażenie bardzo poukladanego, który chce się rozwijać. Warto nad nim popracować.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2005, o 12:56 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.
sam Pietraszko po meczu powiedział ze jechał na silniku kupionym jeszcze w zimie specjalnie pod tor w Opolu który jest krótki podobnie jak w Anglii
Jonas wypadł gorzej pewnie ma silnik pod tory dlugie i przyczepne...
Pietraszko w Lublinie ma problemy raczej sprzetowe / brak silnika na tor długi/ poniewaz po wygranym starcie jest bardzo wolny na dystansie i pozostaje mu blokowanie przeciwnika bo nie ma na czym uciec do przodu
Jonas wypadł gorzej pewnie ma silnik pod tory dlugie i przyczepne...
Pietraszko w Lublinie ma problemy raczej sprzetowe / brak silnika na tor długi/ poniewaz po wygranym starcie jest bardzo wolny na dystansie i pozostaje mu blokowanie przeciwnika bo nie ma na czym uciec do przodu
Mecz mogłem słuchać tylko w radiu, ale jak każdy jestem zadowolony z wyniku, choć cholera siedząc przed radiem stresowałem się jak przed jakimś egzaminem
Jeszcze te dołujące kawałki w przerwach...
Moim zdaniem jest to przede wszystkim wielka ulga, presja na drużynę jest o wiele mniejsza, a to może wpłynąć tylko pozytywnie na kolejne mecze.
Bohaterem był oczywiście Adam, szkoda, że nie miał takich startów z Gorzowem to mecz byłby w kieszeni. No, ale może w końcu niedługo dospasuje się do naszego przyczepnego toru.
Reszta pojechała równiutko, co prawda przeciwnik nie był z górnej półki, ale trzeba wziąć pod uwagę, że tor był zrobiony pod ich, a nie pod naszych (a nawet przeciwko nam
). Cieszyć się trzeba z Daniela, że zdobywa dobre punkty również na wyjazdach. No i oczywiście powodem do zadowolenia jest Joonas, który pomimo napiętego terminarzu potrafił dorzucić swoje cenne punkty. Może ma gorsze starty, ale walecznością nadrabia. Tor nie nadawał się do walki, ale on i tak potrafił dobrze się zaprezentować. Z Jensenem bym obawiał się o wynik.
O wygraną z Krosnem i Opolem u siebie raczej nie trzeba się obawiać. Można też powalczyć z Ostrowem (może przyjadą bez Karlsona
). Również Grudziądz może być w zasięgu.
Moim zdaniem jest to przede wszystkim wielka ulga, presja na drużynę jest o wiele mniejsza, a to może wpłynąć tylko pozytywnie na kolejne mecze.
Bohaterem był oczywiście Adam, szkoda, że nie miał takich startów z Gorzowem to mecz byłby w kieszeni. No, ale może w końcu niedługo dospasuje się do naszego przyczepnego toru.
Reszta pojechała równiutko, co prawda przeciwnik nie był z górnej półki, ale trzeba wziąć pod uwagę, że tor był zrobiony pod ich, a nie pod naszych (a nawet przeciwko nam
O wygraną z Krosnem i Opolem u siebie raczej nie trzeba się obawiać. Można też powalczyć z Ostrowem (może przyjadą bez Karlsona