prawdę mówiąc (według mnie) zz jest dobre jak się chce zastąpisć juniora albo seniora cieniasa,
bedzie to o tyle trudne, ze ZZ obejmuje jedynie 3 najlepszych zawodnikow w druzynie...
sadychor pisze:Czemu nie możecie docenić tego, że mimo tylu wypadków Piszcz nie zgasł i dalej walczy?Nie jest jego stuprocentową winą to, że ciągną się za nim kontuzje.To też nie jego wina, że klub nie ma ławki.Sytuacja TŻ-u jest podbramkowa i oby te wszystkie osądy były pod wpływem frustracji z tego wynikającej.Rzadko się spotyka, aby kibice nie chcieli oglądać "swojaka" w swoim klubie(to odnośnie postu o przyszłości Tomka w TŻ).No i w końcu-pewnie i z Piszczyka nie jest za wielki lider, ale ma serce do walki i ambicje.Z umiejętnościami nienajgorzej u niego
Co do obecności Piszcza w klubie to chyba nikt (tak mi sie wydaje) nie napisał ze nie chce go w TŻ-cie.
Ciężka kontuzja to u Tomka standard. Moim zdaniem - bez względu na to czy się utrzymamy, czy nie - po tym sezonie powinniśmy podziękować mu za jazdę i dać wolną rękę w szukaniu nowego klubu. Nie można opierać planów na tak łamliwym zawodniku. Facet podchodzi profesjonalnie do swoich obowiązków, ma ambicję, ale niestety ma też potwornego pecha. A nas po prostu nie stać na niepewnych zawodników. W szczególności teraz.
sadychor pisze:PS I Nocować w tym pseodoszlecieLos desperados
Powrót_Króla pisze:Wówczas to z uporem maniaka twierdzili, ze kontuzje Trojanowskiego to brak umiejetnosci, ze jeździ bez głowy...
A teraz kiedy te zarzuty jeszczer bardziej pasują do zawodnika jakim jest Piszcz (umiejetnosci zero, skora sam sie przewraca, jeździec bez głowy ilez on juz zawodników wpakował w bande?) to Ci panowie siedza cicho...czyzby po raz kolejny twierdzenia "Punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia" sie sprawdzało?
Prymus pisze:Nie mozna powiedziec, ze Tomek nie jest waleczny, nie mozna odmowic Mu ambicji,
ale cos tu nie jest do konca tak, jak byc powinno.
.
Ania pisze:hmm... major wiesz co, jeśli myślisz tak o Tomku to mało wiesz... Tomek jest "fighterem" i za takiego uchodzi... tyle kontuzji, praktycznie co sezon - i co dalej jeździ i udowadnia że jest dobry więc nikt nie może mu zarzucić że się "starzeje"...
major pisze: My sami, kibice kreujemy Go na naszego lidera, a tak naprawdę to jest On najzwyklejszym średniakiem w I lidze. Świadczą o tym jego średnie biegowe za poszczególne lata.Plasuje się tam dopiero w 3 dziesiątce zawodników.
I tu jest pies pogrzebany Tomek jest liderem,cieniutkiego w tym sezonie Tż nic więcej,