Motor Lublin - ROW Rybnik 38:52

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#26 Postautor: dannie » 1 maja 2005, o 00:21

Apocalips pisze:Nie ma sprawy odnośnie piwka ! :wink: Ale może innym razem. Proponuje mecz u siebie z Krosnem. Chociaż opijemy zwycięstwo ! A tak co ? Będziemy pić i płakać po kolejnej porażce ? :lol: :wink: :wink:


chyba Apocalips obiecal piwko zbyt duzej liczbie osob i do jutra nie da rady z funduszami... dlatego Krosno ;) ...ale argument z opijaniem zwyciestwa bardzo dobry :D
Obrazek

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#27 Postautor: Zulu » 1 maja 2005, o 08:07

Maxx pisze:Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Nic nowego nie da się powiedzieć poza tym co powiedzieli już moi przedmówcy. Mecz prawdy zarówno dla Franka jak i naszego zagranicznego "niewypału".



Maxx. Ile Twoim zdaniem może być tych meczów prawdy? Dwa, pięć, dziesięć, piętnaście ? Wcześniej wszyscy trąbili, że meczem prawdy będzie spotkanie z Grudziądzem. I był - pokazał, że nie mamy obcokrajowca, juniorów i równo punktujących seniorów. Słowem, że mamy drużynę, która w tym sezonie rozpaczliwie będzie się bronić przed spadkiem. Wszystko wskazuje, że mecz z Rybnikiem też będzie w plecy, a każdy wynik powyżej 40:50 moim zdaniem będzie niespodzianką kolejki.

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#28 Postautor: jas » 1 maja 2005, o 10:06

jako, ze rybnik uwazam za lepsza ekipe od rzeszowa, to uwazam, ze dostaniemy baty. stawiam na 32-58 i wszystko co przywieziemy powyzej 35 bede uwazal za sukces.

jest chciaz nadzieja na ladny meczyk - my bedziemy wygrywac stary, a rekiny beda nas gonic - przynajmniej walka bedzie :wink: .
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

bAcK
Posty: 1
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, o 19:20

#29 Postautor: bAcK » 1 maja 2005, o 10:44

Myśle że wreszcie nasi żużlowcy powalczą ale Rybnik jest za mocny.Oni mają jeszcze znakomitego w tym sezonie Gafurova który myśle że z Lublina wywiezie komplet :( Będzie : 35-55

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#30 Postautor: jas » 1 maja 2005, o 10:55

ale do lublina ma przyjechac iversen :lol:
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#31 Postautor: grzesieck » 1 maja 2005, o 11:08

Ale to przeciez nie zmienia faktu, ze Gafurow jest znakomity :wink:
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
Tzfans
Posty: 9
Rejestracja: 11 marca 2005, o 21:18
Kontakt:

#32 Postautor: Tzfans » 1 maja 2005, o 13:19

No to ja jade na mecz mam nadzieje ze Mariusz się przełamie i przywiezie 8pkt a o Jensenie wypowiadac sie nie będe myśle ze to jego występ pożegnalny chyba że kompleta przywiezie 8) 8) 8) 8)PROSZE O GŁOŚNY DOPING!!!!!
Nic nie mozę przecież wiecznie trwać Tż musi do ekstraligi awansować!!!!!
KTO WYGRA MECZ??TÅ» KTO??TÅ» KTO ?? TÅ» TÅ» TÅ»

Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#33 Postautor: Apocalips » 1 maja 2005, o 16:29

Jedyny pozytyw dzisiejszego dnia to niezła jazda Franka i dwie akcje Piszcza. Jensen udowodnił, że to był to jego ostatni mecz. Ale patrzę optymistycznie na przyszłość. Potrzebujemy punktów obcokrajowca do zwycięstwa. Widzę szansę na pokonanie i Opola i Gorzowa. TŻ nie spadnie ! Mam nadzieję, że w końcu opijemy tym zapowiadanym piwkiem zwycięstwo Naszych :)

Pozdrawiam
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#34 Postautor: sadychor » 1 maja 2005, o 16:31

Co tu dużo pisać,przynajmniej było troche walki.Wydaje mi się,że wykluczenie Tomka nie było do końca słuszne bo całą imperezę nakręcił Roman "przymknij do bandy" Poważnyj.Cała drużyna RKM-u ma dziwne skłonności do bezpardonowej jazdy.Ale woził Roman razy kilka i trafił na Piszca :wink: Franek się obudził,jak dojdzie Niklas to może będzie to wszystko lepiej wyglądało.Pozdrawiam wszystkich wiernych kibiców,bo coraz mniej nas na tym stadionie.... :(
Ostatnio zmieniony 1 maja 2005, o 16:32 przez sadychor, łącznie zmieniany 1 raz.

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#35 Postautor: Zulu » 1 maja 2005, o 16:32

Mecz mógł się podobać, choć wynik był taki, jakiego się spodziewałem. Brawa dla chłopaków za wolę walki do końca. Cieszy lepsza niż ostatnio postawa Mariusza. Jazda Jensena, juniorów i zachowanie członków "cham-klubu" Real Lublin - bez zmian. Aha. Parę Jeleniewski-Franków trzeba koniecznie rozdzielić, bo takiej głupoty na torze, jak w wykonaniu tych panów dawno nie widziałem...
Ostatnio zmieniony 1 maja 2005, o 16:52 przez Zulu, łącznie zmieniany 3 razy.

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#36 Postautor: auganoff » 1 maja 2005, o 16:45

O dzisiejszym meczu w punltach.
1.Gdyby jechał Klingberg byłaby szansa na zwycięstwo.
2.Dzisiejszy mecz to kolejny przyczynek do dyskusji pt. "Dlaczego Tomek Piszcz od niepamiętnych czasów nie odjechał sezonu bez kontuzji i nie zanosi się, żeby to miało ulec zmianie".Rozumiem waleczność,ale to zawsze rodzi chęć odwetu(jak w przypadku Szombierskiego.A potem jest gips.
3.Rezygnuję z typowania przed meczem,kto pojedzie u nas dobrze,zgadzam się tylko po meczu tłumaczyć, dlaczego było, jak było :)
4.Franek-wreszcie!!!!!!Jedna jaskółka wiosny nie czyni, błędy też popełnił,ale przyznacie, że przyjemnie było dziś patrzeć na jego jazdę.
5.Jeleń-w Lublinie nie zawodzi, a to sporo w obecnym sezonie.
6.Kacper-robi coraz lepsze wrażenie,choć punktów na nikim nie wywalczył.
7.Jak mi się coś mądrego przypomni to Was niezwłocznie poinformuję :mrgreen:

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#37 Postautor: kilar » 1 maja 2005, o 16:51

Gdyby Jensen zdobyl te kilka punktow wiecej, to mecz bylby na styku. Szkoda bo RKM nie jest az takim oszlamiajacym zespolem, zeby nie mozna go bylo pokonac na wlasnym torze. Jestem pewien, ze jezeli zostalby utrzymany sklad z poprzedniego sezonu, to dzisiejszy mecz rozstrzygnalby sie na nasza korzysc.
Porazka po walce, ale nie u wszystkich byla ona widoczna (czyt.Jesper). Jestem tylko bardzo ciekawy czy zdazymy zakontraktowac obcokrajowca na mecz z Opolem, bo tam juz MUSIMY wygrac.
Co do meczu z RKM-em, to postawa franka, focusa, piszczyka i jelenia, daje nadzieje na lepsze jutro. Jesli do tego dojdzie stranieri punktujacy rowno w kazdym meczu (czyli 10-12pt), to 1 liga zostanie w Lublinie na kolejny sezon, a mecze na naszym torze nie beda jednostronnym widowiskiem.
Zobaczymy, co pokaze dzisiaj Niklas w Niemczech (czy przywiezie komplecik tak jak Jesper we Wloszech :lol: ).
Skonczyla mi sie wena i moze potem cos jeszcze napisze :D


Pozdro

Awatar użytkownika
Tzfans
Posty: 9
Rejestracja: 11 marca 2005, o 21:18
Kontakt:

#38 Postautor: Tzfans » 1 maja 2005, o 16:58

Dla mnie w naszym zespole nie zawiódł nikt oprócz naszego obcokrajowca któremu można podziękować!!!!!Tylko szkoda że nie ma za co :(Wreście obudził się Mariusz Franków ale zobaczymy jak będzie w następnych meczach!A gdyby JEnsen zdobył 8 pkt przynajmniej byśmy ten mecz wygrali ale nie zdobył i nie wygraliśmy!!!
Nic nie mozę przecież wiecznie trwać Tż musi do ekstraligi awansować!!!!!

KTO WYGRA MECZ??TÅ» KTO??TÅ» KTO ?? TÅ» TÅ» TÅ»

Awatar użytkownika
KubuÅ›
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 31 stycznia 2004, o 22:24
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#39 Postautor: KubuÅ› » 1 maja 2005, o 17:07

Ogolnie dzisjejszy mecz mogl sie podobac bylo duzo walki na torze, wkoncu Franek pojechal na miare swoich mozliwosc, Jelen, Piszczyk i Adam tez nie pokazali sie ze zlej strony, natomiast to co pokazal Jensen to juz przechodzi ludzkie pojecie. Szkoda ze nie bylo Niklasa bo uwazam ze przy punktach obcokrajowca ten mecz bylby roztrzygniety na nasza korzysc.

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#40 Postautor: auganoff » 1 maja 2005, o 17:11

Tzfans pisze:Dla mnie w naszym zespole nie zawiódł nikt oprócz naszego obcokrajowca któremu można podziękować!!!!!Tylko szkoda że nie ma za co :(Wreście obudził się Mariusz Franków ale zobaczymy jak będzie w następnych meczach!A gdyby JEnsen zdobył 8 pkt przynajmniej byśmy ten mecz wygrali ale nie zdobył i nie wygraliśmy!!!

Drobna poprawka Tzfans. Gdyby Pączek jechał dobrze, to nie byłoby za niego rezerwy taktycznej, jadąc za niego Piszcz i Jeleń zdobyli 4pkt, a zatem podliczając wszystko musiałby tych punktów przywieźć 13. Całkowita fikcja. Pzdr

meridol

#41 Postautor: meridol » 1 maja 2005, o 17:19

po biegu w ktorym tomek "spowodowal" upadek pawlaszczyka sedzia spotkal sie z cestnikami biegu. Tomek mowi ze nie mial wyjscia bo romek go wiozl w bande i musial sie ratowac do kraweznika. wtedy sedzia powiedzial ze "taki jest zuzel" i wykluczyl tomka za spowodowanie upadku pawlaszczyka. natomiast po biegu kiedy Tomek powiozl romka sedzia uslyszal od Tomka "taki jest zuzel"...
...a Mariuszowi to chyba naleza sie przeprosiny od niektorych forumowiczow za "lacha" , "dziada" ,"patalacha" i Bog wie co jeszcze...
Brawo Franek, wreszcie lepiej sprzet i od razu widac ze jechac umie i co najwazniejsze walczy. Oprocz Tomka najlepszy zawodnik meczu z naszej druzyny.
aha czyzby Daniel w biegu 5 zapomnial odkrecic kranikow...?

Awatar użytkownika
Carew
Szkółkowicz
Posty: 183
Rejestracja: 30 maja 2004, o 23:50
Lokalizacja: Lublin

#42 Postautor: Carew » 1 maja 2005, o 17:20

Tylko popatrzcie:
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=63859
Niklas Klingberg przywiózł dziś 10 pkt. Jeśli tyle by dziś przywiózł Jensen zwycięstwo byśmy mieli zapewnione i 2 duże pkt zostały by w Lublinie. No cóż zobaczymy może Klingberg pojedzie już w meczu z Opolem. Mam taką nadzieję.
Podobała mi się dziś jazda Frankowa, mógłby tak w każdym meczu jeździć :D mam nadzieję że taka jego jazda potrwa dłużej niż tylko dzisiejszy mecz.
----- FORZA JUVE -----

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#43 Postautor: auganoff » 1 maja 2005, o 17:25

Przypomniało mi się. :D
9.Chciałbym stanąć w obronie Jensena.Można na niego pomstować, wyrzekać, a nawet kląć w żywy kamień, ale jedno jest pewne:TEN GOŚĆ NIE JEŹDZI W POLSCE DLA PIENIĘDZY!!!!!(ostatnie 2 mecze-2 pkt).W czasach pogoni za mamoną to bardzo pozytywny objaw zdrowego podejścia do sportowej rywalizacji :D :D :D

Awatar użytkownika
Maciek
Szkółkowicz
Posty: 256
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#44 Postautor: Maciek » 1 maja 2005, o 17:29

Jensen - 1pkt
Klingberg - 10 pkt:D
Róznica jest nie wielka jedno zero przy jedynce :wink:
Mogliśmy dzis wygrac to spotkanie gdyby nie Jensen bysmy mieli te 2pkt:/ Franek ładnie narescie chyba trafił w silniki nawet ze straconej pozycji walczył i dowoził jakies punkty:D Piszczyk ostro jezdził dzis:D slicznie tam powióózł Ruska:/ ale dobrze wtedy nie fer został wykluczony i odpłacił sie tym samym powaznyjnemu (Zle napisałem ale glupie ma nazwisko:] )
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#45 Postautor: yamahaR1 » 1 maja 2005, o 17:35

ku...rde niestety nie mogłem być dzisiaj na meczu :cry: :( Mógłby ktoś napisać co się działo po meczu, znowu były wyzwiska na pulpeta pod parkiem maszyn ?
Aha i nie przesadzajcie od razu z tym chwaleniem Frankowa i przepraszaniem , może i ładnie pojechał ale nie zapomnijcie, że on nam już niejeden mecz przegrał i tyle razy zawalił, że lepiej poczekać z tymi komplementami jeszcze

Krzysio

#46 Postautor: Krzysio » 1 maja 2005, o 17:38

Tomasz Piszcz - piękny kewlarek i chamstwo na torze to jego dzisiejsza wizytówka.
Jesper Fat Jensen - ...........................................................................................
Daniel Jeleniewski - kolejny bardzo dobry występ.
Mariusz Franków - powrócił z zaświatów i oby tak dalej.
Adam Pietraszko - spodziewałem się więcej ale i tak bardzo dobry występ.
Kacper Kępa - będzie z niego pociecha w najbliższym czasie.
Krzysztof Dominiczak - cofanie w rozwoju.

p.s.
Szanowny dyrektorze i kierowniku drużyny, jeżeli nie wiecie po co są potrzebni juniorzy to dzisiaj macie odpowiedź na to pytanie (11 pkt!!! młokosów z Rybnika). A i jeszcze jedno - ILE KOSZTOWAŁO SPROWADZANIE JENSENA, A ILE KOSZTOWAŁBY REMONT SILNIKA DLA JURKA MORDELA?
Ostatnio zmieniony 1 maja 2005, o 17:38 przez Krzysio, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#47 Postautor: grzesieck » 1 maja 2005, o 17:38

yamahaR1 pisze:ku...rde niestety nie mogłem być dzisiaj na meczu :cry: :( Mógłby ktoś napisać co się działo po meczu, znowu były wyzwiska na pulpeta pod parkiem maszyn ?
Aha i nie przesadzajcie od razu z tym chwaleniem Frankowa i przepraszaniem , może i ładnie pojechał ale nie zapomnijcie, że on nam już niejeden mecz przegrał i tyle razy zawalił, że lepiej poczekać z tymi komplementami jeszcze


Juz dzisiaj kazdy sobie darowal wyzywanie Jensena...ludzie sie juz przyzwyczaili :) A Franciszka to ja nie wiem za co tak chwalicie, raz Jeleniewskiego w bande wywozil, w 14 biegu jak byla szansa na 5:1 to spieprzyl i sie zrobilo 3:3... a moze poprostu go nie lubie :wink:
METHANOL ADVENTURE TEAM

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#48 Postautor: auganoff » 1 maja 2005, o 17:53

Po meczu było spokojnie, Jensena nie szukałem, ale jego busa zaparkowanego wcześniej obok latryny :lol: już nie było, więc przypuszczam, że po 2 raczej nieudanych biegach dostał błogosławieństwo na drogę i z ciężkim sercem,bez pożegnania z kibicami, ruszył w kolejną podróż w nieznane...

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#49 Postautor: jas » 1 maja 2005, o 17:55

Franek to dzis zrobil najlepsza akcje tego sezonu na naszym torze (przynajmniej do tej pory). w 12 biegu tak zaciele po szerokiej wyprzedzal Pawlaszczyka, ze zostal objechany przez Iversena. po prostu piekne to bylo :lol: .

a jeszcze ciekawe akrobatyczne mozliwosci zaprezentowal Powaznyj, kiedy go Piszczo wywiozl - jechal po bandzie jak w beczce :lol: . czy tylko ja mialem wrazenie, ze w pewnym momencie nie dotykal ani jednym kolem toru?
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

RavLit
Szkółkowicz
Posty: 208
Rejestracja: 24 kwietnia 2003, o 13:07

#50 Postautor: RavLit » 1 maja 2005, o 18:10

RKM:

Iversen - poza swoim 3 startem gdy objechał Pietraszkę jakby ten na jakimś osiołku jechał niczym nie zachwycił, ale pojechał poprawnie. W sumie i tak zaskoczył mnie na plus swoją jazdą.
Czerwiński - bardzo waleczny (jak zresztą cały team Rybnika dzisiaj), ale jakoś poza pierwszym startem niczego wielkiego nie pokazał. Swoje punkty jednak bezsprzecznie zdobył.
Chromik - nieoczekiwanie najsłabszy w RKMie. Nawet bez tych defektów wiele by nie zwojował, co trochę dziwne, bo do tej pory prezentował się najlepiej z Rybnika.
Szombierski - dobry start i szybki sprzęt. Prosta recepta na dobry wynik, którą Szombierski dzisiaj bezbłednie zrealizował. A i może ktoś mi powie o co chodziło z tą zmianą decyzji o wykluczeniu
Powazhny - co prawda nie zdobył dzisiaj największej ilości punktów w RKMie, ale moim zdaniem pozostawił najlepsze wrażenie. O tym, że każdy "Ruski" to walczak wiadomo, poza tym zaprezentował jeszcze dzisiaj szybkie motory i umiejętność jazdy parą. Tylko Piszcz mu trochę dzisiaj popsuł humor, ale i tak w sumie szczęście plus duże umiejętności, że się utrzymał na siodełku.
Pawlaszczyk - licencję ma od niespełna roku, a jeździ jakby ją miał od co najmniej kilku. Dla mnie to materiał na zawodnka naprawdę dużego formatu.
Druchniak - Po tym dzwonie nie dość, że pojechał to jeszcze objechał... no w sumie nikogo nie objechał. Mały komplecik zaliczył i również przed nim ciekawa przyszłość.
Ogólnie - bez jakichś megagwiazd, za to bardzo równy i bez dziur (w całym meczu tylko 5 biegów bez punktów, a w sumie powinno być tylko 3 - patrz czwarte starty Chromika i Powazhnego). Poparte to bardzo dużą walecznością, ale nie brutalnością i do tego naprawdę solidni juniorzy. Na nas dzisiaj w pełni wystarczyło.

TÅ»
Piszcz - ogólnie przeciętny występ. Chociaż walczył jak lew, poza jednym przypadkiem niewiele z tego wynikało. Wykluczenie moim i nie tylko moim zdaniem niesłuszne, Powazhny tak skutecznie zamknął dużą, że można było robić tylko przycinkę do krawężnika. Niestety minimalnie nie zdążył przed Druchniakiem. Jak na przedsezonowego papierowego lidera słabo.
Jensen - Dać mu szansę, dać mu szasnę!!!! Najbardziej w tym wszystkim rozbawił mnie spiker, który zachwalał 15 punktów Jensena we Włoszech. Zapomniał tylko dodać, że tam się punktuje 4-3-2-1-0 i max liczba punktów w biegach to 20 a przy rezerwie taktyczniej 24. Tak więc, jednak naszego kochanego Jesperka objeżdzały różne Tadiella i Maestrella. W ogóle gdzie mozna znaleźć wyniki z tych zawodów, bo na żadnym portalu ich nie widziałem.
Jeleniewski - Gdy ten zawodnik stoi pod taśmą można mieć pewność, że startu nie przegra. Czasami jeszcze nie za bardzo wychodzi rozegranie pierwszego łuku, ale widać że postępy robi. Na minus to co wspomniał dyr. Siwek w wywiadzie w programie - sprzęt dobry, ale zawodny 2 defekty na 6 startów to o 2 za dużo.
Franków - sprzęt widać było, że w końcu jechał, ale zawodnik jeszcze nie bardzo. Widać było jak mu zależy, ale niektóre ataki przynosiły tylko więcej straty niż pożytku. Jednak poprawa jest i to cieszy.
Pietraszko - o ile w pierwszych meczach straty pozycji na dystansie można było zrzucić na karb nieznajomości toru, to z czasem to powinno być poprawione a tymczasem nie jest. Robi proste błedy nie wybierając optymalnego toru jazdy, a że jakiejś super fury nie ma to przywozi tylko to co wywiezie ze startu i nie straci na dystansie.
Kępa - widać, że trzyma dystans, że nie boi się jechać, ale jeszcze trochę brakuje. I zwłaszcza nad startami trzeba popracować, bo przez 3 mecze u siebie wyszedł mu tylko jeden z Grudziądzem.
Dominiczak - przewraca się, nie umie wyprzedzić zawodnika, który półtora okrążenia jedzie na zdefektowanym sprzęcie. Wolę "swoich" Bałabucha i Wronę oglądać.
Ogólnie - 4 zawodników, którzy robią wynik, ale jak ktoś wcześniej napisał nigdy nie wiadomo, który akurat pojedzie dobrze, a który akurat słabiej. Robienie taktyków to loteria. Jeśli dojdzie solidny obcokrajowiec to każdy z tej piątki po ok 8-9 ptk i jest szansa wygrać mecz. Myślę, że w Opolu będzie to realne i daję większe szanse na wygranie tam niż z Gorzowem. Chociaż i tu i tu są małe.
Tor - proponuje trenerowi, dyrektorowi i toromistrzowi przeanalizować na jakim etapie meczu i odsypywania się toru jak nasi jeździli. I wyciągnąć wnioski. Dla podpowiedzi. Początek twardo i równo jak na stole bilardowym, w środku lekko przyczepnie na szerokiej, pod koniec i stamtąd wymietło luźną warstwę.
Pesrpektywy - Dobrze nie jest, ale tragicznie też nie. Szansa na wyprzedzenie na koniec serii zasadniczej Opola i Krosna są i to całkiem realne. Oby tylko nie zabrakło pieniędzy na sprzęt, bo z frekwencją jest coraz gorzej i pewnie tak będzie do końca sezonu niestety.