Krzysio pisze:sti pisze:Dzis Franek byl po Tomku najlepszym zawodnikiem i to nie jest jeszcze jego ostatnie slowo.
Po jakim Tomku? Piszcz dzisiaj nic nie pokazał po za kewlarkiem i brutalną jazdą na torze!!! Przegrywać z juniorami gości na własnym torze? Ba, o mały włos i nie wsadziłby w gips młodego chłopaka z Rybnika, bo co, bo nie potrafi się przegrywać z juniorami?!!!
Chopie co Ty wypisujesz ŻUŻEL to nie balet. Tak się powinno jeździć ostra bezpardonowa walka na torze. Masz pretensje do Naszych Zawodników a co Rekinki wyprawiali. /zobacz jak się jeździ na GP (przykład Rikardssona i Hancoka w ostatnim finałowym biegu co zrobili z "Murzynkiem

"
A co do przewiezienia Druchniaka to raczej jest to wina p. Poważnego który najpierw w płot wsadził Tomka kjtóry sie odbił od bandy i lekko go postawiło Druchniak miał troche czasu na obserwacje na torze i jak by troche myślał to nic by się nie stało, a że jest młody to sie tak stało jak się stało zaczepił Tomka. I gdyby nie umiejętności Tomka to kupa by była z dwóch zawodników, ze skutkami podejrzewam o wiele gorszymi.
Także Krzysiu na drugi raz zastanów sie osądami Zawodników. Bo niestety na nogach oni nie mają baletek.
Chociaż to jest temat o Franku - a bardziej wyszło i Piszczyku za co przepraszam ale była to prowokacja.
A tak poza tym Franek nareście coś pokazał, ale zobaczyma co dalej - czy ten nagły wybuch talentu był spowodowany informacjami o wzomcnieniach i widmo bezrobocia staneło mu przed oczami. Czy faktycznie były to jego problemy ze sprzętem chociaż skąd się tam dowiedziałem(niepowiem skąd) że Franek głownie treningi zimowe spedził na dyskotech i innych podobnych obiektach - chop nie przygotowany fizycznie do sezonu. Ale tak czy inaczej wczorajsza jazda Franka mogła się podobać i oby tak dalej z tendencją zwyrzkową.