Jerzy Głogowski trenerem TŻ Lublin
-
Danio
Danio pisze:Wątpie żeby Głogowski coś zdziałał- choć chciałbym naprawde baaardzo się mylićKolejny trener bez żadnego doświadczenia trenerskiego i zapewne jeszcze nie zorientowany dobrze w działalności naszego Zarządu.
Głogowski byl juz trenerem LKŻ-u w 1998, jezdzacym trenerem o ile mnie pamiec nie myli.
METHANOL ADVENTURE TEAM
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
-
Gość
-
Piotrbaz
-
Gość
Piotrbaz pisze:Ferjan pisze:No i bardzo dobrze,że Studziński odszedł:twisted: Ale z drugiej strony nie wiadomo co ździała Głogowski
wiem ilemasz lat ale nie moge sie powstrzymac od zadania tego pytania..
na jakiej podstawie sÄ…dziesz ze studzinski jest zly i dobrze ze odszedl ??
Chociażby na tej,że według wywiadów nie umiał przygotować przyczepnego toru czli takiego,który lubią nasi zawodnicy
Z czy to Studziński jest odpowiedzialny za to, że przed sezonem nie dowieziono nowej nawierzchni, której nasz tor potrzebuje jak kania dżdżuFerjan pisze:Chociażby na tej,że według wywiadów nie umiał przygotować przyczepnego toru czli takiego,który lubią nasi zawodnicy
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
To że p.Studziński nie nadawał się na trenera świadczy chociażby taki drobny dla wszystkich szczegół ale jednak bardzo ważny w relacji trener- zawodnik. Cytat pochodzi z Tygodnika Żużlowego napisany jest tam grubą czcionką zaraz po tym jak p. Studziński mówi że mecz w Krośnie przegrany został przez sędziego a pod spodem taki komentarz" mówi oburzony Zbigniew Studziński, trenet TŻ-u Lublin, który jednak zapytany o szczegóły, myli imiona swoich podopiecznych i nazwiska zawodników gospodarzy.
Wstyd na całą Polskę zeby trener nie wiedział jak się nazywają jego zawodnicy.Co tu mówić o jakieś wspołpracy jak on nie wiedział nawet kogo ma w składzie. Jakby był bardziej ambitniejszy to by się z programu nauczył imion jak to dla niego taki problem.
Pozdrawiam
Wstyd na całą Polskę zeby trener nie wiedział jak się nazywają jego zawodnicy.Co tu mówić o jakieś wspołpracy jak on nie wiedział nawet kogo ma w składzie. Jakby był bardziej ambitniejszy to by się z programu nauczył imion jak to dla niego taki problem.
Pozdrawiam
Gosia pisze:To że p.Studziński nie nadawał się na trenera świadczy chociażby taki drobny dla wszystkich szczegół ale jednak bardzo ważny w relacji trener- zawodnik. Cytat pochodzi z Tygodnika Żużlowego napisany jest tam grubą czcionką zaraz po tym jak p. Studziński mówi że mecz w Krośnie przegrany został przez sędziego a pod spodem taki komentarz" mówi oburzony Zbigniew Studziński, trenet TŻ-u Lublin, który jednak zapytany o szczegóły, myli imiona swoich podopiecznych i nazwiska zawodników gospodarzy.
Wstyd na całą Polskę zeby trener nie wiedział jak się nazywają jego zawodnicy.Co tu mówić o jakieś wspołpracy jak on nie wiedział nawet kogo ma w składzie. Jakby był bardziej ambitniejszy to by się z programu nauczył imion jak to dla niego taki problem.
Pozdrawiam
i tu sie zgadzam z Gosią. ktos kto sie interesuje choć trochę sportem żuzlowym- a trener powinien bardziej- nie popełnia takich błędów. szczególnie że zawodnicy i trener powinni byli sie poznać gdyż spędzili już ze soba troche czasu w Krsko,Pile i na treningach. i tu chyba nie można tego usprawiedliwiać zdenerwowaniem.
po raz kolejny powtarzam ważna jest relacja trener-zawodnik.trenr powinien wiedzieć coś nie coś o swoich zawodnikach i trenowac z sercem.i zaangażowaniem.
-
Gość
Piotrbaz pisze:Ferjan pisze:No i bardzo dobrze,że Studziński odszedł:twisted: Ale z drugiej strony nie wiadomo co ździała Głogowski
wiem ilemasz lat ale nie moge sie powstrzymac od zadania tego pytania..
na jakiej podstawie sÄ…dziesz ze studzinski jest zly i dobrze ze odszedl ??
A skÄ…d wiesz ile mam lat?
-
Gość
maestro76 pisze:meesha masz troche nieaktualny avatar
Uaktualniłem
pozatym ronnie zmierza po kolejny tytul
Nie zaprzeczam
co by bylo na temat-studzinski to porazka
Co by było na temat - dziś "debiut" Głogowskiego, ciekawe czy też stanie się ofiarnym - nomen omen
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Ocena Studzińskiego po 3 meczach nie może być pełna. Dlatego uważam, że jest kozłem ofiarnym.
1. Relacje z zawodnikami: to był trener WYMAGAJĄCY a nie kumpel i to uważam za plus.
2.Mylenie imion zawodników: Nie byłem na meczu w Krośnie ale wiem z relacji co wyprawiał tam sędzia. Każdego trafiłby szlag ( a wszczególności trenera liczącego na zdobycz punktową ) więc zdenerwowanie po takim występie daje się usprawiedliwić .
3. Tor na Rzeszów : Z pustego i Salomon nie naleje ( chodzi mi o uzupełnienie nawierzchni) więc pozostaje preparować to co zostało i robić z zespołu mistrzów własnego toru (tylko z kim jeżeli nie ma możliwości wyrzucenia ze składu leni) albo przygotować chłopaków do walki na betonie.
To wszystko zbyt mało aby powiedzieć jednoznacznie czy klub pozbywa się " ostaniego sprawiedliwego " czy złego trenera.
Zawodnicy sami zagłosowali za zmiana trenera. Moje pytanie jest takie.
PO CO NAM TRENER??
Lider drużyny zadecyduje o torze, Siwek ustali skład i zestawienie par (duzych ruchów nie ma , da sobie radę ) , trening poprowadzi (ktoś sie znajdzie akurat wolny) i mamy oszczędności co niemiara
No to jadziem
1. Relacje z zawodnikami: to był trener WYMAGAJĄCY a nie kumpel i to uważam za plus.
2.Mylenie imion zawodników: Nie byłem na meczu w Krośnie ale wiem z relacji co wyprawiał tam sędzia. Każdego trafiłby szlag ( a wszczególności trenera liczącego na zdobycz punktową ) więc zdenerwowanie po takim występie daje się usprawiedliwić .
3. Tor na Rzeszów : Z pustego i Salomon nie naleje ( chodzi mi o uzupełnienie nawierzchni) więc pozostaje preparować to co zostało i robić z zespołu mistrzów własnego toru (tylko z kim jeżeli nie ma możliwości wyrzucenia ze składu leni) albo przygotować chłopaków do walki na betonie.
To wszystko zbyt mało aby powiedzieć jednoznacznie czy klub pozbywa się " ostaniego sprawiedliwego " czy złego trenera.
Zawodnicy sami zagłosowali za zmiana trenera. Moje pytanie jest takie.
PO CO NAM TRENER??
Lider drużyny zadecyduje o torze, Siwek ustali skład i zestawienie par (duzych ruchów nie ma , da sobie radę ) , trening poprowadzi (ktoś sie znajdzie akurat wolny) i mamy oszczędności co niemiara
No to jadziem