Åoptymista pisze:Lucki 73 w polskim prawie istnieje coÅ› takiego jak prywatne akty oskarżenia (proszÄ™ nie mylić ich z pozwami i postÄ™powaniem cywilny). Pisze je nie prokurator lub policja, ale wÅ‚aÅ›nie pokrzywdzony.
Właśnie tak wyglądają sprawy z art 212 kk. Pokrzywdzony kieuje sprawę do Sądu Rejonowego (wydział karny zajmujacy się rejonem gdzie doszło do czynu zabronionego). Uiszcza się stosowaną opłatę i sprawa za kilka miesięcy wchodzi na wokandę. Sprawy takie z toczą się z wyłączeniem jawności o ile strony nie zadecydują inaczej.
Zwracam honor. Masz racjÄ™.
pzdr.
lucki73
PS. Ale prokuratura i tak MUSI odmówić wszczęcia postępowania i to w dodatku w dwóch instancjach prokuratorskich.