Motor-GTÅ» 45-45 - mecz prawdy, smutnej dla nas prawdy.....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Michael

#251 Postautor: Michael » 18 kwietnia 2005, o 16:54

Chyba sie myslisz jednak.

Tomek pojechal za szeroko i to byl jego blad a Zorro byl po wewnetrznej i byl lekko z przodu i to Piszcz sie nadzial na niego.

Zreszta jakby to byla wina Zorro to Tomek zapewna mialby pretensje o to a nic takiego nie bylo nie bylo zadnych komentarzy.

Awatar użytkownika
Gemeran
Posty: 62
Rejestracja: 18 kwietnia 2005, o 13:55
Lokalizacja: Lublin

#252 Postautor: Gemeran » 18 kwietnia 2005, o 17:33

W każdym bądź razie trudno się tu doszukiwać winy Zetterstroma. Ale w sumie mecz był w wykonaniu zawodników obydwu drużyn prowadzony fair. Mógł np Kempiński wcisnąć w bandę Frankowa w tym pamiętnym biegu. Kac po remisie pozotaje, na tyle duży że napisałem w poprzednim poście że przegraliśmy.

Awatar użytkownika
Kubbas
Junior
Posty: 432
Rejestracja: 17 sierpnia 2002, o 13:34
Lokalizacja: Lublin !!
Kontakt:

#253 Postautor: Kubbas » 18 kwietnia 2005, o 17:37

Co do sytuacji z piszczem i zorrem to jej nie widzialem, ale to Tomek popelnil blad ze wogole pozwolil sobie na taki atak zorra.
Zdjecie na chwile przed tym zdarzeniem:
Obrazek
Ostatnio zmieniony 18 kwietnia 2005, o 19:39 przez Kubbas, łącznie zmieniany 1 raz.

Michael

#254 Postautor: Michael » 18 kwietnia 2005, o 17:40

No i co :?:

Jest z przodu :?: Jest

Szkoda tego bledu Piszcza.

Gdyby nie on to...

Michael