Belfer pisze:Wiem że kto by nie przyszedł to bedzie zle , w takim mieście jak Lublin
W jednym zgodzić się muszę. Problemem tego klubu nie jet dyrektor. prezes czy księgowa. Problem tego klubu jest brak pieniędzy, szczególnie przed sezonem gdy są one najbardziej potrzebne (transfery, sprzet). Do rządzenia kasą nadałby się pierwszy lepszy. Z pełnym szacunkiem dla Pana Ziółkowskiego, ale zobaczcie jak z nim było. W Lublinie nie mógł sobie poradzić. Ale nie dlatego, że jest kiepskim działaczem, tylko dlatego że nie było kasy. Poszedł do Rzeszowa, ma ogromne fundusze i wtedy można szaleć.
tu tylko układy polityczno-biznesowe mogą uratować ten klub i sport w mieście. Przykładem jest obecny motor , a przecież to Kurczuk go wspiera gdyby nie on i lewica dawno by ten stadion zaorali . Znam Pana Wieczorka i wiem że może wiele , trzeba mu tylko w tym pomuć a nie na poczatku rzucać kłody pod nogi.Moze nam więcej pomuc niż zaszkodzić,
Człowieku nie pisz takich rzeczy więcej. Piłem kawe jak czytałem to coś napisał, ale jak doszedłem do fragmentu, że Wieczorek jest wpływowy i duzo może to zabryzgałem sobie cały monitor.
Jeśliś łaskaw oświeć mnie kim jest ów Wieczorek. Bo z tego co wiem to tylko krętaczem i koniunkturalistą. Zastępca wójta w jakieś dziurze zabitej dechami, wieczny podróznik pomiędzy poselskimi biurami (tam gdzie się na nim poznali to wylatywał od razu). Dziwi mnie dalej jak on się dostał do tego zarządu. Domyślam się, że przez nawciskanie Kępie lub Siwkowi niezłych kłamstw. On ma niezwykły tupet, maniery rodem z KC (dzień dobry, dziękuję, całuję rączki) i głowę do zmyslania rozmiarów kasku żużlowego.
Nie porównuj Kurczuka z Wiczorkiem bo to tak jakbyś porównał mercedesa z polonezem. Ten typek nic w polityce nie znaczy, a znany jest jedynie ze swoich przekrętów. Dziwne, że wszystko czego się tykał to spierzył, a wszędzie gdzie pracował zostawiał smród.
czy karierowic i trampolina polityczna to się jednak okaże , nie sadze ma dobre relacje z zawodnikami i szanuje ludzi w przeciwieństwie do Siwka.
Mam nadzieję, że się nie okaże, bo wierzę w to, że ludzie uczą się na błędach i Kępa drugiego "wielbłąda" nie popełni.
Przeciez kazdy wie że w tym klubie to nie zarzad decyduje tylko Siwek czego widac przykłady , a biuro Tż jest w walizce Siwka
Nie jestem niczyim zwolennikiem, ale zadam jedno pytanie.
Kto ma decydowac? Zarząd do banda figurantów, a największym spośród nich jest własnie Wieczorek. Gdyby choć chciało im się pracować. Co zrobił dla tego klubu Wieczorek? Ja widzę tylko dwie osoby, które pracują na codzień na rzecz klubu.
Pozdrawiam i przemyślcie to sobie
Ja przemyślałem, a com wymyślił to napisałem. I mam dziwne wrażenie, że pod psedonimem Belfer kryje się obietkzainteresowań w tym temacie, lub jego wysłannik